Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Deribie Mekanene

Bodzentyn: Jan Paweł II patronem miasta

2016-12-11 17:54

dziar / Bodzentyn / KAI

TV.Niedziela.pl

Bp Jan Piotrowski przewodniczył w niedzielę uroczystościom wieńczącym kilkunastoletnie starania miasta Bodzentyn o oficjalny patronat Jana Pawła II. Watykańska Kongregacja Kultu Bożego i Dyscypliny Sakramentów stosownym dekretem potwierdziła postulat rady miasta i parafii.

W homilii biskup kielecki nawiązał do wizyty kard. Karola Wojtyły w Bodzentynie w 1974 r. podczas peregrynacji obrazu jasnogórskiego oraz do pamiętnej Mszy św. w niedalekim Masłowie, podczas pielgrzymki Jana Pawła II do ojczyzny, 25 lat temu.

Przypominał, że Ojciec Święty apelował wtedy m.in. o świętość rodziny, o poszanowanie małżeństwa. Jeśli nie będziemy o tym papieskim nauczaniu pamiętać – „nie będzie szczęścia, radości, błogosławieństwa i nadziei na naszej ziemi“ – mówił bp Piotrowski. Przestrzegał przed laickimi trendami dominującymi w wielu krajach Europy i świata, które niszczą rodzinę. Polskiego papieża nazwał „głosicielem prawdy“, nawet gdy dosiegły go kule zamachowca, czy gdy wygwizdano go na stadionie w Chile.

Biskup podkreślił także ważność nadania patronatu dla historii i społeczeństwa Bodzentyna. „Dziś zaciągacie wielkie zobowiązanie wobec Boga i Kościoła, wobec historii i św. Jana Pawła II, waszego przemożnego patrona i orędownika, aby prawdziwie żyć Chrystusem i Bożymi przykazaniami“ – mówił bp Piotrowski.

Reklama

We Mszy św. uczestniczyła wojewoda świętokrzyska Agata Wojtyszek, przedstawiciele parlamentu, samorządowcy, delegacje różnych instytucji. Wśród gości był m.in. ks. Zbigniew Kras - kapelan prezydenta RP Andrzeja Dudy.

Po Mszy św. nastąpiło poświęcenie okolicznościowej tablicy pamiątkowej oraz odśpiewanie „Barki”.

W szkole podstawowej przemawiał m.in burmistrz miasta i gminy Bodzentyn Dariusz Skiba, a potem nastąpiło uroczyste przekazanie dekretu Stolicy Apostolskiej Radzie Miejskiej, był także program artystyczny młodzieży z miejscowego gimnazjum. Wspomnienie o Janie Pawle II wygłosiła prof. Uniwersytetu Jana Kochanowskiego w Kielcach Urszula Oettingen.

Następnie w uroczystym pochodzie, na czele z młodzieżową orkiestrą dętą z Bodzentyna, zebrani udali się pod pomnik Jana Pawła II przy kościele pw. Ducha Świętego, gdzie złożono wiązanki kwiatów.

Wydarzeniu towarzyszy wystawa obrazów artysty plastyka Witolda Combra, mieszkańca Bodzentyna, który przypomniał w niej najważniejsze fakty z życia Jana Pawła II.

Organizatorami święta byli: burmistrz miasta i gminy Bodzentyn Dariusz Skiba i ks. prob. Leszek Sikorski. Marian Romuald Rembelski przekazał na ręce burmistrza księgę pamiątkową, do której można się wpisać w dniu uroczystości. Później księga będzie wystawiona i udostępniona w holu urzędu miasta i gminy. W tym roku kościół w Bodzentynie otrzymał też z rąk kard. Stanisława Dziwisza relikwie krwi św. Jana Pawła II.

Starania w kwestii patronatu były czynione od 2011 r. Głównym ich inicjatorem był Marian Romuald Rembelski, zamieszkały w Dąbrowie Górnej na terenie gminy Bodzentyn - przewodniczący Świętokrzyskiego Komitetu Budowy Pomnika Jana Pawła II w Bodzentynie.

W 2014 r. rada miasta na wniosek parafii przyjęła uchwałę o wyrażeniu woli ustanowienia papieża-Polaka patronem miejscowości. Była to m.in. inicjatywa Towarzystwa Przyjaciół Bodzentyna i wielu modlących się o to parafian. Propozycję zatwierdził biskup kielecki, Konferencja Episkopatu Polski, a na końcu została ona skierowana do Stolicy Apostolskiej.

Jan Paweł II był honorowym przewodnikiem Gór Świętokrzyskich, w centrum których leży lokowany w średniowieczu Bodzentyn. 13 lat temu papież ogłoszony został honorowym obywatelem Bodzentyna, co przypomina tablica wmurowana w urzędzie miasta. Jeszcze jako Karol Wojtyła gościł w Bodzentynie 25 maja 1974 r., gdy przewodniczył uroczystościom dotyczącym peregrynacji kopii cudownego obrazu jasnogórskiego.

Bodzentyn jest drugą miejscowością w diecezji kieleckiej, która ma świętego za patrona, zatwierdzonego przez Stolicę Apostolską. W 2015 r. patronem Jędrzejowa został bł. Wincenty Kadłubek.

Bodzentyn to miasto i gmina w Górach Świętokrzyskich, u podnóża Pasma Klonowskiego, ośrodek usługowy i turystyczny, słynący z tradycji tkackich, folklorystycznych oraz jednych z największych targów końskich w Europie. Bodzentyn został założony w 1355 r. przez bp. Bodzantę na terenach wsi Tarczek, początkowo pod nawą Bodzęcino. Był własnością biskupów krakowskich. Od XVI – do XVIII wieku rozwijał się jako ośrodek rzemieślniczo-handlowy. Jest miejscem urodzenia malarza J. Szermentowskiego (1833). W 1870 r. utracił prawa miejskie, odzyskał je w 1994. W czasie II wojny światowej w Bodzentynie było getto dla ok. 3 tys. osób. Do najważniejszych zabytków należą: gotycki kościół parafialny z renesansowym ołtarzem z katedry na Wawelu i gotycko-renesansowym tryptykiem; ruiny barokowego kościoła Ducha Świętego; ruiny zamku biskupów krakowskich (2. poł. XIV w. rozbudowywany w XVII), elementy zabudowy miejskiej.

Tagi:
Jan Paweł II patron bp Jan Piotrowski

Międzynarodowa konferencja "Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?"

2018-09-25 19:36

maj, dg / Warszawa (KAI)

„Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” – pod takim hasłem w Warszawie odbyła się konferencja naukowa z okazji 40-lecia wyboru Karola Wojtyły na papieża. W gronie prelegentów znaleźli się naukowcy z Polski i zagranicy, którzy mówili o wpływie papieża – Polaka na religijność katolicką, na Polskę oraz na poszczególne kontynenty.

Arturo Mari, Adam Bujak/Biały Kruk

Dr hab. Paweł Skibiński, wykładowca UW i ekspert Centrum Myśli Jana Pawła II, mówił o znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla religijności katolickiej. Podkreślił, że mimo braku dostatecznego zainteresowania historyków tą kwestią, można z pewnością stwierdzić, że wpływ Jana Pawła II na religijność był duży, choćby przez sam fakt, że on sam dołączył do grona świętych Kościoła katolickiego – i to świętych powszechnie rozpoznawalnych i czczonych.

Prelegent zwrócił też uwagę na rozpowszechnienie przez Jana Pawła II nowych kultów, szerzej wcześniej nie znanych – jak kult Miłosierdzia Bożego, czy kult Matki Bożej Fatimskiej. Podkreślił też charakterystyczną dla pontyfikatu wielką liczbę beatyfikacji i kanonizacji. - Liczba osób wyniesionych na ołtarze przez Wojtyłę była większa niż liczba beatyfikowanych i kanonizowanych w czasie wszystkich poprzednich pontyfikatów od czasów Soboru Trydenckiego – powiedział.

Zaznaczył, że Jan Paweł II uprościł procedury kanonizacyjne, rozszerzył definicję męczeństwa za wiarę (czego przykładem może być św. Maksymilian Maria Kolbe, męczennik miłości, oddający w imię Boga życie dla drugiego człowieka), kanonizował przedstawicieli narodów, które dotychczas nie cieszyły się żadnym świętym uznanym oficjalnie przez Kościół, wyniósł na ołtarze wielu świeckich, matki, dzieci i ludzi współczesnych. Dr Skibiński podkreślił, że panteon polskich świętych jest ukształtowany niemal całkowicie przez Jana Pawła II. – Większość wizerunków, które zdobią polskie kościoły przedstawia osoby, które zostały przez niego beatyfikowane lub kanonizowane – powiedział.

Zaznaczył, że pontyfikat Jana Pawła II propagował też i rozpowszechniał tradycyjne formy pobożności, jak pielgrzymki czy różaniec, który papież rozwinął dodając tajemnice światła. Zainicjował też szereg wielkich przedsięwzięć duszpasterskich, jak Światowe Dni Młodzieży, Światowe Spotkania Rodzin, czy regularne wizyty papieskie w odległych zakątkach globu.

Mówca zwrócił też uwagę, że zmiana, która się dokonała i która dotyczy codziennej pobożności katolika jest zmianą charakterystyczną dla duchowości Jana Pawła II. – Była to zmiana kontynuująca żywą tradycję: nie w duchu modernistycznym, ale też nie tradycjonalistyczna – zaznaczył.

O znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla Europy Zachodniej mówił prof. Pablo Pérez López z Uniwersytetu Nawarry. Przypomniał, że lata 70- te to na Zachodzie czas pewnej kapitalistycznej utopii – przekonania o sukcesie ekonomicznym i o tym, ze wszystkie problemy da się rozwiązać poprzez naukowa analizę. – Dominowało też wówczas przekonanie, że Kościół musi się pogodzić z nowoczesnością dostosowując się do niej. Tymczasem Jan Paweł II postanowił głosić Ewangelię, nie patrząc, czy to jest popularne, wygodne i przyjemne dla wszystkich - zaznaczył.

Prof. Pablo Pérez López podkreślił, że papież w swoim nauczaniu sprzeciwiał się absolutyzowaniu rozumu, ukazując, że kultura to coś więcej niż nauka, a życie wiernych to więcej niż teologia. Walczył też z kultem pieniądza i przyjemności, przekonując, że są to miraże prowadzące do degradacji człowieka, a wobec postępującej laicyzacji wystąpił z ideą Nowej Ewangelizacji. Prelegent zwrócił też uwagę na promocję humanizmu chrześcijańskiego w nauczaniu papieskim – w opozycji do doktryn przemocy wyrażanych m.in. przez teologię wyzwolenia.

- Papież najbardziej martwił się apostazją katolicką na Zachodzie. Chciał rozbudzić na nowo w katolikach nadzieję. Prosił, by Europa odnalazła na nowo swoje chrześcijańskie korzenie, by była świadoma faktu, iż jej rozwój przebiegał wraz z ewangelizacją. Miał zarazem świadomość znaczenia współpracy i budowania mostów z Żydami i muzułmanami – podkreślił prelegent.

-Przed Janem Pawłem II laicyzacja wydawała się jedyną przyszłością Europy. Jego pontyfikat sprawił, że religia zaistniała na nowo w przestrzeni publicznej i że znowu pojawiły się pytania o to, co będzie dalej z wiarą w Europie – podsumował.

- Po II wojnie światowej Europejczycy żyli w dwóch odrębnych światach. Wyrażały to wypowiedziane tuż po wyborze słowa Jana Pawła II, że „przybywa z dalekiego kraju”, geograficznie przecież nie tak odległego – przypomniał historyk dr Andrzej Grajewski, zastanawiając się w swoim wystąpieniu nad znaczeniem pontyfikatu dla Europy Wschodniej. Podkreślił, że od początku na Kremlu zorientowano się, że ten pontyfikat stanowi wielkie zagrożenie dla całego systemu, ponieważ na czele Kościoła stanął biskup dobrze znający realia socjalistycznego państwa.

Dr Grajewski podkreślił, że za swoje programowe przemówienie podczas I pielgrzymi do Polski w 1979 r. Jan Paweł II uważał przemówienie na Wzgórzu Lecha w Gnieźnie, gdzie zdefiniował się jako „papież Słowianin”. Trosce o narody Europy Środkowo – Wschodnie, „narody pobratymcze”, jak mówił, używając sformułowania kard. Wyszyńskiego, był wierny przez cały pontyfikat. Przypominał o godności tych narodów, o ich dziedzictwie kulturowym, o zakorzenieniu w Europie, o tym, że nie są częścią „komunistycznej magmy”. Nic dziwnego, że już w 1978 r. na Litwie powstała pierwsza organizacja dysydencka: Komitet Obrony Praw Ludzi Wierzących na Litwie a rok później podobna organizacja na Ukrainie – zaznaczył prelegent.

O znaczeniu pontyfikatu dla Polski mówił prof. Jan Żaryn, wykładowca UKSW. Podkreślił, że pierwsza pielgrzymka papieża do Ojczyzny była prawdziwym przełomem świadomościowym – „Polacy się policzyli”, zaznaczył nawiązując do sformułowania prof. Marcin Króla. – Społeczeństwo zdobyło o sobie wiedzę, dotychczas pozbawione możliwości publicznego mówienia własnym głosem, usłyszało ten głos w papieskich homiliach – podkreślił. Wyjaśnił, że pielgrzymka z 1979 r. uświadomiła władzy, iż nie jest już w stanie rządzić Polską w warunkach wypracowanych w okresie stalinowskim. Pielgrzymka z 1983 r. spowodowała jeszcze większy wzrost autorytetu Kościoła i sprawiła, że wokół Kościoła skoncentrowała się cała kultura alternatywna i, w gruncie rzeczy, alternatywne państwo. Pielgrzymka z 1987 r. była ze strony władzy próbą dyplomatycznego porozumienia ze Stolicą Apostolską, co zostało przez Jana Pawła II odrzucone.

Odpowiadając na pytania słuchaczy, prelegenci zastanawiali się nad wpływem pontyfikatu Jana Pawła II, a zwłaszcza drugiej jego części, od lat 90-tych - na współczesność. Zwracali szczególnie uwagę na jego metafizyczny wymiar. Zaznaczali, że narzędziami naukowymi trudno jest badać wpływ metafizyki na historię, choć nie można tego wpływu wykluczyć. Podkreślili natomiast, że nie można pontyfikatu papieża – Polaka sprowadzać jedynie do zjawiska geopolitycznego.

Drugiej części konferencji poświęcono znaczeniu pontyfikatu Jana Pawła II dla Azji, Afryki, Indii i Ameryki Łacińskiej.

Ks. prof. Jan Mikrut, wykładowca Papieskiego Uniwersytetu Gregorianum w Rzymie, w swoim wystąpieniu zaprezentował stosunek Jana Pawła II do sytuacji Kościoła i chrześcijaństwa w Azji oraz jego wpływ na tamtejszą rzeczywistość. Wskazał na znaczenie dialogu międzyreligijnego i ekumenicznego oraz potencjał ewangelizacyjny na tym kontynencie: “Katolików przybywa niemal dwukrotnie szybciej niż ogółu ludzkości, mają miejsce nawrócenia i chrzty w wieku dorosłym. Seminaria duchowne w postkomunistycznym Wietnamie, w Korei, na Filipinach są pełne młodych ludzi”. Prelegent wskazał, że dużym wyzwaniem dla papieża znającego rzeczywistość życia w komunistycznym kraju, były relacje z rządami komunistycznymi różnych państw Azji.

O znaczeniu pontyfikatu polskiego papieża dla Afryki opowiedział o. Joseph Ritho Mwaniki IMC, historyk Kościoła, wykładający w Nairobi. Analizując liczne pielgrzymki, synody, dokumenty papieskie i gesty, omówił rolę Jana Pawła II w ożywianiu młodego Kościoła w Afryce poprzez nawiązywanie do marzenia św. Daniela Comboni o odrodzeniu chrześcijańskiej Afryki przez Afrykanów. “To co jest wyjątkowego w tym papieżu, to nie jego sukces czy niepowodzenie w jego misji, ale oryginalność jego stylu ożywienia Afryki, który był pełen chrześcijańskiego i braterskiego humanizmu dla Kościoła w Afryce, jak również dla Afrykanów” - wskazał prelegent. W wystąpieniu nie zabrakło również przytoczenia krytyki Jana Pawła II, np. zignorowanie afrykańskiego problemu poligamii, kontrowersje związane z kwestią celibatu duchowieństwa (również po skandali z abp. Milingo), problem podejścia do epidemii HIV i AIDS.

Indyjskie doświadczenie pontyfikatu Jana Pawła II zaprezentował o. Ajay Nelson D’Silva SJ, historyk Kościoła związany z Papieskim Uniwersytetem Gregoriańskim w Rzymie, specjalista z zakresu historii Kościoła w Indiach. Omówił relacje między Watynakem a Indiami za pontyfikatu papieża z Polski. Za charakterystyczne w przesłaniu Jana Pawła II uznał sformułowanie “Kultura pokoju”: “To sformułowanie przypomina nam o jego przekonaniu o życiu bez przemocy, pragnieniu sprawiedliwości w podziale dóbr na świecie, wolności do korzystania z sumienia w taki sposób, który obejmuje zasadność praktyk religijnych i postęp w poszerzaniu świadomości praw człowieka”. Zaznaczył duży wpływ postawy i nauczania Jana Pawła II na polepszenie relacji międzyreligijnych w Indiach.

Ks. prof. Tomasz Szyszka – misjolog, profesor UKSW, specjalista od Ameryki Południowej, omówił wpływ Jana Pawła II na Amerykę Łacińską. Wskazał na znaczenie papieskich pielgrzymek: “Jana Pawła II oczekiwano i witano jako zwierzchnika Kościoła katolickiego oraz świadka Ewangelii, ale też jako posłańca pokoju i pojednania, czy też jako głos tych, którzy nie są słyszani. To ostatnie określenie odnosiło się przede wszystkim do sytuacji ludności pochodzenia tubylczego”. Zaznaczył, że nauczanie polskiego papieża dotyczyło między innymi konieczności przestrzegania praw ludzkich i kierowania się nauką społeczną Kościoła. “Papież wielokrotnie podkreślał rolę społeczności tubylczych w życiu Kościoła i w społecznościach narodowych oraz znaczenie ich tradycji kulturowych dla dzieła ewangelizacji” - wskazał ks. Szyszka.

Konferencja „Czy pontyfikat Jana Pawła II zmienił świat?” zorganizowana została przez Centrum Myśli Jana Pawła II w Zamku Królewskim w Warszawie. Patronat honorowy nad nią objął Prezydent RP Andrzej Duda.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polacy żyjący na świecie często nie czują się wykorzenieni

2018-09-25 21:19

lk / Płock (KAI)

Polacy żyjący na świecie, który jest globalną wioską, często nie lubią być nazywani emigrantami. Granice mają dla nich charakter umowny i wcale nie czują się wykorzenieni, gdyż podtrzymują kontakt z ojczyzną – powiedział KAI bp Wiesław Lechowicz. Delegat KEP ds. Emigracji Polskiej relacjonował sprawy duszpasterstwa Polonii na 380. zebraniu plenarnym KEP w Płocku.

Ks. Rytel-Andrianik

Bp Lechowicz podziękował pozostałym biskupom za to, że doceniają duszpasterstwo polonijne m.in. poprzez wysyłanie księży do pracy z Polonią. Pracuje wśród niej na całym świecie ok. 2 tys. polskich kapłanów. W ub. roku wyjechało w tym celu 18 kapłanów, w tym roku będzie ich trzynastu.

W Polsce w tym roku, m.in. z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości, odbywały się w kraju liczne wydarzenia o charakterze polonijnym, jak II Kongres Młodzieży Polonijnej (lipiec-sierpień) i V Światowy Zjazd Polonii i Polaków z Zagranicy (wrzesień). Wzięli w nim udział młodsi i starsi Polacy z całego świata.

W ramach Światowego Zjazdu Polonii i Polaków z Zagranicy odbyło się Światowe Forum Duszpasterstw Polonijnych. – Była to okazja do wymiany doświadczeń i zastanowienia się, w jaki sposób możemy nadal troszczyć się w ośrodkach polonijnych o ducha religijnego i patriotycznego. Chodzi też o podtrzymywanie kontaktów nie tylko od święta, ale systematycznie – wyjaśnił bp Lechowicz.

Jego zdaniem, nie ma z tym problemu w Europie, gdzie dobrze działają Polskie Misje Katolickie. Nieco słabiej więź z ojczyzną jest podtrzymywana za oceanem: w obu Amerykach czy w Australii.

W opinii delegata KEP ds. Emigracji Polskiej, nie ma takiej grupy Polaków na obczyźnie, która nie byłaby szczególnym wyzwaniem duszpasterskim dla Kościoła w Polsce. – Na tyle, na ile nas stać, próbujemy docierać z naszymi księżmi do Polonii, nawiązywać kontakty z Kościołami lokalnymi poprzez miejscowych biskupów, tak, aby Polacy nie tworzyli zagranicą enklaw, ale byli częścią tamtejszych Kościołów – powiedział bp Lechowicz.

Przypomniał, że współcześnie żyjemy w świecie, który jest globalną wioską. Najnowsza fala polskiej emigracji nie ma charakteru ideowego, ale ekonomiczny. Polacy jednak często nie obawiają się osłabienia swoich więzi z krajem, uważając, że mogą podtrzymywać tożsamość narodową równie dobrze mieszkając poza Polską.

– Oni często nie lubią, jak się ich nazywa emigrantami. Żyją bowiem w świecie, granice mają dla nich charakter umowny, mogą niemal w każdej chwili wrócić do kraju i nie czują się wykorzenieni – dodał bp Lechowicz.

Zdaniem delegata KEP ds. Emigracji Polskiej, warto ponadto rozważyć częstsze uhonorowanie Polaków, którzy pracują wśród rodaków na obczyźnie na rzecz podtrzymania więzi z ojczyzną i wspierają w pracy duszpasterskiej duchownych.

Bp Wiesław Lechowicz wybiera się niedługo do Chicago, gdzie z tamtejszą Polonią będzie świętował 100. rocznicę odzyskania przez Polskę niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem