Reklama

Jestem od poczęcia

Bp Mering na Wielki Post: nawrócenie stanowi samo serce chrześcijaństwa

2017-02-26 10:48

ks.an / Włocławek / KAI

Kolanin/ pl.wikipedia.org

„Bez nawrócenia chrześcijaństwo nie jest możliwe, bez podjęcia obowiązku przemiany serca nie zrozumiemy też tak nam potrzebnego Bożego Miłosierdzia” – napisał biskup włocławski Wiesław Mering w liście pasterskim na Wielki Post. Mówiąc o nawróceniu hierarcha podkreśla, że stanowi ono samo serce chrześcijaństwa.

„Nic też nie powinno nas tak mobilizować do nawrócenia, jak świadomość i pewność Bożej miłości” – stwierdza w liście do wiernych bp Mering. Za św. Pawłem przypomina, że tylko sam Bóg „może oceniać serce człowieka i to, czym jest ono napełnione! To również ważne przypomnienie w świetle różnych podziałów i wzajemnych oskarżeń w naszej Ojczyźnie! Miejmy odwagę nie tyle oskarżać innych, co pracować nad własną wiernością Bożemu Prawu”. Hierarcha zauważa, że inne byłoby życie społeczne w Polsce, „gdybyśmy umieli pohamować odruchy niechęci, pogardy czy nienawiści, zastępując je próbą realizowania dobra służącego wszystkim, gdybyśmy nie piętnowali poszczególnych grup obywateli, a zechcieli włączać się w pracę mającą na celu wspólne dobro!”

Biskup Włocławski zauważa również rys maryjny bieżącego roku, jak choćby przypadające stulecie od objawień fatimskich. „Jubileusz stulecia Objawień w Fatimie jest znakiem i zapewnieniem, że Bóg przebacza pokutującym. Nie zwlekajmy z podjęciem i realizacją wezwań Matki Pana do nawrócenie osobistego i całej Ojczyzny” – zachęca hierarcha. Innym znakiem wymienionym w liście jest 300-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej na Jasnej Górze, „dlatego też nie może zabraknąć naszej obecności na Jasnej Górze, a Ikony Maryi w naszych domach, rodzinach i również w sercach!” Innym wydarzeniem, na jakie zwraca uwagę bp Mering będzie 50-lecie koronacji Obrazu Matki Bożej Licheńskiej – „tego skarbu naszej Diecezji, otoczonego czułą opieką Księży Marianów w Bazylice w Licheniu”.

List stanowi okazję do zaproszenia wiernych do udziału w rekolekcjach, spowiedzi wielkopostnej, w nabożeństwach pasyjnych: Drodze Krzyżowej czy Gorzkich Żalach, jak również w liturgii Triduum Paschalnego.

Reklama

„Przyjmijcie, Siostry i Bracia, te słowa przypomnienia oraz zachętę do aktywnego włączenia się w święty czas przygotowania do zmartwychwstania Pana Jezusa” – kończy list pasterski bp Mering.

List jest odczytywany wiernym w niedzielę 26 lutego br. podczas wszystkich Mszy świętych.

Tagi:
Wrocław Wielki Post bp Wiesław Mering

„Kąpiółka” w Gidlach. Maryja – uzdrowicielka duszy i ciała

2017-05-07 21:12

AKW

O wytrwałość w nawracaniu, czyli zwracaniu serca ku Bogu oraz odwagę w bronieniu tego, co jest dla nas święte apelował do wiernych bp Wiesław Mering – biskup ordynariusz diecezji włocławskiej w sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienie Chorych w Gidlach k. Częstochowy 7 maja 2017 r. W tym dniu w sanktuarium odbyła się tradycyjna uroczystość „Kąpiółki”, czyli zanurzenia łaskami słynącej figurki Matki Bożej w winie. Tegoroczna uroczystość zakończyła jubileusz 500-lecia wyorania cudownej figurki w polu.

AKW

O. Andrzej Konopka, przeor klasztoru ojców dominikanów w Gidlach i kustosz sanktuarium, podkreślił w słowach powitania, że bardzo mu zależało, aby tegorocznej uroczystości przewodniczył biskup z Włocławka, diecezji, której częścią były kiedyś Gidle, w czasie zaborów, a także w 1923 r., kiedy w obecności ok. 300 tys. pielgrzymów, odbyła się koronacja figurki Matki Bożej.

W uroczystościach uczestniczyli: posłanka Anna Milczanowska, starosta radomszczański - Andrzej Plutecki oraz wójt gminy - Janusz Pachulski, a także pielgrzymi z całego kraju. W konfesjonałach przez wiele godzin posługiwało kilkudziesięciu księży.

AKW

Zgodnie z tradycją cudowną figurkę Matki Bożej umieszczono w specjalnym relikwiarzu i przeniesiono w uroczystej procesji z kościoła do ołtarza polowego. Tam w czasie Mszy św. odbył się obrzęd „Kąpiółki”, nawiązujący do obmycia figurki znalezionej 500 lat temu w polu. Figurkę zanurzył w winie bp Wiesław Mering, który w słowach modlitwy prosił, aby przez wstawiennictwo Maryi to wino stało się dla nas środkiem obrony przed chorobami, a chorym ciałom przyniosło zdrowie i ulgę w cierpieniu.

ZOBACZ GALERIĘ

Zobacz zdjęcia: "Kąpiółka" w Gidlach

W homilii bp Wiesław Mering podkreślił, że możliwość sprawowania Eucharystii w sanktuarium gidelskim, którego historia liczy już 500 lat, jest dla niego wielką radością i zaszczytem. Zwłaszcza , że dzieje się to roku, w którym przypada 300. rocznica koronacji Obrazu Matki Bożej Częstochowskiej i 100-lecie objawień w Fatimie. Każde sanktuarium jest dla współczesnego człowieka atakowanego z wielu stron złą kulturą miejscem promieniowania światła i nadziei, dzięki której wierzący w Jezusa i w jego Świętą Matkę człowiek ma szansę, że nie pogrąży się w odmętach zła.

Biskup przypomniał słowa papieża Benedykta XVI, który mówił, że największym grzechem XXI wieku jest bezbożnictwo. Bezbożnictwo, czyli nieliczenie się z Bogiem i Bożym prawem, przekonanie, że człowiek może sam decydować o wartościach, o tym co jest dobrem, a co złem. – Nie chcemy liczyć się z Bogiem, chcemy usunąć Go poza naszą ludzką egzystencję – podkreślił Biskup. Dzieje się to zaledwie kilkadziesiąt lat po doświadczeniach nazizmu i komunizmu, systemów, w których nie było miejsca dla Boga. Polacy pamiętają o tych doświadczeniach, dlatego są szczególnie ostrożni wobec prób nowego ateizmu, dlatego Polska stanowi kłopot dla środowisk liberalno-ateistycznych.

Bp Mering przypomniał, że 26 kwietnia br. papież Franciszek apelował do Polaków, by zachowali dla przyszłych pokoleń swoją żywą tradycję duchową i kulturową, tradycję, która wyrosła na krwi św. Wojciecha.

Kaznodzieja podkreślił, że nie ma chrześcijaństwa i prawdziwej wiary w Jezusa bez nawrócenia. – Jest konieczność nawrócenia, albo może, jeszcze lepiej mówiąc, konieczność nawracania, bo to zadanie nigdy się dla nas nie skończy – kontynuował bp Mering. Także Maryja w swoich objawieniach przypomina nam o tym. Biskup wyjaśnił, że istotą nawrócenia „jest nawracanie serca ku Bogu, zrobienie w tym sercu miejsca dla Niego. Bo to właśnie w sercu mieści się gotowość pełnienia dobra lub zła”. Tytuł Pani Gidelskiej – Uzdrowienie Chorych nie dotyczy tylko uzdrowienia człowieka z jego fizycznych cierpień; dotyczy całego człowieka, jego duszy i ciała. Maryja przywraca nam świadomość pełni natury ludzkiej, nie jesteśmy tylko ciałem. Człowiek ma w sobie ducha i o tego ducha musi tak walczyć i zabiegać, aby mu się Bóg w życiowej drodze gdzieś nie zagubił.

Kaznodzieja zaapelował także o odwagę w bronieniu tego, co jest dla nas święte. Przypomniał spektakl „Klątwa” pełen kpin z Chrystusa i papieża Jana Pawła II. Niestety, większość z nas zachowała wobec tych faktów milczenie. – Zastanawiam się, czy już nie mamy odwagi, czy nas naprawdę już nie boli, że ktoś podnosi rękę na to co jest dla nas święte. Czy tak już wystygliśmy w naszym przywiązaniu do Jezusa? – pytał kaznodzieja. – Nie wolno udawać, że wszystko jest w porządku, gdy ktoś podnosi bluźnierczą łapę na to co dla chrześcijan jest święte – apelował Biskup.

AKW

Bp Mering zauważył, że gdybyśmy naprawdę kochali Jezusa, nie pozostalibyśmy obojętni na to, jak w naszym kraju z Nim postępują. Podkreślił, że wzorem wierności Polsce jest dla nas Jan Paweł II, który zawsze, a zwłaszcza pod koniec życia,

z wielkim wzruszeniem i emocją wymawiał słowa: Polsko, Ojczyzno moja!

Uroczystość zakończył koncert pieśni maryjnych.

Historia Sanktuarium Matki Bożej Uzdrowienie Chorych w Gidlach rozpoczyna się w 1516 r, kiedy rolnik Jan Czeczek wyorał mierzącą 9 cm figurkę Matki Bożej, która słynie łaskami. Pierwszym cudem było przywrócenie wzroku niewidomym członkom rodziny Czeczków. W XVII w. zostali tutaj sprowadzeni z Krakowa Ojcowie Dominikanie i wzniesiono obecny kościół. Zachowały się liczne świadectwa doznanych uzdrowień, nawróceń i wymodlonych łask, których zresztą systematycznie przybywa. Koronacja cudownej figurki odbyła się 19 sierpnia 1923 r. - dokonał jej biskup diecezji kalisko-włocławskiej Stanisław Zdzitowiecki.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Muzeum w Markowej apeluje o rzetelny przekaz o rodzinie Ulmów

2018-02-20 12:25

pab / Markowa (KAI)

W dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN powielane są błędne informacje o rodzinie Ulmów i ekspozycji muzealnej – podało w specjalnym oświadczeniu Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej.

Muzeum w Markowej
Wiktoria i Józef Ulmowie oraz ich dzieci zostali zamordowani 24 marca 1944 r. za pomoc Żydom

Przykład muzeum w Markowej w ostatnich tygodniach bardzo często przywoływany jest w dyskusji nad tekstem nowelizacji ustawy o IPN. Dyrekcja placówki zauważa, że w publikacjach często dochodzi do podawania nieprawdziwych informacji.

Jedną z nich jest ta, że rodzina Ulmów została sprzedana przez polskich sąsiadów. „Dziwi i smuci nierzetelność przekazu, bo przecież wystarczy zapoznać się z monografiami lub zwiedzić muzealną ekspozycję, by wiedzieć, że Ulmów zdradził najprawdopodobniej Włodzimierz Leś – granatowy policjant z Łańcuta. Cytowane błędy, pojawiające się wyjątkowo często w ostatnim czasie, zdarzały się i wcześniej” – czytamy w oświadczeniu.

Inną zdarzającą się pomyłką jest ta, że muzeum znajduje się na miejscu domu Ulmów, podczas gdy lokalizacja ta jest zupełnie inna.

„Jako Muzeum mieliśmy okazję przekonać się, zwłaszcza w ostatnich dniach, jak krzywdzące bywają nie tylko tego rodzaju błędy merytoryczne, ale też uogólnienia i uproszczenia formułowane – paradoksalnie – często przez tych, którzy przed nimi przestrzegają” – zauważa dyrekcja placówki.

Jak czytamy w oświadczeniu, w jednym z tekstów zarzuca się muzeum w Markowej, że dąży do prezentowania całej nacji jako „narodu ratujących”. „Statut Muzeum wyraźnie precyzuje zadanie Muzeum, którym jest „ukazanie historii ratowania Żydów przez Polaków podczas II wojny światowej, polsko-żydowskich relacji w czasach Holokaustu, oraz upowszechnianie wiedzy o losach Rodziny Ulmów z Markowej”. Realizujemy je nie pomijając bynajmniej wątków negatywnych, co widoczne jest i na ekspozycji, i w ofercie warsztatowej, i w organizowanych wydarzeniach” – podkreśla muzeum.

„Zarzut jednostronności równie dobrze można formułować wobec tych, którzy w dyskursie o pełnym spektrum postaw Polaków wobec Zagłady Żydów odmawiają zasadności akcentowaniu pozytywnych przykładów, a jednocześnie w pełni akceptują epatowanie przykładami negatywnymi. Sam pomysł upamiętnienia polskiej pomocy prześladowanej w czasie niemieckiej okupacji ludności żydowskiej ratujących Żydów w formie dedykowanego im muzeum też nie powinien nikogo bulwersować. Wszak analogiczne muzea poświęcone bohaterom łotewskim, francuskim, włoskim czy niemieckim powstają w całej Europie (Rydze, Le Chambon-sur-Lignon, Nonantola, czy Berlinie) i nie wywołują takiej lawiny krytyki. Tam również ekspozycje poświęcone są bohaterom, bo z zasady to im, a nie złoczyńcom, stawia się pomniki” – czytamy w oświadczeniu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kard. Marx: Nigdy nie wypowiadałem się na temat "błogosławienia" związków homoseksualnych

2018-02-20 12:36

ts (KAI) / Ingolstadt

Kard. Reinhard Marx, zaprzeczył, jakoby opowiedział się za "błogosławieństwem" dla par homoseksualnych. „Nigdy publicznie nie mówiłem na ten temat” - oświadczył przewodniczący episkopatu Niemiec przed rozpoczęciem wczoraj w Ingolstadt wiosennego zebrania plenarnego Konferencji Biskupów tego kraju.

Grzegorz Gałązka

Metropolita Monachium i Fryzyngi tłumaczył, że „chodziło o towarzyszenie homoseksualistom, którzy chcą pozostać chrześcijanami i którzy poszukują pociechy i wsparcia w życiu”. Do zajęcia się tym tematem została upoważniona komisja biskupów do zadań duszpasterskich.

Informując o tym, niemiecka agencja katolicka KNA przypomniała, że w wywiadzie dla niemieckiej rozgłośni Bayerische Rundfunk w lutym br. kard. Marx mówił o tym, że nowe warunki życia i nowe przekonania stanowią nowe wyzwania również dla Kościoła. Księża muszą z całą powagą podchodzić do każdego człowieka z osobna i roztoczyć nad nim opiekę duchową. „Należy więc zachęcać również do tego, aby księża i duszpasterze dawali pociechę ludziom w konkretnych sytuacjach życiowych” - powiedział wówczas kard. Marx.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem