Reklama

Prof. Żurawski: Putin będzie testował Trumpa

2016-11-09 18:16

Rozmawia Artur Stelmasiak

Artur Stelmasiak

Władimir Putin będzie sprawdzał, na ile może sobie pozwolić wobec prezydenta-elekta Donalda Trumpa. Ale kluczowy dla naszego bezpieczeństwa będzie rok 2017 - mówi "Niedzieli" prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski

Artur Stelmasiak: Jak ocenia Pan Profesor wynik wyborów w USA?

Prof. Przemysław Żurawski vel Grajewski: Prezydent elekt Donald Trump nie jest tuzinkowym politykiem, a więc czeka nas okres niepewności. Na pewno jednak USA ma stabilny system polityczny i partia republikańska będzie go wspierać swoimi doświadczonymi ekspertami. Liczę na to, że Donald Trump będzie bardziej wsłuchiwał się w głos wojskowych z Pentagonu.

A jakiej możemy spodziewać się reakcji Moskwy?

Reklama

Najprawdopodobniej czeka nas wzmożona aktywność Władimira Putina na Bliskim Wschodzie. Moskwa będzie korzystać z okresu, kiedy w Białym Domu urzęduje jeszcze Barack Obama, a nie został jeszcze zaprzysiężony nowy prezydent. Przypomnę, że Trump obejmie swój urząd 20 stycznia 2017 r. W najbliższych miesiącach Putin będzie testował Trumpa i sprawdzał, na ile może sobie pozwolić. Jeżeli reakcja Białego Domu będzie stanowcza, to zrobi krok w tył.

A jeżeli nie będzie stanowcza?

To pójdzie dalej... Jednocześnie Putin może wykonywać gesty przyjaźni wobec Donalda Trumpa.

Niektórzy obawiają się teraz o bazy amerykańskie w Polsce. Czy ich instalacja nie jest zagrożona?

Ich instalacja powinna rozpocząć się jeszcze za kadencji Obamy. Nie wydaje mi się też, aby administracja republikanów w Białym Domu nie zrealizowała postanowień na szczycie NATO. Jednak najważniejsze, aby nowa administracja potrafiła w adekwatny sposób odpowiedzieć na działania Federacji Rosyjskiej.

Czy możliwe są jakieś złe scenariusze?

Kluczowy dla naszego bezpieczeństwa będzie rok 2017, kiedy to w Europie będą przeprowadzane wybory. Istnieje realne zagrożenie, że Władimir Putin będzie chciał zdestabilizować scenę polityczną w Europie. Moim zdaniem czeka nas wzmożona aktywność militarna Rosji, np. pomiędzy wiosennymi wyborami we Francji, a jesiennymi w Niemczech.

Tagi:
wywiad polityka USA wybory rozmowa

„Głosuj na rodzinę” – sprawdzimy, czy kandydaci na Europosłów popierają postulaty na rzecz rodzin

2019-03-01 15:43

maj / Warszawa (KAI)

- Wszyscy kandydaci do Europarlamentu będą mogli podpisać "Manifest" zobowiązujący do działań na rzecz polityki rodzinnej. 15 maja br. opublikujemy nazwiska kandydatów, którzy ten dokument podpisali. Zachęcamy do głosowania właśnie na nich! – poinformowali przedstawiciele europejskich organizacji rodzinnych podczas konferencji prasowej „Głos rodzin w instytucjach europejskich. Stowarzyszenia rodzinne wobec wyborów do Parlamentu Europejskiego”, która odbyła się dziś w Warszawie.

O. Waldemar Gonczaruk CSsR

W spotkaniu w Centrum Medialnym KAI wzięli udział Antoine Renard - przewodniczący Europejskiej Federacji Stowarzyszeń Rodzin Katolickich (FAFCE), Nicola Speranza - sekretarz FAFCE i pracownik biura FAFCE w siedzibie COMECE w Brukseli, Judyta Kruk ze Związku Dużych Rodzin „Trzy Plus” i Europejskiej Konfederacji Dużych Rodzin (ELFAC) oraz Teresa Kapela - wiceprzewodnicząca Europejskiej Federacji Osób Aktywnych w Domu (FEFAF).

"Manifest", sformułowany przez FACE (Europejską Federację Stowarzyszeń Rodzin Katolickich) zawiera zobowiązanie do działań na rzecz zmiany niekorzystnych obecnie w Europie trendów demograficznych, wzmocnienia głosu stowarzyszeń rodzinnych, ekonomii wspierającej rodziny, uznania godności i wartości nieodpłatnej pracy wykonywanej dla domu oraz równowagi między życiem rodzinnym i zawodowym. Wzywa do wspierania instytucji małżeństwa, poszanowania ludzkiej godności od początku do naturalnego końca życia, uznania prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie ze swoimi przekonaniami oraz uznania komplementarności kobiety i mężczyzny i odrzucenia prób wymazywania różnic seksualnych za pomocą polityki publicznej. Manifest postuluje też „family mainstreaming”, czyli sprawdzanie wszystkich decyzji i uregulowań Unii Europejskiej pod kątem interesu rodzin.

Tekst „Manifestu” dostępny jest m.in. na stronie voteforfamily2019.eu. Rozesłany zostanie do wszystkich kandydatów na posłów do Parlamentu Europejskiej, z wszystkich list i opcji politycznych. Nazwiska kandydatów, którzy podpiszą apel, będą opublikowane przez FAFCE 15 maja br. Równolegle będzie trwała kampania medialna informująca o inicjatywie i zachęcająca do realizacji postulatów na rzecz rodziny w przyszłym Parlamencie Europejskim.

Inicjatorzy akcji zapowiadają, że po wyborach wszyscy kandydaci, którzy znajdą się w Parlamencie zostaną zapytani, jak zamierzają realizować wartości zawarte w apelu. FAFCE zaproponuje też listę konkretnych postulatów wynikających z poszczególnych punktów apelu.

- Celem naszej kampanii jest dyskurs na temat przyszłego składu Parlamentu Europejskiego oraz celów, jakie mają mu przyświecać. Zależy nam, by wśród nich znalazła się walka o interes rodzin – powiedział przewodniczący FAFCE, Antoine Renard. - Kampania formułuje też konkretny katalog zagadnień istotnych w tym kontekście i zawiera zobowiązanie do ich realizacji. Ułatwi również naszą przyszłą pracę: grupa posłów, która podpisze nasz „Manifest” będzie wewnątrz parlamentarną ponadpartyjną i ponad narodową grupą posłów, z którą będziemy pracować w przyszłym Parlamencie Europejskim, a która będzie dbać o interes rodziny w Europie – dodał.

W związku z wyborami swoje postulaty przedstawia też ELFAC, czyli Europejska Konfederacja Dużych Rodzin. ELFAC rekomenduje: obniżenie podatku VAT na pieluchy i podstawowe artykuły dla niemowląt, uwzględnianie nieodpłatnej pracy opiekuńczej przy obliczaniu krajowego PKB, umożliwienie rodzinom wielodzietnym z 7 i większą ilością dzieci, prowadzenie rodzinnego vana bez profesjonalnego prawa jazdy dla kierowcy, zlikwidowanie dyskryminacji ze względu na liczbę dzieci w taryfie podstawowych opłat konsumpcyjnych: woda, elektryczność, gaz itd. oraz wspieranie i uznawanie Europejskiej Karty Dużej Rodziny.

Antoine Renard podkreślił, że obecnie w żadnym państwie UE sytuacja demograficzna nie zapewnia zastępowalności pokoleń. - Brak dzieci wskazuje na fundamentalny brak zaufania w społeczeństwie. Rodziny nie mają też zaufania do elit Unii Europejskiej – zaznaczył.

Na koniec wyraził radość, że pierwsze spotkanie na temat inicjatywy FAFCE „Głosuj na rodzinę” organizowane jest właśnie w Polsce, Ojczyźnie Jana Pawła II. – To jemu zawdzięczamy motywację do pracy na rzecz rodzin – powiedział.

Europejska Federacja Katolickich Stowarzyszeń Rodzinnych (FAFCE) zainicjowana w 1993r. powstała w 1997r.. Obecnie zrzesza przedstawicieli 16 krajów. Z Polski do federacji FAFCE należy Przymierze Rodzin, Polska Federacja Ruchów Obrony Życia i jako organizacja współpracująca Związek Dużych Rodzin ''Trzy Plus''.

FAFCE to organizacja uznana przez Radę Europy, jako Organizacja Pozarządowa ze statusem uczestnika. Z tego tytułu pozostaje w kontakcie z instytucjami Unii Europejskiej, takimi jak Komisja i Parlament Europejski. Razem ze stowarzyszeniami sprzymierzonymi, jest znaczącym przedstawicielem katolików w dialogu dotyczącym wszystkich spraw związanych z rodziną i z życiem rodzin. FAFCE zapewnia przedstawicielstwo polityczne rodzin uwzględniające katolicki punkt widzenia, to znaczy odwołujące się do społecznego nauczania Kościoła, nauki o rodzinie, jak również do świadectwa wiary i doświadczeń Chrześcijan w Kościele i w społeczeństwie.

Od 1999r. w Brukseli w siedzibie Przedstawicielstwa Episkopatów Europejskich COMECE funkcjonuje stały sekretariat FAFCE. Przedstawiciele stowarzyszeń spotykają się dwa razy do roku przemiennie w Brukseli i kolejno w krajach członkowskich.

W 2001r. FAFCE otrzymała status organizacji pozarządowej uznanej przez Radę Europy za organizację współpracującą. Daje jej to prawo do obecności jej przedstawicieli na wszystkich spotkaniach plenarnych, prawo dostępu do opracowywanych dokumentów i prawo zabierania głosu.

Podobny zakres działań FAFCE podejmuje w instytucjach UE.

Europejska Konfederacja Dużych Rodzin (ELFAC) została formalnie ustanowiona w 2004 r., gromadząc stowarzyszenia dużych rodzin w całej Europie. Konfederacja reprezentuje ponad 50 milionów europejskich obywateli, którzy należą do niemal 9 milionów dużych rodzin.

Wybory do Parlamentu Europejskiego odbywać się będą od 23 do 26 maja 2019 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: papież poszerzył możliwość wydalenia z zakonu

2019-03-26 13:57

st (KAI), vaticannews / Watykan

Sam fakt bezprawnej stałej nieobecność zakonnika przez 12 miesięcy jest powodem do wydalenia go z instytutu – postanowił Ojciec Święty modyfikując kanony 694 oraz 729 Kodeksu Prawa Kanonicznego. Stolica Apostolska opublikowała List Apostolski w formie motu proprio „Communis vita”, w którym zawarte są wspomniane zmiany Kodeksu Prawa Kanonicznego.

ACKI/pixabay.com

W dokumencie przypomniano, że życie wspólnotowe jest istotnym elementem życia zakonnego, a „zakonnicy powinni mieszkać we własnym domu zakonnym zachowując życie wspólne i nie opuszczać go bez zezwolenia swego przełożonego” (kan. 665 § 1 KKK). Doświadczenie ostatnich kilku lat pokazało jednak, że występują sytuacje związane z bezprawną nieobecnością w domu zakonnym, podczas których zakonnicy uchylają się od władzy prawowitego przełożonego, a czasami nie można ich odnaleźć.

Kodeks Prawa Kanonicznego nakłada na przełożonego obowiązek poszukiwania zakonnika bezprawnie nieobecnego, aby pomóc jemu powrócić i wytrwać w powołaniu (por. kan. 665 § 2 KKK). Często jednak się zdarza, że przełożony nie jest w stanie odnaleźć nieobecnego zakonnika. Zgodnie z Kodeksem Prawa Kanonicznego, po co najmniej sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności (por. kan. 696 KPK), możliwe jest rozpoczęcie procesu wydalenia z instytutu, zgodnie z ustaloną procedurą (por. kan. 697 KPK). Jednak kiedy nie jest znane miejsce, w którym przebywa zakonnik trudno jest zagwarantować pewność prawną sytuacji rzeczywistej.

„Dlatego też nie naruszając przepisów prawa o wydaleniu po sześciu miesiącach bezprawnej nieobecności, mając na celu pomoc instytutom w przestrzeganiu niezbędnej dyscypliny i umożliwienie wydalenia zakonnika bezprawnie nieobecnego, zwłaszcza w przypadkach nieodwracalnych, postanowiłem dodać do kanonu 694 § 1 KPK wśród przyczyn wydalenia ipso facto z instytutu również długotrwałą bezprawną nieobecność w domu zakonnym, trwającą o co najmniej dwanaście miesięcy bez przerwy, przy zastosowaniu tej samej procedury jaka opisana jest w kan. 694 § 2 KPK. Stwierdzenie faktu ze strony przełożonego wyższego dla wywołania skutków prawnych musi zostać potwierdzone przez Stolicę Apostolską. W przypadku instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównej siedziby tego instytutu” – czytamy w papieskim dokumencie.

Ojciec Święty postanowił, że wprowadzenie tego nowego numeru do § 1 kanonu 694 wymaga również zmiany na kanonu 729 w odniesieniu do instytutów świeckich, dla których nie przewiduje się złożenia wydalenia fakultatywnego z powodu bezprawnej nieobecności.

Biorąc to wszystko pod uwagę, nowe brzmienie wspomnianym kanonów jest następujące:

Art. 1. Kanon 694 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

§ 1. Na mocy samego prawa jest wydalony z instytutu członek, który:

1) notorycznie odstąpił od wiary katolickiej;

2) zawarł małżeństwo lub usiłował je zawrzeć, nawet tylko cywilne.

3) bezprawnie opuścił dom zakonny, zgodnie z kan. 665 § 2, przez dwanaście miesięcy bez przerwy, biorąc pod uwagę niemożność stwierdzania miejscq, w którym przebywa dany zakonnik.

§ 2. W tych przypadkach przełożony wyższy wraz ze swoją radą powinien, po zebraniu dowodów, bezzwłocznie wydać stwierdzenie faktu, ażeby prawnie stało się wiadome wydalenie.

§3. W przypadku przewidzianym w § 1 ust. 3, ta deklaracja, która ma być prawnie ustanowiona, musi zostać potwierdzona przez Stolicę Apostolską; dla instytutów prawa diecezjalnego potwierdzenie należy do biskupa głównego ośrodka.

Art. 2. Kanon 729 KPK zostaje w pełni zastąpiony następującym tekstem:

Wydalenie członka z instytutu dokonuje się zgodnie z postanowieniami przepisów z kan. 694 § 1, 1 i 2 i 695. Konstytucje powinny określić inne przyczyny wydalenia, byleby były proporcjonalnie ważne, zewnętrzne, poczytalne i prawnie udowodnione. Należy zachować sposób postępowania przepisany w kan. 697-700. Do członka wydalonego ma zastosowanie przepis kan. 701. Nowe normy na mocy decyzji papieża wchodzą w życie 10 kwietnia 2019 roku.

Jak informuje sekretarz Kongregacji ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Wspólnot Życia Apostolskiego przypadki te dotyczą osób zakonnych, które bez pozwolenia kompetentnych władz nieprawnie opuściły dom zakonny i przez okres co najmniej 12 miesięcy do niego nie wróciły. W tym czasie przełożeni mają obowiązek poszukiwania takiej osoby i udzielenia jej wsparcia tak, aby powróciła do wspólnoty. Niejednokrotnie jest to jednak niemożliwe z powodu nieznajomości miejsca pobytu poszukiwanej osoby. Wtedy przez sam zaistniały fakt przebywania poza domem zakonnym na mocy prawa zakonnik lub zakonnica są dymisjonowani. Aby taki wyrok został usankcjonowany, musi go zatwierdzić Stolica Apostolska, w przypadku, gdy dana osoba należy do zgromadzenia powstałego na prawie papieskim, lub biskup, gdy zgromadzenie zostało powołane do życia na prawie diecezjalnym.

Abp José Rodríguez Carballo podkreślił, że to nowe prawo dotyczy osób, które nie prosiły o dyspensę ze złożonych ślubów zakonnych, a więc formalnie nadal należą do danej wspólnoty. Tymczasem prowadzone przez nich życie nie odpowiada ich powołaniu, a często jest z nim sprzeczne. Niekiedy są z tym związane trudne sprawy o charakterze ekonomiczny, które mogą obciążać także sam instytut zakonny.

Dodajmy, że dwa inne przypadki dymisji ipso facto ze zgromadzenia zakonnego, o których mówi kanon 694 Kodeksu Prawa Kanonicznego, a więc dotyczące osób, które notorycznie odstąpiły od wiary katolickiej bądź zawarły lub usiłowały zawrzeć małżeństwo, choćby tylko cywilne, nadal pozostają w mocy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Maryjny program Prymasa Wyszyńskiego to nasz testament

2019-03-26 19:19

it / Jasna Góra (KAI)

Beatyfikacja prymasa Wyszyńskiego jest nam dziś bardzo potrzebna - uważa częstochowski bp Andrzej Przybylski. Był on wraz z innymi gośćmi uczestnikiem kolejnego spotkania w cyklu „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, które odbywają się na Jasnej Górze. Są one okazją do spotkania świadków życia i posługi kard. Stefana Wyszyńskiego. Ostatnie dotyczyło „obecności” Sługi Bożego w częstochowskim sanktuarium. To na podstawie książki „Jasnogórskie wspomnienia. Zapiski osobiste”.

Archiwum Instytutu Prymasa Wyszyńskiego
„Miłość jest niejako dowodem osobistym naszego pochodzenia z Boga-Miłości, jest znakiem rozpoznawczym naszego synostwa Bożego” – kard. Stefan Wyszyński

- Nie ustawajmy w modlitwie o beatyfikację kard. Stefana Wyszyńskiego i rozpamiętywaniu dziedzictwa ks. Prymasa - zachęcał bp Andrzej Przybylski. Jego zdaniem wyniesienie na ołtarze tego wielkiego Prymasa jest nam w Polsce naprawdę bardzo potrzebne: w życiu społecznym, narodowym i duchowym.

- Jako adept w biskupstwie nieraz słyszę postulaty, że w tym zamęcie w Polsce, zwłaszcza moralnym, kulturowym, bardzo przydał by się taki nowy Wyszyński i ciągle słyszy się wołanie o takiego Wyszyńskiego. I myślę, że w tym wołaniu jest właśnie prośba o jego beatyfikację i nasze odrodzenie – mówił hierarcha.

Częstochowski biskup pomocniczy przypomniał, że prymas Wyszyński w testamencie pozostawił nam program, który wszystkich nas zobowiązuje. - Program dla Kościoła w Polsce nie może być sztywny, ten program to credo, to Ojcze nasz i Zdrowaś Maryjo, i Śluby Jasnogórskie, i Matka Boża Jasnogórska – powiedział biskup. Zauważył, że maryjność ks. Prymasa była czymś bardzo praktycznym: „to nie kwestia wrażliwości czy duchowości, to Ona jest naszym programem”.

Zachęcał byśmy ten program „nieśli” dalej, bo „może nie narodzić się drugi Wyszyński, ale Matka Boża ciągle jest ta sama”.

Świadkowie życia i posługi Prymasa Wyszyńskiego mówili o niezwykłych związkach Sługi Bożego z Jasnogórską Maryją Królową Polski. Hanna Zyskowska, redaktor książki „Jasnogórskie wspomnienia. Zapiski osobiste” przypomniała, że udokumentowanych jest aż 603. dni pobytu ks. Prymasa na Jasnej Górze a wynika to z osobistych zapisków ks. Kardynała, które prowadził od czasu nominacji na Prymasa Polski.

- Jasna Góra była dla niego przede wszystkim domem Matki, on tutaj czuł się bardzo dobrze, tu odpoczywał a jednocześnie tutaj prowadził naród. Jasna Góra była dla niego amboną, z której mówił kazania do całego narodu. W archiwum Instytutu Prymasowskiego jest ponad 3 tys. kazań autoryzowanych a duża ich część to „głos z Jasnej Góry” – mówiła Hanna Zyskowska. Autorka podkreśliła, że książka ukazuje zwierzenie życia Prymasa Matce Bożej i jego ukierunkowanie nas na Maryję. – Ta publikacja to także pokazanie, że Jasna Góra nie zapomina o ks. Prymasie i jest mu wdzięczna – podkreśla p. Zyskowska.

O. Samuel Pacholski, dyrektor wydawnictwa Paulinianum nakładem, którego książka się ukazała przypominał, że Prymas Wyszyński był nie tylko konfratrem Paulinów czyli przyjacielem Zakonu, ale był protektorem. – On uczynił z Jasnej Góry centrum duszpasterstwa w Polsce i jeśli chcemy, by Jasna Góra nadal była tym centrum, to to jest nasza misja na teraz i nasz związek z Prymasem – mówił paulin.

O. Józef Płatek były generał Paulinów, świadek jasnogórskiej posługi ks. Prymasa zwraca uwagę, że pobytów kard. Wyszyńskiego na Jasnej Górze było znacznie więcej niż 603 dni. – Zawsze kiedy przejeżdżał przez Częstochowę wstępował do Matki Bożej. Czasem były to bardzo krótkie wizyty, żałuję, że one nie były odnotowywane, ale ja oni też zaświadczam – mówił o. Płatek.

Przedstawił bogatą teczkę, w której paulini skrzętnie przechowują listy Prymasa Stefana Wyszyńskiego, które pisał do zakonnych przełożonych i do pojedynczych ojców.

Książka „Jasnogórskie wspomnienia. Zapiski osobiste” to uzupełnienie pracy o. prof. Zachariasza Jabłońskiego wydanej 15 lat temu pod tytułem: ”Jasnogórskie Kalendarium Prymasa Polski Kardynała Stefana Wyszyńskiego”. Publikacja umożliwia śledzenie – rok po roku, miesiąc po miesiącu, dzień po dniu, niemal godzina po godzinie – procesu kształtowania się wielkiego zafascynowania i głębokiej miłości Prymasa do Matki Boskiej Częstochowskiej.

Jak napisał w słowie wstępnym prof. Antoni Jackowski „ w światowej literaturze przedmiotu brak jest podobnego opracowania, umożliwiającego odtworzenie tego typu więzi między konkretnym człowiekiem a danym sanktuarium”.

W pracy wykorzystane zostały archiwalia znajdujące się w zbiorach Instytutu Prymasowskiego w Warszawie oraz archiwum Zakonu Paulinów na Jasnej Górze. Autor przedstawił poszczególne dni Prymasa na jasnej Górze w postaci odrębnych zapisów podejmowanych zajęć, w miarę możliwości nawet z podaniem godzin. Te harmonogramy dzienne ukazują Sługę Bożego jako tytana pracy i modlitwy, zwłaszcza że prowadził ponadto diariusz - notatki osobiste.

Orgom posługi ewangelizacyjnej nie tylko wyraża się tym, że Prymas niemal każdego dnia wygłaszał kilka kazań, przemówień, refleksji modlitewnych i referatów, ile raczej różnorodnością grup słuchaczy , poczynając od biskupów poprzez duszpasterzy, zakonników i siostry zakonne, przedstawicieli stanów i wielu zawodów a kończąc na wielotysięcznych rzeszach pielgrzymów przybywających na jasnogórskie uroczystości.

W większości te wystąpienia były Prymasa Polski były przedłożeniami formacyjnymi i programowymi, uwzględniającymi nauczanie Soboru Watykańskiego II, aktualny program duszpasterski Kościoła w Polsce , jak również sytuację społeczno-polityczną kształtowaną przez władze totalitarne, z różnym natężeniem propagujące ideologię ateistyczną i zwalczające Kościół jako wroga. Podane tematy czy fragmenty wypowiedzi stanowią jedynie ilustrację i służą wzbudzeniu zainteresowania czytelnika tekstami niż ich pełne przybliżenie.

Jasnogórskie kalendarium nie ogranicza się do samego pobytu Sługi Bożego na jasnej Górze, ukazuje również propagowanie kultu Matki Bożej jasnogórskiej zarówno na forum Kościoła powszechnego, jak i utrwalania wśród Polonii świata. Obrazuje też jak pogłębiała się osobista więź ks. Prymasa z matką Bożą Jasnogórską a także rozwijanie jego inicjatyw duszpasterskich służących formowaniu pobożności maryjnej o wymiarze eklezjalnym.

Podczas spotkania pojawiły się pytania o możliwość beatyfikacji tego Prymasa Jasnogórskiego w częstochowskim Sanktuarium. Uczestnicy uznali, że byłoby to spełnieniem prośby samego kard. Stefana Wyszyńskiego: „chcę zawsze stać na progu kaplicy, choć by mnie wszyscy potrącali”.

Kolejne spotkanie w cyklu „Prymas jasnogórski w drodze na ołtarze” odbędzie się 30 kwietnia. Jak zwykle poprzedzone będzie Mszą św. o rychłą beatyfikację Sługi Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem