Reklama

34-latka zmarła dwa dni po zabiegu chirurgii plastycznej

2017-03-14 13:38

wpolityce.pl

DarkoStojanovic/pixabay.com

Prokuratura wszczęła śledztwo w sprawie śmierci 34-letniej pacjentki, która 8 marca zmarła w częstochowskim szpitalu po przeprowadzonym w prywatnej placówce medycznej zabiegu chirurgii plastycznej.

Śledztwo wszczęła przed kilkoma dniami Prokuratura Rejonowa Częstochowa-Północ po zawiadomieniu o przestępstwie, które złożył partner zmarłej. Postępowanie dotyczy nieumyślnego spowodowania śmierci pacjentki - poinformował we wtorek rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie Tomasz Ozimek.

Ze wstępnych ustaleń śledztwa wynika, że 6 marca 2017 r. kobieta przeszła zabieg odsysania tkanki tłuszczowej w jednej z prywatnych placówek medycznych w Częstochowie. Dzień później po południu stan zdrowia pacjentki, która nadal przebywała w prywatnej placówce, znacznie się pogorszył.

W związku z tym podjęto decyzję o przewiezieniu kobiety karetką do Miejskiego Szpitala Zespolonego w Częstochowie. Tam następnego dnia w godzinach rannych kobieta zmarła na Oddziale Intensywnej Terapii Medycznej — podał prok. Ozimek.

Reklama

Prokurator zarządził przeprowadzenie sekcji zwłok zmarłej, która została wykonana 10 marca w Zakładzie Medycyny Sądowej Śląskiego Uniwersytetu Medycznego w Katowicach.

Na podstawie wstępnych ustaleń sekcji nie można jednoznacznie stwierdzić, jaka była przyczyna zgonu kobiety. Według biegłych lekarzy prawdopodobną przyczyną zgonu mogła być zatorowość płucna. Celem ustalenia przyczyny śmierci konieczne jest przeprowadzenie dodatkowych badań histopatologicznych — wskazał rzecznik częstochowskiej prokuratury.

W trakcie dotychczasowego śledztwa zabezpieczono dokumentację medyczną dotyczącą przeprowadzonego zabiegu chirurgii plastycznej oraz leczenia pacjentki w Miejskim Szpitalu Zespolonym w Częstochowie. Prokurator zwrócił się także o dokumentację w zakresie badań diagnostycznych, które kobieta wykonywała przed zabiegiem.

W dalszym śledztwie konieczne będzie uzyskanie opinii biegłego z zakresu medycyny sądowej, celem stwierdzenia czy zabieg chirurgii plastycznej został wykonany zgodnie z zasadami sztuki medycznej oraz czy przed jego przeprowadzeniem wykonano wszystkie niezbędne badania.

Tagi:
operacja

Potrzebna pomoc dla mieszkanki Małopolski

2018-10-11 18:54

Materiały alivia.org.pl

To historia matki, która żyje i walczy dla swoich dzieci. Nie poddaje się w obliczu wyzwania i nie boi się poprosić o pomoc. Wraz z Fundacją Onkologiczną Alivia Honorata prowadzi zbiórkę środków na kosztowną operację. Do specjalistycznego zabiegu zostało 2 tygodnie. Brakuje 50 tysięcy złotych. Dla Honoraty to być albo nie być.

alivia.org.pl
Honorata Jasica

Honorata Jasica o sobie mówi krótko: „Jestem mamą i żoną na pełnym etacie. Mam pięciu synów. Dla nich żyję i dla nich walczę. Pracowałam w szpitalnej administracji, ale po urodzeniu trzeciego syna zdecydowała się zostać w domu. Chciałam być blisko nich. Wciąż mnie potrzebują” – mówi. Wraz z całą rodziną mieszka we wsi Pisarzowa, pod Limanową, w woj. małopolskim.

O dzieciach może opowiadać godzinami: „Czterech to już samodzielni chłopcy, prawie dorośli. Trzech synów studiuje w Krakowie, czwarty zajmuje się opieką nade mną, domem i najmłodszym bratem. Mój największy skarb, najmłodszy Miłoszek ma dopiero 7 lat, w tym roku zaczął pierwszą klasę podstawówki. Mój mąż pracuje ponad siły by rodzina była bezpieczna. Wszyscy starają się jak mogą, ale to nie wystarcza...„

Honorata ze złośliwym nowotworem jajników walczy od trzech lat.

„To mocna siła raka. Mam mutację genu BRCA1, moja mamusia również zmarła na ten typ nowotworu.”

Operacja usunięcia jajników i 6 cykli chemii dały jej chwilę spokoju na pół roku. Pojawiła się wznowa, przerzuty, znów 6 kursów chemioterapii. Sprzyjało

jej szczęście – miesiąc wcześniej nowy, celowany lek Olaparib, poprzednio tylko komercyjny, wszedł na listę leków refundowanych. Dał jej kolejny rok spokoju.

W sierpniu pojawił się rozsiew do jamy brzusznej. Olaparib okazał się już nieskuteczny. Badanie PET pokazuje przerzuty w jelicie, a także „drobinki”, niewielkie zmiany rozsiane po innych narządach w całym brzuchu. Honorata szukała specjalistów, którzy podejmą się leczenia – znalazła ich dopiero

w prywatnym ośrodku w Gdańsku. To tam jest dostępny nowoczesny sprzęt, w tym skalpel harmoniczny, a także chirurg, który podejmie się operacji. Dzięki super-precyzyjnym narzędziom lekarz będzie mógł usunąć nawet najdrobniejsze zmiany.

Teraz też Honorata liczy na łut szczęścia – i pomoc ludzi dobrej woli.

22 października powinna poddać się nowoczesnej operacji usunięcia przerzutów raka jajnika. Operacja kosztuje 50 000 złotych. Trzeba ją wykonać jak najszybciej, póki stan Honoraty jest dobry, a rozsiew nie wyszedł jeszcze poza obręb brzucha.

W ramach refundowanego leczenia Honorata nie może liczyć na pomoc.

„Ze względu na te drobinki żaden chirurg nie podejmie się takiej operacji na NFZ. Mówią, że to za drobne rozsianie, nie będą szukać po całym brzuchu i nie mają odpowiedniego sprzętu.”

„Ta operacja, z użyciem tego konkretnego sprzętu to jedyna szansa – badania wskazują na bardzo dużo ognisk w całej jamie brzusznej.” – mówi Damian, syn Honoraty. „Trzeba się śpieszyć, póki nie ma rozsiewu dalej. Później mama nie będzie miała szansy. Prosimy wszystkich o pomoc.”

Darowizny na rzecz leczenia Honoraty Jasicy można przekazywać za pomocą strony internetowej https://skarbonka.alivia.org.pl/honorata-jasica lub wpłacając pieniądze na konto fundacji: Fundacja Alivia, ul. Zaruby 9, lok. 131, 02-796 Warszawa. Konto: 24 2490 0005 0000 4600 5154 7831. Opis przelewu: darowizna na program skarbonka Honorata Jasica 110386.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Premier Pakistanu: Asia Bibi i jej rodzina są bezpieczni

2018-11-14 18:35

vaticannews / Islamabad (KAI)

Premier Pakistanu zapewnił, że Asia Bibi i jej rodzina czują się dobrze i są bezpieczni. Poinformował o tym przewodniczący Parlamentu Europejskiego, który rozmawiał z Imranem Khanem. Tymczasem rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia niezłomnej chrześcijanki. Azylu jednoznacznie odmówiła Wielka Brytania.

www.christianisinpakistan.com

Asia Bibi, która została oczyszczona z zarzutu bluźnierstwa przeciwko Mahometowi wciąż nie może opuścić Pakistanu. W kraju trwają protesty islamskich fundamentalistów, którzy domagają się rewizji procesu i jej przykładnego ukarania. „To jest bardzo delikatna sprawa i wymaga dużej dyplomacji” – podkreśla Joseph Nadeem, przyjaciel rodziny i szef fundacji, która od początku niosła wsparcie Asii Bibi. Podkreśla, że cała rodzina znalazła schronienie w bezpiecznym miejscu. „Po latach rozłąki cieszą się swoją obecnością i modlą o szczęśliwe zakończenie całej sprawy” – mówi Nadeem.

Rządy Niemiec i Kanady wyraziły gotowość przyjęcia u siebie niezłomnej chrześcijanki. Ministerstwa spraw zagranicznych tych krajów potwierdziły, że prowadzą w tym celu rozmowy z pakistańskimi władzami. „Więcej nie mogę powiedzieć, ponieważ sytuacja jest bardzo delikatna” – stwardził premier Justin Trudeau dodając, że Kanada jest bardzo gościnnym krajem. Tymczasem władze Wielkiej Brytanii, jednego z krajów, w którym o azyl prosił mąż Asii Bibi, w kategoryczny sposób wykluczyły możliwość udzielenia im jakiejkolwiek formy ochrony czy gościnności. Motywują to obawą przed rewoltą islamistów na swoim terytorium i atakami fundamentalistów na brytyjskie ambasady w świecie.

„Stanowisko premier Theresy May jest żenujące, godne ubolewania i szokujące” – podkreśla Abraham Mathai kierujący stowarzyszeniem broniącym wolności religijnej. Zauważa on, że decyzja władz brytyjskich jednoznacznie pokazuje, że dokonała się maksymalna radykalizacja tego kraju, który ulega naciskom islamskich ekstremistów, a odmawia azylu prześladowanej za wiarę chrześcijance.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Ruszyła akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego”

2018-11-15 13:23

pgo / Warszawa (KAI)

Ruszyła IV edycja akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego” przygotowana przez Straż Miejską m.st. Warszawy oraz Caritas Polska. Do końca lutego patrole straży dwa razy w tygodniu zawiozą zupę do 120 miejsc, w których przebywają bezdomni. Osoby bezdomne otrzymają także 800 par skarpet oraz 200 czapek. Inauguracji akcji „Trochę ciepła dla bezdomnego” towarzyszyła konferencja prasowa, która odbyła się 15 listopada w Schronisku dla bezdomnych Caritas Archidiecezji Warszawskiej „Tylko z darów miłosierdzia” przy ul. Żytniej w Warszawie.

Graziako

- Polecam wszystkim, żeby interesować się, pomagać, informować, a również skutecznie doprowadzić, jeżeli jest to możliwe, do odpowiednich miejsc, gdzie osoby bezdomne mogą korzystać z pomocy socjalnej, czyli umyć się, przebrać, ale również skorzystać z fachowej pomocy medycznej, która jest dostępna przy schronisku przy ul. Wolskiej, gdzie działają Lekarze nadziei” - mówił ks. Zbigniew Zrzembrzuski, dyrektor Caritas Archidiecezji Warszawskiej. Poinformował również, że Caritas Archidiecezji Warszawskiej pomaga ponad 300 osobom bezdomnym, ok. 250 przychodzi do jadłodajni, a ok. 50 korzysta z kąpieli i wymiany odzieży.

Ks. Krzysztof Sroka, zastępca dyrektora Caritas Polska, przypomniał, że akcja rozpoczyna się w przededniu II Światowego Dnia Ubogich, na który papież Franciszek wystosował specjalne orędzie, w którym zachęca nas do tego, abyśmy zauważali potrzebujących i pomagali każdemu kto, znajduje się w potrzebie w wyniku jakiegokolwiek wykluczenia. - Papież Franciszek zachęca nas do tego, abyśmy w tych działaniach nie szukali siebie, nie szukali samozadowolenia, ale dostrzegali drugiego człowieka, a w drugim człowieku tym potrzebującym dostrzegali Jezusa Chrystusa – mówił.

Grzegorz Staniszewski, naczelnik wydziału profilaktyki i planowania Straży Miejskiej m.st,. Warszawy podkreślił, że choć akcja „Trochę ciepła dla bezdomnego” trwa tylko w okresie jesienno-zimowym, to jest bardzo ważnym działaniem, dlatego, że odbywa się okresie najbardziej niebezpiecznym dla osób bezdomnych. - W okresie, w którym ci bezdomni potrzebują tego ciepła i fizycznego i duchowego jak najwięcej – dodał. Powiedział również, że prezentowane na konferencji zdjęcia z poprzednich edycji akcji przedstawiają często osoby, których już nie ma. - To też pokazuje ulotność chwili. Tej chwili, którą możemy przeznaczyć dla nich i w jakiś sposób im pomóc – mówił.

- Chciałbym zaapelować do mieszkańców, że bardzo ważną rzeczą jest informowanie nas o zauważonych osobach bezdomnych, które pojawiły się w jakiś zsypach, czy ruderach. Te osoby mogą potrzebować pomocy – powiedział Staniszewski. Podkreślił, że to pozwoli na kontrolę miejsc, w których przebywają bezdomni. Taka kontrola jest pozwala zapobiegać zamarznięciom.

Koordynator projektów społecznych Caritas Polska Janusz Sukiennik zaznaczył, że akcja jest też przypomnieniem, czym jest bezdomność. - Z jednej strony staramy się pomóc bardzo konkretnie – ciepła zupa, ciepłe skarpety, czasami lekarstwa, patrzymy co komu tak naprawdę jest potrzeba, a z drugiej strony staramy się dawać nadzieję i poinformować: są możliwości wyjścia z bezdomności – powiedział.

Akcja stołecznej Straży Miejskiej oraz Caritas Polska odbywa się już po raz czwarty. Dwa razy w tygodniu kuchnia Spółdzielni Socjalnej „Kto rano wstaje” działająca przy schronisku Caritas Archidiecezji Warszawskiej będzie gotowała dla bezdomnych 100 litrów zupy. Dostarczy ją do prawie 120 miejsc, gdzie z posiłku skorzysta ponad 300 bezdomnych. Koszt przygotowania posiłków i zakupienia 800 par skarpet oraz 200 czapek na potrzeby tegorocznej akcji to 30 tys. zł.

Akcję „Trochę ciepła dla bezdomnego” można wesprzeć wysyłając SMS o treści „ZIMNO” pod numer 72052 (2,46 z VAT), przelewem na konto 70 1020 1013 0000 0102 0002 6526 z dopiskiem „TROCHĘ CIEPŁA” oraz poprzez serwis www.pomagam.caritas.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem