Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Warszawa: kard. Nycz na polskiej premierze filmu „Milczenie”

2017-02-08 08:40

rl, mip / Warszawa / KAI


Metropolita warszawski kard. Kazimierz Nycz i wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska we wtorek wzięli udział polskiej premierze filmu „Milczenie” Martina Scorsese. Obraz trafi do kin 17 lutego. Dystrybutorem filmu jest Gutek Film.

Jak powiedział po premierowym pokazie w warszawskim kinie Muranów kard. Kazimierz Nycz, "Milczenie" to film „niezwykle wzruszający, przejmujący i wstrząsający”, podejmujący trudne pytania.

Obraz, jak zauważył kard. Nycz, podnosi kwestię zbyt łatwego osądzania, a z drugiej strony i dylemat, który zapewne przeżywali pierwsi chrześcijanie i którego doświadczają współcześni wyznawcy Chrystusa, którzy oddają życie za wiarę. „Ten film każdy powinien obejrzeć. To obraz, który zmusza do myślenia i głęboko duchowy, podejmujący problem misyjności Kościoła” - powiedział metropolita warszawski.

Kardynał zauważył, że jest to film odnoszący się do kwestii wiary i zwątpienia, a kwestii tych nie da się rozdzielić. „Człowiek wierzący ma prawo mieć momenty zwątpienia” - powiedział kard. Nycz.

Reklama

Jak dodał hierarcha, wiek XX także jest wiekiem męczenników i gdyby dziś nakręcić film o współczesnych misjonarzach, to odpowiedzi na pytanie o wierność wierze także byłyby różne. „Na ten film powinni iść ludzie myślący” - powiedział kard. Nycz.

Premiera filmu „Milczenie” odbyła się w stołecznym kinie Muranów. W pokazie wzięli udział m.in. wicemarszałek Sejmu Małgorzata Kidawa-Błońska oraz aktor Janusz Gajos.

Najnowszy film Martina Scorsese jest adaptacją powieści japońskiego pisarza Shūsaku Endō, pod tym samym tytułem. Książka wydana w 1966 roku spotkała się z negatywną reakcją środowisk katolickich, które uznały ją za wręcz obrazoburczą. Jak przyznano niedawno na łamach japońskiego katolickiego tygodnika „Katorikku Shimbu”, po 50 latach dzieło Endō jest zupełnie inaczej odbierane.

Reżyser przenosi widza do XVII-wiecznej Japonii. Po pierwszych sukcesach misji chrystianizacyjnych szybko rośnie liczba wyznawców Chrystusa, co wyraźnie nie podoba się ówczesnym możnym. Zaczynają się krwawe prześladowania, które dotykają także misjonarzy z Europy.

Wraz z opisami cierpień chrześcijan do jezuitów docierają niepotwierdzone informacje o apostazji jednego z braci, który uważany był za duchowego mistrza. Ks. Sebastião Rodrigues oraz jego towarzysz Francisco Garrpe nie chcą dać temu wiary i postanawiają, za zgodą przełożonych, odnaleźć współbrata. Jezuici docierają do ukrywających swą wiarę chrześcijan, dla których „stają się pokarmem” - jak powie jeden z wieśniaków.

„Milczenie” nie jest prostą opowieścią o tym, co dobre a co złe. Żadna z pojawiających się na ekranie postaci nie jest jednowymiarowa. Główni bohaterowie zmagają się z wątpliwościami, niepewnością, strachem, czy wreszcie milczeniem Boga.

Filmowi zarzuca się, że jest gloryfikacją apostazji. Tymczasem stawia on raczej pytania o cenę, jaką trzeba zapłacić za zwycięstwo lub moralną porażkę. Za każdym razem cena ta jest niezwykle wysoka.

W Japonii, gdzie „Milczenie” weszło na ekrany 5 lutego, obraz spotkał się z bardzo dobrym przyjęciem. „Jestem zadowolony, że bazujący na japońskiej literaturze film, który mówi o wierze katolickiej i o sensie działalności misyjnej, jest emitowany w naszym kraju, budząc zainteresowanie także u niechrześcijan” - powiedział bp Isao Kikuchi, ordynariusz diecezji Niigata. Jak dodał, jakkolwiek „Milczenie” mówi o zdradzie, to jednak staje się ona okazją do ukazania wielkiego Bożego miłosierdzia i przebaczenia.

Co ciekawe, polska premiera zbiegła się z beatyfikacją „samuraja Chrystusa”, jak bywa nazywany Justyn Ukon Takayama. Ten żyjący w XVI w. japoński pan feudalny poświęcił swoje życie Chrystusowi w czasie nasilających się prześladowań Jego wyznawców. Skazany na banicję, a następnie zmuszony do opuszczenia kraju stał się wzorem wzorowego i niezłomnego chrześcijanina.

Za zdjęcia odpowiada Rodrigo Prieto, mający na swoim koncie współpracę nie tylko ze Scorsese, ale także z Angiem Lee czy Pedro Almodovarem, został nominowany do Oscara.

„Milczenie” Martina Scorsese będzie można oglądać w polskich kinach od 17 lutego. Dystrybutorem jest Gutek Film, a patronat medialny sprawuje Katolicka Agencja Informacyjna.

Tagi:
film

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Mama Anny Lewandowskiej reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej

2018-07-18 17:38

azr (Dobre Nowiny/KAI) / Warszawa

Maria Stachurska, matka Anny i teściowa Roberta Lewandowskiego reżyseruje film o służebnicy Bożej Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej krewną. O produkcji upamiętniającej heroiczną postawę "położnej z Oświęcimia" opowiada na łamach czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny".

Kl. Kamil Gregorczyk
Stanisława Leszczyńska - witraż

Jak wyjaśnia Maria Stachurska, realizacja filmu o służebnicy Bożej, Stanisławie Leszczyńskiej, która była jej cioteczną babcią, to pomysł, który dojrzewał w jej rodzinie przez lata.

"Od lat myślałam o jego nakręceniu. Wielokrotnie rozmawiałam z moimi nieżyjącymi już wujkami i to oni inspirowali mnie do zrobienia filmu o ich matce. Przekazywali mi różne pamiątki po niej i dokumenty" - opowiada Maria Stachurska w wywiadzie dla czasopisma ewangelizacyjnego "Dobre Nowiny". Wspomina, że Stanisława Leszczyńska, która w obozie koncentracyjnym w Birkenau odebrała ponad 3000 porodów, była osobą cichą, powściągliwą i pogodną, choć zarazem wzbudzającą respekt.

"O jej życiu obozowym wiemy tylko z dokumentu 'Raport położnej z Oświęcimia'. Bardzo długo szukałam świadków, osób, które Stanisławę znały. Docierałam do kobiet, których porody przyjęła w Auschwitz" - relacjonuje autorka filmu. Jak zapowiada, w powstającym filmie przewodnikiem po losach Leszczyńskiej będzie jej wnuk.

Stanisława Leszczyńska urodziła się 8 maja 1896 r. Dzieciństwo spędziła w Łodzi i Rio de Janeiro, skąd powróciła wraz z rodziną przed wybuchem I wojny światowej. W 1922 r. ukończyła z wyróżnieniem warszawską szkołę położniczą. Podczas II wojny światowej rodzina Leszczyńskich działała w łódzkich strukturach Narodowych Sił Zbrojnych. Działalność ta zakończyła się dla Stanisławy wywiezieniem do obozu Auschwitz-Birkenau. Od kwietnia 1943 r. do stycznia 1945 (tj. do wyzwolenia obozu), Leszczyńska służyła w KL Birkenau jako położna, sprzeciwiając się kierownictwu obozu. Udało jej się odebrać w tym czasie ok. 3000 porodów.

Dramatyczne wspomnienia spisała w "Raporcie położnej z Oświęcimia", opublikowanym po raz pierwszy w 1965 r. Na podstawie książki powstał spektakl "Oratorium oświęcimskie". Zmarła wskutek choroby nowotworowej jelit 11 marca 1974 r. Jej proces beatyfikacyjny na etapie diecezjalnym rozpoczął się w 1992 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie!

2018-07-18 17:52

Małgorzata Trawka

Wrocławskie małżeństwa z Equipes Notre-Dame już w Fatimie! Uczestniczą w Zgromadzeniu Światowym Ruchu END, które odbywa się raz na sześć lat i jest największym zgromadzeniem małżeństw na świecie.

Dariusz Pachucy

To niezwykłe spotkanie rozpoczęło się w poniedziałkowy wieczór piękną ceremonią otwarcia, podczas której dokonano prezentacji ekip z różnych części świata. We wtorek małżonkowie mieli możliwość wziąć udział w wielu konferencjach, zajęciach w grupach, uczestniczyć w Eucharystii i wspólnych modlitwach. Zgromadzeniu towarzyszy szereg dodatkowych wydarzeń kulturalnych, jak chociażby musicale. Małżeństwa z Wrocławia współtworzyły polskie stoisko, m. in. budując Wawel w 3D.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem