Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Kraków: reakcje widzów po przedpremierowym pokazie „Chaty”

2017-03-08 11:38

pra / Kraków / KAI


Na wizerunek Boga zwracali uwagę widzowie, którzy na przedpremierowym pokazie we wtorek w Krakowie widzieli „Chatę”. Film na podstawie światowego bestsellera o tym samym tytule 10 marca wejdzie na ekrany polskich kin.

„Kto sobie wystarczająco nie radzi z cierpieniem, powinien obejrzeć ten film. I zastanawiam się czy nie każdy” – powiedział KAI zaraz po seansie o. Jan Maria Szewek OFMConv. „Przez lata kapłaństwa spotkałem wiele osób, które mają źle ukształtowany obraz Boga. Często to nie jest ich wina, ale tych, którzy ten obraz kształtowali, ale też nie z własnej winy” – zwrócił uwagę franciszkanin wskazując, że film może coś w tej kwestii zmienić w widzach.

„W tym filmie, tak jak w Piśmie Świętym, możemy zobaczyć, że zawsze Bóg przemawia do człowieka na różne sposoby. W „Chacie” przemawia przez bohaterów, przez ich sposób bycia i traktowania innych. Film wskazuje na bardzo ważną rzecz, którą sobie rzadko uświadamiamy – do czego ja sam dość późno doszedłem – żeby autentycznie Bóg był dla nas najważniejszy, to musi być więź między nami. Sama wiedza o Bogu niewiele daje, kiedy nie ma z Nim relacji. Kiedy jest więź między nami, to łatwiejsza jest do przyjęcia wiedza o Nim, o moralności, o Jego wymaganiach względem człowieka” – ocenił o. Szewek.

„Myślę, że każdy z nas jest trochę takim Mackenziem – każdy ma jakieś trudne doświadczenia w życiu, z których wynikają problemy z obrazem Boga albo z poczuciem Jego nieobecności; w naszym życiu jest inny ból albo problem z przebaczeniem. Dlatego warto spędzić weekend w chacie, tak jak Mackenzie” – mówiła Aleksandra Lipka po wyjściu z seansu.

Reklama

„Wydaje mi się, że wizerunek Boga w filmie jest bardzo trafiony. Na pewnym etapie nie można go postrzegać jako ojca, ale na innym jest to konieczne. Pan Bóg dostosowuje do człowieka swoje oblicze, żeby go nie przerazić. To jest w jakimś sensie uzdrawiające. Pan Bóg wygląda tak, jak się tego nie spodziewamy. Ma różne twarze. Niekoniecznie jest starcem z brodą, jak często Go sobie wyobrażamy” – dodaje Lipka.

„Oscara by u mnie nie dostał, ale to jest film inny niż te, na które przychodzę do kina. To jest film, który może pisać historię nawet po wyjściu z seansu. Zainspirował mnie do dobra, skłonił do nawrócenia. To dobra propozycja na Wieli Post, dobre uzupełnienie rekolekcji czy kursów ewangelizacyjnych” – stwierdził Zdzisław Rapacz i dodał, że „Chata” pozostawiła w nim pytanie, czy wokół niego są ludzie, którym powinien coś przebaczyć – w rodzinie, w pracy, we wspólnocie.

„Zobaczyłem Boga, który jest ojcem wszystkich – i dobrych, i złych, ale to nie ja powinienem ich oceniać, a często mi się zdarza wchodzić w skórę Pana Boga i być sędzią” – zwrócił uwagę Rapacz.

Wtorkowy seans w centrum kinowym ARS był pokazem dla katechetów i dziennikarzy. „Chata” – jeden z najpiękniejszych filmów, jakie widziałam. I najbardziej wzruszających. Już dawno nie widziałam całej sali kinowej płaczącej jak bobry. Bardzo polecam!” – napisała na swoim facebookowym profilu Monika Łącka z krakowskiego „Gościa Niedzielnego”. „Niesamowity film! Nie zmarnujecie pieniędzy! Bardzo, bardzo, bardzo polecam! Niech Bóg będzie uwielbiony! P.S. Tata kazał Wam przekazać, że jesteście dla Niego kimś wyjątkowym” – dzielił się w mediach społecznościowych o. Radosław Boboń, pijar.

„Chata” to piękna historia o tym, jak Bóg przychodzi do nas w naszych smutkach, do nas uwięzionych we własnych rozczarowaniach, zdradzonych przez własne wyobrażenia. Nigdy nie zostawia nas tam, gdzie nas znajduje, jeśli się przy tym nie upieramy. „Chata” to uprzejme zaproszenie do podróży do samego serca Boga” – pisze o filmie jego polski dystrybutor Monolit Films.

Mack (w tej roli Sam Worthington) jest szczęśliwym mężem i ojcem trojga wspaniałych dzieci. Pewnego dnia jego rodzinę dotyka tragedia. Najmłodsza córka Missy (Amelie Eve) zostaje porwana. Wszelkie dowody wskazują na morderstwo, choć ciała nie udaje się odnaleźć. Mack popada w coraz głębszą rozpacz, która powoli oddziela go od świata i rodziny.

Kilka lat po tragedii otrzymuje tajemniczy list z zaproszeniem do leśnej chaty, w której rozegrał się dramat Missy. List wydaje się pochodzić od samego Boga. Pełen wątpliwości i obaw Mack decyduje się na spotkanie z nieznanym, które okaże się być niezwykłym doświadczeniem pozwalającym zrozumieć sens rodzinnej tragedii i zupełnie inaczej spojrzeć na życie i świat.

Film „Chata” Stuarta Hazeldine’a powstał w oparciu o fenomen literacki autorstwa Williama P. Younga o tym samym tytule. Książka zadebiutowała od razu na pierwszym miejscu prestiżowego zestawienia bestsellerów „New York Timesa” i pozostała na nim przez kolejnych siedemdziesiąt tygodni. Powieść Younga została przetłumaczona na czterdzieści języków oraz sprzedana na całym świecie w 22 mln egzemplarzy.

Katolicka Agencja Informacyjna jest patronem medialnym filmu „Chata”.

Tagi:
film

Premiera polsko-brytyjskiego filmu o Dywizjonie 303

2018-08-10 10:59

Łukasz Krzysztofka

- Wpływ pilotów z Dywizjonu 303 był przeogromny i tak naprawdę nie wiemy, czy bitwa o Anglię bez udziału polskich pilotów mogłaby być wygrana – przyznał David Blair, reżyser superprodukcji „303. Bitwa o Anglię”, której uroczysta premiera z udziałem twórców i aktorów odbyła się w Multikinie Złote Tarasy w Warszawie.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

- Mimo że urodziłem się i wychowałem w Wielkiej Brytanii, zawsze uważałem, że jestem Polakiem i ja oraz moi wspólnicy mieliśmy cel pokazać całemu światu coś pozytywnego o Polakach. Chcieliśmy pokazać całemu światu, na co stać Polaków – zaznaczył producent filmu Krystian Kozłowski. Historia Polaków walczących o swoją ojczyznę nawet poza jej granicami jest Kozłowskiemu szczególnie bliska bowiem jego dziadkowie brali udział w bitwie o Monte Cassino i osiedlili się w Anglii.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Film będzie pokazywany nie tylko w Polsce, ale i m.in. w Wielkiej Brytanii, Japonii, Chinach, Korei, Niemczech, USA.

David Blair, reżyser filmu, przyznał, że przed przystąpieniem do realizacji zdjęć niewiele wiedział o historii dywizjonu 303. - Po przeczytaniu scenariusza zdałem sobie sprawę z tego, że doszło tu do niesprawiedliwości, dlatego że wkład polskich pilotów w wygranie bitwy o Anglię nie był powszechnie znany. Ogólnie w Wielkiej Brytanii wszyscy sądzą, że wojna została wygrana przez Brytyjczyków przy niewielkim udziale USA. To jest bardzo niesprawiedliwe i ten wkład Polaków nie powinien być w żadnym razie zapomniany – podkreślił reżyser.

Brytyjsko-polski film opowiada historię legendarnych lotników z Dywizjonu 303, którzy stali się najskuteczniejszymi pilotami podczas bitwy o Anglię w okresie II wojny światowej. Ten film to opowieść o jednym z najcenniejszych polskich skarbów historycznych, o legendzie, której nawet władze komunistyczne nie były w stanie stłamsić ani zdławić. Dywizjon 303 stał się fenomenem, który łączył żelazną dyscyplinę, rzetelną wiedzę i ułańską brawurę. A wszystko to po to, aby walczyć o Polskę, walczyć na obcym niebie o rodzinny kraj.

Łukasz Krzysztofka/Niedziela

Film wejdzie na ekrany kin 17 sierpnia. Honorowy patronat nad produkcją objął Prezydent RP Andrzej Duda, minister spraw zagranicznych Jacek Czaputowicz ora wiceminister kultury i dziedzictwa narodowego Jarosław Selin. Patronem medialnym filmu jest „Niedziela”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Włochy: Kościół modli się za ofiary katastrofy w Genui

2018-08-14 18:27

st (KAI/Avvenire) / Genua

Włoski Kościół wyraził solidarność z ofiarami zawalenia się dwustumetrowego odcinka wiaduktu pod Genuą. W wyniku katastrofy życie straciło co najmniej 30 osób, a 13 odniosło rany.

Pavel Losevsky/fotolia.com

Przewodniczący włoskiego episkopatu, kard. Gualtiero Bassetti zapewnił, że w tych chwilach cierpienia cały włoski Kościół łączy się solidarnie z arcybiskupem Genui, kard. Angelo Bagnasco, tamtejszą wspólnotą wierzących, mieszkańcami tego miasta, ratownikami, osobami pogrążonymi w żałobie oraz niepokojącymi się o los swoich bliskich.

Z kolei kard. Bagnasco zapowiedział, że jutro 15 sierpnia, w uroczystość Wniebowzięcia NMP, we wszystkich kościołach diecezji będzie miała miejsce specjalna modlitwa wiernych za ofiary i ich bliskich. Wyraził uznanie dla służb ratowniczych za ich profesjonalizm i szybkie działania a także ufność, że w szybkim tempie zostanie naprawiony most, tak bardzo niezbędny dla infrastruktury drogowej kraju i regionu. Zaapelował o solidarność z poszkodowanymi. W kościołach Genui trwa modlitwa w intencji ofiar wypadku, który miał miejsce o godz. 11.50 na moście Moradi na autostradzie A10.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Depo na Jasnej Górze do 100 tys. wiernych: dziś w Polsce chodzi o zwycięstwo moralne

2018-08-15 14:34

it / Jasna Góra (KAI)

- Prośmy o tchnienie Ducha Świętego dla nas – wołał na Jasnej Górze abp Wacław Depo. Metropolita częstochowski wygłosił kazanie podczas sumy odpustowej z udziałem ok. 100 tys. wiernych. Podkreślał, że dziś chodzi przede wszystkim o zwycięstwo moralne - prawdy i miłości. Prawdy o wartości ludzkiego życia a także o historii naszej Ojczyzny.

Grzegorz Gadacz TV Niedziela

Nawiązując do jubileuszu 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, kaznodzieja przypomniał, że dzień 15 sierpnia 1920 roku głęboko wpisał się nie tylko w historię naszej Ojczyzny. - To był przełomowy moment obrony cywilizacji europejskiej, w której trwamy od pokoleń - podkreślał abp Depo. Zauważył, że „nie wszyscy chcą uznać, że ten dzień i następujące po nim wydarzenia, były cudem czynu militarnego za sprawą Maryi Zwycięskiej i cudem jedności Polaków broniących po wielu latach zaborów odzyskanej Ojczyzny”.

- Prawda o pięknym człowieczeństwie Matki Zbawiciela za łaską Boga niech stanie się dla nas, dla naszego pokolenia i przyszłych pokoleń nowym tchnieniem Ducha Świętego w budowaniem utraconej jedności ludzi tworzących w kraju i poza granicami Najjaśniejszą Rzeczpospolitą - mówił kaznodzieja. - Prośmy o tchnienie Ducha Świętego - dodawał. - Dzisiaj chodzi o zwycięstwo moralne prawdy i miłości, a w takim zwycięstwie nie ma wygranych i pokonanych, chyba, że ktoś czuje się pokonamy poprzez prawdę i miłość do Ojczyzny i jej dziejów – wołał abp Depo. Zauważył, że „bardzo boleśnie powróciły ostatnio wypowiedzi, że w Polsce konstytucja ma iść przed Ewangelią”.

Przypomniał, że Senat Argentyny odrzucił niedawno ustawę wprowadzającą aborcję na życzenie a Episkopat tego kraju podziękował politykom „za tę odważną decyzję, że każde i całe życie jest ważne”. - Idźmy za tym przykładem na polu zmagań w Polsce „Zatrzymaj aborcję”, bo przyszłość Polski zależy od tego czy nasze prawo będzie miało źródło w Bogu czy powołując się na procedury prawne będzie otwarte tolerancyjnie na zło i śmierć”.

- Przeżywając wraz z całym Kościołem uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, uwielbiamy wielkie zwycięstwo miłości Chrystusa w Jego Matce, Maryi - podkreślał abp Depo. "Wniebowzięcie Maryi pokazuje nam, jak wielkie są rozmiary zwycięskiej miłości Chrystusa nad grzechem i śmiercią” - dodał.

„Maryja jest w chwale, cały zatem człowiek, po dramacie grzechu pierworodnego, owej pierwszej samowystarczalności życia poza Bogiem, cudownie został odnowiony właśnie w Maryi Niepokalanie Poczętej i dziś Wniebowziętej” - wskazał kaznodzieja.

W dalszej części homilii arcybiskup zachęcał: „nie poprzestawajmy tylko na podziwianiu Maryi w Jej zawierzeniu Bogu i Jej chwalebnym wniebowzięciu, wywyższeniu jako osoby bardzo od nas odległej. Mamy nie tylko patrzeć i podziwiać Jej los, ale doświadczać tego, czego Chrystus w swojej miłości miłosiernej pragnie także dla nas, dla naszego ostatecznego przeznaczenia, byśmy przez wiarę z Nim zjednoczeni żyli w prawdzie i nie tracili Jego łaski w naszych osobistych i wspólnotowych powołaniach. Tu bowiem chodzi o Miłość, która wszystko przetrzyma i nigdy nie ustaje. Tu chodzi o łaskę Boga, która nigdy się nie wyczerpie”.

Sumie odpustowej o godz. 11.00 przewodniczył na szczycie abp Salvatore Pennacchio. Nuncjusz Apostolski w Polsce przekazał pozdrowienia od papieża Franciszka wszystkim wiernym, a szczególnie tym, którzy pielgrzymowali do Domu Matki Bożej. - Cieszę się, że dziś wszystkim tu zgromadzonym mogę przekazać błogosławieństwo w imieniu papieża Franciszka i poprosić was o modlitwę w intencjach Ojca Świętego – powiedział po polsku abp Pennacchio.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem