cykl wakacyjny: Turcja - utracona ziemia chrześcijan

Perła Wybrzeża Egejskiego

Drogi Arkadyjska, Marmurowa i Kuretów – trzy główne arterie miasta – tętnią życiem jak za czasów jego największej świetności. Tłumy turystów odwiedzających Efez dobitnie świadczą, że jest on jednym z najbardziej interesujących miast starożytnych w Europie

Zobacz

w najludniejszym kraju muzułmańskim

Chrześcijanie na celowniku islamistów

O tym, co się dzieje w Indonezji – najludniejszym kraju muzułmańskim na świecie, o rosnących wpływach radykalnych islamistów i zagrożeniu demokracji w tym kraju z indonezyjskim werbistą o. Markusem Solo rozmawia Włodzimierz Rędzioch

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij
Moje pismo Tęcza - 5/6 2017

Na marginesie wyborów w USA

2016-11-07 13:14

Ks. Paweł Rozpiątkowski

To, kto będzie rządził w USA przez kolejne cztery lata, jest ważne nie tylko dla samych Stanów Zjednoczonych, ale dla całego świata. Wybory żadnego przywódcy na świecie nie są śledzone z tak wielkim zainteresowaniem, jak te w USA.

Polub nas na Facebooku!

Choć mocną przesadą jest twierdzenie, że Ameryka światem rządzi, to pewne jest, że jest światem „trzęsie”, będąc jedynym prawdziwie globalnym graczem. Tegoroczne wybory przyprawiają wielu analityków o ból głowy. Często słyszy się, efektowne, ale mało wyjaśniające zdanie, że jest to wybór jak między dżumą a cholerą.

Nie wiadomo, co lepsze. Nie wiadomo, co gorsze. Nie wiadomo, kto jest faworytem. Pewne jest tylko to, że o tym, kto zwycięży, co będzie w taki a nie inny sposób wpływało na sytuację Polski, zdecyduje niewielka ilość głosów.

Na marginesie tych wyborów i w trakcie tej kampanii na jaw wyszło to, co można było podejrzewać już od dawna. Mianowicie, że są tacy politycy, którym Ewangelia wadzi, a ich marzeniem jest, aby Kościół od niej odspawać. Nawet jeżeli nie w całości, to w pewnych kluczowych z ich punktu widzenia elementach, takich jak ochrona życia, jednoznaczność instytucji małżeństwa, szeroko rozumiane sprawy rodziny i moralności seksualnej.

Reklama

To marzenie próbują spełniać różnymi sposobami. A to dzięki pieniędzom na różne granty, dotacje, programy, co wyszło na jaw, gdy hakerzy wykradli maile fundacji należącej do Georgea Sorosa. Kasa trafiła do dwóch organizacji rzekomo katolickich PICO i Faith in Public Life, a miała zostać przeznaczona w celu zmiany poglądów katolików. Później oceniono, że były to dobrze wydane pieniądze, bo zauważono mniej krytyki homoseksualistów. Druga sprawa wyszła na jaw kilka tygodni temu, też dzięki wykradzionej elektronicznej koreposndencji. Świat dowiedział się, że osoby najbliższe Hilary Clinton brały udział w tworzeniu rzekomo katolickich organizacji, których jedynym celem było wywieranie presji na biskupów, duchownych i świeckich liderów amerykańskiego Kościoła, aby przestali wreszcie „gadać” o życiu nienarodzonych, wartości rodziny, monogamicznym małżeństwie, grzeszności homoseksualnych aktów i paru innych sprawach, które stoją w kontrze do ich wizji nowego świata i nowego człowieka. Przy okazji dowiedzieliśmy się, co myślą naprawdę o tzw. konserwatywnych, czyli wiernych Ewangelii katolikach. Według nich są zacofani, wsteczni, i nadają się, mówiąc utworzonym nad Wisła sloganem sprzed niemal dekady, którym próbowano ośmieszyć jednego z ministrów – wtedy mocno konserwatywnego , „do wora i do jeziora”.

Napięcie między światem polityki i religii istnieje od zawsze. Przykład, jakie to może być groźne dla wyznawców religii, znajdujemy także w Ewangelii. W historii św. Jana Chrzciciela. Stracił głowę, bo to co głosił stało w kontrze do tego, co król czynił.

Plan, który realizowali politycy Partii Demokratycznej z USA wobec Kościoła katolickiego, nazwano „katolicką wiosną” w analogii do „arabskiej wiosny”. Wydawało mi się, że ten slogan, powtarzany chętnie prze liberalne media, co jest równoznaczne z większością mediów, w 2011 roku jest już na tyle skompromitowane, że nikt rozsądny nie będzie się do tego odwoływał. O „arabskiej wiośnie” w Egipcie, Tunezji, Libii, Syrii, wiemy na pewno jedno. Spotęgowała zło.

Działy: Polityka

Tagi: komentarz USA USA wybory

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Warszawski belweder znów królewski EDYTORIAL

Dla wielu osób Bóg stał się idea, która można przyjąć lub odrzucić, jednak nie ma ona większego wpływu na życie. Jego kierunek oraz formy wyznaczają natomiast konsumpcja i... »
Bp Krzysztof Nitkiewicz

Reklama

90 lat - Księga pamiątkowa Niedzieli


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas