Reklama

Duchowe spotkania

Ks. Maciej Figura
Edycja rzeszowska 10/2004

W sanktuarium Matki Bożej Nieustającej Pomocy w Niechobrzu od 13 do 15 lutego br. trwały rekolekcje zorganizowane przez Duszpasterstwo Trzeźwościowe naszej diecezji oraz Al-Anon dla osób współuzależnionych. Na te rekolekcje przybyły osoby z trzech diecezji: przemyskiej, rzeszowskiej i sandomierskiej.
W preambule Al-Anon czytamy, że są to: „Grupy Rodzinne, które tworzą wspólnotę krewnych i przyjaciół alkoholików”. Istnieją one w tym celu, aby rozwiązać wspólnie problemy poprzez dzielenie się swoim doświadczaniem, siłą i nadzieją.
Ponieważ alkoholizm jest chorobą rodzinną i dotyka nie tylko alkoholika, ale i osoby żyjące z tą osobą, dlatego są organizowane specjalistyczne rekolekcje, aby poprzez pracę nad sobą i wzrost duchowy przemienić siebie, a przez to przyczynić się do wyleczenia alkoholika (zaprzestania jego picia).
W preambule czytamy dalej, że: „Al-Anon nie jest związane z żadną sektą, wyznaniem, ugrupowaniem politycznym, organizacją lub jakąkolwiek instytucją. Jedynym motywem działania w Al-Anon jest niesienie pomocy rodzinom alkoholików, które realizujemy przez praktykowanie Dwunastu Stopni, przez serdeczne przyjmowanie i dodawanie otuchy rodzinom alkoholików i przez rozumienie i dodawanie odwagi samemu alkoholikowi”. Z powyższego tekstu jasno wynika, że Al-Anon nie jest organizacją kościelną, ale Kościół popiera i współpracuje ze wszystkimi, którzy czynią dobro, dlatego właśnie powyższe rekolekcje opierają się na programie Al-Anon. Omawiane bowiem są poszczególne Kroki i Tradycje Al-Anon w świetle Ewangelii. Na te rekolekcje przyjeżdżają nie tylko osoby wierzące, które należą do tej Grupy Rodzinnej, ale również ci, którzy nie należą do tej wspólnoty. Jedno jest w tym wszystkim ważne - wiara. Bóg daje nadzieję, moc i siłę do wzrostu duchowego, a przez to staje się pomocą w walce z uzależnieniami. Na zakończenie rekolekcji w czasie Godziny świadectw można było usłyszeć m.in. następujące wypowiedzi: „Po ostatnich rekolekcjach przyjechałam do domu i wycałowałam wszystkich”; „Tu jest moja rodzina. Tu odrodziła się moja dusza, u mojej Matki, w tym szpitaliku, jakim jest to sanktuarium”; „Nie było do tej pory zgody na krzyż w dalszym moim życiu (bo przecież tyle wycierpiałam, gdy mąż pił). Jedno tchnienie, jedno spojrzenie na krzyż w czasie nabożeństwa krzyża i zrozumiałam mój błąd. Od teraz wiem, że w życiu człowiek nie uniknie cierpienia, a teraz mam w sobie zgodę na krzyż i coś ze mnie spadło i mam teraz radość w sercu”; „Przyjechałam odnowić KWC i ofiarować życie Bogu. Zapraszam Cię, Boże, do mojego życia i działaj w nim”; „Zmarnowałam dużo życia, bo chciałam zmieniać męża, a teraz wiem, że męża mam polecać w modlitwie, a sama mam pracować nad sobą;”, „Przez picie męża krzyczałam na dzieci, a teraz umiem je kochać”; „Dowiedziałam się, jak pomóc mężowi. Odnalazłam Matkę - Maryję, która pomoże mi wyleczyć męża”. Nie sposób opisać wszystkich świadectw. Są to tylko poszczególne myśli. Tym bardziej brak jest słów, aby opisać atmosferę tych rekolekcji. Zacytuję tylko wypowiedź jednej uczestniczki: „To jest miłość od samego Boga” oraz często powtarzane słowa: „Żal wyjeżdżać!”. Pocieszające jest, że jest nas coraz więcej. Sądzę, że i dla Ciebie jeszcze znajdzie się miejsce, abyś mógł(a) przeżyć te piękne chwile i pomóc sobie i rodzinie.
Następne rekolekcje w ramach „Spotkań Duchowych” odbędą się w następujących terminach: 7-9 maja, 10-12 września, 12-14 listopada.
Duszpasterstwo Trzeźwościowe oraz Rzeszowska Diakonia Krucjaty Wyzwolenia Człowieka organizuje również w Niechobrzu „Rekolekcje trzeźwościowe - ewangelizacyjne” w terminach: 12-14 marca, 8-10 października, 10-12 grudnia.
Zapisy na rekolekcje trzeźwościowe pod numerem telefonu (0-17) 854-48-87. Zapraszamy członków KWC, tych, którzy myślą trzeźwo, ludzi nadużywających alkoholu, ich bliskich, a więc żony, mężów, matki, ojców, rodzeństwo, babcie, dziadków, jak również wszystkich będących w różnych innych uzależnieniach.
Rekolekcje i spotkania duchowe rozpoczynają się w piątek o godz. 18.00, a kończą w niedzielę obiadem. Przywozimy ze sobą śpiwór lub pościel. W sytuacjach skomplikowanych można przyjechać bez zapisów. Informacje o terminach można uzyskać u księży w parafiach.
„Poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 32), czyli uleczy. Czekamy na Ciebie!

Częstochowa: nabożeństwo majowe na Górze Ossona – „Wzgórzu Lotników”

2018-05-22 07:20

ks. Mariusz Frukacz

Blisko 100 wiernych wzięło udział wieczorem 21 maja w święto Najświętszej Maryi Matki Kościoła w nabożeństwie majowym na Górze Ossona, u stóp figury Matki Bożej z Lourdes – Matki Bożej Lotników, w Częstochowie. Modlitwie przewodniczył abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

Ks. Mariusz Frukacz

W modlitwie wzięli udział m. in. wierni z częstochowskich parafii św. Wojciecha i Narodzenia Pańskiego wraz z duszpasterzami oraz siostry zakonne, przedstawiciele Częstochowskiego Klubu Seniorów Lotnictwa oraz Włodzimierz Skalik – prezes Aeroklubu Polskiego.

Zobacz zdjęcia: Nabożeństwo majowe na Górze Ossona

Rozpoczynając modlitwę ks. prał. Stanisław Iłczyk, proboszcz parafii pw. św. Wojciecha w Częstochowski przypomniał polską tradycję gromadzenia się na śpiewie litanii do Matki Bożej przy kapliczkach w plenerze. - Dzisiaj pośród zieleni tego wzgórza gromadzimy się na modlitwie i razem możemy spojrzeć w oczy Matki Bożej z Lourdes – Matki Bożej Lotników – mówił ks. Iłczyk.

- Modląc się na tym miejscu wracamy myślą do naszych tradycji rodzinnych, do miłości rodzinnej – podkreślił w swoim słowie abp Wacław Depo metropolita częstochowski.

- Otrzymaliśmy Maryję z wysokości krzyża. Dzisiaj przyzywamy Maryję w tajemnicy Kościoła jako wspólnoty wierzących, którzy przychodzą tak jak Ona pod krzyż i wpatrują się w Chrystusa ukrzyżowanego, ale także jako zmartwychwstałego i żyjącego pośród nas – kontynuował abp Depo.

Metropolita częstochowski odnosząc się do tradycji modlitwy na Górze Ossona - „Wzgórzu Lotników” podkreślił, że „w tym miejscu potwierdzamy pewną intuicję religijną, która jest w nas”. - Wiara, którą otrzymaliśmy na chrzcie świętym utrzymuje się również poprzez przekazywanie. Dlatego tutaj jesteśmy razem – powiedział arcybiskup.

Metropolita częstochowski wspomniał również swój pierwszy pobyt w Lourdes we wrześniu 1981 r. Wówczas jako młody kapłan, w czasie studiów pomagając w duszpasterstwie na parafii w Niemczech, z wiernymi tej parafii pielgrzymował do Lourdes. - Pierwszy raz wówczas w grocie w Lourdes odmawiałem różaniec. To było dla mnie przeżycie niezwykłe. – wspominał abp Depo.

- Kościół jest wspólnotą ludzi, którzy są sobie potrzebni, bo są potrzebni Panu Bogu, są potrzebni Maryi w przekazywaniu darów, których oczekujemy i potrzebujemy – podkreślił metropolita częstochowski.

Po nabożeństwie majowym Włodzimierz Skalik i abp Wacław Depo wręczyli Złota Odznakę za zasługi dla Aeroklubu Polskiego Markowi Małolepszemu, jeden z najlepszych szybowników i pilotów w Polsce i na świecie, wielokrotnemu szybowcowemu rekordziście Polski, który mieszka w Stanach Zjednoczonych.

Pierwsze nabożeństwo majowe na Górze Ossona odbyło się z inicjatywy abp Stanisława Nowaka 17 maja 2006 r.

W 1945 r. na Górze Ossona – „Wzgórzu Lotników” instruktor pilot Henryk Sięga wraz z grupą zapaleńców utworzył pierwszą szkołę szybowcową w regionie, zalążek Aeroklubu Częstochowskiego. Zimowe miesiące roku 1946 przeznaczono na szkolenie teoretyczne całej 21-osobowej grupy młodzieży - budowniczych szybowiska, a w czerwcu i lipcu rozpoczęto naukę latania pod kierunkiem instruktorów Mieczysława Minora i Jacentego Cabana.

Figura Matki Bożej z Lourdes ufundowana przez Henryka Sięgę została ustawiona na Górze Ossona 15 grudnia 1946 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Papież spotka się z 5 księżmi chilijskimi, ofiarami ks. Karadimy

2018-05-22 22:17

st, pb (KAI) / Watykan

W dniach 1-3 czerwca Ojciec Święty spotka się z 5 księżmi, ofiarami nadużyć seksualnych ks. Fernando Karadimy w swojej rezydencji w Domu Świętej Marty – podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej.

vatican.va

Oto tekst watykańskiego komunikatu w tłumaczeniu na język polski:

„Od 1 do 3 czerwca 2018 r. Ojciec Święty przyjmie drugą grupę ofiar ks. Fernando Karadimy i jego zwolenników z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile („El Foresta”). Chodzi o pięciu księży, którzy padli ofiarą nadużycia władzy, sumienia i wykorzystywania seksualnego. Razem z nimi będą również dwaj kapłani, którzy pomagali ofiarom w ich drodze prawnej i duchowej, oraz dwie osoby świeckie zaangażowane w to cierpienie. Wszyscy będą gośćmi Ojca Świętego w Domu Świętej Marty.

Zdecydowana większość z tych osób uczestniczyła w spotkaniach odbywających się w Chile podczas specjalnej misji abp. Charles Scicluna i ks. Jordi Bertomeu, jaka miała miejsce w lutym b.r. Pozostali współpracowali w ciągu tygodni, które nastąpiły po wizycie.

Poprzez to nowe spotkanie zaplanowane miesiąc temu, Papież Franciszek pragnie okazać bliskość wykorzystywanym kapłanom, towarzyszyć im w ich bólu i wysłuchać ich cennych opinii, aby udoskonalić aktualne środki prewencyjne i zwalczać nadużycia w Kościele.

Na tym zakończy się pierwszy etap spotkań, jakich chciał Ojciec Święty, z ofiarami systemu nadużyć ustanowionego kilkadziesiąt lat temu we tej parafii. Wspomniani księża i świeccy reprezentują wszystkie ofiary kleru w Chile, ale nie jest wykluczone, że podobne inicjatywy mogą się powtórzyć w przyszłości.

Podczas weekendu będą miały miejsce różne spotkania, które będą odbywały się w atmosferze zaufania i poufności. Rano w sobotę, 2 czerwca, papież odprawi prywatną Mszę w Domu Świętej Marty, a wczesnym południem odbędzie się spotkanie grupy, a następnie rozmowy indywidualne.

Ojciec Święty nadal prosi wiernych w Chile – a w szczególności wiernych w parafiach, gdzie ci kapłani wypełniają swoją posługę duszpasterską – aby towarzyszyli im modlitwą i solidarnością w tych dniach”.

Urodzony w 1930 r. ks. Fernando Karadima był powszechnie znanym i szanowanym duszpasterzem. Uważał się za duchowego syna księdza-społecznika św. Alberta Hurtado. Bronił praw człowieka w czasie dyktatury gen. Augusto Pinocheta. Uchodził za autorytet młodzieży pomagającej ubogim. Wychował około 50 kapłanów, w tym kilku biskupów (jednym z nich jest Juan Barros). Przez wielu uważny był za świętego.

Gdy więc kilku młodych mężczyzn z parafii Najświętszego Serca Jezusowego w dzielnicy Providencia w Santiago de Chile, gdzie był proboszczem, złożyło zeznania obciążające go jako pedofila, początkowo nikt nie chciał w nie wierzyć.

Także arcybiskup Santiago w latach 1998-2010, kard. Francisco Javier Errázuriz przyznał po latach, że nie uwierzył w pierwsze oskarżenia właśnie z powodu „opinii świętości”, jaka otaczała ks. Karadimę. Nie podjął dochodzenia, gdyż prawo kościelne nakazuje je rozpocząć, gdy zarzuty są co najmniej prawdopodobne. Ponadto był przeświadczony, że ofiary nie milczałyby przez lata, już jako ludzie dorośli, o doznanych nadużyciach. Zaprzeczył jednocześnie, jakoby jego intencją było krycie nadużyć, uznał jedynie, że nie ma na nie dowodów. Później jednak, gdy poważne zarzuty wobec ks. Karadimy zostały publicznie przedstawione, poprosił duchownego, by zrezygnował, jednak ten się bronił. W końcu kardynałowi udało się go do tego przekonać i w 2006 r. ks. Karadima przestał być proboszczem. Zgodnie z obowiązującymi w Kościele procedurami sprawę przekazano do zbadania Kongregacji Nauki Wiary, która w styczniu 2011 r. uznała winę duchownego i nałożyła na niego dożywotnią suspensę (zakaz sprawowania funkcji kapłańskich). Kilka miesięcy później odrzuciła jego odwołanie, w którym utrzymywał, że nie popełnił zarzucanych mu czynów. Niemal 88-letni ks. Karadima do dziś odbywa pokutę w odosobnieniu w jednym z żeńskich klasztorów w Santiago.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem