Reklama

Dziewczynka w oknie życia w Radomiu

2017-03-14 16:54

rm / Radom / KAI

Graziako
Zdjęcie ilustracyjne

W radomskim oknie życia znaleziono dzisiaj rano noworodka. Opiekujące się tym miejscem siostry Matki Bożej Miłosierdzia nadały dziewczynce imię Faustyna. Dziecko zostało również ochrzczone.

- Bardzo dziękujemy matce dziecka, że miała odwagę pozostawić je w oknie. Dzięki temu ono żyje - mówi ks. Robert Kowalski, dyrektor diecezjalnej Caritas. Dodał, że dziewczynka ma 2-3 dni. Obecnie przebywa w szpitalu. - Z pewnością nie była to łatwa decyzja dla matki. Być może nie miała warunków, by wychować dziecko - powiedział ks. Kowalski.

Dziecko zostało przyniesione do okna życia o 4.20. Dziewczynkę odnalazła zakonnica ze zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia, które opiekuje się oknem życia. Siostra Livia poinformowała, że dziewczynka otrzymała chrzest i nadano jej imię Faustyna. - Najważniejsze, że żyje. Dla nas to radość. Gratuluję matce, że miała odwagę zostawić dziecko w oknie życia - powiedziała siostra Livia.

Reklama

Radomskie okno życia jest prowadzone przez Caritas Diecezji Radomskiej. Znajduje się w domu Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia przy ul. Struga 31. Działa od 2009 roku. Siostry czuwają przy nim całą dobę. Gdy dziecko pojawi się w oknie, wzywają pogotowie. Dziecko jest badane i trafia do szpitala.

O pozostawionym dziecku informowany jest też ośrodek adopcyjny, który natychmiast powiadamia o tym sąd, prosząc jednocześnie o wydanie postanowienia w sprawie zarządzeń opiekuńczych dotyczących dziecka i nadanie mu tożsamości. Sąd wydaje decyzję o umieszczeniu dziecka w rodzinie zastępczej. Po 6 tygodniach następuje rozprawa i dziecko trafia do rodziny.

Tagi:
okno życia

Caritas złożyła doniesienie do prokuratury ws. manipulacji Okna Życia

2018-10-30 17:00

rm / Radom (KAI)

Caritas Diecezji Radomskiej złożyła do Prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. Sprawa dotyczy wpisu zamieszczonego w mediach społecznościowych przez użytkownika "Świeckie Państwo - Wypowiedzmy Konkordat".

Piotr Jaskólski

W sieci zamieszczono fotomontaż Okna Życia w Radomiu sugerujący, że "nie przyjmuje ono dzieci z wadami genetycznymi z powodu braku osób chętnych na ich adopcję", co w rzeczywistości jest nieprawdą. Wpis, to kolejna próba ośmieszenia inicjatywy. Fotomontaż pierwszy raz pojawił się w 2016 r. Materiał udostępniło ponad 6 tysięcy internautów.

Caritas Diecezji Radomskiej na dzisiejszej konferencji prasowej zdementowała doniesienia, które pojawiały się w internecie. Według ks. Roberta Kowalskiego, dyrektora diecezjalnej Caritas „rozpowszechnianie fałszywych informacji na temat wybiórczego otaczania opieką noworodków jest nie tylko nieprawdziwe, ale w sposób rażący naraża Kościół katolicki i Caritas na utratę zaufania niezbędnego dla prowadzenia tego typu działalności”. - Ten wypaczający wpis powielany m.in. przez Krystynę Jandę, uderza w uczucia religijne wielu Polaków, katolików, a szczególnie w całą rzeszę osób zaangażowanych w obronę życia ludzkiego - mówił ks. Robert Kowalski.

Profil na którym zamieszczono fotomontaż jest już niedostępny. Mimo to Caritas Diecezji Radomskiej złożyła do Prokuratury Rejonowej Warszawa - Śródmieście zawiadomienie o możliwości popełnienia przestępstwa. - Nam zależy na sprostowaniu, przerwaniu tego procederu, powiedzeniu światu prawdy i przekazaniu tego bardzo jasnego, konkretnego przekazu, że nie ma mowy, żebyśmy w jakikolwiek sposób nie zaopiekowali się dziećmi chorymi i zaprzestali wspierania rodzin, mam, osób, które takiego wsparcia potrzebują - mówi ks. Kowalski.

Przez kilka dni czekaliśmy na sprostowanie i przeprosiny ze strony użytkownika profilu. Mimo ogromnej liczby podpowiedzi kierowanych jako komentarze pod wpisem, nic takiego się nie wydarzyło – dodał ks. Kowalski.

Okno Życia przy ul. Struga 31, od ponad 15 lat prowadzone jest przez Caritas Diecezji Radomskiej i Zgromadzenie Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia w Radomiu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kolęda

Alumn Grzegorz Gęsikowski
Edycja szczecińsko-kamieńska 51/2002

Termin calendae w starożytnym Rzymie oznaczał pierwszy dzień miesiąca. Najbardziej zaś uroczyście obchodzono calendae styczniowe (festum Calendarium), które rozpoczynały nowy rok. Wtedy to odwiedzano się po domach, obdarowywano podarkami i składano sobie życzenia. Podobnie czyniono w całej Europie w wiekach późniejszych, łącząc już ów zwyczaj ściśle ze świętami Bożego Narodzenia.
Tymczasem w Polsce dawnej 1 stycznia kapłani rozpoczynali odwiedziny duszpasterskie, które określano właśnie mianem kolędy. Trwała ona do 2 lutego - Święta Ofiarowania Pańskiego (Matki Bożej Gromnicznej). Najdawniejsza wzmianka o tej praktyce pochodzi z 1607 r. Wtedy to na synodzie prowincjonalnym w Piotrkowie polecono, aby plebani według starożytnego zwyczaju nawiedzali swoich wiernych po domach, uczyli ich pacierza, prawd wiary i by wchodzili w szczegóły życia, czy jest ono prawdziwie chrześcijańskie. Polecano także, by strapionych pocieszali, a ubogich wspomagali. Z kolei synod chełmski (1624 r.) zachęcał, aby proboszczowie spisywali swoich parafian i zachęcali do częstego korzystania z sakramentów. Owa wizyta miała wpłynąć na ożywienie życia religijnego i moralnego parafii.
Dla wielu rodzin kolęda jest bardzo ważnym wydarzeniem. Już od samego rana trwają w mieszkaniach przygotowania do przyjęcia kapłana. Wizyta duszpasterza jest doskonałą okazją do wspólnej modlitwy, do wyproszenia Bożego błogosławieństwa dla domowników, ale także okazją do szczerej rozmowy.
Jak należy przeżyć wizytę duszpasterską kapłana? Przede wszystkim należy się przygotować duchowo. Najlepiej uczynimy to, przystępując w czasie świąt do Komunii św., a także biorąc czynny udział w modlitwie. Nie wolno też zapomnieć o zewnętrznym przygotowaniu samego miejsca spotkania. Stół należy nakryć białym obrusem, postawić na nim krzyż, zapalone świeczki, Pismo Święte i wodę święconą. Przy tak przygotowanym stole winna zgromadzić się cała rodzina. Obrzęd kolędy nie jest wcale skomplikowany i na pewno sprzyja serdecznemu spotkaniu duszpasterza ze swoimi parafianami. Z jednej strony kapłan ma doskonałą okazję nie tylko poznać swoich wiernych, ale i wgłębić się w ich konkretną sytuację życiową, poznać jej radości, smutki i wyjść naprzeciw z konkretnym działaniem. Z drugiej strony i parafianie mają możliwość bliżej zainteresować się życiem parafii - życiem wspólnoty lokalnego Kościoła.
Jak wygląda kolęda? Zgodnie z wielowiekową tradycją kolęda w Polsce ma następujący przebieg: przed wejściem (bądź w trakcie wchodzenia) do mieszkania (domu) ministranci wraz z domownikami śpiewają kolędę, a w tym czasie jeden z chłopców kreśli na drzwiach napis: C + M + B + bieżący rok, co oznacza: Christus manisionem benedicat ("Niech Chrystus mieszkanie błogosławi"). Następnie kapłan wchodzi do mieszkania i pozdrawia obecnych słowami: "Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus!" (odpowiadamy: "Na wieki wieków. Amen"). Kapłan może również zacząć od słów: "Pokój temu domowi" (tym razem odpowiemy: "I wszystkim jego mieszkańcom"). Następnie wszyscy - jak jedna rodzina, zgromadzona przy jednym stole odmawiają modlitwę, którą nauczył nas Jezus Chrystus (tzn. Ojcze nasz). Po niej kapłan, wypraszając Boże błogosławieństwo dla domowników, modli się następującymi lub podobnymi słowami: "Pobłogosław + Panie, Boże Wszechmogący, to mieszkanie (ten dom), aby w nim trwały: zdrowie i czystość, dobroć i łagodność oraz wierność w wypełnianiu Twoich przykazań; aby zawsze składano Ci dzięki. A błogosławieństwo Twoje niech pozostanie na tym miejscu i nad jego mieszkańcami teraz i na zawsze. Amen". Po czym następuje końcowe błogosławieństwo: "Niech to mieszkanie i wszystkich w nim mieszkających błogosławi Bóg Ojciec i Syn + i Duch Święty. Amen". Pięknym zwyczajem jest, gdy duszpasterz teraz weźmie ze stołu krzyż stanowiący własność rodziny i poda każdemu do ucałowania. Po tym dopiero kropi mieszkanie i domowników wodą święconą i stosownie do potrzeby duszpasterskiej nawiązuje rozmowę, której zawsze powinna towarzyszyć roztropność, delikatność i chrześcijańska zasada miłości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 1/2 2019

Matka Boża z Fatimy – u Matki Bożej z Lourdes

2019-01-22 19:26

pb (KAI Panama) / Panama

Figura Matki Bożej z sanktuarium w Fatimie, dotarła 21 stycznia wieczorem do Panamy, gdzie będzie towarzyszyć 34. Światowym Dniom Młodzieży. Pierwszą noc spędziła w kościele pw. Matki Bożej z Lourdes.

Graziako

Na lotnisku Tocumen figurę powitał arcybiskup Panamy José Domingo Ulloa, któremu towarzyszyli ambasadorowie: Portugalii w Panamie - Pedro Pessoa e Costa i Panamy w Portugalii - Ilka Varela de Barés.

Ta historyczna pierwsza pielgrzymująca figura Matki Bożej Fatimskiej, wykonana według wskazówek s. Łucji Dos Santos – jednej z trojga fatimskich wizjonerów z 1917 r. - nie opuszczała Portugalii od 2000 r.

Z lotniska figura została przewieziona do kościoła Matki Bożej z Lourdes w dzielnicy Carrasquilla, gdzie późnym wieczorem została odprawiona Msza św. „intronizacyjna”.

Dziś rano (czasu panamskiego) figura została procesjonalnie przeniesiona z kościoła Matki Bożej z Lourdes do „namiotu spotkania”, znajdującego się w parku Omara, gdzie urządzono Park Młodych. Odbywa się tam spowiedź, można uczestniczyć w forum powołaniowym, a także odwiedzić biblijny Park Chrystonautów.

„Namiot spotkania” jest miejscem adoracji eucharystycznej. Figura Matki Bożej z Lourdes została w nim ustawiona obok monstrancji z Najświętszym Sakramentem. Opiekunkami figury są siostry misjonarki miłości, założone przez św. Matkę Teresę z Kalkuty. Wieczorem odbędzie się – jak w Fatimie – procesja z zapalonymi świecami, w czasie której figura zostanie przeniesiona do położonej w tej samej dzielnicy kaplicy Matki Bożej Wspomożycielki Wiernych, po czym powróci do „namiotu spotkania” w parku Omara.

Pierwsza pielgrzymująca figura Matki Bożej Fatimskiej została wykonana przez Josego Ferreirę Thedima na podstawie informacji przekazanych mu przez siostrę Łucję dos Santos, najstarszą z trójki uczestników objawień z 1917 r. Ten mierzący 110 cm wizerunek Maryi odwiedził podczas swoich podróży po wszystkich kontynentach 64 państwa świata. Władze portugalskiego sanktuarium szacują, że ta najstarsza z pielgrzymujących figur Matki Boskiej Fatimskiej podczas swoich licznych pielgrzymek okrążyła kulę ziemską piętnaście razy.

Po raz pierwszy udała się w zagraniczną podróż do Holandii w 1947 r. Obecnie wizerunek ten sporadycznie opuszcza sanktuarium fatimskie. W 2018 r. figura została poddana renowacji. Prace związane z odnowieniem wizerunku maryjnego prowadzone były przez specjalistów ze Szkoły Sztuk, wchodzącej w skład Portugalskiego Uniwersytetu Katolickiego.

Sanktuarium w Fatimie posiada kilkanaście figurek Matki Bożej podróżujących po świecie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem