Reklama

Studia na UKSW - pielęgniarstwo

Abp Depo: Europa musi powrócić do fundamentów wiary chrześcijańskiej

2017-03-12 07:33

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Sztajner

Na konieczność powrotu w Europie do fundamentów wiary chrześcijańskiej „w duchu przesłań i zaleceń św. Jana Pawła II oraz sług Bożych Alcide de Gaspariego i Roberta Schumana” wskazał abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, który 11 marca przewodniczył modlitwie Apelu Jasnogórskiego.

Marian Sztajner

W modlitwie wzięli udział m.in. abp senior Stanisław Nowak, bp senior Ryszard Karpiński, biskupi z Kuby: bp Dioniso Garcia Ibanes, przewodniczący Konferencji Episkopatu Kuby, bp Arturo Amador oraz uczestnicy pielgrzymki Ruchu „Europa Christi”, m.in. ks. inf. Ireneusz Skubiś, honorowy redaktor naczelny „Niedzieli”, inicjator i pomysłodawca Ruchu „Europa Christi”, Armando Tarulla, wicedyrektor Fundacji Alcide de Gasperi z Rzymu, o. prof. Bernard Ardura, postulator procesu beatyfikacyjnego Roberta Schumana.

Marian Sztajner

W swoim rozważaniu abp Depo przypomniał słowa św. Jana Pawła II z adhortacji „Ecclesia in Europa” (Kościół w Europie), że "chrześcijanie Europy mają żyć w takiej łączności z Chrystusem, by On był w nich dostrzeżony”.

Metropolita Częstochowski wskazał na istniejące we współczesnej Europie procesy dechrystianizacji. - Dziś coraz więcej ludzi odkrywa bolesne zdarzenie, że tak zwana "nowoczesna Europa" wycofała się z zasad, którymi kierowali się owi twórcy procesu integracji. Zaproponowano bowiem zerwanie więzi człowieka z jego tradycjami i wartościami, opartymi na Dekalogu – mówił Metropolita Częstochowski.

Reklama

„Przykładem aż nadto bolesnym jest koncepcja tak zwanej płynnej tożsamości" - gender, czy pojęcie "postprawdy", zakładającej, że wszystko jest wytworem kulturowym. Przed taką rzeczywistością proroczo przestrzegał św. Jan Paweł II, mówiąc, że jeśli Europa nie powróci do Chrystusa i tablicy wartości z Nim związanych, wówczas jej mieszkańcy będą mieli poczucie bycia "obcym we własnej historii i kulturze” – kontynuował abp Depo

Arcybiskup przypomniał również słowa papieża Franciszka wypowiedziane podczas pielgrzymki na Jasnej Górze: „Wasza historia, uformowana przez Ewangelię, Krzyż i wierność Kościołowi była świadkiem pozytywnego wpływu wiary przekazywanej z rodziny do rodziny, z ojca na syna, a zwłaszcza przez matki i babcie, którym trzeba bardzo dziękować” – mówił wówczas papież Franciszek.

Abp Depo również ja ważne w naszych czasach jest to, aby „przywrócono poczucie godności i autorytetu dla ludzi troszczących się o dobro wspólne. Aby fundamenty i wartości chrześcijańskie nie były odrzucane wraz z wyborem liderów ugrupowań”.

Podczas modlitwy apelowej odczytane zostały w języku francuskim i włoskim modlitwy o beatyfikację twórców zjednoczonej Europy: Alcide de Gasperiego i Roberta Schumana.

12 marca na Jasnej Górze Mszy św. w intencji rychłej beatyfikacji sług Bożych Roberta Schumana i Alcide de Gasperiego przewodniczyć będzie bp Artur Miziński, sekretarz generalny Episkopatu Polski. Następnie w auli Kordeckiego potrwa konferencja, w trakcie której o Robercie Schumanie – „uczniu Chrystusa w polityce” i „chrześcijaninie w służbie wspólnego dobra” - opowie o. prof. Bernardo Ardura, norbertanin, postulator procesu beatyfikacyjnego Roberta Schumana. Również ks. prof. Tadeusz Guz z KUL będzie się zastanawiać, na czym może polegać przemiana Europy w powrocie do chrześcijańskich korzeni przez naśladowanie Roberta Schumana.

We wtorek 14 marca w Warszawy od godz. 9.30 na Uniwersytecie Kardynała Stefana Wyszyńskiego odbędzie się sympozjum „Zjednoczona Europa – pomysł wierzących polityków, kandydatów na ołtarze”.

Jednym z patronów medialnych wydarzenia jest Tygodnik Katolicki „Niedziela”.




Marian Sztajner

Rozważanie abp. Wacława Depo podczas Apelu Jasnogórskiego, 11 marca 2017 r.

Maryjo, Matko Odkupiciela, obejmująca miłością wszystkie Narody Europy i świata...

Nasze apelowe spotkanie z Tobą i Twoim Synem, pragniemy przeżyć w duchu przesłań i zaleceń Świętego Jana Pawła II oraz sług Bożych Alcide de Gaspariego i Roberta Schumana, które wskazują na fundamenty wiary chrześcijańskiej dla zjednoczenia Europy. Papież Słowianin uczył nas w adhortacji "Kościół w Europie", że "chrześcijanie Europy mają żyć w takiej łączności z Chrystusem, by On był w nich dostrzeżony".

Dlatego, dostrzegając procesy dechrystianizacji, wzywał - przez Twoje macierzyńskie pośrednictwo - do reewangelizacji w krajach, w których od wieków istnieją kościoły, a dziś utracono wrażliwość na Boga, objawionego w Chrystusie. Dziś coraz więcej ludzi odkrywa bolesne zdarzenie, że tak zwana nowoczesna Europa wycofała się z zasad, którymi kierowali się owi twórcy procesu integracji. Zaproponowano bowiem zerwanie więzi człowieka z jego tradycjami i wartościami, opartymi na Dekalogu.

Przykładem aż nadto bolesnym jest koncepcja tak zwanej płynnej tożsamości" - gender, czy pojęcie "postprawdy", zakładającej, że wszystko jest wytworem kulturowym. Przed taką rzeczywistością proroczo przestrzegał św. Jan Paweł II, mówiąc, że jeśli Europa nie powróci do Chrystusa i tablicy wartości z Nim związanych, wówczas jej mieszkańcy będą mieli poczucie bycia "obcym we własnej historii i kulturze".

Potwierdził to również papież Franciszek w czasie pielgrzymki tutaj, na Jasnej Górze, mówiąc: "Wasza historia, uformowana przez Ewangelię, Krzyż i wierność Kościołowi była świadkiem pozytywnego wpływu wiary przekazywanej z rodziny do rodziny, z ojca na syna, a zwłaszcza przez matki i babcie, którym trzeba bardzo dziękować".

Maryjo! Jest wiele dróg w świecie, Europie i w Polsce, którymi nas prowadzisz do Chrystusa, Jedynego Pośrednika między Bogiem a ludźmi; Znamy Twoją wierność łasce Boga wbrew faktom, zwłaszcza na Golgocie. Doświadczamy Twojej miłości macierzyńskiej, wytrwałej, spostrzegawczej i codziennej.

Niech Twoje apelowe spojrzenie ogarnie wszystkich uczestników pielgrzymki Ruchu Europa Christi, w intencji rychłej beatyfikacji założycieli zjednoczonej Europy: Alcide de Gasperiego, Roberta Schumana. Chcemy wyprosić tę łaskę, aby przywrócono poczucie godności i autorytetu dla ludzi troszczących się o dobro wspólne. Aby fundamenty i wartości chrześcijańskie nie były odrzucane wraz z wyborem liderów ugrupowań.

Dziś przy Twoim Sercu czuwają liczni przedstawiciele Archidiecezji Częstochowskiej, która 25 marca będzie dziękować Bogu za srebrny jubileusz powołania, w służbie Kościoła i Ojczyzny. Jesteśmy świadomi, że za łaską Boga musi wzrosnąć ciężar odpowiedzialności za siebie i innych, a co się z tym wiąże wierność łasce, prawość naszych sumień i odwaga w działaniu.

Maryjo! Matko niezawodnej nadziei ,bądź z nami na naszych drogach, aby Chrystus stał się na nowo Drogą Prawdą i Życiem: Kościoła, Europy i ludzkości.

Amen.

Marian Sztajner
Tagi:
Jasna Góra abp Depo Wacław apel

Jasnogórskie przygotowania do obchodów 100-lecia niepodległości

2018-09-18 19:23

it / Częstochowa (KAI)

Jasna Góra przygotowuje się do głównych uroczystości stulecia odzyskania przez Polskę niepodległości, które odbędą się 4 listopada, dokładnie w dzień, gdy w 1918 r. w Sanktuarium załopotała biało-czerwona flaga. Trwa nie tylko szczególna modlitwa dziękczynna, ale także realizowany jest projekt edukacyjny. Dziś odbyła się konferencja dla dyrektorów szkół i przedszkoli, nauczycieli oraz wszystkich, którzy chcą włączyć się w to narodowe świętowanie.

Bożena Sztajner/Niedziela

O. Mariusz Tabulski, definitor Zakonu Paulinów przypomina, że Jasna Góra wpisana jest w dzieje naszej Ojczyzny a jej przesłanie jest aktualne dla wszystkich pokoleń. - Tu, można powiedzieć każdy element tego sanktuarium i na zewnątrz i w środku opowiada o naszych dziejach, bo Maryja przyprowadzała każde pokolenie i każde pokolenie zostawiało tutaj serce albo przynajmniej cząstkę swojego doświadczenia miłości do Boga i Ojczyzny – powiedział zakonnik.

Zauważył, że to wielkie dziedzictwo jasnogórskie wciąż wymaga od nas wielkiego i ciągłego zaangażowania, ale i gorącego serca i pasji. - Cieszymy się, że razem możemy tworzyć to niezwykłe wydarzenie, żeby przekazać tę iskrę nie tylko niepodległości, ale i wolności współczesnemu pokoleniu dzieci i młodzieży - powiedział zakonnik.

Przypomniał, że „Jasna Góra to Królowa Polski, to Ta, która pozwalała zawsze odzyskiwać wolność”. - Świętowanie niepodległości nie może być pozbawione wymiaru duchowego, zrozumienia czym jest wolność, zwłaszcza gdy dotyka nas światowa mentalność rozbicia i gdy jest tyle problemów ze zrozumieniem wolności – powiedział o. Tabulski.

Na to, że Jasna Góra to nie tylko miejsce o wymiarze religijnym wskazuje również śląski kurator oświaty Urszula Bauer. - Jasna Góra to miejsce, gdzie możemy nie tylko myśleć w wymiarze religijnym i indywidualnym, ale gdzie możemy również podejmować wspólne działania edukacyjne i wychowawcze – powiedziała kurator.

Przypomniała, że Ministerstwo Edukacji Narodowej ogłosiło ubiegły rok „Rokiem dla Niepodległej”, a obecny jest „Rokiem dla Niepodległej”. Zauważyła, że działania podejmowane w Częstochowie w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która Was nic nie kosztuje” są wyjątkowe. - Chcę prosić wszystkich, byśmy razem pokazali jak wielkim wydarzeniem były te z 1918 r., by powróciły radość i euforia, by te uczucia była udziałem wszystkich Polaków. Chodzi o radosne, ale i głębokie przeżycie pokoleniowe - powiedziała Bauer.

Zauważyła, że „już za chwilę młode pokolenie przejmie od nas w tej sztafecie pokoleniowej, odpowiedzialność za losy kraju i dlatego warto sobie odpowiedzieć na pytanie: na czym ma polegać ten nowoczesny, współczesny patriotyzm?”.

Przekonywała, że tradycyjne rozumienie patriotyzmu należy wzbogacić o nowe spojrzenie. - Łączenie nowoczesności z tradycją to budowanie dumy z trudnej i heroicznej przeszłości naszej Ojczyzny, ale to także pobudzanie tożsamości naszych lokalnych wspólnot. Patriotyzm współczesny to poszanowanie dla barw narodowych, biało-czerwonej flagi, orła w koronie, Mazurka Dąbrowskiego, ale to także budowanie patriotyzmu zaangażowanego i praktycznego. To wciąż służba drugiemu człowiekowi – powiedziała kurator.

Podczas spotkania przypomniano rolę i znaczenie Sanktuarium w drodze do niepodległości i to, że „najpierw wolność przyszła na Jasną Górę”. Historyk dr Sławomir Maślikowski podkreślił, że Kościół w trudnych czasach zmagań o wolność był jedyną niezależną od władz instytucją narodową a nabożeństwa, procesje i wspólne modlitwy, a także pielgrzymki na Jasną Górę były jedyną możliwą i najlepszą formą zamanifestowania swoich narodowych uczuć.

- Pielgrzymki były wyrazem wzmożonego kultu Matki Bożej jako Królowej Korony Polskiej, patronki zjednoczonego państwa, ale wtedy państwa podzielonego – powiedział historyk. Zauważył, że uczestnicy Pieszej Pielgrzymki Warszawskiej na Jasną Górę, którzy w 1792 r. wszyscy zostali przez żołnierzy carskich wymordowani byli „pierwszymi ofiarami w jasnogórskiej drodze wolności”.

O. prof. Eustachy Rakoczy, jasnogórski kapelan żołnierzy niepodległości mówił o bohaterze narodowym, kpt. Arturze Wiśniewskim. Przypomniał, że był on legionistą I Brygady Legionów Polskich, żołnierzem niepodległości, który zginął w obronie Ojczyzny w wojnie polsko-sowieckiej odpierając w 1920 r. atak bolszewików. Za wykazane męstwo odznaczony został Srebrnym Krzyżem Orderu Wojennego Virtuti Militari oraz dwukrotnie Krzyżem Walecznych. 4 listopada 1918 r. przejął Jasną Górę z rąk austriackich zaborców.

Po przeszło wiekowej niewoli po raz pierwszy przed bramą Sanktuarium polscy żołnierze zaciągnęli wartę honorową, a na jasnogórskiej wieży załopotały biało-czerwone flagi. Tym samym Jasna Góra, jako pierwsza, stała się „skrawkiem” wolnej Ojczyny, której niepodległość ogłoszono dopiero tych ostatnich żołnierzy.

O. Rakoczy mówił o nieznanym fakcie z życia kpt. Wiśniewskiego. - W czasie nabożeństwa dziękczynnego 4 listopada przeor Jasnej Góry o. Piotr Markiewicz przeciął czarną szarfę, którą opasany był ołtarz Matki Bożej i jej kawałek wręczył legioniście wypowiadając słowa: Jasna Góra dziękuje za wolność – mówił paulin. Dodawał, że niestety jak powiedziała wnuczka Wiśniewskiego w czasie wojny ten fragment czarnej krepy nałożonej na znak narodowej żałoby, zaginął.

O działaniach edukacyjnych Instytutu Pamięci Narodowej w 100. rocznicę odzyskania Niepodległości mówił Ryszard Mozgol z Biura Edukacji Narodowej IPN w Katowicach.

Uczestnicy konferencji mogli zobaczyć mundur legionisty, w którym przybył prawnuk żołnierza Legionów Polskich, rotmistrz Krzysztof Wincenty Banaś.

Podczas spotkania zaprezentowano działania podejmowane przez szkoły i przedszkola, w tym: scenariusze zajęć dydaktycznych dla wszystkich grup wiekowych, laurki dzieci dla Ojczyzny, życzenia młodych dla Polski oraz program jasnogórskich obchodów święta, nad którymi patronat honorowy objął prezydent RP Andrzej Duda. To wszystko w ramach projektu „Nie chciejcie Ojczyzny, która was nic nie kosztuje” wspieranego przez program „Niepodległa”.

Dyrektorzy i nauczyciele, w sumie ponad 300 osób, obejrzeli wystawę w jasnogórskim arsenale pt. „Tu zawsze byliśmy wolni. Jasnej Góry droga do niepodległości 1882-1918”. Jej zwiedzanie stanowić może jeden z elementów dopełnienia lekcji w ramach przygotowań do jubileuszowych uroczystości.

Oprawę muzyczną zaprezentował zespół „Słowak i muza” z I LO im. J. Słowackiego w Częstochowie.

Projekt realizują: Jasna Góra, delegatura w Częstochowie Kuratorium Oświaty w Katowicach i częstochowski oddział „Civitas Christiana”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Święty, który się nie starzeje

2018-09-12 10:40

Ks. Jacek Molka
Niedziela Ogólnopolska 37/2018, str. 24-25

To właśnie św. Stanisław Kostka (1550-68), który dokonał swojego żywota jako 18-letni młodzieniec w rzymskim nowicjacie Towarzystwa Jezusowego. Jego liturgiczne wspomnienie przypada 18 września.

Archiwum
Scipione Delfini, Stanisław Kostka, ok. 1560 r. nowicjat jezuitów w Szampanii

Patron Polski, polskiej młodzieży przemawia i dziś nie tylko do młodych, ale również do tych nieco starszych. Trzeba tylko na nowo odkryć jego przesłanie. Jest to ważne zwłaszcza w Roku św. Stanisława Kostki, który został ogłoszony przez naszych biskupów z racji 450. rocznicy jego śmierci, oraz w roku 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości.

Owo niestarzejące się przesłanie przemawia z marmurowej rzeźby św. Stanisława znajdującej się w kościele św. Andrzeja na Kwirynale w Wiecznym Mieście. Nad nią widnieje obraz umiłowanej przez naszego rodaka Matki Bożej, która obsypuje go różami. Ten widok tak zapamiętał Cyprian Kamil Norwid: „Jeszcze na ram złoceniu róża jedna świeci: / Niby że, po obrazu stoczywszy się płótnie, / Upaść ma, jak ostatni dźwięk, gdy składasz lutnię. /

I nie zleciała dotąd na ziemię – i leci...”. Podobnie jest ze świadectwem życia św. Stanisława.

Determinacja i tęsknota za Bogiem

W czasie, kiedy Kościół w Polsce skoncentrowany jest w swoich duszpasterskich poczynaniach na Osobie i darach Ducha Świętego, a katolicki świat przygotowuje się do październikowego rzymskiego Synodu Biskupów, który m.in. będzie poświęcony młodzieży i łasce rozeznania swojego życiowego powołania, chyba nie ma lepszego świętego, na którym można by się wzorować. To przecież św. Stanisław przez całe swoje życie dawał świadectwo dojrzałej wiary. Stawiał sobie cele do zrealizowania i konsekwentnie do nich dążył. Mimo młodzieńczego wieku zachowywał się jak przystało na mężnego, dojrzałego mężczyznę, a jego wędrówka z Wiednia do Rzymu przeszła już do legendy.

Przyszedł na świat w Rostkowie na wskroś katolickim Mazowszu, w zamożnej i wiernej Kościołowi rodzinie, która odznaczała się patriotyzmem, wyrażającym się m.in. w wiernej służbie Ojczyźnie w czasach Jagiellonów i Wazów. Św. Stanisław właśnie w takiej atmosferze wyrastał. Niemniej jednak najważniejsza dla niego była wiara, bo przecież – jak sam mawiał – „ad maiora natus sum” (do wyższych rzeczy się urodziłem). Dlatego tak bardzo tęsknił za Panem Bogiem, co odnotowała Zofia Kossak-Szczucka w swojej – być może mniej znanej – powieści pt. „Z miłości”. Autorka, która pisała także dla „Niedzieli”, prezentuje w niej osobę św. Stanisława Kostki na tle XVI-wiecznej Europy. Czytamy tam m.in.: „Najświętsza Panienko (...), proszę Cię i suplikuję, byś mnie raczyła zabrać sobie jak najprędzej (...), aby (...) chwałę Twoją najcudowniejszą oglądać”.

Poddać się woli Pana

Dziś, kiedy borykamy się z kryzysem powołań kapłańskich i zakonnych, bardzo ważne jest, by podkreślić niezłomną wiarę św. Stanisława. Wyrażała się ona m.in. w kulcie Jezusa obecnego w Eucharystii i wzmiankowanej czci do Maryi. On po prostu trwał w katolickiej wierze i był wierny swojemu powołaniu. Poddawał się woli Pańskiej.

Świetnie scharakteryzowali św. Stanisława polscy biskupi w liście ogłaszającym jego rok. Warto przypomnieć fragment tego listu:

„Żyjąc w XXI wieku, nie powtórzymy dokładnie czynów św. Stanisława Kostki. Naszym zadaniem jest raczej zrozumienie ducha tego świętego, który nie dał się zwieść mirażowi wygodnego życia, zabezpieczonego majątkiem rodziców. Miał odwagę przeciwstawić się panującym modom i naciskom grupy. Nie chciał ani imponować, ani uczynić z życia jednej wielkiej rozrywki. Był silną osobowością, miał swoją klasę i styl. Do końca zachował wolność. To nie był młody człowiek, który nie wie, po co żyje, jest znudzony i apatyczny, żądający od innych, a niedający nic z siebie. Nie pozwalał sobie na eksperymenty w poszukiwaniu szczęścia. Wiedział, że ten świat nie zaspokoi jego tęsknot, że prędzej czy później poczułby się w nim oszukany lub zawiedziony. Wiedział, że charakter – to nie tylko sprawa dziedziczenia cech po przodkach, nie tylko wpływ środowiska, ale rzetelna praca nad sobą. Wiedział też, że stawać się dojrzałym człowiekiem, to podejmować trud rozwoju. Nie był mięczakiem, który mówi: taki już jestem, a zło usprawiedliwia słabością, obwinia innych, oskarża warunki i historię. Był czujnym ogrodnikiem wyrywającym chwasty słabości i grzechu, aby wyrosły piękne kwiaty i owoce. Uwierzył w miłość Boga i całym sobą na nią odpowiedział”.

Nic dodać, nic ująć.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wraz z papieżem zastanówmy się nad „darem wolności”

2018-09-18 20:39

ts / Wilno (KAI)

Litewski arcybiskup Gintaras Grušas uważa, że zbliżająca się wizyta papieża Franciszka w krajach bałtyckich, dla mieszkańców Litwy, Łotwy i Estonii będzie dobrą okazją do zastanowienia się nad „darem i ceną wolności”.

VS/fotolia.com

Poprzez wizytę papieża z okazji 100. rocznicy niezależności krajów bałtyckich Stolica Apostolska podkreśliła swoje „nieprzerwane poparcie dla samostanowienia” tych trzech krajów i raz jeszcze dała ludziom więcej nadziei, napisał metropolita wileński i przewodniczący Konferencji Episkopatu Litwy na łamach „Europeinfos”, biuletynu wydawanego przez Komisję Episkopatów Wspólnoty Europejskiej (COMECE).

Dokładnie przed 25 laty, wkrótce po rozpadzie Związku Radzieckiego, złożył wizytę w krajach bałtyckich papież Jan Paweł II. Poprzez tę wizytę Ojciec Święty dodał otuchy tym krajom na nowym etapie ich życia jako niezależne republiki, stwierdził abp Grušas. Litewski hierarcha przypomniał, że Jan Paweł II mówił wówczas o wielu wyzwaniach stojących przed ludnością tych krajów. Wymienił przede wszystkim „życie w pojednaniu i odbudowę struktur społecznych, zwłaszcza w obliczu dążeń do zburzenia wieloletniej tradycji pokojowego współżycia w różnorodności religijnej i etnicznej oraz podsycania konfliktów tak, aby osiągnąć własne interesy polityczne”.

Przewodniczący episkopatu Litwy podkreślił też, że dziś nie chodzi już o uwolnienie od ucisku, ale o starania, aby odzyskaną wolność wykorzystać jak najlepiej dla dobra społecznego. Z zadowoleniem przypomniał, że na przestrzeni minionych 25 lat Litwa została członkiem Unii Europejskiej oraz NATO, „zawsze starając się o to, aby chronić ciężko wypracowanego pokoju”.

Ale jednocześnie kraj utracił co najmniej jedną czwartą ludności, przede wszystkim z powodu migracji zarobkowej. Kraj musi nadal pokonywać problemy socjalne, wśród nich duże różnice między bogatymi i biednymi.

Dla wielu Litwinów „sen o wolnym społeczeństwie” nie spełnił się, ostrzegł abp Grušas. Przyczyny tej sytuacji arcybiskup wileński upatruje m.in. w „zmianach wartości społecznych, mocno różniących się od wizji wolnego społeczeństwa, jaką mieli ludzie i o jaką walczyli”.

Papież Franciszek uda się z wizyta do trzech republik bałtyckich: Litwy, Łotwy i Estonii w dniach 22-25 września, dokładnie w 25. rocznicę historycznej wizyty św. Jana Pawła II. Pierwszym etapem papieskiej wizyty będzie Litwa w dniach 22 i 23 września.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem