Reklama

Wszyscy święci od chorób

2017-02-10 12:37

Magdalena Wolny

Sandor Kacso/pl.fotolia.com

11 lutego przypada Światowy Dzień Chorego. Dzień, który dla Kościoła ustanowił święty Jan Paweł II. Nasz papież. Nasz wzór, także w sposobie znoszenia choroby, przyjmowania cierpienia. Bo cierpieniu można nadać sens, jeśli się je połączy z krzyżem Chrystusa.

Jest wielu świętych, którzy nam towarzyszą w znoszeniu chorób. Jako patroni orędują za nami, gdy z różnych powodów niedomagamy. Z ciekawością rzuciłam okiem na listę świętych „od chorób”. Zdziwiłam się, że jest aż tak długa. Naliczyłam ok. 50, ale może być ich jeszcze więcej.

Z wieloma z nich spotkałam się po raz pierwszy. Na przykład ze św. Wolfgangiem, który pomaga przy udarze mózgu, dnie moczanowej i paraliżu, ze św. Florencjuszem, który służy wstawiennictwem w chorobach dróg moczowych, ze św. Otylią, patronką od chorób oczu, ze św. Serwacym, orędującym, gdy dopadnie nas reumatyzm. Jest też św. Peregryn – patron chorych na raka, św. Burchard od bólu nerek i stawów, św. Pankracy na choroby migrenowe, a ból zębów to specjalność św. Apolonii.

Są też święci, których znamy całkiem dobrze, choć może nie wiemy, że orędują za nami także i w chorobach. Święty Jan Apostoł wspiera modlitwą przy chorobach nóg, poparzeniach, padaczce i zatruciach. Do św. Teresy z Ávila warto modlić się przy bólu serca i głowy. Ale jeśli chodzi o głowę, to wsparcie można również naleźć u innej znanej świętej, jaką jest św. Katarzyna ze Sieny. Św. Walenty, patron zakochanych, jednocześnie pomaga przy chorobach psychicznych i padaczce. Św. Rafał Archanioł i św. Klara są patronami od chorób oczu. Przy chorobach skóry patronuje nam św. Jerzy. Św. Roch pomaga, gdy bolą nogi, kolana, ale także jest patronem chroniącym od wścieklizny i zarazy. Św. Wit wstawia się za nami przy chorobach psychicznych, epilepsji, histerii i również gdy... zostaniemy ukąszeni przez węża.

Reklama

Naprawdę wielu świętych dał nam Kościół, by orędowali za nami u Boga, gdy dotyka nas choroba. Czy modlitwa do nich może być dla nas swego rodzaju duchowym lekarstwem?

Cierpienie ofiarowane Bogu ma ogromną moc. Ma moc zbawczą. Gdy cierpienie ofiaruję Bogu i łączę je z krzyżem Jezusa Chrystusa, mogę wyprosić odpuszczenie własnych grzechów lub grzechów kogoś innego, całego świata.

Jak zrozumieć sens cierpienia, jego niezwykłą wartość? Taką łaskę mogą wyprosić dla nas święci patronowie. Mogą oczywiście wyprosić dla nas uzdrowienie z choroby, jeśli będzie to Bożą wolą. Ale pamiętajmy, że Bóg uzdrawia na dwa sposoby, jednym odbiera cierpienie fizyczne uzdrawiając ciało. Innych uzdrawia inaczej. Pomaga zrozumieć sens cierpienia.

Tagi:
chorzy dzień chorego

Ośrodek dla chorych XXI wieku

2018-02-14 11:09

Ks. Piotr Nowosielski
Edycja legnicka 7/2018, str. VI

W Ścinawie przed 10 laty powstał pierwszy w Polsce Ośrodek Alzheimerowski. Jeśli przez ten czas skorzystało z porad w tym miejscu ponad 40 tys. ludzi, a około 7 tys. było tu hospitalizowanych, oznacza to, że dobrze spełnia swoje zadania, odpowiadając potrzebom XXI wieku

ks. Piotr Nowosielski
Ośrodek Alzheimerowski mieści się od 10 lat w budynku dawnego Domu Dziecka

Ośrodek podlega Uniwersytetowi Medycznemu we Wrocławiu i nosi nazwę: Ośrodka Badawczo-Naukowo-Dydaktycznego Chorób Otępiennych im. kard. Gulbinowicza. Gdy w 2011 r. zaproponowano Księdzu Kardynałowi nadanie temu miejscu jego imienia przyjął to z właściwym sobie humorem, ale też wziął udział w uroczystości.

Miejsce

– Ośrodek powstał w 2007 r., tak więc minęło już 10 lat jego istnienia – mówi o tym miejscu prezes Zarządu Artur Parafiński. – Przebywają tu osoby w różnym wieku, ale przeważają roczniki, tak je nazwijmy – 50+ i 60+, z uwagi na to, że Ośrodek zajmuje się chorobami otępiennymi, a w szczególności chorobą Alzheimera, a ta przypadłość dotyka osoby w doroślejszym już wieku.

Miejsce pozyskano dzięki zaangażowaniu mieszkańca Ścinawy Michała Hajtko. Zainteresował on taką możliwością Rektora Uczelni, zgłaszając fakt opuszczenia budynku przez Dom Dziecka.

– Rektor wykazał zainteresowanie tym miejscem i polecił mi, żebym znalazł możliwości techniczno-finansowe do ewentualnego przejęcia tego budynku i zagospodarowania dla potrzeb uczelnianych. Udało nam się to mniej więcej po trzech latach, pozyskawszy środki z Unii, jak również od kard. Henryka Gulbinowicza, który włączył się w to dzieło. Te pierwsze pieniądze umożliwiły nam rozpoczęcie działania. Podjęliśmy remont i po jego zakończeniu w 2007 r. dokonaliśmy otwarcia Ośrodka i odtąd już funkcjonuje. Jego prezesem przez pierwsze 10 lat był wspomniany już Michał Hajtko, a ja pełnię tę funkcję od pół roku – dodaje obecny Prezes.

Czym dysponuje

Funkcję dyrektora ds. medycznych pełni specjalista neurolog Izabela Winkel: – W Ośrodku mamy dwa oddziały finansowane przez NFZ: oddział psychogeriatryczny, na którym mamy 60 miejsc oraz oddział rehabilitacji psychiatrycznej, na którym mamy 22 miejsca, gdzie mogą przebywać osoby z zaburzeniami funkcji poznawczych. Mamy też oddział oferujący usługi komercyjne i opiekuńcze, gdyż zapotrzebowanie na tego typu działalność też jest duża. W pewnym wieku kłopoty związane z chorobą są już nasilone i rodziny mają kłopot z zapewnieniem całodobowej opieki, dlatego potrzebne jest takie miejsce, gdzie chory może znaleźć odpowiednią pomoc – wyjaśnia dyrektor Winkel.

Pacjentami Ośrodka byli i są osoby z całej Polski, choć jest naturalnym, że większą część stanowią mieszkańcy Dolnego Śląska.

Ośrodek w Ścinawie przez wiele lat był pierwszym miejscem, w którym została stworzona szeroko rozumiana opieka nad chorym.

– Pracują tu bowiem psychiatrzy, neurolodzy, geriatra, neuropsycholodzy, rehabilitanci, osoby zajmujące się terapią zaburzeń funkcji poznawczych – jest to opieka szeroka i wielokierunkowa, by wszystkie problemy związane z tymi chorobami móc właściwie ocenić, zdiagnozować i leczyć – mówi Izabela Winkiel.

Stwierdza także, że choroby otępieńcze dotykają w Polsce ok. 500 tys. osób. Z czego ponad połową z nich cierpi na chorobę Alzheimera. Wiek jest największym czynnikiem rozwoju tej choroby. Stąd najwięcej jest chorych powyżej 65. roku życia, ale we wczesnej swej odmianie dotyka ona także osoby i 50-letnie. Jeśli zaś jest to postać choroby uwarunkowanej genetycznie, to dotyka nawet i młodszych ludzi.

Pierwsze objawy

– W typowym swym przebiegu, choroba Alzheimera zaczyna się od drobnych zaburzeń pamięci. Ktoś zaczyna gubić rzeczy, często szuka różnych przedmiotów, zaczyna często pytać o to samo. Te pierwsze objawy często są zrzucane na garb wieku. Rodzina, gdy często nie przebywa z taką osobą, nie widzi tak szybko problemu. Zaczyna go zauważać, kiedy pojawiają się większe kłopoty, gdy chory nie radzi sobie w codziennym funkcjonowaniu i często dopiero wtedy zgłaszają się do nas. A to już trochę późno i możliwości pomocy w zaawansowanym stadium są dużo mniejsze. Stąd też, gdy zauważamy pierwsze objawy warto, jak najszybciej, zgłosić się do specjalisty – wyjaśnia Pani Doktor.

Jak tu się dostać

Na miejsce w Ośrodku czeka się ok. roku, ponieważ pacjentów przybywa. Gdy zaś idzie o leczenie ambulatoryjne, to kolejki są o wiele krótsze.

Na oddziale psychogeriatrycznym pacjenci mogą przebywać do 3 miesięcy, a na oddziale rehabilitacyjnym do kilku miesięcy. To wszystko zależy od stanu pacjenta, potrzeb, reakcji na leki, które wprowadza się małymi dawkami, jego obserwacji. To są specyficzni pacjenci, którzy wymagają szczególnego podejścia.

Na czym polega terapia

– Naszym zadaniem jest usprawnienie pamięci pacjentów, a także zapewnienie im miłego pobytu w naszej placówce, by czuli się jak w domu. Odbywają się u nas treningi poczucia rzeczywistości. Zadaniem pacjenta jest wiedzieć, gdzie się znajduje, by umiał określić porę roku, dzień, czy też np., jak nazywa się obecny prezydent, papież itp. Są też zajęcia manualne. Wykonują np. kwiaty z bibuły. Oprócz tego codziennie odbywają się zajęcia z relaksacji, aby wyciszyć, uspokoić pacjenta. Obecnie jest czas na zajęcia taneczne, przygotowujące do balu karnawałowego, a pacjenci sami wykonują swoje maski karnawałowe. Wcześniej, w okresie przed Adwentem, organizowaliśmy np. „Andrzejki”. W porze zimowej częściej korzystamy z sali terapeutycznej, a kiedy jest ciepło i słoneczna pogoda wychodzimy na zewnątrz, organizowany jest wtedy np. grill, szereg zabaw, są spacery wokół Ośrodka i do pobliskiego parku. Są też wieczory filmowe, kiedy po obejrzanym filmie, odbywa się dyskusja na temat tego, co oglądali. Jest to rodzaj odskoczni, żeby nie myśleli o swojej chorobie, o problemach, ale mile spędzali tu czas, a my staramy się im w tym pomagać – mówi terapeutka Sylwia Wolna.

Choroba XXI wieku

Chorobę Alzheimera można nazwać chorobą XXI wieku. Chorych stałe przybywa, a nie znaleziono jeszcze terapii, która chorobę powstrzyma, choć prowadzonych jest wiele badań klinicznych.

W związku z rosnącym zapotrzebowaniem na specjalistów z dziedziny geriatrii, psychiatrii, światełkiem w tunelu jest utworzona niedawno na Uniwersytecie Medycznym we Wrocławiu, Katedra i Klinika Geriatrii. Daje to szansę na poszerzenie grona lekarzy specjalistów, którzy będą mogli służyć swoją pomocą coraz bardziej starzejącemu się społeczeństwu.

Zainteresowanym tym tematem polecamy stronę internetową Ośrodka: www.osrodek-alzheimer.pl , a także stronę naszej edycji: www.niedziela.diecezja.legnica.pl .

Zachęcamy także do lektury książki opisującej chorobę Alzheimera z pozycji pacjenta. Jej autorem jest Lisa Genova, a dzieło nosi tytuł „Motyl”.

Za pomoc w realizacji materiału i prezentację Ośrodka autor dziękuje p. Adamowi Augustynowi

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mamy medal!

2018-02-19 15:16

Polacy zdobyli brązowy medal w konkursie drużynowym na dużej skoczni.

Twitter.com

W rundzie finałowej Maciej Kot lądował na 133 metrze, Stefan Hula na 134 m, Dawid Kubacki na 135,5m.

Kamil Stoch uzyskał wynik 134, 5 metra.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem