Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Oblicza Miłosierdzia Bożego

Ewa Miałkowska
Edycja legnicka 16/2004

Kiedy dusza zbliża się do mnie z ufnością, napełniam ją takim ogromem łaski, że sama w sobie tej łaski pomieścić nie może, ale promienieje na inne dusze.
(z „Dzienniczka” św. Faustyny)

Święto przypada w pierwszą niedzielę po Wielkanocy (tzw. Przewodnią), co wskazuje na ścisły związek z dziełem odkupienia. Z obchodem tego święta są związane niezwykłe przywileje Pana Jezusa, między którymi pierwsze miejsce zajmuje obietnica złączona z Komunią świętą, przyjętą w tym dniu: „która dusza przystąpi do spowiedzi i Komunii świętej, dostąpi zupełnego odpuszczenia win i kar” (Dz, 699)... (spowiedź można odbyć wcześniej).
Ta łaska jest czymś znacznie większym niż odpust zupełny, który polega tylko na darowaniu kar doczesnych należnych za popełnione grzechy, ale nie daje odpuszczenia win. Jednoczesne odpuszczanie win i kar jest łaską wyjątkową - taką łaską zostajemy obdarzeni w sakramencie chrztu świętego. Widać z tej obietnicy jak wielka jest miłość Chrystusa do ludzi i jak bardzo Mu zależy na zbawieniu każdego człowieka.
Na dzień tego święta Jezus nie ograniczył swej hojności wyłącznie do tej szczególnej łaski. Przeciwnie, oświadczył, że: „w dniu tym są otwarte wnętrzności Miłosierdzia Mego”. W dniu tym otwarte są wszystkie upusty Boże, przez które płyną łaski: „niech się nie lęka zbliżyć do Mnie żadna dusza, chociażby grzechy jej były jako szkarłat” (Dz, 699). Z przytoczonych słów wynika, że pragnie On, aby święto to było dla wszystkich ludzi, zwłaszcza grzeszników i było ucieczką niezwykle skuteczną - nieporównywalnie bardziej skuteczną niż wszystkie formy Nabożeństwa do Miłosierdzia. Potwierdził to Jezus jeszcze w innym miejscu Dzienniczka „Dusze giną, mimo Mojej gorzkiej męki. Daje im ostatnią deskę ratunku, to jest święto Miłosierdzia Mojego. Jeżeli nie uwielbią miłosierdzia Mojego, zginą na wieki” (Dz, 965).
Przygotowaniem do tego święta jest nowenna, polegająca na odmawianiu przez 9 dni, rozpoczynając od Wielkiego Piątku, koronki do Miłosierdzia Bożego z intencjami na każdy dzień, podanymi przez Jezusa, obejmującymi modlitwą całą ludzkość: „W tej nowennie udzielę duszom wszelkich łask” (Dz, 796).
Łaski te również dotyczą koronki, która jest modlitwą wstawienniczą, na różańcu, nawiązującą do Ofiary eucharystycznej. Można ją odmawiać również w innym czasie, szczególnie w: „godzinie Miłosierdzia” o trzeciej po południu (jest to godzina śmierci Pana Jezusa na krzyżu). Pan Jezus obiecał: „przez nią uprosisz wszystko, jeżeli to o co prosisz, będzie zgodne z wolą moją” (Dz, 1731)... „Kiedy przy konającym odmawiają tę koronkę, uśmierza się gniew Boży, a niezgłębione miłosierdzie ogarnia duszę” (Dz, 811).
Chrystus pragnie również, aby czcią i kontemplacją otoczona była godzina Jego śmierci, która nazywana jest Apelem Golgoty - Godziną Miłosierdzia: o trzeciej godzinie błagaj Mojego miłosierdzia szczególnie dla grzeszników i choć krótki moment zagłębiaj się w Mojej męce” (Dz, 1320)(...): „w godzinie tej uprosisz wszystko dla siebie i dla innych” (Dz, 1572).
Jest to forma kultu, w której czcimy w sposób wyjątkowy czas konania Zbawiciela na krzyżu, zagłębiając się w rozważanie Jego męki. Składamy wtedy hołd Odkupicielowi i stajemy pod Krzyżem, który jest - jak naucza Jan Paweł II - „radykalnym objawieniem miłosierdzia” (Dives in misericordia 8). Bóg zaprasza nas do okazywania miłości cierpiącemu Synowi Człowieczemu.
Zasadnicze miejsce w nabożeństwie do Miłosierdzia Bożego zajmuje również obraz Miłosiernego Jezusa, który powinien być w święto Miłosierdzia publicznie uczczony: „Obiecuję, że dusza, która czcić będzie ten obraz, nie zginie” (Dz, 47). Obraz ukazuje wielką miłość Boga, która została objawiona w misterium paschalnym Chrystusa, a dokonuje się w Kościele najowocniej przez sakramenty święte. Obraz jest znakiem, który przypomina wiernym o potrzebie ufności wobec Boga i miłosierdzia wobec bliźnich. O postawie ufności mówią słowa w podpisie obrazu: „Jezu ufam Tobie”. Cześć tego obrazu polega na modlitwie połączonej z uczynkami miłosierdzia. Bóg potrzebuje apostołów swego miłosierdzia, poprzez których On sam będzie pochylał się nad ludźmi potrzebującymi pomocy, zarówno w wymiarze fizycznym, jak i duchowym. Wyraźnie mówi o tym do siostry Faustyny: „Żądam od ciebie uczynków miłosierdzia, które mają wypływać z miłości ku mnie” (Dz, 742) i przestrzega: „jeżeli dusza nie czyni miłosierdzia w jakikolwiek sposób, nie dostąpi miłosierdzia mojego w dzień sądu” (Dz, 1317). Jezus pragnie przychodzić do ludzi poprzez nasze serce, ręce, spojrzenie, codzienne gesty, słowa, czyny, modlitwę. Każdego dnia polecajmy świat Bożemu Miłosierdziu, a w ten sposób pozwolimy Bogu go uzdrawiać.
Jedną z form czynnego apostołowania jest przynależność do Stowarzyszenia Apostołów Bożego Miłosierdzia „Faustinum”. Łączy ono nie tylko kapłanów, osoby konsekrowane, ale i świeckie. Siedzibą główną Stowarzyszenia, które działa przy Zgromadzeniu Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, jest sanktuarium Bożego Miłosierdzia w Krakowie - Łagiewnikach. Stowarzyszenie posiada kościelną i cywilną osobowość prawną. Może erygować Wspólnoty Apostołów Bożego Miłosierdzia w parafiach (gdy w nich jest 10 członków) na wniosek proboszcza i za zgodą miejscowego biskupa ordynariusza. Obecnie łączy w duchową rodzinę 6000 członków i wolontariuszy z 50 krajów świata. Spróbujmy czynić miłosierdzie świadectwem swego życia, słowem, modlitwą i ofiarą, pamiętając o niezwykle budującej zachęcie Pana Jezusa skierowanej do Siostry Faustyny: „Polskę szczególnie umiłowałem, a jeżeli posłuszna będzie woli Mojej, wywyższę ją w potędze i świętości. Z niej wyjdzie iskra, która przygotuje świat na ostateczne przyjście Moje” (Dz, 1732).
Uwierzmy:
Wystarczy wyciągnąć dłoń
po kroplę ożywczej łaski,
by na nowo odczytać swoje Imię
naznaczone stygmatem Jego Bolesnej Męki
Przekroczony próg zgiętego kolana
Prowadzi w głębię ufności Bożej,
Unoszącej skrzydła na górskie wyżyny,
Gdzie niemożliwe staje się realnym.

Światowy Kongres Żydów potępił wypowiedź premiera Morawieckiego

2018-02-18 11:09

wpolityce.pl

W opublikowanym w nocy z soboty na niedzielę oświadczeniu przewodniczący Światowego Kongres Żydów (WJC) Ronald S. Lauder potępił „absurdalną i niesumienną” wypowiedź premiera Mateusza Morawieckiego, którą w Izraelu odebrano jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi. Lauder zażądał odwołania tej wypowiedzi i przeprosin ze strony polskiego rządu.

KPRM

– Polski premier wykazał odrażającą ignorancję jego niesumiennym twierdzeniem, że tzw. „żydowscy sprawcy” byli częściowo odpowiedzialni za usiłowania nazistowskich Niemiec zlikwidowania europejskich Żydów – powiedział Lauder.

Dodał, że „zrozumiałe jest, iż Polacy są wyczuleni na nazywanie niemieckich nazistowskich obozów eksterminacyjnych i koncentracyjnych polskimi”. Podkreślił jednak, że rząd polski „ucieka się do ekstremalnych i niezgłębionych twierdzeń aby uwolnić od zarzutów wobec niektórych z jego rodaków ich udziału w mordach ich sąsiadów”.

Przewodniczący WJC wyraził pogląd, że „nie jest to niczym innym niż próbą fałszowania historii, która pobrzmiewa najgorszymi formami antysemityzmu i zaciemniania Holokaustu”.

Lauder zażądał „natychmiastowego odwołania i przeprosin ze strony polskiego rządu za te absurdalne i obraźliwe uwagi”.

Zdaniem Laudera, „nadszedł czas aby wszystkie europejskie rządy, w tym rząd Polski, przyznały się do roli, jaką odegrały ich społeczeństwa w pomaganiu nazistom i przyczynieniu się do prawie całkowitego zniszczenia narodu żydowskiego”.

– Włączenie Żydów do grona sprawców tych przerażających czynów i obarczanie winą ofiar, zamiast morderców jest parodią, która tylko cofnie nas jeszcze bardziej do niektórych najciemniejszych momentów w historii ludzkości – głosi oświadczenie przewodniczącego WJC.

Podczas konferencji prasowej w sobotę na Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Morawieckiego w sprawie ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Po czym oświadczył: – Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę. Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: – Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy. Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

Jak poinformował w nocy z soboty na niedzielę dziennik „Jerusalem Post” w swym wydaniu internetowym, wiceminister spraw zagranicznych Izraela Tzipi Hotovely wezwała do zwołania nadzwyczajnej narady w izraelskim MSZ w celu omówienia sytuacji powstałej po wypowiedzi premiera Morawieckiego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

"Z Janem Pawłem II ku przyszłości"

2018-02-18 22:14

Ewa Oset

Podczas 72. spotkania z cyklu "Z Janem Pawłem II ku przyszłości", które odbywają się w Muzeum Monet i Medali im. Jana Pawła II w Częstochowie, 18 lutego miało miejsce spotkanie z rodzicami prezydenta RP Andrzeja Dudy - Janiną Milewską-Dudą - naukowcem, profesor nauk chemicznych związaną z krakowską Akademią Górniczo-Hutniczą oraz Janem Tadeuszem Dudą - inżynierem elektrotechnikiem, informatykiem i samorządowcem, profesorem nauk technicznych, profesorem zwyczajnym Akademii Górniczo-Hutniczej im. Stanisława Staszica w Krakowie.

Ewa Oset

Ewa Oset

Jan Tadeusz Duda na początku spotkania podkreślił, że każdy wyjazd do Częstochowy traktują z żoną jak pielgrzymkę, a zaproszenie dyrektora Muzeum Krzysztofa Witkowskiego do Muzeum, gdzie przekazuje się myśl i nauczenie św. Jana Pawła II, jako swój obowiązek.

Rodzice Prezydenta RP mówili o swojej wierze wyniesionej z domów rodzinnych, o małżeństwie jako sensownym trudzie, wychowaniu dzieci oraz o powinności każdego chrześcijanina - służbie drugiemu człowiekowi. Podkreślali, że patriotyzm wynosi się z domu rodzinnego, ale miłości do Ojczyzny uczy się również od innych ludzi, z którymi się przebywa. Wskazali, że prezydenta Andrzeja Dudę ukształtował nie tylko dom rodzinny, szkoła, ale także harcerstwo i ministrantura.

Janina Duda powiedziała, że odkąd jej syn został prezydentem, modli się codziennie za cały naród. Mówiła też o św. Janie Pawle II, którego postawa i słowa dotykały, umacniały i przemieniały serca wielu Polaków i ludzi na całym świecie.

Wśród zaproszonych gości spotkania był metropolita częstochowski abp Wacław Depo, który po spotkaniu w Muzeum udał się z Rodzicami prezydenta Andrzeja Dudy na Jasną Górę, a także przyjaciele państwa Dudów z Częstochowy - Hanna i Krzysztof Jeżowie oraz senator RP Artur Warzocha.

Po spotkaniu dla Rodziców Prezydenta RP i uczestników spotkania zaśpiewał chór Pochodnia z Częstochowy.

Ewa Oset
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem