Reklama

Wystawa: Przez oko, okno, lustro

2017-02-24 18:34

(akw)

Agnieszka Małasiewicz

Ośrodek Promocji Kultury „Gaude Mater” w Częstochowie zorganizował wystawę fotografii Agnieszki Małasiewicz „Przez oko, okno, lustro”.

Wystawa prezentowana w ramach cyklu „Obrazki z podróży” składa się z 24 fotografii barwnych i czarno-białych. Jest to pierwsza indywidualna wystawa Agnieszki Małasiewicz, która do tej pory publikowała zdjęcia, przede wszystkim w mediach społecznościowych. Zgodnie z przyjętą w „Gaude Mater” tradycją, autorka zaprezentuje prace i opowie o swojej pasji także podczas slideshow w sali dużej Ośrodka 7 marca o godz. 18.00.

Prace znajdujące się na wystawie „Przez okno, okno, lustro” dotyczą podróży nie tyle w sensie geograficznym, ile w sensie nowy przeżyć i nowego spojrzenia na otaczający nas, niekoniecznie odległy, świat. – Często nie zdajemy sobie sprawy, czego wymaga od nas podróż – powiedziała Agnieszka Małasiewicz w wywiadzie dla Radia Fiat. – Czekamy na urlop, na wyjazd. Ale podróż możemy odbyć codziennie. Wystarczy mieć „wolną głowę” i otwarte oczy, aby zauważyć coś, czego spiesząc się, nie zauważamy.

Reklama

Wystawy z cyklu „Obrazki z podróży” są prezentowane w sąsiadującej z „Gaude Mater” „Cafe skrzynka”. Kolejna wystawa, której otwarcie odbędzie się 21 marca, będzie indywidualną wystawą prac naszego kolegi redakcyjnego Wojciecha Mścichowskiego.

Tagi:
Częstochowa wystawa

Bracia Kałużni służyli Bogu, ojczyźnie, bliźnim

2018-09-24 12:18

Zofia Białas

Zofia Białas

Niecodzienna uroczystość, w roku, kiedy Polska świętuje 100. rocznicę odzyskania niepodległości, odbyła się w kościele pw. Najświętszej Marii Panny w Szynkielowie. Do najważniejszej jej części, która miała miejsce na Sumie, przygotowywał wiernych swoim słowem, pochodzący z pobliskiej Klonowej, ks. dr Kazimierz Kurek. Uroczystość to odsłonięcie i poświęcenie tablicy pamiątkowej poświęconej braciom ks. Andrzejowi i koadiaturowi Józefowi Kałużnym – Salezjanom, ale jednocześnie modlitwa o nowe powołania kapłańskie i misyjne.

Na tą szczególną Eucharystię, celebrowaną przez czterech kapłanów, w tym trzech byłych misjonarzy pracujących na misjach w Zambii (ks. Tadeusz Niedziela z Warszawskiego Salezjańskiego Centrum Misyjnego, ks. Jacek Fryś, proboszcz parafii w Szynkielowie, ks. Zbigniew Trała) i pochodzący z pobliskiej Klonowej, ks. dr Kazimierz Kurek, inicjator i jeden z fundatorów tablicy przybyła najbliższa rodzina, dr Bożena Rabikowska, autorka strony graficznej tablicy i krótkich biogramów braci Kałużnych „Stąd nasz ród” oraz ubogacająca liturgię schola parafialna „Słowiki św. Franciszka z Asyżu”. Wszystkich przybyłych gości i wiernych powitał Jacek Sójka, członek rodziny z Szynkielowa.

Mszę św. poprzedziło wystąpienie Reginy Bednarek, jednej z siostrzenic braci Kałużnych, poświęcone historii rodziny i losom dwóch braci Kałużnych ze Zgromadzenia Salezjanów, opracowane na podstawie dokumentów i pamiątek rodzinnych.

Brat Józef Kałużny SDB urodził się 1 VII 1897 r. w rodzinie Franciszka i Marianny z Urbaniaków. W roku 1919 był żołnierzem 24 Pułku Piechoty. Był uczestnikiem wojny polsko – bolszewickiej odznaczonym medalem „Polska swemu obrońcy”. W 1921 roku zrezygnował z kariery wojskowej na rzecz pracy z młodzieżą i dziećmi w Towarzystwie Salezjańskim. Jako 27 – letni mężczyzna przybył do Czerwińska, gdzie w tutejszym klasztorze odbył rok duchowej formacji, by 3 IX 1926 roku przyjąć pierwsze śluby zakonne, po których przez Rzym wyjechał do Loreny w Brazylii (Inspektoria Sao Paulo) gdzie salezjanie prowadzili szkołę rolniczą (I misja salezjańska w Ameryce południowej powstała w XI 1875 roku w Patagonii, pierwszy Polak, Kaczmarczyk, pojawił się tu w 1889 roku, dziś Salezjanie pracują w 135 krajach, realizując idee ks. Jana Bosko, w Polsce pojawili się w 1898 r.). Był w niej instruktorem do 1941 roku. W roku 1942 został przeniesiony do Campinas, w tej samej Inspektorii, gdzie żył i pracował z młodzieżą do śmierci, w dniu 26 kwietnia 1987 r.

Ksiądz Andrzej Kałużny SDB, syn Franciszka i Marianny z Urbaniaków urodził się 13 IX 1889 r.. W latach 1914 – 1915 odbył nowicjat w Radnej. Święcenia kapłańskie przyjął w Krakowie, 15 III 1924 r. Na rewersie pamiątki świeceń kapłańskich – obrazie św. Stanisława Kostki – znajduje się napis: „Dzięki Ci Panie żeś mnie uczynił piastunem swoim, albowiem wszystko próżność oprócz miłowania Cię i służenia Tobie”. Pracował na Kresach, głównie w Wilnie, gdzie zmarł 24 X 1924 r. w wieku 40 lat.

Biografie braci Kałużnych w swoim słowie skierowanym do uczestników Eucharystii uzupełnił ks. Tadeusz Niedziela z Centralnego Salezjańskiego Ośrodka Misyjnego. Przybliżył też współczesną działalność misyjną salezjanów, dziękując jednocześnie za piękny referat o rodzinie Kałużnych i pochodzących z niej Salezjanach, Reginie Bednarek.

Po Mszy św. najbliższa rodzina odsłoniła tablicę i złożyła pod nią kwiaty. Poświęcenia tablicy dokonał ks. Tadeusz Niedziela. Na tablicy widnieje napis:

Bogaci Miłością Domu Rodzinnego, Wybrali Drogę
Św. Jana Bosko i Pozostali We Wdzięcznej Pamięci
Ks. Andrzej Kałużny SDB
13.09.1889 – 24.10.1929
Duszpasterz Wilna i Kresów
Br. Józef Kałużny SDB
01.07.1897 -26.04.1987
Misjonarz w Brazylii/Campinas/
Braciom Salezjanom Urodzonym w Szynkielowie
Rodzina, Społeczność Szynkielowa,
Zgromadzenie Salezjańskie
A.D. 2018

Epilogiem uroczystości było zapalenie zniczy na grobach zmarłych członków rodzin Kałużnych i Sójków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Niemcy: meczet w byłym kościele w Hamburgu

2018-09-21 23:10

ts (KAI/KNA) / Hamburg

W Hamburgu, w przebudowanym kościele, zostanie w najbliższych dniach otwarty meczet. Będzie to pierwszy przypadek, kiedy była świątynia ewangelicka Niemiec zmieni swoją funkcję na dom modlitwy muzułmanów. Projekt, o którym informowano już w 2013 roku, wywołał w Niemczech poruszenie.

BOŻENA SZTAJNER

Zbudowany w 1961 roku w dzielnicy Horn luterański kościół Kapernaumkirche był do niedawna drugim największym tego typu obiektem w mieście. W 2002 został zdesakralizowany i sprzedany prywatnemu przedsiębiorcy. W 2012 wykupiła go uważana za umiarkowaną wspólnota islamska Al-Nour.

Przebudowa trwała niemal sześć lat, a termin otwarcia, przewidywany początkowo na październik 2013, wielokrotnie przesuwano, podała niemiecka agencja katolicka KNA. Wspólnota twierdzi, że koszt przebudowy w wysokości ok. 5 mln dolarów sfinansowano ze składek, natomiast 1,1 mln euro podarował rząd Kuwejtu. Krzyż na wieży kościelnej zastąpił napis „Allah”.

Oczekuje się, że w oficjalnym otwarciu 26 września wezmą udział liczni przedstawiciele życia politycznego i wspólnot religijnych. Ze względu na naprawę szkód wyrządzonych przez wodę wspólnota wprowadzi się do obiektu prawdopodobnie pod koniec roku. Na piątkowe modlitwy w meczecie Al-Nour przybywa regularnie ok. 2,5 tys. muzułmanów. Modły odbywają się w garażach podziemnych w dzielnicy Sankt Georg. Miejsce to pozostanie nadal ośrodkiem modlitewnych spotkań, zapowiedział przewodniczący wspólnoty Daniel Abdin.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Dni Majdanka

2018-09-25 07:23

Anna Artymiak

Katarzyna Artymiak
Modlitwa na Majdanku

Piękna, słoneczna niedziela. Mała garstka ludzi, głównie osoby, które przeżyły obóz wraz z najbliższymi oraz osoby związane z wydarzeniem i parafianie. Oprócz kilku pocztów sztandarowych byłych więźniów oraz harcerzy z chorągwiami, żadnych innych. A jeszcze kilka lat temu była obecna młodzież ze szkół, która przy tej okazji uczyła się historii, słuchając świadków, których pozostało już tak niewielu. Tak obchodzony był Dzień Modlitwy za Ofiary i byłych Więźniów, który kultywuje niestrudzenie parafia św. Maksymiliana Kolbe w Lublinie wraz z dyrekcją i uczniami Szkoły Podstawowej nr 32 z Oddziałami Integracyjnymi im. Pamięci Majdanka pod patronatem Wydziału Duszpasterstwa Kurii Metropolitalnej oraz Państwowego Muzeum na Majdanku. Ta symboliczna obecność powinna być wyrzutem sumienia, że tak łatwo zapomina się o ludziach i trudnych kartach naszej historii. Lublin był pierwszym miastem w Europie, gdzie powstało muzeum upamiętniające ofiary II wojny światowej; właśnie na Majdanku.

Obchody 16 września rozpoczęła Msza św., której przewodniczył i homilię wygłosił oddany sprawie ks. prof. Edward Walewander. W uroczystej Eucharystii wzięli udział uczniowie, którzy wraz z panią dyrektor Ewą Joanną Gęcą zaangażowali się w Liturgię Słowa oraz przygotowali dary ołtarza. Swoją obecnością zaznaczyli również harcerze oraz dyrektor muzeum Tomasz Kranz. Następnie zainteresowani w sali konferencyjnej Domu św. Jana Pawła II mogli wysłuchać wykładu dr Ewy Kurek nt. „Majdanek – niemieckie zbrodnie wobec polskich dzieciˮ; temat o tyle wymowny, że spośród byłych więźniów, którzy pozostali, są już jedynie ci, którzy byli wtedy dziećmi. Część z nich, choć przeżyło tę tragedię, zna ją jedynie z opowiadań rodziców, gdyż miało wtedy zaledwie 2 lata. Na zakończenie goście i zebrani udali się na teren byłego obozu koncentracyjnego, dziś Państwowego Muzeum na Majdanku, by złożyć wieńce i odmówić modlitwę „Anioł Pańskiˮ pod Mauzoleum ofiar. - Tutaj bardziej niż gdzie indziej uświadamiamy sobie na nowo ogrom zła, jakie człowiekowi zgotował człowiek. Do tak strasznych nieszczęść, wielkiej tragedii doszło dlatego, że wcześniej człowiek odrzucił Boga i siebie postawił na Jego miejscu - słowa pouczenia i przestrogi wypowiedziane przez Księdza Profesora wracały w wykładzie i w krótkiej refleksji po modlitwie pod Mauzoleum.

Katarzyna Artymiak
Ks. prof. Edward Walewander

Odwołując się do słów pierwszego czytania z Księgi Izajasza i Ewangelii wg św. Jana, ks. prof. Edward Walewander wskazał, jak bardzo odnoszą się one do przeżywanej uroczystości. Podobnie jak św. o. Maksymilian Kolbe, który się „nie cofnął i nie zasłonił twarzy przed zniewagami i opluciem”, także wiele innych osób więzionych na Majdanku godnie przeżyło czas upodlenia. „Wystąpmy razem!” - te słowa z proroka Izajasza są wezwaniem, by mówić o tym doświadczeniu i upomnieć się o sprawiedliwość i pamięć historyczną. „Ci, co tyle zrabowali i przez to między innymi wzbogacili się, mogą również nam zadośćuczynić zadane straszne krzywdy i wyrządzone okrucieństwa”.

Nawiązując do Ewangelii, gdzie Jezus pyta Apostołów za kogo uważają Go ludzie, Ksiądz Profesor podkreślił, że warto, by człowiek stawiał sobie te pytania, także w kontekście pracy nad sobą i rozrachunku nad przeszłością narodową. „Szczera odpowiedź może być pomocna w naszej pracy nad sobą. Również poszczególne narody nie powinny uciekać od własnej oceny. Mają obowiązek dopuszczać słowa prawdy dotyczące swojej przeszłości. Nie powinny się jej wypierać, a zwłaszcza kierować się kłamstwem, fałszowaniem historii. Winą za swe zbrodnie nie powinny obarczać innych, zwłaszcza naród, który w czasie wojny ucierpiał najwięcej. O tym trzeba wyraźnie mówić, bo to należy także do programu Dni Majdanka”. Odniósł się tu do powracającego nadużycia w mediach, zwłaszcza niemieckich, fałszywego określania niemieckich obozów koncentracyjnych na terytorium Polski jako „polskich obozówˮ oraz niewrażliwości Niemców na krzywdę wyrządzoną w przeszłości Polakom i innym narodom. „Z bólem przyjmujemy do wiadomości, że na przykład niemiecka telewizja ZDF nie chce przeprosić więźnia obozu koncentracyjnego Auschwitz za takie bolesne dla niego i dla nas wszystkich określenia”.

Ks. Edward Walewander podzielił się osobistymi wspomnieniami. Choć należy do jednego z pierwszych powojennych pokoleń, to w jego domu rodzinnym i sąsiedztwie ciągle powracano do tragicznych, niedawnych zdarzeń, uczono także szacunku i wrażliwości dla tych, którzy wycierpieli. Ksiądz Profesor wspomniał swoją sąsiadkę, która przeżyła dramat obozu i w jej obecności nigdy nie śpiewano kolędy „Cicha noc”, gdyż to przypominałoby wspomnienia z wielogodzinnych apeli na mrozie w okresie Bożego Narodzenia, kiedy przez megafon puszczano tę kolędę. „Zapadało mi to głęboko w pamięci. Wszystkim, którzy bronili wtedy Ojczyzny i cierpieli dla niej, należy się pamięć i wielka wdzięczność. Nawet ofiarą własnego życia, swoimi czynami kreślili historię epoki”.

Po Mszy św. podczas 45-minutowego wykładu dr Ewa Kurek nie tylko wspomniała dramat Dzieci Zamojszczyzny, o którym niestety tak niewiele się przypomina i nawet część historyków nie zna, ale również wskazała na historyczne i kulturowe podwaliny okrutnych działań Niemców wobec polskich dzieci. Osiedlenie Lubelszczyzny przez Niemców, a co z tym się wiązało okrutne wysiedlenie polskich rodzin z tych terenów, wiązało się z próbą realizacji powstałego już 1000 lat wcześniej zamierzenia zdobycia wschodu, tzw. Drang nach Osten. Dzieci, które spełniały cechy tzw. rasy aryjskiej, były wywożone na germanizację do Niemczech, a najsłabszych poddawano eksterminacji w obozach koncentracyjnych. Część z żyjących jeszcze tych osób, które jako dzieci znalazły się w obozie na Majdanku, była obecna na sali. Historyk przy tym przypomniała bohaterstwo polskich kolejarzy, którzy informowali ludzi o transporcie dzieci, co pozwoliło wykupić po drodze część dzieci, oraz wzruszającą postawę warszawskich kobiet, które na dworcu odbiły Niemcom pozostałe dzieci z transportu. Pozwoliło to uchronić część dzieci od germanizacji. U podstaw tych okrutnych zachowań Niemców leżało m.in. przyjęcie filozofii Nietzschego, w tym jego odrzucenia Boga, a co z tym się wiązało odrazę do religii i jej przejawów.

Na zakończenie zgromadzeni udali się na teren Państwowego Muzeum na Majdanku, by pod Mauzoleum złożyć kwiaty i odmówić modlitwę „Anioł Pańskiˮ w intencji zmarłych. Ks. Walewander jeszcze raz przypomniał, iż los pomordowanych w obozie na Majdanku jest przestrogą, do czego prowadzi odrzucenie Boga i postawienie w Jego miejsce człowieka.

Historia jest nauczycielką życia, czasem trudną i bolesną, ale na pewno inaczej ją się odbiera, gdy przed nami staje świadek historii. Warto, by szkoły wróciły do tradycji obecności na uroczystościach Dni Majdanka, by uczyć się historii i spotkać ostatnich żyjących jeszcze świadków. Pięknym komentarzem są słowa papieża Franciszka, które wypowiedział do młodzieży w Wilnie: „Chciałbym wam powiedzieć, byście nie zapominali o korzeniach swojego narodu. Zastanówcie się nad przeszłością, porozmawiajcie o tym ze starszymi: rozmowa z osobami starszymi nie jest nudna. Idźcie poszukajcie starszych i poproście, by wam opowiedzieli o korzeniach waszego narodu, o radościach, o cierpieniu, o wartościach. W ten sposób, poznając korzenie, poprowadzicie do przodu wasz naród, historię waszego narodu, by wydała jeszcze większy owoc. Drodzy młodzi, jeśli pragniecie narodu wielkiego, wolnego, wyciągnijcie z korzeni pamięć i poprowadźcie go do przodu”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem