Reklama

Wyższe Seminarium Duchowne u swego Patrona

Niedziela legnicka 24/2001

Bądź na bieżąco!

Zapisz się do newslettera

Wczesnym rankiem 2 maja br. wspólnota alumnów i przełożonych Wyższego Seminarium Duchownego Diecezji Legnickiej udała się z pielgrzymką do Kalisza. Celem pielgrzymowania było sanktuarium św. Józefa - współpatrona naszej diecezji i patrona naszego seminarium.

Alumni udali się do kaliskiego kościoła katedralnego, który pochodzi z 1253 r. Po modlitwie miejscowy Proboszcz przedstawił wszystkim zgromadzonym historię kościoła, który obecnie jest katedrą oraz krótką historię tej młodej kaliskiej diecezji, która jest siostrą diecezji legnickiej, gdyż obie powołane zostały do życia przez Ojca Świętego Jana Pawła II tego samego dnia, 25 marca 1992 r.

Następnie seminaryjni pielgrzymi udali się do sanktuarium św. Józefa. Tam też sprawowano Najświętszą Eucharystię. Mszy św. koncelebrowanej przez kilkunastu kapłanów przewodniczył rektor legnickiego seminarium ks. dr Leopold Rzodkiewicz.

Rozpoczynając tę Najświętszą Ofiarę, Ksiądz Rektor mówił, iż "św. Józef jest szczególnym patronem naszego legnickiego seminarium. ( ...) Intencją tej dzisiejszej pielgrzymki jest ponowne powierzenie się opiece św. Józefa. Czynimy to w bardzo szczególnym miejscu, gdyż tu od wieków Patron nasz czczony jest w cudownym obrazie. Prośmy zatem, by On prowadził nas do Boga. Jemu powierzył Bóg opiekę nad Zbawicielem. Jeśli chcemy dziś służyć temu Zbawicielowi w braciach, chciejmy się wsłuchać w ten cichy głos św. Józefa - ta cisza da nam prawdziwą siłę do wypełnienia naszego powołania".

Po rozpoczęciu Eucharystii głos zabrał Kustosz kaliskiego sanktuarium. Przywitał on zgromadzonych, którzy "przybyli do Kalisza, by wspólnie jednoczyć się u stóp św. Józefa we wzajemnej modlitwie, w składaniu Ofiary Jezusa Chrystusa Bogu Wszechmogącemu. W ten sposób będziemy mogli zaznać Bożej miłości i umacniać się nadzieją, którą dał nam Jezus Chrystus przez swoje Zmartwychwstanie".

Dziękując za słowa powitania i przyjęcie w sanktuarium św. Józefa, za możliwość sprawowania Eucharystii w tym cudownym miejscu Ksiądz Rektor mówił: "polecamy Bogu raz jeszcze nas samych, tych wszystkich bliskich naszemu sercu, którzy prosili nas o modlitwę - tutaj, w tym szczególnym miejscu. Prośmy zatem o łaski potrzebne nam i całej naszej Ojczyźnie".

W homilii, którą wygłosił miejscowy kapłan, zebrani usłyszeli przebogatą historię świątyni oraz licznych pamiątek i relikwii, które znajdują się w jej podziemiach.

Kaznodzieja mówił o cudownym obrazie św. Józefa, który znajduje się w sanktuarium, a także o licznych łaskach i uzdrowieniach, jakich przybywający tu pielgrzymi doznali za przyczyną Świętego. O wzrastaniu w miłości wiele może nam powiedzieć św. Józef. Przyjrzyjmy się dokładnie cudownemu obrazowi św. Józefa. Dostrzegamy tam głęboką myśl teologiczną - sam św. Józef potrafił wzrastać w miłości przez służbę drugiemu człowiekowi. W obrazie tym dostrzegamy dwie linie, dzięki którym Święty Patron potrafił wiernie służyć Bogu i człowiekowi: pionową (wertykalną), w której dostrzegamy Boga Ojca, Ducha Świętego i Syna Bożego oraz poziomą (horyzontalną), w której dostrzegamy Maryję, Pana Jezusa i św. Józefa. Tu jest obraz rodziny, w której człowiek wzrasta. (...) Przyglądając się dokładnie temu płótnu, można dostrzec, że oblicza Boga Ojca i św. Józefa są jakby twarzami bliźniaczymi; jakby przez twarz św. Józefa przebijał się jeszcze doskonalszy, jeszcze piękniejszy, nieogarniony obraz samego Boga, Stworzyciela świata, Dawcy życia. Tu widzimy ojcostwo: ojcostwo Boga, św. Józef - z polecenia Bożego - opiekował się Świętą Rodziną. (...) Przez światło łaski, jakiego Bóg udzielił życiu św. Józefa, potrafił on w należyty sposób, w cichości serca, wypełnić wszystkie powierzone mu zadania. Nie zrażały go rozliczne powątpiewania, zmagania się z rzeczywistością; potrafił zatroszczyć się o dobro rodziny - Świętej Rodziny. (...) Każdy z nas potrafi dostrzec w słowach, które w 1997 r. wypowiedział na Polach Lednickich Ojciec Święty, gdy mówił, że Bóg i Kościół nie są przeszkodą do zdobywania szczęścia, do zdobywania wolności w realizacji swego powołania. To dzięki Bogu, który umacnia swój Kościół, możemy wzrastać w łasce umożliwiającej nam ofiarować każdą swoją myśl, odczucie, działanie dla głoszenia Ewangelii Chrystusowej, której świat tak bardzo potrzebuje, choć może do końca tego nie rozumie...".

Kaplica św. Józefa, w której sprawowana była Eucharystia, ma przebogatą historię. Cudowny obraz św. Józefa sięga swymi początkami wieku XVII. Ponad trzysta lat temu pewien chory, sparaliżowany mieszkaniec Kalisza miał sen, w którym widział św. Józefa przedstawionego w obrazie Świętej Rodziny, z przesłaniem: "Jeśli zostanie namalowany obraz, który widzisz, odzyskasz zdrowie". Tak też się stało: po ucałowaniu nowo powstałego obrazu mężczyzna odzyskał zdrowie. Przez pierwsze stulecie dokonywały się tu rozliczne cuda, co spowodowało, że obraz przyozdobiono papieskimi koronami. Jest to jeden z najstarszych wizerunków św. Józefa na świecie.

Z historią tego sanktuarium związani są także kapłani, którzy byli w obozie koncentracyjnym w Dachau. Do 1945 r. przez obóz przeszło 1777 księży, z których 858 poniosło śmierć męczeńską. Tam właśnie księża byli najbardziej bici, prześladowani i poniewierani - szczególnie w dni poświęcone Matce Bożej. Niektórzy z nich - zwłaszcza pochodzący z okolic Kalisza - wiedzieli, że tu jest sanktuarium św. Józefa i w dniach 22 - 29 kwietnia w Nowennie oddali się w opiekę św. Józefowi, zawierzając mu swe życie. Dziękując za Boże działanie przez wstawiennictwo św. Józefa i ocalenie ich życia, po dzień dzisiejszy, w dniu swego wyzwolenia (29 kwietnia) pielgrzymują do stóp św. Józefa w Kaliszu.

W podziemiach sanktuarium można zobaczyć przedmioty, których w obozie używali kapłani, m.in. abp Kazimierz Majdański, bp Ignacy Jeż, św. Maksymilian M. Kolbe, bł. Michał Kozal i wielu innych prezbiterów i biskupów; widzimy tam różańce wykonane z kamieni i chleba.

W sanktuarium tym wielokrotnie przebywali kardynałowie Stefan Wyszyński i Karol Wojtyła, który przybył tu także jako papież Jan Paweł II. 4 czerwca 1997 r. Ojciec Święty prosił tu św. Józefa o opiekę nad całym Kościołem powszechnym. Powiedział wówczas, że " św. Józef nigdy nie był kapłanem, a miał kapłańskie ręce - bo trzymał w nich Chrystusa".

Następnie legniccy klerycy udali się do kaliskiego Wyższego Seminarium Duchownego, niedawno zbudowanego, a następnie poświęconego przez Jana Pawła II. Stamtąd, po spotkaniu z przełożonymi, posiłku i zwiedzeniu domu, pielgrzymka udała się do Lichenia, gdzie polecano Bogu sprawy całej diecezji legnickiej z jej Pasterzami na czele.

Pomóż w rozwoju naszego portalu

Wspieram

2001-12-31 00:00

Oceń: 0 0

Reklama

Wybrane dla Ciebie

8 lat temu zmarł ks. Jan Kaczkowski

2024-03-27 22:11

[ TEMATY ]

Ks. Jan Kaczkowski

Piotr Drzewiecki

Ks. dr Jan Kaczkowski

 Ks. dr Jan Kaczkowski

28 marca 2016 r. w wieku 38 lat zmarł ks. Jan Kaczkowski, charyzmatyczny duszpasterz, twórca Hospicjum św. o. Pio w Pucku, autor i współautor popularnych książek. Chorował na glejaka - nowotwór ośrodka układu nerwowego. Sam będąc chory, pokazywał, jak przeżywać chorobę i cierpienie - uczył pogody, humory i dystansu.

Ks. Jan Kaczkowski urodził się 19 lipca 1977 r. w Gdyni. Był bioetykiem, organizatorem i dyrektorem Puckiego Hospicjum pw. św. Ojca Pio. W ciągu dwóch lat wykryto u niego dwa nowotwory – najpierw nerki, którego udało się zaleczyć, a później glejaka mózgu czwartego stopnia. Po operacjach poddawany kolejnym chemioterapiom, nadal pracował na rzecz hospicjum i służy jego pacjentom. W BoskiejTV prowadził swój vlog „Smak Życia”.

Podziel się cytatem

CZYTAJ DALEJ

Pogrzeb bez Mszy św. w czasie Triduum Paschalnego

[ TEMATY ]

duszpasterstwo

pogrzeb

Eliza Bartkiewicz/episkopat.pl

Nie wolno celebrować żadnej Mszy świętej żałobnej w Wielki Czwartek - przypomina liturgista ks. Tomasz Herc. Każdego roku pojawiają się pytania i wątpliwości dotyczące sprawowania obrzędów pogrzebowych w czasie Triduum Paschalnego i oktawie Wielkanocy.

Ks. Tomasz Herc przypomniał, że w Wielki Czwartek pogrzeb odbywa się normalnie ze śpiewem. Nie wolno jednak tego dnia celebrować żadnej Mszy Świętej żałobnej. W kościele sprawuje się liturgię słowa i obrzęd ostatniego pożegnania. Nie udziela się też uczestnikom pogrzebu Komunii świętej.

CZYTAJ DALEJ

Całun Turyński – badania naukowe potwierdzają, że nie został wyprodukowany

2024-03-28 22:00

[ TEMATY ]

całun turyński

Adobe.Stock

Całun Turyński

Całun Turyński

W Turynie we Włoszech zachowało się prześcieradło, w które według tradycji owinięto ciało zmarłego Jezusa - Święty Całun. W ostatnich latach tkanina ta została poddana licznym, nowym badaniom naukowym. Rozmawialiśmy o tym z prof. Emanuelą Marinelli, autorką wielu książek na temat Całunu - niedawno we Włoszech ukazała się publikacja „Via Sindonis” (Wydawnictwo Ares), napisana wspólnie z teologiem ks. Domenico Repice.

- Czy może pani profesor wyjaśnić tytuł swojej nowej książki „Via Sindonis”?

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Zarząd Instytutu NIEDZIELA wyznaczył w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Akceptuję