Reklama

Krościenko: modlitwa o beatyfikację ks. Franciszka Blachnickiego

2017-02-23 15:08

eb / Tarnów / KAI

Piotr Tumidajski/FORUM
Jan Paweł II napisał po śmierci ks. Blachnickiego, że był on gorliwym apostołem wewnętrznej przemiany człowieka. Nazywał go też „gwałtownikiem królestwa Bożego”

Członkowie Ruchu Światło-Życie oraz m.in. mieszkańcy Krościenka będą modlić się o beatyfikację Sługi Bożego ks. Franciszka Blachnickiego. Okazją będzie 30. rocznica śmierci założyciela ruchu oazowego. Ks. Blachnicki spoczywa w tamtejszym kościele. W Krościenku umiejscowił także centrum założonego przez siebie Ruchu Światło-Życie.

Rocznica śmierci ks. Blachnickiego przypada w poniedziałek 27 lutego. O godz. 17.00 w kościele w Krościenku będzie celebrowana Msza święta pod przewodnictwem biskupa tarnowskiego Andrzeja Jeża. Transmisję przeprowadzi diecezjalne radio RDN Małopolska i RDN Nowy Sącz.

- Radujemy się aktywną obecnością Ruchu Światło-Życie w naszej diecezji. Gorąco zachęcam duszpasterzy i wiernych świeckich do włączenia się w ten głęboki nurt formacyjny służący stawaniu się ludźmi „wiary konsekwentnej”- napisał biskup tarnowski Andrzej Jeż w specjalnym komunikacie. Będzie on czytany w kościołach diecezji tarnowskiej w niedzielę.

Biskup przypomina wiernym, że ks. Blachnicki był wybitnym teologiem posiadającym dalekosiężną wizję duszpasterską, z której zrodziły się liczne dzieła. Podkreśla też, że był prekursorem nowych metod ewangelizacji i dzieł trzeźwościowych.

Reklama

„Największym jego dziełem jest eklezjalny Ruch Światło-Życie, realizujący pogłębioną formację dzieci, młodzieży, osób dorosłych, rodzin - w ramach Domowego Kościoła, osób konsekrowanych - poprzez Instytut Niepokalanej Matki Kościoła oraz kapłanów - w ramach Unii Kapłanów Chrystusa Sługi. Dla wszystkich stanów i grup wiekowych katolików Ruch ma właściwą sobie drogę wychowania „nowego człowieka”, realizowaną poprzez wakacyjne rekolekcje oazowe oraz systematyczną formację w ciągu roku i diakonię w parafii” - przypomina bp Jeż.

Po Mszy św. uczestnicy spotkają się na Kopiej Górce, gdzie znajduje się Centrum Ruchu Światło-Życie.

Tagi:
ks. Blachnicki ks. Franciszek Blachnicki

Kraków: cykl konferencji o ks. Franciszku Blachnickim

2018-10-12 18:16

eko, ks. sk / Kraków (KAI)

W krakowskim kościele św. Marka rozpoczął się cykl spotkań poświęconych Słudze Bożemu ks. Franciszkowi Blachnickiemu. Konferencje "Gwałtownik Królestwa Bożego" potrwają cały rok akademicki a dotyczyć będą życia, działalności i duchowości założyciela m.in. Ruchu Światło-Życie, Domowego Kościoła, Wspólnoty Niepokalanej Matki Kościoła czy Unii Kapłanów Chrystusa Sługi.

Instytut im. ks. Franciszka Blachnickiego
Sługa Boży ks. Franciszek Blachnicki

Spotkania poprowadzi profesor Uniwersytetu Papieskiego Jana Pawła II ks. dr hab. Andrzej Muszala i wspólnota „Pustelnia”.

- Co roku spotkania formacyjne wspólnoty Pustelnia mają podobną formę. Dotyczą one konkretnych postaci - była już św. Teresa z Lisieux, św. Jan Paweł II, kard. J. H. Newman, papież Franciszek. W tym roku wybraliśmy ks. Blachnickiego, bo uważamy, że jest to nie do końca jeszcze odkryty autorytet - mówi ks. Muszala, duszpasterz wspólnoty Pustelnia.

- Im więcej czytam konferencji, kazań, książek ks. Blachnickiego, w tym większym stopniu jestem zdumiony, jakie pozostawił po sobie bogactwo – relacjonuje ks. Muszala. Podkreśla, że będzie się starał przedstawić sługę bożego jako nie tylko założyciela oaz, ale przede wszystkim jako człowieka, który „miał pomysł na młodych w Kościele”. - Blachnicki był prorokiem na przyszłość. Już w swoich czasach widział zagrożenia, jakie stają przed Kościołem, co więcej, podawał konkretne rozwiązania, w jakim kierunku iść – zauważa duszpasterz wspólnoty Pustelnia. Podczas konferencji omawiane będą takie kwestie jak: formacja Nowego Człowieka, 10 Drogowskazów i inne kierunki rozwoju życia duchowego, na które kładł nacisk ks. Franciszek Blachnicki.

Ponieważ trwa proces beatyfikacyjny ks. Blachnickiego, członkowie wspólnoty mają nadzieję, że ten cykl będzie także jedną z propozycji przygotowania do wyniesienia sługi bożego na ołtarze.

Każde ze spotkań składać się będzie z 30-minutowej konferencji ks. Muszali oraz 30 minutowej modlitwy w ciszy – „Namiotu Spotkania”, jak to określał ks. Blachnicki. Spotkania mają charakter otwarty. - Nasza wspólnota służy ludziom. Sami modlimy się wspólnie w ciszy i do dołączenia zachęcamy innych – zaprasza ks. Muszala.

Spotkania odbywać się będą w każdy wtorek o godzinie 19:30 w kościele św. Marka. Wszystkie konferencje dostępne będą także online na platformie YouTube.

Wspólnota Pustelnia związana jest z kościołem św. Marka oraz Pustelnią p.w. św. Teresy z Lisieux na Potrójnej w Beskidzie Małym. Jej duszpasterz, ks. dr hab. Andrzej Muszala, prof. UPJPII jest m.in. dyrektorem Międzywydziałowego Instytutu Bioetyki na Uniwersytecie Papieskim Jana Pawła II w Krakowie.

Ks. Franciszek Blachnicki urodził 24 marca 1921 r. w Rybniku, zmarł 27 lutego 1987 r. w Carlsbergu (Niemcy). Był założycielem Ruchu Światło-Życie, jednego z ruchów odnowy Kościoła według nauczania Soboru Watykańskiego II oraz wspólnoty życia konsekrowanego Instytutu Niepokalanej Matki Kościoła.

Od 2000 r. grób ks. Blachnickiego znajduje się w kościele pw. Dobrego Pasterza w Krościenku nad Dunajcem.

Od 1995 r. toczy się proces beatyfikacyjny ks. Blachnickiego. W 2014 r. Komisja Teologów w Rzymie uznała jednomyślnie heroiczność cnót sługi Bożego, a w październiku 2015 r. wydano dekret o heroiczności cnót podpisany przez papieża Franciszka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Komu zaufać?

2019-02-13 07:44

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 7/2019, str. 33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

Nie da się żyć bez zaufania. Sytuacja, w której nikomu się nie ufa, to piekło. Oczywiście, można sobie wyobrazić skrajne okoliczności, w których nie należy ufać tym, co są obok nas. Takie sytuacje tworzone są przez systemy totalitarne, które próbują osaczyć jednostkę z każdej strony. Totalitarne niszczenie zaufania wchodzi głęboko, także w relacje małżeńskie i rodzinne. Dzisiaj coś takiego się dzieje np. w Korei Północnej. Ale nawet w takiej sytuacji, gdy drugi człowiek budzi niepewność, pozostaje Bóg. Kard. François-Xavier Nguyen Van Thuan spędził 13 lat w więzieniu w Wietnamie. Na skrawkach papieru spisywał swoje refleksje, które przetrwały, a potem zostały opublikowane w książce „Modlitwy nadziei”. To świadectwo zaufania Bogu, a w Bogu także ludziom, choć oddalonym i bezradnym wobec wietnamskiego reżimu.

Zupełnie inna sytuacja ma miejsce wtedy, kiedy człowiek przechodzi na stronę zła, aby odnieść jakieś korzyści. I rzeczywiście jakiejś korzyści odnosi. Ale w perspektywie wieczności okazuje się to wybór – jak mówi Jeremiasz – „spalonego miejsca na pustyni, ziemi słonej i bezludnej”. Zasiadaniu w gronie szyderców, którzy mają władzę i pieniądze, psalmista przeciwstawia upodobanie w Prawie Pańskim. Droga występnych, choć nie wiadomo, jak byliby mocni, prędzej czy później zaginie. Sprawiedliwy zaś wyda dobre owoce w swoim czasie.

Jezus ufał Bogu Ojcu nawet wtedy, gdy umierał na krzyżu: „Ojcze, w Twoje ręce powierzam ducha mego”. I zmartwychwstał. I zasiadł po prawicy Ojca w niebie. Dlatego św. Paweł przekonuje, że „jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania”. Wydaje się, że dziś panuje, także w niektórych środowiskach w Kościele, swoisty horyzontalizm, tak jakby główną misją Kościoła było zaangażowanie społeczne. Tymczasem chrześcijańskie zaufanie Bogu wykracza poza doczesność i śmierć, bo dotyczy życia wiecznego. Ewangeliczny syty i zadowolony bogacz to ktoś, kto złożył nadzieję w swych dobrach, kto pojmuje swe życie jedynie w perspektywie 80-90 lat. Człowiek błogosławiony natomiast to ktoś, kto też umie i chce cieszyć się życiem, ale jeśli trzeba, umie – w imię dobra i prawdy – przyjąć cierpienie i wzgardę. Nie ucieka od krzyża za wszelką cenę, nie sprzedaje się, bo wie, że „wielka jest nagroda w niebie”. Perspektywa nieba nie przekreśla ziemskich radości, ale nadaje im inny, właściwy smak. Czyni nas wolnymi, ufającymi ludźmi w drodze ku szczęściu, które nie przemija.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Tomasz Kozłowski: obraz Matki Bożej Jasnogórskiej pochodzi z Bełza na Ukrainie

2019-02-17 09:13

pab / Warszawa (KAI)

O Madonnach dawnej archidiecezji lwowskiej mówił Tomasz Kuba Kozłowski z Domu Spotkań z Historią w Warszawie podczas prelekcji wygłoszonej w Muzeum Narodowym Ziemi Przemyskiej. Badacz historii Kresów przytoczył dzieje obrazów, które przez lata przyjmowały kult na terenie dawnej Rzeczpospolitej. Przypomniał, że czczony na Jasnej Górze słynny wizerunek Matki Bożej pochodzi z Bełza, znajdującego się obecnie na Ukrainie, zaledwie 4 km od granicy z Polską.

Prelekcja Tomasza Kozłowskiego byłą swego rodzaju pielgrzymką do dawnych miejsc kultu maryjnego na Kresach wschodnich. Rozpoczął od obrazu Matki Bożej Łaskawej z katedry lwowskiej. To przed jej obliczem król Jan Kazimierz 1 kwietnia 1656 r. złożył śluby, oddając Rzeczpospolitą pod opiekę Matki Boskiej, którą nazwał Królową Korony Polskiej. Wzorując się na tym wydarzeniu, prymas Polski kard. Stefan Wyszyński napisał tekst Ślubów Jasnogórskich, które episkopat Polski wraz z wiernymi złożył 26 sierpnia 1956 r.

Obecnie oryginał tego obrazu znajduje się w skarbcu na Wawelu, natomiast jego dwie wierne kopie przyjmują cześć w konkatedrze w Lubaczowie i w archikatedrze we Lwowie.

Następnie Kozłowski przedstawił obraz Matki Bożej Jasnogórskiej, który – jak przypomniał – pochodzi z Bełza, jednego z najstarszych grodów Ziemi Czerwieńskiej. – Książę Władysław Opolczyk w 1382 roku wywiózł, już wówczas słynący cudami obraz Czarnej Madonny, umieszczony na bełskim zameczku, na Jasną Górę. Od tego czasu kojarzymy go niemal wyłącznie z Częstochową i Jasną Górą – mówił. – Gdybyście przeprowadzili państwo ankietę na ulicach polskich miast, to nikt by nawet nie wpadł, że Czarna Madonna gdzieś z Kresów pochodzi – dodał.

– Jeszcze na początku XX wieku na ryngrafach, medalikach, pamiątkowych medalach umieszczano informację o bełskiej proweniencji obrazu Matki Bożej Częstochowskiej. Ale od roku 1951, odkąd Bełz nie znajduje się już w granicach Rzeczypospolitej, związek terytorialny Matki Bożej Częstochowskiej z tą częścią ziem dawnej Rzeczpospolitej, była nader rzadko przypominana – przyznał.

Prelegent przypomniał też legendę, według której namalowanie obrazu przypisuje się św. Łukaszowi Ewangeliście, który wizerunek Maryi miał wymalować na blacie stołu w Jej domu w Nazarecie. Dopiero potem obraz został przeniesiony do Konstantynopola, a potem na Ruś Halicką i do Bełza, a stąd wreszcie na Jasną Górę.

Koordynator programu Warszawska Inicjatywa Kresowa opowiedział także o Matce Bożej Sokalskiej, który był jednym z najstarszych wizerunków maryjnych czczonych w Polsce. Oryginalnie namalowany na desce cyprysowej na wzór obrazu częstochowskiego, powstał w latach 90. XIV wieku. Przed nim modlił się m.in. król Jan III Sobieski. 8 września 1724 r. obraz Matki Bożej Sokalskiej został ukoronowany. W 1843 r. oryginalny obraz spłonął w pożarze kościoła i zabudowań klasztornych. Oficjalna kopia została koronowana i obecnie znajduje się w Hrubieszowie, gdzie erygowano Sanktuarium Marki Bożej Sokalskiej.

Kozłowski mówił także o Jazłowcu, gdzie marmurowy posąg Matki Bożej koronowano w lipcu 1939 roku; klasztorze dominikanów w Podkamieniu, w którym przed wizerunkiem Matki Bożej Śnieżnej klękali polscy królowie i świątyni dominikanów w Czortkowie, gdzie znajdował się obraz Matki Bożej Różańcowej. Opowiedział także o wizerunku Matki Dobrej Drogi czczonej w Kochawinie koło Stryja oraz Matki Boskiej Łaskawej, będącej kopią Madonny Częstochowskiej, z kościoła ormiańskiego w Stanisławowie.

Wszystkie te obrazy cieszyły się dużym kultem do XX wieku. Najtragiczniejsza w skutkach była II wojna światowa. Po zmianie granic, wizerunki maryjne z dawnej archidiecezji lwowskiej zostały przewiezione do Polski i umieszczone w kościołach w różnych regionach kraju.

Spotkaniu towarzyszyła wystawa Stanisława Szarzyńskiego pt. „Pamięć i Wiara. Kościoły na Kresach dawnej Rzeczypospolitej”.

Organizatorami prelekcji byli: Muzeum Narodowe Ziemi Przemyskiej, Stowarzyszenie Pamięci Polskich Termopil i Kresów oraz Klub Inteligencji Katolickiej w Przemyślu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem