Reklama

Szkoła Wyższa Zarządzania i Ekonomii

„Józef i Maryja” – nowy film biblijny na ekranach polskich kin

2017-01-05 15:50

mip / Warszawa / KAI

Materiały prasowe

W święto Trzech Króli na ekrany polskich kin trafił kanadyjski dramat biblijny „Józef i Maryja” z Kevinem Sorbo w roli Józefa. Dystrybutorem najnowszego filmu Rogera Christiana jest Kondrat-Media.

„Józef i Maryja” to dramat biblijny oparty na losach Eliasza, pobożnego rabina, który po śmierci przyjaciela opiekuje się jego rodziną. Podczas rzezi niewiniątek giną dzieci, nad którymi obiecał sprawować opiekę i od tej chwili pomszczenie ich śmierci, staje się jego życiową misją.

Przebywanie z Maryją, Józefem i młodym Jezusem, sprawia, że Eliasz zaczyna zastanawiać się nad motywami zemsty i jej sensem. Kiedy przychodzi długo oczekiwany moment zemsty, Eliasz staje przed wyborem morderstwa i pomszczenia śmierci bliskich osób, a podarowania życia i miłosiernego przebaczenia.

„Józef i Maria” jest historią o inspiracji i nadziei oraz o miłosierdziu jako przeciwieństwie zemsty. Ukazuje piękno codziennego życia i wzajemną bliskość członków Świętej Rodziny. Akcja filmu rozgrywa się w czasie dzieciństwa Jezusa, zanim objawił się On, jako Syn Boży i ostatecznie zmienił bieg ludzkości.

Reklama

W rolę tytułowych bohaterów wcielili się znany szerokiej publiczności z serialu „Herkules” Kevin Sorbo oraz Lara Jean Chorostecki. Partnerem filmu jest Orszak Trzech Króli, w czasie którego będzie można wygrać bilety na pokazy kinowe.

"Józef i Maryja", reżyseria: Roger Christian, dystrybucja: Kondrat Media, produkcja: Kanada 2016.

Tagi:
film

"Gurgacz. Kapelan Wyklętych"

2018-02-23 14:15

Filmowy portret niezwykłego kapłana, który nie wahał się konsekwentnie podążać drogą sumienia w najczarniejszych latach powojennej Polski. Ksiądz Władysław Gurgacz, jezuita, był kapelanem Polskiej Podziemnej Armii Niepodległościowej.


Głosił prawdę w czasach zniewolenia, ratował zbłąkane dusze, prowadził ludzi do Boga. Idąc za głosem sumienia, trwał do końca przy młodych żołnierzach, którzy z bronią w ręku przeciwstawiali się komunistycznemu reżimowi. W 1939 roku, na początku swej kapłańskiej drogi, przed obrazem Maryi Królowej Polski złożył siebie w ofierze za ratowanie ukochanej Ojczyzny. Osiem lat później został skazany na śmierć.

„Gurgacz. Kapelan Niezłomnych” to przejmujący obraz na styku dokumentu i fabuły. Archiwalne fotografie, zapiski kapłana, świadectwa przeplatają się ze scenami fabularnymi, w których znakomitą kreację głównego bohatera stworzył Wojciech Trela. Najnowsze dzieło Dariusza Walusiaka, współtwórcy „Teraz i w godzinę śmierci”, to nie tylko filmowy zapis dramatycznej, prawdziwej historii. To przede wszystkim poruszająca opowieść o wolności, poświęceniu dla ideałów i głębokiej wierze.

PREMIERA: 2 MARCA 2018 r.
gatunek: dokument fabularyzowany
czas trwania: 76 min
www.gurgaczfilm.pl
Film jest częścią oficjalnych obchodów Narodowego Dnia Pamięci "Żołnierzy Wyklętych" 2018

Władysław Gurgacz urodził się 2 kwietnia 1914 roku we wsi Jabłonica Polska u stóp Pogórza Dynowskiego. W sierpniu 1931 roku wstąpił do nowicjatu Ojców Jezuitów w pobliskiej Starej Wsi. Po złożeniu ślubów zakonnych wyjechał do Pińska, gdzie w tamtejszym kolegium jezuickim przebywał do 1937 roku. Dalszą naukę kontynuował w krakowskim kolegium Towarzystwa Jezusowego.

7 kwietnia 1939 roku w Częstochowie na Jasnej Górze w obliczu zbliżającej się wojny z Niemcami Władysław Gurgacz złożył swoje życie w ofierze za odkupienie win narodu polskiego. Akt ten był zapowiedzią jego męczeńskiej drogi – „Przyjm, Panie Jezu Chryste, ofiarę, jaką Ci dzisiaj składam, łącząc ją z Twoją Najświętszą krzyżową Ofiarą. Za grzechy Ojczyzny mojej, tak za winy narodu całego, jako też i jego wodzów, przepraszam Cię, Panie, i błagam zarazem gorąco, byś przyjąć raczył jako zadośćuczynienie całkowitą ofiarę z życia mego”.

Święcenia kapłańskie Władysław Gurgacz otrzymał 24 sierpnia 1942 roku. W tym czasie w Warszawie przygotowywał się do złożenia egzaminu licencjackiego. Z powodu ciągłych dolegliwości musiał jednak rozpoczął kurację zdrowotną. Jednocześnie otrzymał zgodę na zdawanie egzaminu w Starej Wsi. Decyzja ta uratowała mu życie, bowiem po wybuchu powstania warszawskiego Niemcy wymordowali jezuitów z kolegium przy ul. Rakowieckiej.

W kwietniu 1945 roku ks. Gurgacz trafił do szpitala powiatowego w Gorlicach, gdzie spędził niemal trzy lata. Tam sprawował posługę kapłańską. „Szpital dla wielu jest domem rekolekcyjnym; zmienia całkowicie dawnych niedowiarków lub nałogowych grzeszników, nawet rodzi powołania zakonne” – pisał.

Od września 1947 roku ks. Władysław pełnił posługę w domu Sióstr Służebniczek w Krynicy, gdzie dał się poznać jako gorliwy duszpasterz. Głoszone przez niego kazania przyciągały do kościoła tłumy wiernych, co nie podobało się komunistycznej władzy. Tak sam o tym pisał: „W Krynicy publiki było tak dużo, że stali ludzie już na zewnątrz. (…) Rano obstawili konfesjonał, w którym miałem spowiadać, sami mężczyźni. Dotąd ciągle jeszcze spowiadam w kościele i w domu, a raz po raz zamawiają się telefonicznie albo pośrednio przez kogoś jubilaci, co po kilkadziesiąt lat nie praktykowali. Prawdziwa ulewa z nieba. Powodzenie to rozwścieczyło lewicę”. W tym czasie dwukrotnie próbowano kapłana zabić.

Podczas pobytu w Krynicy z ks. Gurgaczem nawiązał kontakt Stanisław Pióro, twórca działającej na Nowosądecczyźnie konspiracyjnej organizacji Polska Podziemna Armia Niepodległościowa. W maju 1948 roku ksiądz przyjął funkcję kapelana w tworzonym oddziale leśnym Żandarmerii PPAN. W konspiracji występował pod pseudonimem „Sem” – Sługa Maryi. „Obowiązkiem moim była opieka moralna nad grupą, a więc odprawiałem msze święte, spowiadałem członków grupy, objaśniałem im Ewangelię świętą. Poza tym miałem wykłady dotyczące dziedziny filozoficznej, a mianowicie przeprowadzałem krytykę materializmu marksistowskiego” – pisał o swoich zadaniach.

Odział Żandarmerii PPAN przygotowywał przyszłe kadry na ostateczną rozprawę z komunistami po wybuchu trzeciej wojny światowej. Partyzanci wspierani przez miejscową ludność przetrwali w lesie ponad rok. 2 lipca 1949 roku, po nieudanej akcji zdobycia pieniędzy potrzebnych na dalszą działalność, Urząd Bezpieczeństwa w Krakowie aresztował ks. Gurgacza. „Nie uciekłem po napadzie, ponieważ nie chciałem pozostawić członków organizacji i tak samo jak i oni chciałem ponieść odpowiedzialność” – wyznał kapłan.

13 sierpnia 1949 roku, po pokazowym procesie, podczas którego ksiądz przedstawiany był jako herszt zbrodniczej bandy, skazano go na karę śmierci wraz z dwoma towarzyszami: Stefanem Balickim i Stanisławem Szajną. Na sali sądowej powiedział: „Ówczesny rząd nie jest rządem polskim, tylko to są uzurpatorzy nasłani przez Kreml… Wierzę, że każda kropla krwi niewinnie przelanej zrodzi tysiące przeciwników i obróci się wam na zgubę”.

Wyrok wykonano w więzieniu przy ul. Montelupich w Krakowie 14 września 1949 roku. Ciała zamordowanych pochowano na cmentarzu wojskowym przy dzisiejszej ul. Prandoty. Tuż przed śmiercią ks. Gurgacz napisał do swego prowincjała: „Teraz, gdy stoję przed bramą wieczności, odczuwam wielki spokój. Niedługo wypowiem ostatnie «Ite, missa est!» (Idźcie, ofiara spełniona)”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Młodzi z KSM zawierzą się Matce Bożej

2018-02-22 14:01

ag / Warszawa (KAI)

Młodzi ludzie należący do Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży 24 lutego przyjadą do Częstochowy, by zawierzyć siebie, swoją organizację oraz swoje działania i inicjatywy Matce Bożej. Ostatni taki zlot wszystkich KSM-owiczów miał miejsce 80 lat temu.

Archiwum KSM Diecezji Drohiczyńskiej
KSM to przyjaźnie i poczucie wspólnoty

Kiedyś członkowie istniejącego prawie 100 lat Katolickiego Stowarzyszenia Młodzieży budowali niepodległą Polskę, byli prześladowani w czasach komunizmu i trafiali do więzień. Od kilku lat reaktywowana organizacja na nowo tworzy swoje oddziały i koła. Działalność KSM jest konkretną odpowiedzią na potrzeby, które młodzież dostrzega w środowisku, którym żyje. Sztandarową metodą pracy młodzieży w KSM jest widzieć – ocenić – działać.

„KSM się sprawdza. KSM-owicze, którzy założyli własne rodziny, pięknie wychowują dzieci (…) dają wzór życia religijnego, patriotycznego i angażują się społecznie, w środowiska parafialne i środowiska rówieśnicze (…) KSM jest nadzieją katolickiej Polski” – mówi prałat Antoni Sołtysik, inicjator reaktywacji KSM w Polsce.

Obecnie KSM działa w ponad 38 diecezjach i zrzesza aktualnie około 15.000 młodych ludzi w wieku 15-30 lat. To wierzący i aktywni młodzi ludzie, zaangażowani w działalność organizacyjną, którzy podejmują trud pracy nad własną formacją duchową, by móc potem nieść Chrystusa szerszemu środowisku. KSM-owicze to ludzie, którzy przyznają się do wiary, a Bożą miłość zamieniają w służbę człowiekowi.

Ramowy program Zlotu Młodych z KSM w Częstochowie obejmuje spotkanie z KSM-owiczami o godzinie 14:00 w Kaplicy św. Józefa na Halach z udziałem zaproszonych gości. Podczas spotkania odbędzie się m.in. przedpremierowy pokaz filmu „Tożsamość 1918-2018”. Film przedstawia historię KSM-u w Polsce od czasu jego utworzenia w 1918-1919 roku, w czasie II wojny światowej i po wojnie w czasach komunistycznych. Zwiastun filmu: https://www.youtube.com/watch?v=EN3VowVV-NU&feature=youtu.be

Kulminacyjnym momentem Zlotu KSM-owiczów będzie uroczysta Msza Święta w kaplicy Cudownego Obrazu o godzinie 17:30 oraz trwające od 20:00 czuwanie połączone z aktem zawierzenia KSM Matce Bożej, a zakończone Apelem Jasnogórskim.

Osoba do kontaktu dla mediów: Ks. dr Andrzej Lubowicki – Generalny Asystent KSM – 507-062-069 Michał Hubala – reżyser filmu „Tożsamość 1918-2018”, członek KSM - 790-504-148

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Syria: bez pomocy z zewnątrz, bylibyśmy skończeni

2018-02-23 18:48

RV / Aleppo (KAI)

Patrzymy w przyszłość z silną wiarą i niegasnącą nadzieją – tak o kondycji duchowej mieszkańców Syrii mówi proboszcz łacińskiej parafii w Aleppo. O. Ibrahim Alsabagh zwraca uwagę na szkody, jakie wyrządziła w tym kraju wojna. Są to nie tylko zniszczenia i śmierć niewinnych, ale także wzrost zachorowań na nowotwory czy zranienia natury psychicznej.

Archiwum Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie
Krajem, w którym rozgrywa się największy dramat humanitarny ostatnich lat, jest Syria

W wywiadzie dla Radia Watykańskiego syryjski duchowny podkreślił, że bardzo często Syryjczycy są zupełnie uzależnieni od pomocy, jaką otrzymują z zewnątrz.

„Wystarczy krótko wspomnieć to, co mi powiedział kiedyś młody ojciec rodziny z malutkim dzieckiem. Mówił: «bez paczki żywnościowej, którą dostajemy od was, bylibyśmy skończeni, umarlibyśmy z głodu». Udzielamy też pomocy medycznej, zwłaszcza tam gdzie nie funkcjonuje służba zdrowia. Pokrywamy wszystkie potrzeby związane z wizytami diagnostycznymi, ale także także operacjami chirurgicznymi, które są bardzo drogie. Zakres udzielanego przez nas wsparcia jest bardzo szeroki. Dla przykładu, pomagamy w organizacji pogrzebu. Ludzie nie mają pieniędzy na kupienie trumny. Brak środków odczuwa się również w edukacji. Ani w naszych, ani w prawosławnych szkołach rodziców nie stać na opłaty, więc płaci Kościół. Edukacja jest w tym momencie bardzo ważna dla Syrii, również dla przyszłości kraju” – powiedział Radiu Watykańskiemu o. Ibrahim Alsabagh, proboszcz z Aleppo.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem