Reklama

Przyjmujemy na nowo Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

2016-11-21 11:29

Bp Ignacy Dec

Bożena Sztajner/Niedziela

Homilia wygłoszona w katedrze świdnickiej w uroczystość Chrystusa Króla Wszechświata, na zakończenie Nadzwyczajnego Jubileuszu Miłosierdzia i roku 1050. rocznicy Chrztu Polski.

Świdnica, 20 listopada 2016 r.

1. Król z ziemi i król z nieba

Dzisiejsze pierwsze czytanie wyjęte z drugiej Księgi Samuela opowiada nam jak to na początku X wieku przed Chrystusem wszystkie pokolenia izraelskie zeszły się w Hebronie, by przyjąć Dawida za swojego króla. Dawid już wcześniej został wybrany na króla Izraela. Wybrał go nie naród, ale sam Bóg. Zanim dokonał się uroczysty obrzęd na króla Izraela, o którym opowiada czytany dziś fragment I czytania, już wcześniej, z polecenia Bożego, namaścił go na króla Samuel, ostatni sędzia i jeden z pierwszych proroków. Trzeba zauważyć, że Dawid jako król Izraela różnił się od władców i królów innych ówczesnych narodów tym, że ponad sobą uznawał wyższego władcę, którym był dla niego sam Bóg, najwyższy Prawodawca.

Reklama

Po dziesięciu wiekach w pokoleniu Dawida pojawił się nowy król, który założył na ziemi nowe królestwo, królestwo nie z tego świata, chociaż na tym świecie; królestwo prawdy i życia, królestwo świętości i łaski, królestwo sprawiedliwości, miłości i pokoju. Królestwo to urzeczywistnia się w ludzkich sercach. Jest niewidoczne dla oka, ale widoczne stają się jego owoce, w postaci czynów miłości. Jezus Chrystus jest królem w tym królestwie i sprawuje w nim władzę nie przez moc doczesną, ale przez prawdę i miłość. Intronizacja Jezusa na króla dokonała się w mocy Ducha Świętego na drzewie krzyża, a potem przez jego zmartwychwstanie i wniebowstąpienie. To nie ludzie ogłosili Jezusa królem, ale sam Bóg. Mówił o tym św. Piotr w kazaniu w dniu Zesłania Ducha Świętego. Mówił tak: „Tego Jezusa, którego wyście ukrzyżowali, uczynił Bóg i Panem i Mesjaszem (czyli Królem)” (Dz 2,36). Gdy ten Król wisiał na krzyżu, lud stał i patrzył, zaś członkowie Sanhedrynu, rzymscy żołnierze i jeden ze złoczyńców, szydzili z Niego. Kazali Mu zejść z krzyża, jeśli naprawdę jest Mesjaszem i królem żydowskim. Wśród złoczyńców znalazł się jednak jeden, który pogrążony w śmierci i grzechu, będąc po przegranym życiu, jako pierwszy z grzeszników rozpoznał w Jezusie prawdziwego Mesjasza i wyznał o Nim prawdę. Karcąc swego towarzysza niedoli, łotra wiszącego po lewicy, wyznał: „My przecież- sprawiedliwie, odbieramy słuszną karę za nasze uczynki, ale On nic złego nie uczynił” (Łk 23,41). Jezus przyjął to wyznanie i gdy usłyszał prośbę łotra : „Jezu, wspomnij na mnie, gdy przyjdziesz do swego królestwa” (Łk 23,42), wypowiedział słowa: „Zaprawdę powiadam ci: Dziś będziesz ze Mną w raju” (Łk 23,43).

2. Jubileuszowy akt przyjęcia Jezusa Chrystusa za Króla i Pana

Drodzy bracia i siostry, my dzisiaj przyszliśmy do naszej katedry, by na nowo przyjąć Jezusa Chrystusa za naszego Króla i Pana. Naszym zadaniem nie jest ogłaszanie Go królem, ogłosił Go bowiem dla nas sam Bóg, ale chcemy Go przyjąć za naszego Króla i Pana. Chcemy Go przyjąć do naszych umysłów, do naszej woli i do naszych serc, abyśmy żyli Jego prawdą i Jego miłością. Ma to być nasza odpowiedź na słowa Ojca Świętego Jana Pawła II z jego inauguracji pontyfikatu, z 22 października 1978 r.: „Nie lękajcie się! Otwórzcie drzwi Chrystusowi”. Nie bójmy się! Jezus nam niczego nie chce zabrać. Jest Tym, kto nie zabiera, ale daje. Jezus i jego królestwo nikomu nie zagraża. Ten akt wiary uznania Chrystusa za Króla, Pana i Zbawiciela otwiera nam drogę do zbawienia. Tak o tym napisał apostoł Paweł w Liście do Rzymian: „Jeżeli więc ustami swoimi wyznasz, że JEZUS JEST PANEM, i w sercu swoim uwierzysz, że Bóg Go wskrzesił z martwych - osiągniesz zbawienie. Bo sercem przyjęta wiara prowadzi do usprawiedliwienia, a wyznawanie jej ustami - do zbawienia” (Rz 10,9-10).

Jezus nie narzuca się nam, nie stosuje żadnych reklam , żeby nas przekonać do siebie. On z delikatnością puka do naszych umysłów i serc. W Księdze Apokalipsie czytamy: „Oto stoję u drzwi i kołaczę, jeśli ktoś posłyszy mój głos i drzwi otworzy, wejdę do niego i będę z nim wieczerzał, a on ze Mną. Zwycięzcy dam zasiąść ze Mną na moim tronie” (Ap 3,20-21a).

Moi drodzy, dla Chrystusa powinniśmy otworzyć nie tylko nasze umysły i serca, ale - tak jak nas wzywał do tego św. Jan Paweł: nasz naród, nasze całe państwo, z wszystkim jego instytucjami: nasze ustawodawstwo, ekonomię, politykę, dziedzinę kultury, edukacji, oświaty, służbę zdrowia. po prostu wszystko, wszelką przestrzeń naszego życia osobistego, rodzinnego i narodowego.

3. Akt przyjęcia Chrystusa za Króla i Pana trzeba wprowadzić w nasze życie

Drodzy bracia i siostry, nie możemy się jednak zatrzymać na słowach, które dzisiaj wypowiemy, na naszej deklaracji. Chcemy naprawdę Jezusa Chrystusa przyjąć do naszych umysłów, do naszej woli, do naszych serc. Niech On sam włada naszym myśleniem, naszymi wyborami moralnymi, naszymi sercami. Niech działa w nas, w naszych rodzinach, w naszym narodzie i w całym świecie - przez prawdę i miłość. Amen.

Tagi:
homilia uroczystość Chrystusa Króla

Władza Chrystusa

2017-12-06 13:41

Ks. Piotr Bączek
Edycja bielsko-żywiecka 50/2017, str. 1

Marian Szpak
Ksiądz Biskup przypomniał, że prawem Chrystusowego królestwa jest miłość

– Różne imiona oddają prawdę o władzy Chrystusa: Król, Władca, Imperator. Zdajemy sobie sprawę z tego, że władza Chrystusa jest zbyt wielka na to, by te ludzkie kategorie odnosić do Niego – powiedział bp Roman Pindel podczas uroczystości Jezusa Chrystusa Króla Wszechświata.

W ostatnią niedzielę roku liturgicznego Ordynariusz Bielsko-Żywiecki celebrował Eucharystię w kościele pw. Najświętszego Serca Pana Jezusa. W modlitwie uczestniczyli członkowie Akcji Katolickiej i Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży, dla których dzień ten jest tradycyjnie świętem patronalnym. Eucharystię poprzedziła adoracja Najświętszego Sakramentu. Podczas tej modlitwy odczytany został Akt Oddania Polski Chrystusowi Królowi. O muzyczną oprawę zadbał chór św. Józefa z Zabrzega.

W oparciu o lekturę liturgicznych czytań Ksiądz Biskup starał się odpowiedzieć na pytanie o charakter władzy, przejawy, cel i prządek Chrystusowego panowania. – Władza Chrystusa Króla polega na Jego zwycięstwie nad przeciwnikiem człowieka. Nad tym, co człowieka poniża, ogranicza, pozbawia zbawienia, radości i szczęścia. Nasz Pan i Król jest zwycięzcą na naszą korzyść, dla nas. W takim boju, w którym sami nie potrafilibyśmy ani trochę wygrać – mówił Hierarcha, wzywając do wdzięczności wobec Chrystusa.

Odwołując się do przypowieści Jezusa o sądzie ostatecznym, podkreślił, że najbardziej zdumiewa prawo, które Król wprowadza na świat. – Zdumiewa to, że Król stawia się w pozycji człowieka w potrzebie – chorego, głodnego, w więzieniu. I daje niezwykłą sankcję: cokolwiek człowiek zaniedba wobec chorego, zaniedba wobec Króla – tłumaczył kaznodzieja.

Zwracając się do członków katolickich organizacji w ich patronalne święto, bp Pindel pytał o skuteczność podejmowanej przez ludzi przemiany świata. – Chcemy się poddać trosce Chrystusa Króla. Takiej, która ogarnia wszystko i zaspokaja wszystko, która zastępuje nasze nieudolne i słabe możliwości. Chcemy wedle prawa królestwa żyć, głosić je i realizować. By świat, w którym żyjemy, przemieniać na bardziej podobny do ideału królestwa Chrystusowego – spuentował.

Na zakończenie Ksiądz Biskup wręczył medal Pro Consecratione Mundi Małgorzacie Fita oraz dekrety mianujące prezesów Parafialnych Oddziałów Akcji Katolickiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Tajemnice radosne

Ks. Robert Strus
Edycja zamojsko-lubaczowska 40/2003

Ojciec Święty Jan Paweł II w encyklice „Redemptoris Mater”, poświęconej Najświętszej Maryi Pannie pisze, że Maryja, „szła naprzód w pielgrzymce wiary”. Dzisiaj Maryja jako nasza najlepsza Matka uczy nas wiary. Biorąc więc do rąk różaniec i rozważając tajemnice radosne chcemy uczyć się od Maryi prawdziwej wiary.

Jiri Hera/fotolia.com

1. Tajemnica zwiastowania.

Anioł rzekł do Maryi: Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. (…) Na to Maryja rzekła do anioła: Jakże się to stanie, skoro nie znam męża? Anioł Jej odpowiedział: Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. (…) Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego. Na to rzekła Maryja: Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa (Łk 1, 30-38).
Każdy z nas ma swoje zwiastowanie. Tak jak do Maryi i do nas Bóg posyła anioła ze wspaniałą wiadomością. Ta wiadomość to prawda, że Bóg nas kocha, że ma wobec nas wspaniały plan swej miłości. Nieraz nie bardzo rozumiemy to zwiastowanie. Jakże się to stanie, to niemożliwe, dlaczego ja? - pytamy Boga i samych siebie. Maryja, mimo tego, że też nie wszystko rozumiała, odpowiedziała Bogu „niech mi się stanie według twego słowa”. Rozważając tę tajemnicę prośmy Boga, abyśmy tak jak Maryja zawsze z radością odpowiadali „tak” na Jego propozycje.

2. Tajemnica nawiedzenia św. Elżbiety.

W tym czasie Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w [pokoleniu] Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę (Łk 1, 39-41).
Nawiedzenie św. Elżbiety przez Maryję to doskonały wzór takich spotkań, których celem jest pogłębienie wiary, przybliżenie się do Boga. Elżbieta w czasie tego spotkania została napełniona Duchem Świętym i zaczęła wielbić Boga. Tak jak do Elżbiety przyszła Maryja i umocniła jej wiarę, tak i my spotykamy się z ludźmi, dzięki którym przybliżamy się do Boga. W tej tajemnicy dziękujmy Bogu za tych wszystkich ludzi, dzięki którym nasza wiara została umocniona.

3. Tajemnica narodzenia Pana Jezusa.

Kiedy tam przebywali, nadszedł dla Maryi czas rozwiązania. Porodziła swego pierworodnego Syna, owinęła Go w pieluszki i położyła w żłobie, gdyż nie było dla nich miejsca w gospodzie (Łk 2, 6-7).
W czasie rozważania tej tajemnicy staje przed nami obraz stajenki betlejemskiej. Przedziwny pokój i radość z niej promieniują. Chociaż na świecie panują jeszcze legiony rzymskie, a król Herod już czyha na życie Nowonarodzonego, Maryja, Józef i Jezus czują się bezpieczni w ubogiej stajence. Tak też będzie, kiedy prawdziwie Jezus narodzi się w naszych sercach, kiedy nasze serca staną się betlejemskimi stajenkami. Nawet jeżeli na świecie będzie wiele niepokoju, nawet jeżeli będziemy doświadczać różnych problemów, to będziemy szczęśliwi szczęściem, które da nam Nowonarodzony. Prośmy zatem, aby Jezus prawdziwie narodził się w naszych sercach.

4. Tajemnica ofiarowania Pana Jezusa w świątyni.

Gdy potem upłynęły dni ich oczyszczenia według Prawa Mojżeszowego, przynieśli Je do Jerozolimy, aby Je przedstawić Panu. Tak bowiem jest napisane w Prawie Pańskim: Każde pierworodne dziecko płci męskiej będzie poświęcone Panu (Łk 2, 22-23).
Maryja i Józef ofiarowali Bogu to, co było dla nich najcenniejsze - ukochane Niemowlę. Uczynili to nie tylko dlatego, żeby spełnić przepis prawa, ale również dlatego, ponieważ byli przekonani, że wszystko, co człowiek posiada, pochodzi od Boga i trzeba to odnosić do Boga, przedstawiać Panu Bogu. Trudne jest to do zrozumienia dla współczesnego człowieka, który często zapatrzony w siebie, wszystko odnosi do siebie - stawiając siebie w centrum wszechświata. Rozważając tę tajemnicę uczmy się od Maryi i Józefa, że wszystko powinniśmy ofiarować Panu Bogu.

5. Tajemnica odnalezienia Pana Jezusa w świątyni.

Rodzice Jego chodzili co roku do Jerozolimy na Święto Paschy. Gdy miał lat dwanaście, udali się tam zwyczajem świątecznym. Kiedy wracali po skończonych uroczystościach, został Jezus w Jerozolimie, a tego nie zauważyli Jego Rodzice (Łk 2, 41-43).
Jak łatwo jest zgubić Chrystusa. Wystarczy chwila nieuwagi, pokusa, grzech i Chrystus schodzi na dalszy plan naszego życia. Może nam się nawet wydawać, że jesteśmy blisko Jezusa, że jesteśmy dobrymi chrześcijanami i nie dostrzegamy tego, iż Go zgubiliśmy, tak jak Maryja i Józef nie dostrzegli tego, że Jezus został w Jerozolimie. Maryja, która z bólem serca szukała swego Syna, dzisiaj pomaga nam powracać do naszego Pana i Zbawiciela. Prośmy Maryję, abyśmy szli przez życie zawsze z Jej Synem, a gdy Go zgubimy, aby pomagała nam Go odnajdywać.

Maryjo, ukochana Matko, nasza pielgrzymka wiary ciągle trwa. Prosimy Cię, bądź z nami, kiedy pielgrzymujemy do Twego Syna po drogach XXI wieku. Spraw, aby nasza wiara każdego dnia stawała się coraz bardziej żywa, prawdziwa i konsekwentna.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień modlitw o świętość kapłanów

2018-10-20 13:21

Kamil Krasowski

Modlitwa brewiarzowa, adoracja Najświętszego Sakramentu, konferencja i Msza św. pod przewodnictwem księdza biskupa znalazły się w programie Dnia modlitw o świętość kapłanów, który 20 października odbył się w sanktuarium Matki Bożej Cierpliwie Słuchającej w Rokitnie.

Karolina Krasowska
Modlitwa w rokitniańskiej bazylice

W spotkaniu uczestniczyli księża naszej diecezji. Dzień modlitw o świętość kapłanów księża rozpoczęli wspólną modlitwą brewiarzową i adoracją Najświętszego Sakramentu. Mieli też okazję do spowiedzi św.

Gościem spotkania był ks. Jan O'Dogherty, dyrektor poznańskiego ośrodka Opus Dei, który wygłosił konferencję "O wspólnocie kapłańskiej".

Zobacz zdjęcia: Dzień modlitw o świętość kapłanów w Rokitnie

W południe w rokitniańskiej bazylice  odbyła się Msza św. pod przewodnictwem bp. Tadeusza Lityńskiego z homilią ks. Jana.

- Cieszę się, że możemy dzisiaj powiedzieć słowo "dziękuję" za to posłanie, wyrażając wdzięczność za to powołanie. Ku temu zmierza nasza modlitwa i refleksja, a także odpowiedzialność za tę misję, za obecność Chrystusa w nas, pośród nas, ale także w tych, do których jesteśmy posłani. Niech ta dzisiejsza modlitwa temu sprzyja - powiedział bp Tadeusz Lityński.

- Duch Święty działa poprzez nas, i to nie tylko wtedy, kiedy są sytuacje ekstremalne, ale też na co dzień. Kapłan jest na co dzień narzędziem Ducha Świętego - mowił ks. Jan O'Dogherty. - Pamiętam jak papież Jan Paweł II w książce "Pamięć i tożsamość" mówił o tym, że jest mu dobrze czuć się narzędziem. On był narzędziem Bożym pierwszej klasy. Dzięki temu narzędziu Pan Bóg działał cuda w Kościele - kontynuował kapłan. - Pan Bóg poprzez nas, kapłanów, też czyni cuda. I to codziennie. Bo przez nasze ręce Pan Bóg przebacza grzechy ludziom. Poprzez nasze ręce naucza ludzi słowa Bożego. Prawdziwe cuda - większe, można powiedzieć, że ważniejsze niż uzdrowienia chorych. Pan daje nam kapłanom, bo jesteśmy drugimi Chrystusami, niesamowitą władzę. Czuć się narzędziem to bardzo dobra rzecz - o tym często mówił św. Josemaria Escriva - dodał ks. Jan.

Spotkanie zakończyło się Aktem zawierzenia kapłanów naszej diecezji Matce Bożej Rokitniańskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Płyta - Wojna totalna 300x400

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem