Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Abp Depo: w Jezusie jest nasza nadzieja

2017-02-04 11:51

Ks. Mariusz Frukacz

Mazur/episkopat.pl
Abp Wacław Depo

„W ludzkich dziejach rozszerzał się całun ciemności, ale Bóg dał Syna, dał nadzieję stwarzając nas na nowo. W Jezusie, w Nim jest nasza nadzieja na życie” – mówił w homilii abp Wacław Depo, który rano 4 lutego przewodniczył Mszy św. w intencji Ojczyzny oraz w intencji Tygodnika Katolickiego „Niedziela” i Krucjaty Wyzwolenia Człowieka w kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze.

Mszę św. z metropolitą częstochowskim koncelebrowali: o. Mieczysław Polak, podprzeor klasztoru Paulinów na Jasnej Górze, o. Jerzy Tomziński, ks. Mariusz Frukacz, redaktor „Niedzieli”, oraz ks. dr Mariusz Trojanowski, sekretarza arcybiskupa metropolity częstochowskiego.

Na Mszy św. obecni byli m.in. członkowie Krucjaty Wyzwolenia Człowieka Archidiecezji Częstochowskiej oraz pracownicy „Niedzieli” na czele z redaktor naczelną tygodnika Lidią Dudkiewicz.

Metropolita częstochowski w homilii przypominając słowa Psalmu 23: „Pan jest moim pasterzem, nie brak mi niczego” podkreślił, że „spełniają się one w sposób szczególny w Maryi, która zrobiła Bogu miejsce w swoim sercu” - Ta prawda wypełnia się też w każdej Eucharystii. Chrystus daje nam swoją Matkę, by była na drogach naszego życia – mówił metropolia częstochowski.

Reklama

Abp Depo, nawiązując do treści Listu do Hebrajczyków, podkreślił, że „list ten stawia przed nami zadanie, abyśmy składali ofiarę ustawicznie wobec Boga. Bóg jest Pasterzem, Przewodnikiem”.

„Nasza wiara, osobiste przylgnięcie do Jezusa Chrystusa ukrzyżowanego będzie większa i dojrzalsza, gdy będziemy z innymi, we wspólnocie zawierzać się Bogu i nasze działania” – kontynuował abp Depo.

Arcybiskup przypomniał, że „tylko w świetle wiary człowiek może odkryć sens życia”.

Metropolita częstochowski, zwracając uwagę na znaczenie nadziei w życiu duchowym człowieka naszych czasów, przywołał opowiadanie żydowskie o czterech świecach. „Cztery świece spokojnie płonęły. Było tak cicho, że słychać było jak ze sobą rozmawiały. Pierwsza powiedziała: - Ja jestem pokój. Niestety, ludzie nie potrafią mnie chronić. Myślę, że nie pozostaje mi nic innego jak tylko zgasnąć. Druga powiedziała: Ja jestem wiara. Niestety nie jestem nikomu potrzebna. Ludzie nie chcą o mnie wiedzieć, nie ma sensu, żebym dalej płonęła. Trzecia powiedziała: Ja jestem miłość. Nie mam już siły płonąć. Ludziom nie zależy na mnie i nie chcą mnie rozumieć. Nienawidzą najbardziej tych, których kochają - swoich bliskich. Nagle do pokoju weszło dziecko i zobaczyło trzy zgasłe świece. Przestraszone zawołało: Co robicie? Musicie płonąć! Boję się ciemności! I zapłakało. Wzruszona czwarta świeca powiedziała: Nie bój się! Dopóki ja płonę, zawsze możemy zapalić tamte świece. Ja jestem nadzieja” – cytował treść opowiadania abp Depo.

„W ludzkich dziejach rozszerzał się całun ciemności, ale Bóg dał Syna, dał nadzieję i stwarzając nas na nowo. W Jezusie, w Nim jest nasza nadzieja na życie” – kontynuował abp Depo i dodał: „To Jego światło przeprowadza nas przez doliny zła, ciemności do nowego życia. Zaufajmy Bogu”.

Podczas Mszy św. abp Depo przyjął deklarację nowych członków Krucjaty Wyzwolenia Człowieka.

Tagi:
Jasna Góra abp Depo Wacław Msza św.

Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu

2018-09-19 14:48

Zofia Białas

Jak każe tradycja ustanowiona przez ks. abpa Stanisława Nowaka w 1993 roku, we wrześniu, w archidiecezji częstochowskiej do sanktuariów maryjnych i na kalwarie pielgrzymują ludzie chorzy i starsi wiekiem. W dniach od 12 –2 0 września odbywają się pielgrzymki dekanalne.

Zofia Białas

Chorzy przybywają do wyznaczonych sanktuariów i modlą się wspólnie ze swoimi kapłanami i biskupami. Dekanalny Dzień Chorych w Wieluniu miał miejsce 14 września. Chorzy z dekanatów NMP Pocieszenia w Wieluniu, św. Wojciecha BM w Wieluniu i Dekanatu Osjakowskiego modlili się wraz z ks. abpem Wacławem Depo w kolegiacie wieluńskiej – Sanktuarium Matki Bożej Pocieszenia. Przybyłych na Eucharystię chorych przywitał ks. Marian Mermer – dziekan Regionu Wieluńskiego. Mszę św. odprawili ks. abp Wacław Depo i ks. Andrzej Kuliberda. Przed kolektą ks. abp modlił się z wiernymi o nowe powołania kapłańskie, jedność wśród kapłanów oraz o jedność między kapłanami i wiernymi.

W homilii nawiązującej do Ewangelii wg św. Jana (Posłannictwo Jezusa: 3, 13- 21) mówił o pierwszych zdradach człowieka popełnionych przeciw Bogu (zdrada Adama, zdrada ludu wybranego w czasie wędrówki do Ziemi Obiecanej) oraz o miłosierdziu Bożym wobec tych, którzy popełnili grzech zdrady w Raju i na pustyni („Jak Mojżesz wywyższył na pustyni węża, tak również potrzeba, aby i Syn Człowieczy został wywyższony. Wówczas każdy, kto w Niego wierzy, będzie miał życie wieczne”) i o miłosierdziu Bożym wobec każdego z nas: „Tak, bowiem Bóg umiłował świat, że Syna Jednorodzonego wydał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, lecz miał życie wieczne.”

Dziś, w święto Podwyższenia Krzyża Świętego, przychodzimy do świątyni, przychodzimy do siebie. Tu wita nas Chrystus Ukrzyżowany, Chrystus na krzyżu. Klękamy przed nim i wiemy, że nigdy w swoich cierpieniach nie jesteśmy sami. Dlaczego? On z krzyża dał nam za Matkę Maryję, Maryję, która pociesza i nieustannie pomaga. Pozostańmy wierni krzyżowi. Miejmy odwagę stanąć pod krzyżem, bo żeby stanąć pod krzyżem, trzeba mieć odwagę i pamiętajmy, że kiedy staniemy pod krzyżem, nigdy nie będziemy sami.

Po Eucharystii wierni, kapłani i ks. abp podczas nabożeństwa lurdzkiego adorowali Najświętszy Sakrament. Po adoracji ks. abp pobłogosławił wszystkich obecnych Najświętszym Sakramentem.

Spotkanie modlitewne zakończyła agapa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

oPornografii.pl – nowy portal i kampania STS

2018-09-18 12:01

Izabela Karska, maj / Warszawa (KAI)

Stowarzyszenie Twoja Sprawa uruchamia nowy portal oPornografii.pl oraz kampanię społeczną skierowaną do rodziców i specjalistów. - Zbyt łatwy dostęp dzieci do internetowej pornografii to problem społeczny, o którym nie można już milczeć. Zjawisko przybiera rozmiary pandemii – ostrzegają eksperci Stowarzyszenia.

Dominik Różański

Kampania ma zwrócić uwagę społeczeństwa na problem szkodliwości pornografii i konieczność wieloaspektowej dyskusji na ten temat. - Portal oPornografii.pl jest dla tych, którzy szukają rzetelnej i aktualnej wiedzy na temat zagrożeń związanych z pornografią. Lekarzom i terapeutom dajemy unikatową możliwość aktywnej dyskusji i wymiany doświadczeń na forum, a wszystkim czytelnikom dostarczamy informacji o tym, co można zrobić, by chronić najmłodszych. Chcemy zwrócić uwagę na konieczność ograniczenia zbyt łatwego dostępu do internetowej pornografii dla dzieci i potrzebę rozmowy o tym zagrożeniu. – tłumaczy Izabela Karska, psycholog, ekspert Stowarzyszenia Twoja Sprawa.

Portal ma dostarczać niezbędnych informacji oraz narzędzi nie tylko rodzicom, lekarzom, nauczycielom, ale także urzędnikom i przedstawicielom wymiaru sprawiedliwości, w szczególności policjantom i prokuratorom. Publikacje, wywiady, porady ekspertów i materiały edukacyjne pokażą problem pornografii w różnych kontekstach: konsekwencji jej konsumpcji, możliwości ochrony najmłodszych, przepisów prawa oraz wiedzy o już podejmowanych działaniach. Stowarzyszenie Twoja Sprawa chce w ten sposób uświadomić konieczność zmian w podejściu do problemu oraz pokazać rodzicom skalę zagrożenia i zwiększyć ich czujność.

W ramach działań informacyjnych w Internecie, prasie i telewizji zostaną wyemitowane spoty oraz reklamy zachęcające do odwiedzenia portalu. Materiały te będzie można również obejrzeć i udostępniać z dedykowanego stronie profilu facebookowego oPornografii.pl.

Badania pokazują, że pornografia stanowi wymierne zagrożenie dla prawidłowego rozwoju dzieci i młodzieży, a skutki jej nałogowego oglądania mają negatywny wpływ na działanie mózgu oraz na wiele innych aspektów życia. Aż 62% chłopców i 21% dziewcząt w wieku 14-16 lat ogląda treści pornograficzne, z czego niemal połowa robi to na smartfonie. Z badań przeprowadzonych przez Instytut Profilaktyki Zintegrowanej wynika, że ponad połowa dzieci, które miały już kontakt z pornografią, zetknęły się z nią pierwszy raz zanim ukończyły 12 rok życia. Ponad 22% chłopców w wieku 14-16 lat ogląda pornografię kilka razy w tygodniu, a 11% robi to co najmniej raz dziennie. Co ważne, blisko 90 proc. badanej młodzieży twierdzi, że dostęp do treści pornograficznych jest zbyt łatwy.

Rozpowszechnianie pornografii w sposób niezabezpieczony przed dostępem dzieci jest w Polsce przestępstwem. Stowarzyszenie Twoja Sprawa uważa, że wiedza o tym powinna stać się powszechna, a ochrona najmłodszych – skuteczniejsza. Ma w tym pomóc nowy portal.

Stowarzyszenie Twoja Sprawa (STS) zajmuje się ochroną dzieci i młodzieży przed niekontrolowanym i zbyt łatwym dostępem do pornografii. Podejmuje również działania, które eliminują z przestrzeni publicznej wszelkie przejawy obsceniczności, seksualizacji i uprzedmiotowienia kobiet, wulgarności oraz szeroko rozumianego naruszenia dobrych obyczajów w reklamie i mediach. Realizuje te działania poprzez działania prawne, edukację i popularyzację aktualnych badań naukowych na temat szkodliwego wpływu pornografii na dzieci i młodzież. Dla rodziców, STS opracowało materiały edukacyjne oraz specjalne szkolenie pt. „Jak chronić dziecko przed pornografią”. Szczegóły dotyczące organizacji szkoleń dostępne są na stronie www.opornografii.pl, a także www.twojasprawa.org.pl.

Kreację do kampanii promującej portal oPornografii.pl przygotowała agencja marketingu społecznego TELESCOPE, a spoty zostały wyprodukowane przez Papaya Film.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kaja Godek: sygnatariusze "Zatrzymaj aborcję" mają wątpliwości, czy w następnych wyborach poprzeć PiS

2018-09-19 13:56

lk / Warszawa (KAI)

Zdajemy sobie sprawę, że reprezentujemy znaczną część wyborców, którzy głosowali na obecnie rządzącą formację. Rozmawiamy z ludźmi, którzy składali podpisy pod projektem "Zatrzymaj aborcję". Mają oni wątpliwości, czy w kolejnych wyborach będą mogli oddać głos na tę samą partię - powiedziała Kaja Godek podczas konferencji zorganizowanej w środę przez środowiska pro-life w Centrum Prasowym PAP w Warszawie.

Magdalena Kowalewska

W trakcie konferencji jej organizatorzy - Instytut Ordo Iuris oraz Centrum Życia i Rodziny - przedstawili m.in. klasyfikację państw świata pod względem ochrony prawnej życia człowieka na prenatalnym etapie rozwoju.

Polska została w tym raporcie sklasyfikowana na 127. miejscu. Tylko 69 państw posiada przepisy słabiej chroniące życie niż Polska. Natomiast w 59 krajach obowiązuje prawo zapewniające pełną ochronę ludzkiego życia. Żyje w nich 40 proc. światowej populacji. Te dane, zdaniem środowisk pro-life, przeczą mitom, jakoby w Polsce dobrze chronione było życie nienarodzonych.

W trakcie konferencji poruszono kwestię procedowania nad złożonym w Sejmie projektem "Zatrzymaj aborcję".

Podkomisja ds. procedowania nad obywatelskim projektem "Zatrzymaj aborcję" została powołana 2 lipca i od tego czasu nie odbyła jeszcze ani jednego posiedzenia. W skład podkomisji weszło dziewięciu posłów: pięciu z PiS, dwóch z PO oraz po jednym z Nowoczesnej i Kukiz`15.

W środę 12 września przewodniczący podkomisji poseł Grzegorz Matusiak (PiS) powiedział KAI, że data rozpoczęcia prac nad projektem wciąż nie została ustalona.

"Chcemy [się zebrać] jak najszybciej, tym bardziej, że mamy bardzo dużo innych obowiązków, a to jest jeden z priorytetów. Staram się to w jakiś sposób zorganizować. Ja działam" - zapewnił Matusiak.

Podczas środowej konferencji w PAP po raz kolejny do opieszałości posłów odniosła się Kaja Godek, pełnomocnik Komitetu Inicjatywy Ustawodawczej "Zatrzymaj aborcję".

"Projekt zawiera tylko 115 słów, tutaj tak naprawdę nie ma czego badać. Można sprawdzać, jaką czcionką jest napisany, albo czy są poprawnie wstawione przecinki" - stwierdziła Kaja Godek.

W opinii Godek, projekt najpierw przez kilka miesięcy blokowała przewodnicząca komisji polityki społecznej i rodziny Bożena Borys-Szopa, a potem poseł Grzegorz Matusiak. - Skutkiem tego jest śmierć trójki dzieci dziennie i to jest krwawe żniwo tych zaniechań - dodała.

Przypomniała, że uzasadnienie do projektu ustawy zawiera skutki społeczne jej uchwalenia. - Piszemy, że ten projekt czyni Polskę krajem bardziej ludzkim; że znosi niekonsekwencje, gdzie dzieci zdrowe są objęte ochroną, a dzieci chore nie - mówiła Kaja Godek.

Skutkiem zaś niewprowadzenia do tej pory ustawy - powiedziała - jest śmierć 877 dzieci. - To są ludzie, którzy mogli się urodzić, nie musieli umierać. Umarli ze względu na zaniechania polityków - dodała Godek.

Kaja Godek nawiązała do przedwyborczych deklaracji polityków PiS i ich programu z 2014 r., w którym zapewniali, że partia ta opowiada się za ochroną życia i sprzeciwia się aborcji.

"To nie jest tak, że my wymyśliliśmy sobie, że obecnie rządzący politycy muszą to zrobić. Wzięliśmy na serio obietnice zawarte w programie i w wypowiedziach różnych wysoko postawionych polityków tej partii, którzy mówili, że aborcja eugeniczna jest czystym złem" - przypomniała pełnomocniczka Komitetu "Zatrzymaj aborcję".

"W tej chwili mamy Sejm i Senat, w których Zjednoczona Prawica ma większość. Mamy prezydenta wywodzącego się z ZP, deklarującego, że tę ustawę podpisze. Nie ma żadnego powodu, aby tej ustawy nie procedować" - stwierdziła Kaja Godek.

Jak powiedziała, jest niezrozumiałe, dlaczego tak wiele reform od początku kadencji zostało przeprowadzonych pomimo presji medialnej, protestów ulicznych i nacisków instytucji europejskich, a "rzecz tak podstawowa jak ochrona dzieci jest odkładana na nie wiadomo kiedy".

Kaja Godek podkreśliła też, że "Zatrzymaj aborcję" ma poparcie Konferencji Episkopatu Polski, jest jedyną inicjatywą wymienioną z nazwy w biskupich komunikatach.

"Kościół staje po stronie życia, ale po tej stronie ma obowiązek stanąć każdy, kto kieruje się zdrowym rozsądkiem" - powiedziała Kaja Godek.

Pełnomocniczka "Zatrzymaj aborcję" przypomniała też o staraniach o spotkanie przedstawicieli Komitetu z marszałkiem Sejmu Markiem Kuchcińskim i przewodniczącym klubu parlamentarnego PiS Ryszardem Terleckim. Wystosowali w tej sprawie pismo, ale do tej pory nie uzyskali na nie odpowiedzi.

"Zdajemy sobie sprawę, że reprezentujemy znaczną część opinii publicznej w Polsce i wyborców, którzy głosowali na obecnie rządzącą formację. Rozmawiamy z ludźmi, którzy składali podpisy [pod projektem "Zatrzymaj aborcję" - KAI]. Mają oni wątpliwości, czy w kolejnych wyborach będą mogli oddać głos na tę samą partię" - powiedziała Kaja Godek.

Dodała, że osobom tym podoba się wiele dokonań obecnie sprawujących władzę, jednak dla nich istotne jest także zwiększenie prawnej ochrony życia nienarodzonych. - Mówią: zrobiono wiele, ale nie zrobiono tej jednej rzeczy. Nie ma powodu, aby nie wprowadzać ochrony życia. W kolejnych wyborach, nawet biorąc pod uwagę inne dokonania, będę patrzył na ochronę życia i moje sumienie nie pozwoli mi znowu zagłosować na PiS - dodała Godek.

"Zatrzymaj aborcję" jest obywatelską inicjatywą ustawodawczą zgłoszoną przez Komitet Inicjatywy Ustawodawczej o tej samej nazwie. Projekt został złożony w Sejmie 30 listopada ub. roku. Jego celem jest wykreślenie z ustawy o planowaniu rodziny, ochronie płodu ludzkiego i warunkach dopuszczalności przerywania ciąży tzw. przesłanki eugenicznej, pozwalającej na aborcję dzieci, u których stwierdzono podejrzenie nieodwracalnego upośledzenia płodu albo nieuleczalnej choroby zagrażającej jego życiu. Pod projektem podpisało się ponad 830 tys. Polaków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem