Reklama

Nowy Testament

Odwiedziny Papieża na Uniwersytecie Roma Tre

2017-02-17 17:43

kg (KAI) / Rzym / KAI

shotscreen

Nie lękajcie się otwierania się na horyzonty duchowe, a jeśli otrzymaliście dar wiary, także na spotkanie z Chrystusem i pogłębiania więzi z Nim - zachęcił papież wykładowców i studentów rzymskiego Uniwersytetu Roma Tre. Papież przygotował tekst przemówienia ale ostatecznie go nie wygłosił a treść przekazał władzom uczelni. Do spotkania doszło dziś na terenie uczelni.

Na wstępie przemówienia Ojciec Święty wyraził radość, że wielu pracowników i studentów angażuje się w wolontariat i w działalność w służbie najbardziej potrzebujących. Ocenił, że „jest to jedna z największych wartości, z których możecie być dumni”. Jednocześnie zauważył, że w otaczającym nas świecie jest „aż nazbyt wiele oznak nieprzyjaźni i przemocy”.

W tym kontekście nawiązał do zgłoszonego mu już wcześniej pytania jednej ze studentek, która wspomniała o „działaniach przemocowych”. Zaznaczył, że wspomina o tym jego Orędzie na tegoroczny Światowy Dzień Pokoju, poświęcone właśnie niestosowaniu przemocy jako stylowi życia i działania politycznego. Przywołał również swe wcześniejsze wypowiedzi o trwającej obecnie „wojnie światowej w kawałkach”, na którą składają się konflikty w licznych regionach naszej planety, zagrażające przyszłości całych pokoleń.

Zdaniem Franciszka uniwersytet jest uprzywilejowanym miejscem kształtowania sumień w zderzeniu wymogów dobra, prawdy i piękna z przeciwstawną im rzeczywistością. Papież wyjaśnił, że przykładem może tu być przemysł zbrojeniowy, który – mimo toczących się od dziesięcioleci rozmów o rozbrojeniu i pokoju – w wielu krajach rozwija się bardzo dynamicznie. A to w świecie, który walczy z głodem i chorobami, jest, jak ocenił papież "skandaliczną sprzecznością".

Reklama

Ojciec Święty zasugerował swym młodym słuchaczom zaangażowanie się, także jako uniwersytet, w projekty dzielenia się i służenia najbardziej potrzebującym, „aby wzrastało w naszym Rzymie poczucie przynależności do «wspólnej ojczyzny»”.

Papież wskazał, że liczne palące potrzeby społeczne oraz sytuacje niedostatków i ubóstwa wymagają myślenia o ludziach żyjących na ulicach, migrantach, o tych, którzy potrzebują nie tylko jedzenia i ubrania, ale też włączenia do społeczeństwa, np. o byłych więźniach.

Papież wyraził przekonanie, że Ewangelia Jezusa Chrystusa jest siłą prawdziwej odnowy osobistej i społecznej. „Mówię wam o Osobie, która wyszła mi na spotkanie, gdy byłem mniej więcej w waszym wieku, otworzyła przede mną horyzonty i zmieniła moje życie” – wyjaśnił.

„Nie lękajcie się otwierać się na horyzonty duchowe, a jeśli macie dar wiary, gdyż wiara jest darem, nie bójcie się otwarcia na spotkanie z Chrystusem i pogłębienia więzi z Nim” – zaapelował papież.

Podkreślił, że „wiara nigdy nie ogranicza środowiska rozumu, ale otwiera je na całościową wizję człowieka i rzeczywistości, chroniąc przed niebezpieczeństwem sprowadzenia osoby do «materiału ludzkiego»”. Z Jezusem trudności nie znikają, ale podejmuje się je odmiennie, bez strachu, okłamywania samych siebie i innych, podejmuje się je ze światłem i siłą pochodzącą od Niego – tłumaczył Ojciec Święty.

Stwierdził ponadto, że uniwersytet może być też miejscem, w którym wypracowuje się kulturę spotkania i przyjęcia osób różnych tradycji kulturalnych i religijnych.

Nawiązując do świadectwa studentki z Syrii, która obawiała się stosunku Zachodu do cudzoziemców, jako że może to „zagrozić chrześcijańskiej kulturze Europy”, papież zauważył, że pierwsze zagrożenie naszego kontynentu pochodzi od niego samego. Zamykanie się w sobie lub w swojej kulturze nie jest i nigdy nie było drogą do przywrócenia nadziei oraz odnowy społecznej i kulturalnej. Kultura umacnia się w otwarciu i w zderzeniu z innymi kulturami, niezależnie od tego, jak światła i dojrzała byłaby świadomość własnych zasad i wartości – powiedział Franciszek.

Tagi:
uniwersytet Franciszek

Rektor UPJPII: fundamentem programu życia powinno być dziedzictwo duchowe

2018-04-02 09:14

luk / Kraków (KAI)

Tradycyjnie w Poniedziałek Wielkanocny rektor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie skierował list do wiernych archidiecezji krakowskiej. – Dziedzictwo duchowe przekazywane kolejnym pokoleniom domaga się przede wszystkim osobistego zaangażowania i umiejętności tworzenia na jego fundamencie programu życia – napisał ks. prof. Wojciech Zyzak.

Wikimedia Commons

Na wstępie rektor, przytaczając rozmowę arcykapłanów z żołnierzami pilnującymi grobu Jezusa wskazał, że postawy poświęcania prawdy na rzecz doraźnych korzyści materialnych częste są także współcześnie. – Również dzisiaj prawda jest zagrożona, gdyż w wielu środowiskach, choć toczy się żywa wymiana myśli na temat osiągnięć nauk przyrodniczych i ścisłych, istotne pytania dotyczące sensu życia pozostawia się bez odpowiedzi, sugerując, że każdy ma swoją własną prawdę – zauważył.

Ocenił, że potrzeba rozwoju materialnego jest istotna, jednak nie można przy niej lekceważyć wartości duchowych. Kapłan dodał, że świadomość ta jest jeszcze pełniejsza w roku obchodów stulecia odzyskania niepodległości przez Polskę, kiedy po trzech zaborach „młode polskie państwo odziedziczyło sześć różnych systemów prawnych, kilka walut oraz trzy systemy administracyjne i szkolne”.

– Istniały różne obyczaje, przyzwyczajenia i sposoby myślenia. Zbudowanie wspólnego państwa stanowiło wielki wysiłek organizacyjny i materialny, który jednak nie byłby możliwy bez wspólnych wartości, bez jednoczącej roli wiary katolickiej i kultury. Podobnie było w późniejszych, trudnych okresach naszych dziejów, kiedy to wizja rozwoju społecznego opartego jedynie na wzroście gospodarczym okazywała się iluzją, gdyż prowadziła do degradacji państwa i człowieka – opisał.

Rektor UPJPII przytoczył przy tym słowa patrona uczelni, św. Jana Pawła II, który w książce „Pamięć i tożsamość” uwypuklił, że w pojęciu „ojczyzna” zawiera się zarówno to, co duchowe, jak i to, co materialne. – O konieczności uwzględnienia zarówno wymiaru duchowego, jak i materialnego w tworzeniu kultur mówił papież Franciszek w Parlamencie Europejskim, odwołując się do watykańskiego fresku Rafaela Szkoła ateńska – dodał.

Jak podkreślił ks. prof. Zyzak, szczególnie ważną rolę w poszukiwaniu prawdy o tych dwóch wymiarach spełniają uczelnie. – Jednak w epoce „postprawdy", gdy studenci coraz częściej pytają nie tyle o praktyczną przydatność przekazywanej wiedzy, ile przede wszystkim o korzyści materialne, jakie miałyby się z nią wiązać, trzeba przypomnieć, że prawda, dobro i piękno są wartościami nadrzędnymi, wartościami, którym należy służyć – czytamy dalej w liście.

Duchowny uznał, że choć rozwój gospodarczy jest niezwykle ważny, to jednak wzrost świadomości społecznej, prowadzący do obalenia komunizmu, spowodowały nauki filozoficzne i teologiczne. – Dziedzictwo duchowe przekazywane kolejnym pokoleniom domaga się przede wszystkim osobistego zaangażowania i umiejętności tworzenia na jego fundamencie programu życia. Stąd wynika niezwykle ważne zadanie, które stoi także przed Uniwersytetem Papieskim Jana Pawła II w Krakowie, jako miejscem nieskrępowanego i bezinteresownego poszukiwania prawdy – ocenił.

Rektor UPJPII zwrócił uwagę, że papieska uczelnia obok kształcenia i działalności naukowo-badawczej podejmuje wysiłek w celu praktycznego zastosowania wyników badań – działa w niej Akademicki Inkubator Przedsiębiorczości. Wskazał jednak, że perspektywa użyteczności nie jest najistotniejsza, gdyż uniwersytet chce również rozbudzać i pielęgnować wrażliwość młodego człowieka na prawdę, dobro i piękno. – Serdecznie zapraszam młodych ludzi poszukujących rzetelnej wiedzy oraz odpowiedzi na fundamentalne pytania człowieka do skorzystania z oferty dydaktycznej naszej papieskiej uczelni – zachęcił.

Na zakończenie listu przypomniał postać pielęgniarki Hanny Chrzanowskiej, której beatyfikacja odbędzie się 28 kwietnia. – Nowa błogosławiona przygotowywała do opieki duszpasterskiej nad ludźmi chorymi również studentów naszej uczelni, ucząc ich także, czym jest pełnia człowieczeństwa – napisał, wskazując, że wzywa ona wiernych do „nawrócenia, do bezinteresownego otwarcia się na potrzeby bliźniego, zwłaszcza chorego i cierpiącego”.

– Dziękując za wszelką życzliwość i pomoc dla Uniwersytetu, życzę, aby Święta Wielkanocne były dla wszystkich czasem odnowienia wiary, dzięki której odkrywamy sens naszych doczesnych zmagań – zakończył swój list ks. prof. Wojciech Zyzak.

Zbierana dzisiaj w kościołach składka tradycyjnie zostanie przeznaczona na potrzeby Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Do listu rektora papieskiej uczelni swoje słowa dodał również abp Marek Jędraszewski.

– Dziękuję Bogu za wszelkie dobro, jakie dokonuje się dzięki misji Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II w Krakowie. Życzę, aby Święty Patron, którego czterdziestą rocznicę wyboru na Stolicę Piotrową obchodzimy, otaczał swoją opieką całą wspólnotę akademicką i wypraszał dla niej wszelkie potrzebne łaski – napisał metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Stowarzyszenie Przyjaciół Ludzkiego Życia - 1%

Polska i środowiska polonijne solidaryzują się z Alfiem Evansem

2018-04-26 14:11

abd / Warszawa (KAI)

W wielu polskich miastach, w środowiskach polonijnych i w internecie Polacy wyrażają solidarność z Alfiem Evansem i jego rodzicami. Msze św., pokojowe pikiety i wspólna akcja polskich kierowców tirów - to niektóre spośrod inicjatyw podejmowanych dziś w Polsce.

Alfie Evans/facebook.com

- Alfie jest przesłaniem dla świata: wezwanie do tego, by zastanowić się, dokąd zmierzamy, w Polsce i na świecie. Albo postępujemy zgodnie z ideą solidarności i wówczas silniejsi troszczę się o słabszych, albo działamy w myśl zasady: "homo homini lupus est". Wówczas silniejsi likwidują słabszych, ale to nie jest już człowieczeństwo. Ten chłopiec przypomina nam, byśmy rozsiewali miłość, a nie eliminowali słabych ludzi - mówi KAI ks. prof. Andrzej Muszala, kierownik Poradni Bioetycznej przy Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie. W krakowskim kościele pw. św. Marka, w którym posługuje ks. Muszala, o godz. 18.30 zostanie dziś odprawiona Msza św. w intencji Alfiego.

Modlitwy i spotkania będące wyrazem solidarności z chłopcem i jego rodzicami, organizowane są także w innych polskich miastach, a także w środowiskach polonijnych. Informuje o nich m.in. Wojciech Cejrowski za pośrednictwem mediów społecznościowych.

O godz. 10.00 przed łódzkim Konsulatem Wielkiej Brytanii z inicjatywy Prawicy RP zebrali się mieszkańcy Łodzi by wyrazić poparcie dla starań podejmowanych przez rodziców chłopca i złożyć podpisy pod petycją o zgodę na jego transport do Włoch.

O godz. 18.00 na poznańskim pl. Wolności odbędzie się druga w tym mieście pikieta osób solidaryzujących się z Alfiem i jego rodziną. Także w Poznaniu, o godzi. 21.00 zostanie w jego intencji odprawiona Msza św. w Sanktuarium Bożego Miłosierdzia.

Z kolei warszawianie po raz kolejny spotkają się przed Ambasadą Wielkiej Brytanii. O godz. 17.30 odbędzie się tam modlitwa różańcowa zainicjowana przez ruch Krucjaty Młodych. O godz. 22.00 kolejne już spotkanie zainspirowane przez Fundację Mamy i Taty.

Gdańszczanie będą modlić się w intencji Alfiego o godz. 18.00 w bazylice archikatedralnej w Gdańsku-Oliwie. O tej samej porze mieszkańcy Rzeszowa rozpoczną modlitwę w kościele pw. Opatrzności Bożej. W tej godzinie modlić się będą także mieszkańcy Koszalina, zebrani przy pomniku Jana Pawła II.

Między godz. 19.00 i 20.00 zbiorą się także mieszkańcy Szczecina, którzy przy pomniku św. Jana Pawła II na Jasnych Błoniach będą modlić się w tej intencji. "Zabierzcie kartki z napisami #FreeAlfie #SaveAlfie #ProLife oraz znicze" - zachęcają organizatorzy. Podobne wydarzenie odbędzie się równolegle w Toruniu, pod pomnikiem Mikołaja Kopernika.

Do modlitw i spotkań wyrażających solidarność z Alfiem Evansem dołączają także środowiska polonijne m.in. w Brukseli, Londynie, Reykjavíku, Dublinie i Nowym Jorku.

Przez cały dzień kierowcy tirów wyjeżdżają na trasę z hasłem #SaveAlfieEvans umieszczonym za przednią szybą. O godz. 12.00 zatrzymali się na znak protestu i solidarności z rodziną chłopca.

Internauci dołączają też do akcji "Minutka dla Alfiego", zainspirowanej przez duszpasterzy młodzieży z Libanu, którzy zaproponowali modlitwę w intencji chłopca za wstawiennictwem św. Charbela. Informacje o akcji można znaleźć pod adresem: facebook.com/events/374057756441991/

Z kolei dziś o godz. 21.00, a więc w czasie Apelu Jasnogórskiego internauci z grupy "Polska dla Alfiego Evansa" zapraszają do zapalenia świecy w geście solidarności z chłopcem. "Wspieramy Rodzinę Alfiego w staraniach o pozwolenie na transport chłopca do Włoch. Nie zgadzamy się na mordowanie Alfiego i brak poszanowania ludzkiego życia! Niech ta świeczka płonie w godzinach 21.00-21.30 w oknach naszych domów, z każdej strony świata! Zapraszajmy znajomych, udostępniajmy to wydarzenie! Dzięki ludzie dobrej woli!" - piszą.

Internauci mogą też podpisywać się pod petycjami w obronie chłopca. Pierwszą z nich, adresowaną do władz szpitala Alder Hey, przygotowała organizacja CitizenGo, która zebrała już blisko 245 tys. podpisów (jej treść dostępna jest na stronie: www.citizengo.org/pl/lf/148038-ratujmy-alfiego-evansa). Kolejną, adresowaną do królowej Elżbiety II przygotowali internauci w imieniu ojca Alfiego, Thomasa Evansa (www.change.org/p/the-queen-we-want-her-majesty-the-queen-to-urgently-intervene-in-the-alfie-evans-case).

Wczoraj wieczorem Sąd Apelacyjny w Londynie odrzucił dwie apelacje złożone oddzielnie przez ojca i matkę Alfiego Evansa. Tym samym pozbawił rodziców możliwości przetransportowania chłopca do watykańskiego szpitala Bambino Jesu, który podjął się dalszej opieki nad nim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Siła różańca

2018-04-27 09:02

Weź do ręki, noś go przy sobie, odmawiaj go a nie zginiesz, co więcej, uratujesz innych ludzi.


Czy rzeczywiście żyjemy w epoce Maryi? Czy ludzie, którzy gromadzą się wokół Niej, z najlepszą bronią – różańcem, są zdolni przemieniać teraźniejszość i walczyć o lepszą przyszłość pod znakiem Niepokalanej?

W drugiej części „Siły Różańca” odsłaniamy kolejne Boże komunikaty, zawarte w tej pięknej i prostej modlitwie.



- Ta modlitwa gwarantuje nam wysłuchanie każdej modlitwy. Ale to Pan Bóg wybiera czas – przypomina br. Grzegorz Filipiek OFMCap.

Być może, jak zauważa Grzegorz Kasjaniuk, dla niektórych jest to zbyt bajkowe. Biorę koraliki, paciorki i prowadzę innych do zbawienia? - Tak, bo moje serce jest wypełnione wtedy modlitwą. Nie modlę się ustami, ale sercem. Bo różaniec to modlitwa serca – przekonuje znany dziennikarz muzyczny.

Jest jednak ktoś, komu, jak wskazuje Wincenty Łaszewski, ten różaniec straszliwie nie pasuje i zrobi wszystko, abyśmy go nie odmawiali. W jednym z egzorcyzmów diabeł krzyknął: „gdyby ludzie wiedzieli, jaką różaniec ma moc, byłoby po mnie”. A czy ty już wiesz, jaką różaniec ma moc?

Zapraszamy do obejrzenia drugiego odcinka „Siły Różańca”, produkcji zrealizowanej przez Fundację Holy Mary Team.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem