Reklama

Bp Tomasik: przez abstynencję niektórych - do trzeźwości wielu

2017-02-17 18:10

rm / Radom / KAI

cozadzien.pl

- Bardziej akcentujemy zysk ekonomiczny niż zdrową rodzinę - uważa biskup Henryk Tomasik. 26 lutego rozpocznie się Tydzień Modlitw o Trzeźwość Narodu.

Bp Tomasik powiedział, że alkoholizm jest przyczyną wielu rodzinnych tragedii. Stwierdził też, że chrześcijanin w duchu wiary podchodzi do wielu problemów, stąd potrzebna jest modlitwa o przemianę wielu serc, siłę i o opamiętanie. Dodał, że potrzeba wspólnego wysiłku, by tworzyć nową kulturę, w której nie będzie problemu nadużywania alkoholu. - Można powiedzieć, że przez abstynencję niektórych do trzeźwości wielu - mówił gość Radia Plus Radom.

Bp Tomasik powiedział, że trzeba pomyśleć o dzieciach, których dotyka cierpienie z powodu nadużywania alkoholu przez rodziców. - Niech to będzie szczególny motyw, by włączyć się w modlitwę, wynagrodzenie i poszukiwanie rozwiązań, by polski naród był trzeźwy - zachęcił ordynariusz radomski.

Jego zdaniem promocja abstynencji ma szansę na powodzenie w naszym społeczeństwie. - To zadanie, które stoi przed nami wszystkimi. Ciekawe, że nawet wśród osób pijących jest poszanowanie tych, którzy podpisali deklarację o abstynencji. To specyficzne, ale można usłyszeć takie słowa: "on podpisał, więc dajcie mu spokój" - opowiadał biskup.

Reklama

Duchowny przy okazji podziękował wszystkim duszpasterzom, terapeutom i lekarzom za ich trud, który podejmują wobec uzależnionych od alkoholu. Zauważył, że w ciągu ostatnich 20 lat pojawiały się różne inicjatywy związane z ograniczeniem sprzedaży alkoholu. - Wszystko kończyło się niepowodzeniem. Propozycję nocnego zakazu sprzedawania alkoholu odrzucono argumentując wzrostem liczby tzw. melin. Bardziej akcentujemy zysk ekonomiczny niż zdrową rodzinę. To trudne zadanie, które wymaga dużego poparcia społecznego - stwierdził biskup Tomasik.

Na koniec odniósł się do Narodowego Kongresu Trzeźwości, który odbędzie się w czerwcu w Warszawie. Tematem spotkania będzie troska o trzeźwą rodzinę, promocja abstynencji wśród Polaków oraz postulat wprowadzenia ograniczeń w sprzedaży alkoholu. - Będzie to szansa, by pokazać problem, drogi jego rozwiązania i zmobilizować ludzi dobrej woli. To szansa, by dokonało się coś co możemy nazwać otrzeźwieniem narodu - zakończył biskup radomski.

Ze sprawozdania z wykonania ustawy o wychowaniu w trzeźwości i przeciwdziałaniu alkoholizmowi za 2015 rok, wynika, że ponad 80% dorosłych Polaków spożywa napoje alkoholowe. Postawy abstynenckie są częstsze wśród kobiet (25,5%), niż wśród mężczyzn (10,9%).

Do wypicia alkoholu w ciągu ostatnich 12 miesięcy przyznało się aż 71,7% 15-/16-latków oraz 92,7% 17-/18-latków. Natomiast alkohol w ciągu ostatnich 30 dni piło 48,6% 15-/16-latków i 82,35 17-/18-latków.

Niepokojące wydaje się, że powoli zacierają się różnice między dziewczętami i chłopcami w poszczególnych grupach wiekowych. W 2015 r. odsetki dziewcząt, które piły w czasie ostatnich 30 przed badaniem są niemal takie same jak analogiczne odsetki chłopców.

W 2015 r. spożyto 9,41 l 100% alkoholu na głowę (podobnie w 2014). Spożycie napojów spirytusowych oraz wina pozostało na identycznym poziomie (odpowiednio 3,2 1 i 6,3 1, natomiast piwa wzrosło z 98,9 1 w 2014 do 99,1 1 w 2015 r. W ostatnich 6 latach spożycie 100% alkoholu wzrosło z 9,02 1 w 2010 r. do 9,41 1 w 2015 r.

W 2015 r. wzrosły wydatki przeznaczane przez gospodarstwa domowe na napoje alkoholowe w przeliczeniu na jedną osobę. W 2015 r. kwota ta wyniosła 13,44 zł, w 2014 r. - 13,06 zł (2000 r. - 6,31 zł, 2005 r. - 7,34zł, 2010 r. - 11,24 zł).

Tagi:
trzeźwość

Warszawa: prezentacja Narodowego Programu Trzeźwości

2018-02-16 18:17

dg, rl / Warszawa (KAI)

Szczegóły Narodowego Programu Trzeźwości zaprezentowano w piątek w Sekretariacie Konferencji Episkopatu Polski. – Zasadniczym celem tego programu jest trwała zmiana polskiej kultury, tak aby polskość się nigdy nie kojarzyła z pijaństwem, ale z trzeźwością – powiedział prof. Krzysztof Wojcieszek, pod którego kierunkiem Zespół KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości opracował dokument.

Archiwum Artura Dąbrowskiego

– Wolność i trzeźwość są ze sobą nierozerwalnie połączone. Nie ma i nie będzie wolności osobistej ani narodowej bez trzeźwości Polaków – powiedział bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu. Przypomniał też słowa św. Jana Pawła II, że egzamin z wolności jest jeszcze przed nami i że wolność trzeba stale zdobywać. "Często właśnie walka z własnymi słabościami, ze szkodliwymi stereotypami, z niszczącymi nawykami, jest trudniejsza niż walka z zewnętrznym przeciwnikiem" – kontynuował.

Biskup wyraził nadzieję, że Narodowy Program Trzeźwości będzie mobilizacją inspiracją i zadaniem dla wszystkich osób, środowisk i instytucji, które mogą i powinny troszczyć się o trzeźwość.

Autor projektu Narodowego Programu Trzeźwości, prof. Krzysztof Wojcieszek, zaznaczył, że Program jest pytaniem skierowanym do całego narodu, czy chcemy być szczęśliwsi, zdrowsi, bogatsi, dojrzalsi, mądrzejsi i chcemy mieć szczęśliwe życie rodzinne.

– Jeśli nie pójdziemy za dążeniem do trzeźwości, to wszystkie te sfery życia będą niszczone, ponieważ brak trzeźwości uderza w nasze cele gospodarcze ze względu na ogromne koszty pijaństwa, wielokrotnie przekraczające zyski z tytułu alkoholu - powiedział profesor. Dodał, że wada pijaństwa mocno uderza w życie rodzinne, mnożąc przemoc w rodzinie, sprzyjając rozwodom, wnosząc ogromną ilość cierpień, które gdzieś tam w cichości się rozgrywają w milionach polskich domów.

Ks. dr Marek Dziewiecki wskazał na niezastąpioną rolę Kościoła w wychowaniu do trzeźwości. – Kościoła nikt nie zastąpi, dlatego że ani władza państwowa, ani samorządy, nie mogą nakazać dobra. Mogą zakazywać zło, mogą ograniczać sprzedaż i wiek dostępności alkoholu, mogą zakazywać spożywania w miejscach publicznych - przekonywał.

Dr Agnieszka Muzyk, wiceprezydent Łomży, mówiła z kolei o niezastąpionej roli samorządu i lokalnych wspólnot w realizacji Narodowego Programu Trzeźwości. – To my, samorządowcy, w naszych gminach i miastach, jesteśmy zobowiązani do tego, by realizować to, co najważniejsze, politykę rozumianą jako służbę drugiemu człowiekowi i troskę o dobro wspólne.

Wiceprezydent Łomży zaznaczyła, że potrzebne są działania na dwóch płaszczyznach: zmianie mentalności i dbaniu o tworzenie dobrego prawa.

Ks. prof. Grzegorz Polok nazywając dokument „Narodowym Programem Wsparcia Rodziny” skomentował go w kontekście życia religijnego i rodzinnego: – Kochająca się rodzina, dobre więzi, głębokie życie religijne, to najprostsza droga do trzeźwości. Zauważył, że niektóre badania wskazują, iż nawet 40% dorosłych w Polsce ma swoje korzenie w rodzinie z problemem alkoholowym.

Ks. Polok przywołał dane, z których wynika nawet 70% dziewczyn, pochodzących z rodziny z problemem alkoholowym, wychodzi za kogoś uzależnionego, powielając efekt domu dysfunkcyjnego. Poza tym 50% dorosłych dzieci alkoholików nie zakłada rodziny, co czwarte dziecko, które się wychowało w rodzinie z problemem alkoholowym, samo staje się alkoholikiem.

Ks. prof. Piotr Kulbacki omówił kwestię formowania postaw. Zaznaczył, że Narodowy Program Trzeźwości nie walczy z alkoholem, ale o człowieka. – Postulujemy dobrowolną abstynencję, tak jak proponował to czcigodny sł. Boży ks. Franciszek Blachnicki, założyciel Krucjaty Wyzwolenia Człowieka. Nie piję, bo kocham, dlatego rezygnuję – powiedział, nawiązując do założyciela Ruchu Światło – Życie.

Dyrektor Państwowej Agencji Rozwiązywania Problemów Alkoholowych Krzysztof Brzózka wskazał, że rolą państwa jest koordynowanie tego, co się dzieje w organizacjach, którym leży na sercu rozwój kraju oraz podparcie ich działań badaniami. Zauważył, że z Narodowym Programem Trzeźwości trzeba trafić do wszystkich tak wierzących jak i niewierzących. – Spożycie alkoholu potrafi doprowadzić do degrengolady narodu, do zanikania narodowości – przestrzegł Brzózka.

Rafał Porzeziński, dyrektor i redaktor naczelny Programu I Polskiego Radia, wskazał na konieczność zaangażowania mediów w realizację Narodowego Programu Trzeźwości. Zauważył, że oprócz alkoholu w Polsce są inne zjawiska niebezpieczne, jednak nie spotykające się ze zdecydowanym społecznym sprzeciwem, np. hazard czy pracoholizm.

– Pamiętając o tym, że są to choroby śmiertelne, choroby postępujące, my dziennikarze nie mamy żadnego prawa, i będziemy z tego rozliczeni, puszczać oczko do naszych słuchaczy, widzów, czytelników, że wypity drink, czy trzy, czy siedem to jest coś fajnego. To nie jest fajne – zaznaczył Porzeziński.

Narodowy Program Trzeźwości ma służyć zmianie postaw w odniesieniu do spożywania alkoholu. A problem jest poważny, bowiem 15 proc. Polaków regularnie nadużywa alkoholu. Około trzech milionów osób regularnie się upija. Dokument zawiera diagnozę problemów alkoholowych w Polsce oraz szczegółowe wskazania dla Kościoła, rodziny, struktur państwowych, samorządowych i pozarządowych. Dotyczą one konkretnych zadań, jakie powinno podjąć nasze społeczeństwo, jeśli chcemy wyraźnie zmniejszyć rozmiar nietrzeźwości i konsekwencje pijaństwa oraz alkoholizmu w Polsce.

Wśród postulatów znajduje się m.in. ograniczenie dostępności alkoholu, a więc zmniejszenie punktów, w których się nim handluje czy zakaz reklamy napojów alkoholowych. Program na także cel ilościowy. Statystycznie w Polsce spożywa się 10 litrów czystego alkoholu na głowę rocznie. Sukcesem będzie obniżenie spożycia o połowę.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Msza żałobna w seminarium za ks. prof. Jana Kowalskiego

2018-02-17 20:36

Kl. Michał Pierzchała, rok V

W dniu 16 lutego br. w kościele seminaryjnym pw. Jezusa Chrystusa Najwyższego i Wiecznego Kapłana w Częstochowie została odprawiona Eucharystia w intencji zmarłego ks. inf. prof. dr. hab. Jana Kowalskiego. Żałobnej Mszy św. przewodniczył bp dr Andrzej Przybylski.

Kl. Piotr Fedoryszak

W czasie homilii Ksiądz Biskup zaznaczył, że stajemy przed Bogiem przede wszystkim z ogromną wdzięcznością za dar życia i posługi śp. księdza Jana, który zawsze szczególną troską otaczał wspólnotę kandydatów do kapłaństwa.

Jego Ekscelencja zwrócił uwagę uczestników liturgii żałobnej na fakt, iż z pewnością zmarły ksiądz Jan tak bardzo troszczył się o kleryków, ponieważ wiedział, że tak dużo zależy w Kościele od kapłanów. Kaznodzieja wskazał na śp. księdza profesora jako na przykład kapłana, który najpierw troszczył się o Kościół, o sprawy Boże, o drugiego człowieka, a dopiero na końcu o samego siebie.

Zobacz zdjęcia: Eksporta śp. ks. prof. Jana Kowalskiego

Zmarły ks. inf. prof. Jan Kowalski pełnił liczne funkcje w Wyższym Częstochowskim Seminarium Duchownym. Był między innymi wykładowcą teologii moralnej, ojcem duchownym (1962-63), wicerektorem i prefektem studiów (1974-78) oraz rektorem naszego Wyższego Seminarium Duchownego (1978). Dobrodziej naszego Kościoła partykularnego odznaczał się autentycznym zaangażowaniem w kształcenie młodych pokoleń kapłanów oraz głęboką miłością do Kościoła Częstochowskiego. Jego troska wyrażała się przede wszystkim w braterskim wsparciu udzielanym wspólnocie alumnów w wymiarze intelektualnym, duchowym.

Nie sposób zapomnieć o ogromie dóbr materialnych, szczególnie przeznaczonych na sprawowanie kultu Bożego, naukę czy codzienne funkcjonowanie, które otrzymaliśmy dzięki otwartości serca śp. ks. prof. Jana. Stąd wyrażając naszą wdzięczność jako wspólnota księży przełożonych i profesorów oraz kleryków otoczyliśmy śp. księdza Jana modlitwą Liturgii Godzin oraz koronką do Bożego Miłosierdzia.

Zobacz zdjęcia: Msza żałobna katedrze

Ufamy, że dobry i miłosierny Pan przyjmie drogiego naszym sercom śp. ks. inf. prof. Jana Kowalskiego do swojej chwały. Wierzymy, że Bóg przebaczy mu grzechy popełnione wskutek ludzkiej ułomności i zakryje wszelką niedoskonałość swoją miłością.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Proszowice: miasto i fanklub Kamila Stocha świętują i gratulują

2018-02-17 21:02

dziar / Proszowice (KAI)

- Na ulicach pustki, wszyscy ludzie przed telewizorami, a jutro na Mszach świętych będzie okazja pogratulować, choć na odległość – Honorowemu Obywatelowi Proszowic, Kamilowi Stochowi, mistrzowi olimpijskiemu – mówi KAI ks. dr Jan Zwierzchowski, proboszcz parafii w Proszowicach.

Adam Psica/pl.wikipedia.org

Kapłan wyjaśnia, że w tutaj, w tym oddalonym o 24 km miasteczku od Krakowa, w diecezji kieleckiej – powstał pierwszy w Polsce oficjalny fanklub Kamila Stocha, któremu prezesuje Rafał Chmiela. Powołano go w sierpniu 2011 r., na co sportowiec wyraził zgodę.

Bliska rodzina ze strony żony Kamila Stocha mieszkała z Proszowicach, a gdy nasz mistrz studiował w Krakowie, to właśnie tutaj zamieszkał, wraz z żoną Ewą, w budynku starej poczty przy ul. Głowackiego – opowiada proboszcz.

Zapewne zawarte w tamtych latach przyjaźnie i znajomości zaowocowały stałymi kontaktami, powstaniem kilka lat temu fanklubu i nadaniem Kamilowi Stochowi – Honorowego Obywatelstwa Miasta Proszowic, niespełna rok temu.

- Wtedy właśnie poznałem go osobiście, w uroczystości wzięli udział jego rodzice, bp Piotr Skucha, który pochodzi z Proszowic, reprezentacja polskich skoczków narciarskich. Kamil Stoch angażuje się w życie Proszowic, np. w różne inicjatywy sportowe i społeczne np. szkoły podstawowej nr 1, spotyka się z uczniami – dodaje ks. Zwierzchowski.

Fanklub mieści się w kawiarni „Muzealnej”, gdzie zgromadzono eksponaty przekazane przez Kamila Stocha, m.in. jego kombinezon, narty, nakrycia głowy i inne sportowe rekwizyty.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem