po tęczy do Boga

Ciocia lala

Poznaj zwariowaną ciocię lalę

Zobacz

co powie ciocia Ewa?

Czas na wakacje

Czy wiesz, co to znaczy relaks?

Zobacz
Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

„Palmowa” w Łysych

Kleryk Arkadiusz Ryłka

Polub nas na Facebooku!

Wierni, którzy przybyli na najsłynniejszą chyba Niedzielę Palmową w Polsce, czyli do Łysych, zostali przywitani iście wiosenną aurą i piękną słoneczną pogodą. Uroczystościom, jak co roku, przewodniczył bp Stanisław Stefanek. Przybyli również były minister rolnictwa Jarosław Kalinowski, poseł Marian Piłka, samorządowcy z województwa mazowieckiego i podlaskiego oraz kapłani dekanatu myszynieckiego z ks. dziekanem Zdzisławem Mikołajczykiem.
O godz. 11.00 w dawnej parafialnej świątyni dokonano poświęcenia palm, wysłuchano Ewangelii, a następnie procesjonalnie z kolorowymi, kurpiowskimi palmami, ze śpiewem Chrystus Wodzem, Chrystus Królem, udano się do nowej świątyni w Łysych. Starannie przygotowana liturgia to owoc współpracy miejscowego proboszcza ks. Stanisława Szymborskiego, ks. Jarosława Gołaszewskiego oraz ks. Wojciecha Rzepy. W czasie Mszy św. na środku świątyni postawiono prawie ośmiometrową palmę, której pionowe utrzymanie wymagało niemałego wysiłku.
W homilii bp Stefanek zwrócił uwagę, że wokół nas coraz częściej spotykamy ludzi, którzy naśmiewają się z naszej wiary, którzy nazywają nas religijnymi fanatykami. „Nie pozwólcie wyrwać sobie Boga z serca. Jeżeli tak się stanie, to będzie tragedia. Jeżeli zabiorą nam Boga, to zginą wszystkie znaki, także te związane z Niedzielą Palmową w Łysych. Gdy zabiorą nam Boga, zabiorą nam wszystko. A przecież my jesteśmy u siebie, jesteśmy gospodarzami” - powiedział Ksiądz Biskup. Około 3 tys. wiernych zgromadzonych w świątyni i na placu wokół kościoła w wielkim skupieniu słuchało słów homilii.
Po zakończeniu Liturgii eucharystycznej odbył się konkurs na „Palmę roku 2004”. Trzeba przyznać, że palmy z roku na rok są coraz bardziej kolorowe i wymyślne, a pracowitość ich twórców jest godna pozazdroszczenia i naśladowania.
Kto nie mógł być obecny w Niedzielę Palmową w Łysych, mógł uczestniczyć w uroczystościach za pośrednictwem fal radia „Nadzieja” (103.6 FM).
Cieszy fakt, że takie uroczystości gromadzą liczne rzesze wiernych. Jest to doskonała okazja do wspólnej modlitwy oraz do tego, aby krzewić miejscową, w tym przypadku kurpiowską, kulturę i zwyczaje.

Reklama

Tagi
Nasze serwisy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Pozwoliliśmy włóczyć się po naszym domu EDYTORIAL

Światowe Dni Młodzieży pozwalają doświadczyć powszechności Kościoła, gromadzącego w jedno ludzi z różnych narodów.
Abp Stanisław Budzik

Reklama

Książka Paś owce moje
Polecamy