Reklama

Raport Oxfam: w ciągu 25 lat pojawi się pierwszy bilioner

2017-01-17 20:44

pb (KAI/Avvenire) / Rzym / KAI

ARTUR STELMASIAK

Ośmiu najbogatszych mieszkańców Ziemi dysponuje takim samym majątkiem, co połowa ludzkości - ogłosiła międzynarodowa organizacja humanitarna Oxfam, zajmująca się walką z głodem na świecie i pomocą w krajach rozwijających się. Szokujący raport został opublikowany w przeddzień rozpoczęcia Światowego Forum Ekonomicznego w Davos. Trwa ono w tym szwajcarskim kurorcie od 17 do 20 stycznia.

Dla porównania, aby osiągnąć stan posiadania połowy ludzkości (ponad 3,5 mld osób), w 2010 r. trzeba było połączyć majątek 388 najbogatszych ludzi świata, w 2014 r. już tylko 80, a w 2015 r. - 62.

Oxfam informuje też, że między 1988 a 2011 rokiem średni dochód 10 proc. najuboższych mieszkańców naszej planety wzrósł o 65 dolarów, czyli 3 dolary rocznie. Tymczasem dochód 1 proc. najbogatszych Ziemian wzrósł 182 razy więcej - o 11800 dolarów.

Przewiduje się, że w ciągu najbliższych 25 lat pojawi się na świecie pierwszy bilioner, czyli osoba posiadająca ponad tysiąc miliardów dolarów. Aby je wydać, człowiek ten musiałby rozdysponowywać 1 mln dziennie przez 2738 lat.

Reklama

Z kolei unikanie płacenia podatków zabiera na poziomie światowym 100 mld dolarów dochodu. Za te pieniądze można by posłać do szkoły 124 mln dzieci, których obecnie nie stać na uczęszczanie do niej, a także uratować życie 6 mln dzieci, gdyby dzięki tym środkom finansowym opieka zdrowotna była bardziej dostępna.

Podając te dane włoski dziennik katolicki „Avvenire” zaznacza, że postęp naukowy i medyczny daje do naszej dyspozycji mechanizmy pozwalające zapewnić zrównoważony rozwój wszystkim mieszkańcom naszej planety, lecz „my źle z nich korzystamy”. Według danych Międzynarodowego Funduszu Walutowego, światowy PKB rośnie średnio o 3,7 proc. rocznie. Gdyby ten wzrost był równomiernie dystrybuowany i dochód każdego mieszkańca Ziemi wzrastał o 3,7 proc. rocznie, nie byłoby to żadnym „populizmem”, przekonuje „Avvenire”.

Tagi:
raport bogactwo

Reklama

Młodzi bogactwem Kościoła

2018-10-24 10:41

Beata Włoga
Niedziela Ogólnopolska 43/2018, str. 50-53

W Watykanie kolejne dni upływają pod znakiem synodu biskupów nt. „Młodzież, wiara i rozeznanie powołania”. To, co dotyka młodych ludzi i ma wpływ na ich życie, było tematem kolejnych rozważań. Dużo miejsca poświęcono młodzieży z Afryki i Azji

©DisobeyArt – stock.adobe.com

Zjawiskiem, które ma duży wpływ na młodych, jest emigracja, np. z wiosek do miast – podyktowana ubóstwem bądź związana z toczącymi się wojnami, prześladowaniami i poczuciem braku bezpieczeństwa.

Migracja

Przymusowa migracja chrześcijan z Bliskiego Wschodu sprawia, że młodzi ludzie zaczynają funkcjonować w społeczeństwach wielokulturowych i wielowyznaniowych. Kard. Bechara Butros Rai – maronicki patriarcha Libanu powiedział, że dobra formacja młodych chrześcijan potrzebna jest m.in. do tego, by pamiętali, iż na Bliskim Wschodzie nie są „nikłą mniejszością” czy „obcym ciałem”, jak próbuje się im to wmówić, tylko prawowitymi mieszkańcami oraz dziedzicami i strażnikami 2000-letniej chrześcijańskiej obecności. Dzięki dbaniu o własne korzenie i pielęgnowaniu wiary mogą stać się bogactwem dla przyjmujących ich społeczeństw.

Edukacja

Trudne kwestie, jak bieda i brak dostępu do edukacji, handel ludźmi czy skutki wojen i konieczność towarzyszenia ofiarom konfliktów dotyczą młodzieży w Afryce. Mocny głos w tej kwestii zabrał kard. Nichols, który mówił o 40 mln współczesnych niewolników. Ludzi, którzy są przedmiotem handlu, pracy przymusowej oraz nadużyć seksualnych. Podobnie mocno wybrzmiał głos polskiego biskupa misyjnego z Republiki Środkowoafrykańskiej Tadeusza Kusego OFM.

Niemal 4/5 terytorium tego kraju jest okupowane. – Mówił też o potrzebie towarzyszenia katolikom, którzy dali się wciągnąć w tę spiralę wojenną, najpierw po to, żeby bronić swoich domów, miejscowości, a potem posuwali się coraz dalej i dalej. Nie bał się mówić nawet o rodzaju band, które same dały się pochłonąć agresji. Przypomniał, że bardzo ważne jest towarzyszenie ludziom, którzy nawracają się właśnie z takich wojennych zbrodni. Wskazał, że to towarzyszenie na drodze nawrócenia jest ogromnie ważne – relacjonował dla Vatican News abp Ryś.

To, co jest pilnie potrzebne w tej części świata, to szkolnictwo, bo właśnie ono jest jedyną szansą wyjścia z biedy i marginalizacji, która jest wynikiem braku wykształcenia. Brak edukacji to brak możliwości ukształtowania własnej tożsamości.

Pokusa wyzwolenia

Innym istotnym problemem, który mocno dotyka młodzież Afryki, to pokusy totalnego wyzwolenia. – Młodzież w krajach, które doświadczyły politycznego wyzwolenia, często stoi przed pokusą, by wyzwolić się ze wszystkiego, ze wszelkich norm moralnych, a nawet od prawdy objawionej. Popada jednak w ten sposób w nową niewolę – mówił kard. Wilfrid Napier z RPA. – Istnieją silne wpływy, które są sprzeczne z chrześcijaństwem, przede wszystkim w tym, co dotyczy moralności. Chodzi tu o takie sprawy jak antykoncepcja, aborcja, a także rodzina, która ulega rozbiciu pod wpływem tych nowych czynników – mówił kard. Napier.

– Bardzo mnie niepokoi silna presja, jaką wywierają na kraje afrykańskie międzynarodowe agencje i rządy. Uzależniają one pomoc humanitarną od spełnienia ich warunków, które dotyczą kontroli urodzin, czyli od praktykowania aborcji i stosowania antykoncepcji, a także od zgody na zniszczenie rodziny przez wprowadzenie tzw. małżeństw homoseksualnych. Jest to bardzo silny ruch. Mówi się nam, że wyzwolenie, które przeżyliśmy na polu politycznym, musimy przeżyć też w innych dziedzinach, wszędzie, w moralności, a nawet w wierze. Każdy może sobie wybierać, w co chce wierzyć, a w co nie.

Znaczenie ŚDM

Ojcowie synodalni podkreślili znaczenie Światowych Dni Młodzieży. Odwołali się do początków spotkań i św. Jana Pawła II, wspominano także Kraków, który w 2016 r. gościł młodych ze świata. Podkreślano wielkie dobro, jakie płynie z tych spotkań, przede wszystkim integrację młodych ludzi.

Kontekst społeczny

Podczas obrad odwoływano się do różnych kontekstów społecznych, w jakich żyją młodzi ludzie.

– W dzisiejszych obradach pozytywnie zaskoczyły mnie głosy, które podkreślały ważność szerzenia kontekstu społecznego, w którym żyją młodzi ludzie, czyli szkoła, uniwersytety, polityka. Przedstawiciele poszczególnych krajów dzielili się tym kontekstem. Niektórzy młodzi katolicy żyjący w kontekście wielokulturowości, wielowyznaniowości muszą zmierzyć się z tym, że są mniejszością i niekiedy są z tego powodu prześladowani – powiedział bp Marian Florczyk.

Dynamizm młodych

Pragnąłbym, aby z tego synodu wyłonił się obraz młodych jako świata ludzi poszukujących, gotowych na duchowe, wewnętrzne otwarcie, młodych, którzy są gotowi na przyjęcie nowości i nie zadowalają się z góry zdefiniowaną rzeczywistością – to słowa kard. Fernando Filoni, prefekta Kongregacji ds. Ewangelizacji Narodów.

Różnorodność ludzi młodych dotyczy nie tylko kwestii pochodzenia, kultury, ale także wieku. Za młodych uważa się bowiem i tych, którzy mają 14 lat, jak i tych, którzy mają lat 28. Stąd też trudno mówić o jakiejś zwartej grupie młodych. Bardziej trzeba zwracać uwagę na różne wyzwania wynikające z tych różnic oraz wielką dynamikę życia związaną z tym przedziałem wiekowym.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Polski Episkopat: Zero tolerancji dla przestępstw molestowania małoletnich ze strony duchownych

2019-02-18 06:51

Marcin Przeciszewski / Warszawa (KAI)

Od 21 do 24 lutego w Watykanie obradować będzie zwołany przez Franciszka szczyt - gromadzący przewodniczących konferencji biskupich - w sprawie przeciwdziałania wykorzystywaniu seksualnego małoletnich przez duchownych. Z tej okazji publikujemy dane o działalności Kościoła w Polsce w tej dziedzinie. Obejmują one działania w sferze pomocy ofiarom, ścigania sprawców przestępstw i tworzenia programów prewencji. Świadczą o tym, że Kościół jest najbardziej zaawansowaną na tym polu instytucją w naszym kraju.

Ulrica (@Ullie) / Foter.com / CC BY-SA

Poważny problem społeczny, a nie tylko problem Kościoła

Przestępstwa pedofilii oraz molestowania małoletnich są w Polsce bardzo poważnym problemem społecznym. Według „Raportu o zagrożeniach bezpieczeństwa i rozwoju dzieci w Polsce. Dzieci się liczą 2017”, opublikowanego przez Fundację Dajemy Dzieciom Siłę, 12,4 proc. dzieci i młodzieży między 11. a 17. rokiem życia doświadczyło przynajmniej jednej z form wykorzystania seksualnego. Ministerstwo Sprawiedliwości informuje, że w 2017 r. z tytułu art. 200 (seksualne wykorzystanie małoletniego) zostało wszczętych 2391 postępowań, a liczba stwierdzonych przestępstw wyniosła – 1324, a każdego roku ich liczba rośnie. Dane te nie odsłaniają jeszcze skali problemu. Ofiar jest znacznie więcej, gdyż jeden sprawca ma zwykle na sumieniu kilka skrzywdzonych małoletnich osób. Jest to problem dotyczący wszystkich środowisk, wymagający adekwatnych działań i budowania systemu prewencji na poziomie krajowym. Niestety żadna państwowa instytucja o takim ogólnopolskim programie nie myśli.

Przestępstwa dokonywane na tym tle przez duchownych stanowią niewielki promil. Ich sumaryczna liczba w skali ogólnopolskiej nie jest znana. Ma zostać ujawniona przez Kościół w najbliższych miesiącach, w oparciu o dane statystyczne przesłane przez wszystkie diecezje oraz zgromadzenia zakonne. Zbiorcze zestawienie – obejmujące okres po 1989 r. - przygotowuje Instytut Statystyki Kościoła Katolickiego.

Wytyczne Episkopatu – procedury postępowania: zero tolerancji

Systematyczne działania mające na celu eliminację przestępstw na tym tle – zgodnie z zasadą „zero tolerancji” polski Episkopat prowadzi od dziesięciu lat. Pierwsze wytyczne określające sposób postępowania w przypadkach wykorzystywania seksualnego małoletnich polscy biskupi przyjęli w 2009 r. - jako jeden z pierwszych Kościołów na naszym kontynencie. Zostały one później przepracowane, zgodnie z okólnikiem Kongregacji Nauki Wiary Stolicy Apostolskiej z 2011 r. Obecnie obowiązujące w Polsce „Wytyczne dotyczące wstępnego dochodzenia kanonicznego w przypadku oskarżeń duchownych o czyny przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu z osobą niepełnoletnią poniżej osiemnastego roku życia” zostały uchwalone przez Episkopat w 2014 r. i zaakceptowane przez Stolicę Apostolską.

„Nadużycia seksualne Kościół uznaje za ciężkie grzechy, domagające się jednoznacznych reakcji także o charakterze dyscyplinarnym wobec osób, którym udowodniono popełnienie takich czynów, podjęcia uzdrawiającego dzieła pokuty, zarówno przez sprawcę, jak i całą wspólnotę Kościoła, naprawienia wyrządzonych krzywd wobec ofiary i wspólnoty oraz dołożenia wszelkich starań, aby podobne sytuacje nie miały miejsca w przyszłości” – czytamy w Wytycznych, które dalej ustanawiają szczegółowe normy postępowania, zgodne z rygorystyczną strategią przyjętą w Kościele powszechnym, a realizowaną pod nadzorem Kongregacji Nauki Wiary (dawne Święte Oficjum) Stolicy Apostolskiej.

W czerwcu 2017 r. „Wytyczne” Episkopatu zostały dostosowane do zmian w polskim Kodeksie karnym, nakładającym obowiązek zgłaszania każdego przypadku takiego przestępstwa do państwowych organów ścigania.

Pomoc ofiarom jako priorytet

Pierwszorzędnym aspektem poruszanym w „Wytycznych” jest kwestia traktowania ofiar. Szczegóły zostały omówione w aneksie nr 1. „Troska o ofiary nadużyć seksualnych to podstawowy akt sprawiedliwości ze strony wspólnoty Kościoła, odczuwającej ból i wstyd z powodu krzywdy wyrządzonej dzieciom i młodzieży” – czytamy.

Przełożeni kościelni (biskupi lub przełożeni prowincji zakonnych) w związku z uzyskaniem informacji o przypadku wykorzystania seksualnego małoletniego mają obowiązek udzielenia pomocy duchowej i psychologicznej ofierze, a w razie potrzeby także konsultacji prawnej oraz zapewnienia jej poczucia bezpieczeństwa. Mają także obowiązek podjęcia działań zmierzających do uniemożliwienia ewentualnej kontynuacji przestępstwa przez sprawcę oraz podjęcia działań mających na celu uzdrowienie zaufania i przywrócenie właściwego klimatu dla kontynuacji pracy duszpasterskiej we wspólnocie kościelnej.

A osoba (delegat biskupa) lub komisja przyjmująca zgłoszenie od ofiary bądź jej opiekunów ma zapewnić „maksymalne poczucie bezpieczeństwa, okazać wolę życzliwego wysłuchania i przyjęcia prawdy oraz upewnić ich w przekonaniu, że osoby, ujawniając swoje cierpienie, pomagają też Kościołowi w przywróceniu naruszonego ładu moralnego”.

Pomoc duchowa i psychologiczna powinna objąć także osoby z najbliższego otoczenia ofiary, w szczególności członków jej rodziny. A proponując pomoc psychologiczną, przełożony kościelny może korzystać ze specjalistów także spoza struktur związanych z Kościołem katolickim oraz powinien pokryć koszty.

W debacie publicznej poruszana jest często sprawa odszkodowań dla ofiar. Zdaniem Fundacji „Nie lękajcie się!” powinny być one płacone przez Kurie Diecezjalne bądź inne zwierzchnie organy Kościoła. Sam Kościół w tej sferze postępuje - zgodnie z polskim prawem - które obowiązek wypłaty odszkodowania nakłada samych sprawców. Szanuje też wyroki świeckich sądów w przypadkach wykładni odbiegającej od tej zasady.

Koordynator KEP oraz diecezjalni i zakonni delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży

W czerwcu 2013 r. Konferencja Episkopatu Polski powołała na szczeblu ogólnokrajowym koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży, którym został jezuita ks. Adam Żak. Zakres jego obowiązków jest bardzo szeroki. M. in. szkolenie delegatów, czyli duchownych odpowiedzialnych za przyjmowanie zgłoszeń i pomoc ofiarom w diecezjach i zakonach. Wspieranie działań osób odpowiedzialnych za prewencję w kościelnych jednostkach organizacyjnych oraz w prowadzonych przez Kościół dziełach wychowawczych i oświatowych. Ponadto do obowiązków ks. Żaka należy wypracowanie „standardów jakości” działania instytucji kościelnych w zakresie prewencji oraz ich upowszechnianie. Oprócz tego prowadzenie ogólnopolskich programów szkoleniowych dla osób pracujących z dziećmi i młodzieżą w ramach Kościoła. Do jego zadań należy również współpraca z mediami w celu „tworzenia przychylnej atmosfery dla ochrony dzieci i młodzieży przed wykorzystaniem seksualnym, w skali całego społeczeństwa”.

Dzięki inicjatywie koordynatora ds. ochrony dzieci i młodzieży oraz determinacji Episkopatu, w każdej polskiej diecezji i wielu zgromadzeniach zakonnych zostali wyznaczeni i odpowiednio wyszkoleni delegaci ds. ochrony dzieci i młodzieży. Są oni odpowiedzialni za przyjmowanie zgłoszeń od ofiar bądź ich rodzin o wykorzystaniu seksualnym małoletnich przez osobę duchowną jak również za zorganizowanie im pomocy psychologicznej, prawnej i duszpasterskiej. W całej Polsce jest ich 80. Nazwiska i dane kontaktowe delegatów widnieją na większości stron diecezjalnych i zakonnych, a pełna ich lista oraz baza danych kontaktowych znajduje się na stronie Centrum Ochrony Dziecka. Oprócz delegatów zostało wyznaczonych 69 wyspecjalizowanych duszpasterzy diecezjalnych oraz zakonnych gotowych do pomocy duchowo-duszpasterskiej pokrzywdzonym oraz ich rodzinom.

Centrum Ochrony Dziecka

Z inicjatywy ks. Adama Żaka w marcu 2014 r. przy Akademii Ignatianum w Krakowie powstało Centrum Ochrony Dziecka. Do podstawowych jego zadań należy działalność szkoleniowa i wychowawcza w zakresie psychologicznym, pedagogicznym i duchowym - w tematyce związanej z wykorzystywaniem seksualnym małoletnich oraz opracowanie i rozwój programów prewencji i wzorów dobrych praktyk dla różnych środowisk duszpasterskich, formacyjnych i wychowawczych. Zasadniczym celem jest pomoc w tworzeniu bezpiecznych środowisk dla dzieci i młodzieży.

Równocześnie ze szkoleniami delegatów i duszpasterzy wyznaczonych przez przełożonych, COD rozpoczęło systematyczne szkolenia dla księży diecezjalnych i zakonnych pracujących w duszpasterstwie. – Wciąż jesteśmy zapraszani przez biskupów i przełożonych zakonnych. W wielu miejscach przyjmuje się taki model, że szkolenie w zakresie ochrony dzieci i młodzieży staje się stałym elementem formacji po święceniach. Również wiele seminariów diecezjalnych i zakonnych realizuje programy szkoleń dla kleryków – wyjaśnia ks. Żak w rozmowie z KAI.

W ten sposób dzięki działalności COD przeszkolonych zostało do tej pory ponad 3 tysiące księży diecezjalnych i zakonnych, nie licząc sióstr zakonnych oraz świeckich, którzy na co dzień zajmują się edukacją dzieci i młodzieży.

We współpracy z Akademią Ignatianum w 2016 r. COD zainicjowało specjalistyczne trzy-semestralne studia podyplomowe z profilaktyki przemocy seksualnej wobec dzieci i młodzieży. Pierwszy kurs ukończyło 21 osób, a w październiku 2018 r. 25 studentów rozpoczęło drugą edycję studiów. Kierowane są one do świeckich jak i duchownych pracujących jako odpowiedzialni za kościelne placówki opiekuńczo-wychowawcze i resocjalizacyjne; do wychowawców, pedagogów i psychologów szkolnych; katechetów i katechetek; psychologów i psychoterapeutów pracujących z dziećmi i młodzieżą jak i do pracowników socjalnych.

Uczestnicy tych studiów zdobywają wiedzę i umiejętności dotyczące rozpoznawania oznak przemocy seksualnej, jak również projektowania działań pomocowych na rzecz dzieci i młodzieży zagrożonej lub dotkniętej przemocą. Poznają programy profilaktyczne obejmujące tę tematykę i zdobywają wiedzę, umiejętności i kompetencje dotyczące zasad, procedur i dobrych praktyk interwencyjnych, terapeutycznych i pomocowych stosowanych wobec osób w dzieciństwie lub młodości dotkniętych przemocą seksualną. Poznają też zasady rozmowy z dziećmi i młodzieżą, zagrożoną lub dotkniętą przemocą seksualną oraz z ich rodzinami.

Program studiów ma zapewnić personelowi dzieł edukacyjnych, opiekuńczych i wychowawczych, prowadzonych przez diecezje i prowincje zakonne, odpowiednie kwalifikacje i kompetencje do budowania środowisk bezpiecznych dla dzieci i młodzieży.

Systemy prewencji w diecezjach i zakonach

Biskupi przyjęli także odrębny dokument o zasadach prewencji wobec przypadków wykorzystywania seksualnego małoletnich, jakie mogą się zdarzyć w Kościele. Dokument został uchwalony podczas 365. Zebrania Plenarnego KEP 10–11 czerwca 2014 r.

Przypomina się w nim, że „wszystkie nadrzędne kościelne struktury duszpasterstwa dzieci i młodzieży, organizacje katolickie, zrzeszenia dzieł wychowawczych i oświatowych prowadzone przez jednostki organizacyjne Kościoła, powinny przyjąć i wdrażać konkretne reguły, formy i struktury prewencji odpowiednie dla różnych form pracy z dziećmi i młodzieżą”.

Na zebraniu Rady Biskupów Diecezjalnych na Jasnej Górze 25 sierpnia 2018 r. zapadła decyzja, że w każdej polskiej diecezji zostanie opracowany i wdrożony w życie program prewencji przed przestępstwami wykorzystywania dzieci i młodzieży na tle seksualnym. Decyzja ta została potwierdzona dodatkowo na zebraniu plenarnym Episkopatu w Płocku 26 września br.

W ślad za tym, w każdej diecezji utworzony został specjalny „zespół ds. prewencji”, a od jesieni 2018 r. COD rozpoczęło systematyczne szkolenia dla ich członków. Szkolenia organizowane są obecnie na poziomie metropolii - dla zespołów z diecezji wchodzących w ich skład. Do stycznia 2019 r. takie szkolenia zostały zorganizowane dla zespołów ds. prewencji z Ordynariatu Polowego oraz metropolii: przemysko-warszawskiej (greckokatolickiej), łódzkiej, gnieźnieńskiej, poznańskiej, częstochowskiej, katowickiej, wrocławskiej i szczecińsko-kamieńskiej. Będą kontynuowane w najbliższych miesiącach w pozostałych metropoliach.

Diecezjalne programy prewencji obejmą wszystkie sektory pracy z dziećmi i młodzieżą, a więc duszpasterstwo rodzin, wydziały katechetyczne, szkoły i przedszkola katolickie, wydziały duszpasterskie, Caritas, seminaria duchowne. Oprócz tego obejmować będą formację permanentną kapłanów. Analogiczne programy prewencji mają powstać w zgromadzeniach zakonnych.

– Chodzi o to, aby ci wszyscy, którzy w danej diecezji lub zakonie mają kontakt z dziećmi i młodzieżą, potrafili właściwie w różnych sytuacjach działać, jeśli dostrzegliby jakiekolwiek zagrożenia – wyjaśnia Prymas Polski abp Wojciech Polak, który jako przewodniczący Komisji KEP ds. Duchowieństwa pilotuje te sprawy.

Profilaktyka i działania na etapie formacji kapłańskiej

Trzeci aneks Wytycznych przypomina, że w formacji do kapłaństwa „nie może zabraknąć właściwego traktowania i przeżywania sfery seksualnej oraz umiejętnego przygotowania do życia w czystości i celibacie”. Ponadto „kształtowanie właściwej tożsamości seksualnej powinno dokonywać się przez świadomą akceptację tej sfery i ukierunkowanie jej na głębszą integrację ze sferą emocjonalną i duchową”.

Dokument wskazuje, że „droga do rozeznania ewentualnych trudności w sferze seksualnej powinna rozpoczynać się już w momencie przyjmowania kandydata do seminarium lub zakonu”. Zgłaszający się powinien przejść badania psychologiczne, pogłębiony wywiad oraz test, które pozwolą jego formatorom zorientować się co do poziomu dojrzałości seksualnej oraz występowania ewentualnych zaburzeń. Dokument stwierdza, że do seminarium duchownego lub instytutu zakonnego nie należy przyjmować kandydatów, u których stwierdzono „występowanie zaburzeń w sferze seksualnej, w tym głęboko zakorzenionej orientacji homoseksualnej”.

Na etapie formacji kapłańskiej przedmiotem wykładów i konferencji powinna być także tematyka związana z „kształtowaniem dojrzałej seksualności”. Należy ją również uwzględnić w kierownictwie duchowym oraz w innych działaniach służących rozwojowi życia duchowego.

Ponadto „kandydaci do kapłaństwa lub życia zakonnego powinni otrzymać konieczną wiedzę w zakresie odpowiedzialności na forum kościelnym i państwowym za przestępstwa przeciwko szóstemu przykazaniu Dekalogu, w szczególności popełnione z osobami niepełnoletnimi, a także w zakresie obowiązujących procedur przewidzianych w prawie powszechnym i w prawie lokalnym w odniesieniu do kontaktu z ofiarami nadużyć seksualnych, popełnionych przez duchownych”.

Procedury ścigania podejrzanych

Wytyczne Episkopatu stwierdzają jednoznacznie, że „osoby winne naruszeń praw dzieci i młodzieży, niezależnie od pełnionej funkcji lub urzędu [w Kościele], zostaną pociągnięte do odpowiedzialności zgodnie z obowiązującymi normami ustanowionymi przez kompetentną władzę kościelną przy poszanowaniu prawa obowiązującego w Polsce”.

Kiedy więc biskup (jeśli chodzi o księdza diecezjalnego) bądź przełożony zakonny (jeśli chodzi o zakonnika), w momencie gdy otrzyma „przynajmniej prawdopodobną wiadomość” o popełnieniu przez duchownego takiego czynu, jest zobowiązany do wszczęcia wstępnego dochodzenia kanonicznego. Powinien też natychmiast poinformować Stolicę Apostolską, a konkretnie Kongregację Nauki Wiary, aby sprawie nadano bieg.

Ponadto, od lipca 2017 r. istnieje obowiązek zgłoszenia tej sprawy państwowemu wymiarowi sprawiedliwości. Aneks nr 2 Wytycznych precyzuje to w następujący sposób: „W przypadku gdy z treści zgłoszenia wynika możliwość popełnienia czynu zabronionego, opisanego w art. 197 § 3 lub 4 kk, art. 198 kk, art. 200 kk, a doniesienie można uznać za wiarygodne, przełożony kościelny zawiadamia za pośrednictwem wyznaczonego pełnomocnika właściwy organ powołany do ścigania przestępstw”. Nie ma takiego obowiązku, jeśli przełożony kościelny posiada wiedzę, że organy ścigania zostały już powiadomione o czynie zabronionym.

Natomiast w stosunku do podejrzanego duchownego przełożony kościelny ma obowiązek „odsunięcia go od obowiązków wynikających z powierzonych urzędów, posług lub zadań celem uniemożliwienia ewentualnej kontynuacji przestępstwa; zapewnienia odpowiedniej opieki psychologiczno-terapeutycznej oraz wskazania miejsca przebywania i zapewnienie niezbędnych środków materialnych do życia”.

Pierwszym etapem postępowania kanonicznego (wewnątrzkościelnego) jest dochodzenie wstępne, prowadzone na szczeblu diecezji bądź zakonu. Po zakończeniu wstępnego dochodzenia kanonicznego, w którego wyniku stwierdzono wiarygodność zgłoszenia, przełożony kościelny przekazuje sprawę do Kongregacji Nauki Wiary. Dalsze postępowanie toczy się pod kontrolą Stolicy Apostolskiej, aby zapewnić jego skuteczność i uniknąć tuszowania, co w przeszłości niestety miewało miejsce.

Na dalszym etapie ustanawiany jest kościelny trybunał, który, jeśli przestępstwo zostało udowodnione, orzeka o rodzaju i wysokości kary wobec duchownego.

Kary kościelne

Jeśli chodzi o kary kanoniczne, to najpoważniejszą z nich jest wydalenie ze stanu duchownego. Może to być też kara zawieszenia w posłudze kapłańskiej na określony okres, ograniczenia posługi, zakazu kontaktów z dziećmi i młodzieżą, itp.

Dokumenty kościelne – zarówno Stolicy Apostolskiej, jak i przyjęte przez Konferencję Episkopatu Polski – wskazują też na potrzebę współpracy między Kościołem a państwem w zakresie ścigania tego rodzaju przestępstw.

W związku z tym duchowny, który dopuścił się przestępstwa nadużycia seksualnego wobec małoletniego poniżej 15. roku życia, jest zagrożony podwójną karą – jedną ze strony kanonicznego porządku prawnego, drugą ze strony prawa państwowego. Kościelne regulacje prawne są bardziej restrykcyjne od państwowych. Ochrona obejmuje nie tylko osoby do 15. roku życia jak w prawie państwowym, ale także osoby, które nie ukończyły 18. roku.

O radykalnej postawie Kościoła świadczy również fakt - że niezależnie od karania duchownych, w czerwcu 2016 r. Franciszek wydał motu proprio „Come una madre amorevole” - nakazujące karanie biskupów i przełożonych zakonnych w sytuacjach, kiedy udowodni się im ukrywanie sprawców. Papież definiuje w nim odpowiedzialność biskupów, eparchów katolickich Kościołów wschodnich i innych duchownych sprawujących władzę w Kościele lokalnym - za niepodejmowanie działań w razie zaistnienia przypadków wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych. Motu proprio określa kary dla biskupów i przełożonych, aż do usunięcia z urzędu, czy wydalenia ze stanu kapłańskiego, czego doświadczył w ostatnich dniach abp Theodore McCarrick, b. kardynał i metropolita Waszyngtonu.

Kościół w Polsce przeprasza

– Przepraszamy Boga, ofiary wykorzystania, ich rodziny i wspólnotę Kościoła za wszystkie krzywdy wyrządzone dzieciom i ludziom młodym oraz ich bliskim – napisali polscy biskupi w ogłoszonym 19 listopada 2018 r. „Stanowisku Konferencji Episkopatu Polski w sprawie wykorzystywania seksualnego osób małoletnich przez niektórych duchownych”, którego treść nawiązuje do opublikowanego kilka miesięcy wcześniej „Listu do Ludu Bożego” Franciszka.

- Prosimy Pana, aby dał nam światło, siłę i odwagę, by stanowczo zwalczać zepsucie moralne i duchowe, które jest zasadniczym źródłem wykorzystania seksualnego małoletnich. Prosimy Pana, by dał skuteczność naszym wysiłkom tworzenia w Kościele środowiska otwartego i przyjaznego dzieciom i młodzieży – tłumaczą biskupi.

Przyznają, że problem ten staje się źródłem szczególnego zgorszenia, kiedy sprawcami nadużyć są duchowni. „Rozczarowanie i oburzenie jest tym większe i boleśniejsze, że dzieci zamiast troskliwej miłości i towarzyszenia w szukaniu bliskości Jezusa doświadczają przemocy i brutalnego odarcia z godności dziecka” – czytamy w „Stanowisku”.

Pasterze Kościoła w Polsce przyznają również, że „aby podejmowane działania mogły przynieść spodziewane owoce oczyszczenia i budowania kultury ukierunkowanej na prawdziwe dobro dzieci i młodzieży, trzeba zjednoczyć wysiłki wszystkich członków wspólnoty Kościoła, aby uczyć się rozpoznać i eliminować, gdzie tylko to możliwe te wszystkie czynniki, które sprzyjają przestępstwu”. Dlatego zachęcają, by „nie czekając na konieczne regulacje prawne wszystkie placówki prowadzone przez Kościół stały się pionierami prewencji”. Taki sam apel kierują do odpowiedzialnych za ruchy katolickie i organizacje młodzieżowe.

Jednocześnie biskupi dziękują „wszystkim, którzy w trosce o świętość Kościoła i Jego pasterzy, z odwagą ujawniają grzech i przestępstwo nadużyć”.

Spotkania z ofiarami

Abp Stanisław Gądecki - w odpowiedzi na apel Franciszka, aby przewodniczący episkopatów spotkali się z ofiarami przed zaplanowanym na luty spotkaniem z papieżem w Rzymie – spotkał się osobiście z 28 ofiarami, osobami pokrzywdzonymi w sferze seksualnej w dzieciństwie lub w młodości przez duchownych. Zostały one zaproszone za pośrednictwem kurii diecezjalnych i zakonnych z różnych terenów Polski.

Przewodniczący polskiego Episkopatu podkreśla, że: „każde z tych spotkań było dla mnie ważne, każde z nich poszerzyło moją wiedzę i jeszcze bardziej uwrażliwiło na doświadczoną krzywdę”. Stwierdza, że: „spotkania utwierdziły mnie w przekonaniu o słuszności różnych inicjatyw podjętych do tej pory przez Konferencję Episkopatu Polski oraz o konieczności jeszcze bardziej intensywnej pracy, aby właściwie odpowiadać na bolesne fakty z przeszłości i teraźniejszości oraz zapobiegać podobnym w przyszłości”.

Liturgie pokutne za grzechy wykorzystywania seksualnego

Pierwsza taka liturgia odbyła się 20 czerwca 2014 r. w jezuickiej bazylice Najświętszego Serca Pana Jezusa w Krakowie. Uczestniczyli w niej m.in. prymas Polski abp Wojciech Polak, nuncjusz apostolski w Polsce abp Celestino Migliore, metropolita krakowski kard. Stanisław Dziwisz, biskup bielsko-żywiecki Roman Pindel, biskup opolski Andrzej Czaja oraz krakowski biskup pomocniczy Grzegorz Ryś. Przewodniczący liturgii bp Piotr Libera powiedział: „Zawstydzeni i skruszeni prosimy o przebaczenie. Prosimy Boga i prosimy ludzi skrzywdzonych przez kapłanów!”.

30 czerwca 2015 r. Franciszek skierował apel do krajowych konferencji biskupich o ustanowienie Dnia Modlitwy i Pokuty za grzechy wykorzystania seksualnego małoletnich przez duchownych. Konferencja Episkopatu Polski w październiku 2016 r. podjęła decyzję organizacji Dnia we wszystkich polskich diecezjach w pierwszy piątek Wielkiego Postu. W latach 2017 i 2018 odbyły się one w większości kościołów katedralnych.

Do sprawy powrócił Episkopat na swym zebraniu plenarnym 19 listopada 2018 r. podtrzymując, że pierwszy piątek Wielkiego Postu będzie odtąd każdego roku „Dniem modlitwy wynagradzającej za osoby duchowne żyjące niemoralnie i wyrządzające krzywdę dzieciom i młodzieży oraz postu” – we wszystkich polskich diecezjach. W tym roku nastąpi to 8 marca, a włączą się także parafie. Wcześniej otrzymają materiały liturgiczne przygotowane przez Centrum Ochrony Dziecka w Krakowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem