Reklama

Markowa

Teraz jest czas Rodziny Ulmów i innych sprawiedliwych

2017-03-18 09:41

pab / Markowa / KAI

Mariusz Stec
Muzeum Ulmów w Markowej. Ściana pamięci przedstawia nazwiska osób ratujących Żydów

Teraz jest czas Rodziny Ulmów i innych sprawiedliwych, których tutaj uobecniamy – powiedział abp Adam Szal podczas obchodów 1. rocznicy powstania Muzeum Polaków Ratujących Żydów im. Rodziny Ulmów w Markowej. Uroczystość odbyła się w piątek 17 marca wieczorem. List na to wydarzenie wystosował prezydent RP Andrzej Duda.

Abp Adam Szal stwierdził, że Muzeum w Markowej jest narzędziem poznawania historii, a – jak podkreślił – w badaniach historycznych należy dążyć do obiektywnej prawdy. – Muzeum w Markowej to narzędzie dialogu z tymi, którzy żyli kilkadziesiąt lat temu. Witając muzeum wchodzimy w dialog z tymi, którzy żyli przed nami, którzy byli bohaterami nieraz ofiarującymi swoje życie by ratować życie innych – mówił.

Metropolita przemyski zaznaczył, że ta placówka pełni potrzebną funkcję dialogu współczesnego. – Teraz jest czas Rodziny Ulmów i innych sprawiedliwych, których tutaj uobecniamy – podkreślił hierarcha.

Specjalnie na tę uroczystość list wystosował prezydent Andrzej Duda. Odczytał go Adam Kwiatkowski, szef Gabinetu Prezydenta RP.

Reklama

„Ze wzruszeniem wspominam uroczystość otwarcia muzeum, w której miałem zaszczyt o przyjemność przed rokiem uczestniczyć. Bardzo się cieszę, że to miejsce szczególnej pamięci jest coraz chętniej odwiedzane przez licznych gości z Polski i zagranicy” – napisał Andrzej Duda.

Prezydent stwierdził, że muzeum w Markowej staje się miejscem dobrej pamięci obu narodów o bogatych, wielowiekowych dziejach Rzeczpospolitej Przyjaciół i silnej więzi solidarności łączącej Polaków i Żydów. Andrzej Duda podkreślił, że wielką zasługą tego muzeum jest upamiętnienie wszystkich Polaków ratujących Żydów – tych, których nazwiska są nieznane i tych, którzy pozostają bezimienni. „Wydobycie historii tych wspaniałych ludzi na światło dzienne jest powinnością nas żyjących, dlatego musimy kontynuować badania i poszukiwania. Jestem jednak przekonany, że tu w Markowej postawiliśmy milowy krok do ukazania światu dramatu i bohaterstwa ówczesnych mieszkańców naszego kraju” – napisał prezydent.

W wydarzeniu wzięli udział m.in.: marszałek województwa podkarpackiego i wojewoda podkarpacki oraz twórcy muzeum. - To w czym my tutaj bierzemy udział to może być dopiero początek – powiedział dr Mateusz Szpytma, wiceprezes Instytutu Pamięci Narodowej i jeden z pomysłodawców muzeum im. Rodziny Ulmów. Marszałek Władysław Ortyl wyjawił, że coraz bliżej do tego, aby markowskie muzeum, które obecnie podlega pod Muzeum-Zamek w Łańcucie, stało się placówką samodzielną i było współprowadzone przez ministerstwo kultury. Uzupełnieniem piątkowej uroczystości był krótki film animowany z formie video mappingu, wyświetlony na fasadzie muzeum.

Muzeum Polaków Ratujących Żydów podczas II wojny światowej im. Rodziny Ulmów w Markowej zostało uroczyście otwarte 17 marca 2016 r. przy udziale prezydenta RP Andrzeja Dudy, ambasador Izraela w Polsce, duchownych chrześcijańskich i żydowskich, a także przedstawicieli ocalonych z Holokaustu i polskich Sprawiedliwych wśród narodów świata. Wydarzenie obiło się szerokim echem w mediach w kraju i na świecie. Jest to pierwsza instytucja muzealna poświęcona Polakom, którzy z narażeniem życia nieśli pomoc prześladowanym w czasach niemieckiej okupacji Żydom. Placówka przyciąga rzesze zwiedzających z kraju i zagranicy.

Józef Ulma urodził się 2 marca 1900 r., a Wiktoria Ulma z domu Niemczak - 10 grudnia 1912 r. w Markowej. Pobrali się w 1935 r. Przez dziewięć lat małżeństwa na świat przyszło sześcioro ich dzieci: Stanisława (ur. 1936), Barbara (ur. 1937), Władysław (ur. 1938), Franciszek (ur. 1940), Antoni (ur. 1941) i Maria (ur. 1942). Podczas okupacji niemieckiej, mimo biedy i zagrożenia życia, Ulmowie dali schronienie ośmiorgu Żydom o nazwiskach: Goldman i Szall. Wszyscy zginęli rankiem 24 marca 1944 r. Niemcy najpierw zamordowali Żydów, potem Józefa i Wiktorię (będącą w siódmym miesiącu ciąży), a na końcu dzieci.

W 1995 r. Wiktoria i Józef Ulmowie zostali uhonorowani pośmiertnie tytułem Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. W 2003 r. w diecezji przemyskiej rozpoczął się ich proces beatyfikacyjny. W 2004 r. odsłonięto w Markowej pomnik poświęcony rodzinie Ulmów. W 2010 r. prezydent RP Lech Kaczyński odznaczył ich Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski.

Tagi:
sprawiedliwi

Premier Morawiecki do Sprawiedliwych wśród Narodów Świata: służyliście Polsce i człowieczeństwu

2018-02-26 17:31

KPRM, pgo / Warszawa (KAI)

Ratując naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, robiliście to ze względu na moralne, etyczne głosy, które w Was były. Służyliście Polsce i człowieczeństwu – powiedział premier Mateusz Morawiecki podczas spotkania z przedstawicielami Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Premier podziękował polskim Sprawiedliwym za apel, który wystosowali do rządów, parlamentów i narodów Izraela i Polski.

KPRM

Bardzo dziękuję za apel, który skierowali Państwo do wszystkich ludzi dobrej woli, po to, żeby wypracować jak najbardziej akceptowalne, ale też opierające się na prawdzie rozwiązania. To, w jaki sposób służyliście człowieczeństwu i Polsce, i jak ratowaliście naszych współbraci w czasach drugiej apokalipsy, to robiliście to ze względu na konieczność, jaką czuliście w sercu – ratowania drugiego człowieka, ale też pewnie na moralne i etyczne głosy, które w Was były i przekładały się na ten dzielny czyn i odważne kroki, które przedsięwzięliście w tych strasznych czasach – mówił szef rządu do zebranych.

Premier przywołał kontekst tamtych czasów i słowa Józefa Walaszczyka, który powiedział, że Żydzi byli inni, ale byli swoi. - Myśląc o tamtej rzeczywistości, można powiedzieć, że była pewna odmienność, widoczna w Rzeczpospolitej, zresztą przez setki lat, ale jednocześnie byli to nasi bracia i siostry, którzy wtedy z nami żyli i byli swoi. Wy tych swoich staraliście się uratować i uratowaliście – dodał.

Szef rządu przypomniał, że wiele polskich rodzin zapłaciło wówczas najwyższą cenę za próbę ratowania Żydów. - Niektórzy ratowali naszych współbraci, inni razem z nimi zginęli, zostali wymordowani. W mojej rodzinie, zarówno od strony mamy, jak i od strony taty, są ludzie, którzy ratowali i uratowali skutecznie rodziny żydowskie. Te opowieści znam i wiem, jakie to było zagrożenie i jaki to był strach – mówił premier.

- To, jaki heroizm, musieliście Państwo wówczas wykazać, jest poza naszą wyobraźnią. To świadectwo najwyższej próby człowieczeństwa, jakie wtedy dzięki Wam stało się udziałem historii Polski. Polska wspólnota żydowska, ogólnoświatowa zawdzięcza Wam to, że w tym czasie najstraszliwszej próby mieliście w sobie tyle odwagi, by przełamać naturalny strach tamtych czasów i zrobić to, co zrobiliście – powiedział premier. - W imieniu rządu Rzeczypospolitej i wszystkich Polaków bardzo za to dziękuję - i za ten wielki czyn, który zrobiliście, i za tę pamięć, którą przechowaliście, ale również za tę wyciągniętą rękę do poszukiwania zgody, kompromisu w tym trudnym czasie, kiedy państwo polskie walczy o prawdę po wielu dziesiątkach lat zaniedbań – zakończył.

26 lutego grupa osób uhonorowanych tytułem "Sprawiedliwi Wśród Narodów Świata" wystosowała apel do premiera Izraela Benjamina Netanjahu, premiera Polski Mateusza Morawieckiego, przewodniczącego KnesetuJuli-Joel Edelsteina, Marka Kuchcińskiego, Marszałka Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej, a także „do rządów oraz parlamentów Izraela i Polski. Do narodów, polskiego i żydowskiego.”

„Nie zgadzamy się na skłócanie Żydów i Polaków. Apelujemy, aby nasze dwa narody połączone blisko 1000-letnią, wspólną historią, budowały przymierze i przyszłość w Polsce, Europie, Izraelu i Ameryce, oparte na przyjaźni, solidarności i prawdzie.” – czytamy w apelu uhonorowanych przez Instytut Pamięci Yad Vashem w Jerozolimie polskich Sprawiedliwych wśród Narodów Świata. Zwrócono się w nim również „o powrót na drogę dialogu i pojednania.” W apelu przypomniano o zagładzie narodu żydowskiego i mordowaniu Polaków przez Niemców, o tym, że zginęło 6 mln obywateli Rzeczypospolitej, w tym 3 mln polskich Żydów. „Prosimy, aby nie pisać historii na nowo. Największa tragedia w dziejach obu naszych narodów została raz na zawsze zapisana w trakcie czarnej nocy nazistowskiej okupacji, której ofiarami jesteśmy do dzisiaj my wszyscy” – czytamy w apelu.

Autorzy apelu zaznaczyli, że w każdym narodzie, również polskim byli wówczas ludzie nikczemni, ale postępowali w swoim imieniu a nie państwa polskiego. „Byli jednak Polakami. Ich także baliśmy się” – podkreślili. Dodali, że to w ramach „zbrodniczej polityki Adolfa Hitlera i na rozkaz władz niemieckich powstawały obozy koncentracyjne i obozy zagłady na terenach polskich i III Rzeszy”, a także zwracają uwagę, że to Niemcy zniszczyli warszawskie getto oraz Warszawę, w której wymordowali ok. 180 tys. Polaków.

„My Sprawiedliwi, nosząc w pamięci prawdę o tamtych czasach, prosimy wszystkich o empatię i rozwagę, o wrażliwość przy tworzeniu prawa i odpowiedzialną medialną narrację, o uczciwe i niezależne badania historyczne - gdyż tylko takie służą wyjaśnieniu tego, co wymaga wyjaśnienia, o dialog i serdeczność” – zaapelowali.

Pod apelem podpisali się m.in. Anna Stupnicka-Bando, prezes zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Józef Walaszczyk, wiceprezes zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Irena Senderska-Rzońca, p.o. sekretarza zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata, Tadeusz Stankiewicz, członek zarządu głównego Polskiego Towarzystwa Sprawiedliwych Wśród Narodów Świata.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Patrycja Hurlak: byłam bluźniercą, a Bóg wybrał mnie, abym opowiadała o Jego miłości

2018-04-05 17:36

hh / Opole (KAI)

Zawsze zastanawiało mnie jak wielkie poczucie humoru ma Pan Bóg. Wybrał mnie, a byłam bluźniercą, szydercą, oszczercą, abym opowiadała o Jego miłości – powiedziała Patrycja Hurlak podczas spotkania w kościele pw. św. Józefa w Opolu-Szczepanowicach.

Caritas Polska
Patrycja Hurlak

Swoje świadectwo rozpoczęła od zaproszenia do skorzystania ze spowiedzi, bo to, co jest najważniejsze na świecie, to stan łaski uświęcającej. Aktorka przyznała, że głoszenie rekolekcji i pisanie książek nie było jej pomysłem. „Ja bardzo nie chciałam. Nikt mnie nie pytał, czy chcę głosić. Będę błogosławić Boga za posłuszeństwo w Kościele. Gdybym nie została nakłoniona posłuszeństwem, to siedziałabym w swojej robocie zawodowej i robiłabym swoje” – dodała.

„Byłam dzieckiem zwalczającym Kościół” – wyznała Patrycja Hurlak, która wychowała się w rodzinie niepraktykującej i bez żywej wiary. Jednocześnie nie ma pretensji do nikogo, bo „te 20 lat łez powodują to, że jest teraz najszczęśliwszym człowiekiem na świecie”.

W kręgi okultyzmu wpadła nieświadomie jako mała dziewczynka. Rozpoczęła praktyki od czytania horoskopów, ale wierzyła również w zabobony, amulety, talizmany, korzystała z usług wróżek, samodzielnie wróżyła z kart i rzucała klątwy. „Naprawdę byłam dręczona makabrycznie, fizycznie i psychicznie, tylko nie wiedziałam przez kogo i dlaczego” – stwierdziła Hurlak.

Od nauczyciela muzyki otrzymała podręcznik do czarnej magii jego autorstwa. „Tam były wszystkie rytuały, włącznie z tym przywołującym szatana na podpisanie cyrografu. Przerobiłam też bioenergoterapię, homeopatię, leczenie energią na odległość, kosmiczne prawo przyciągania, potęgę podświadomości, voodoo, Feng shui i masę innych rzeczy – cała spirala grzechów przeciwko pierwszemu przykazaniu” – podkreśliła.

Ewangelizatorka zachęciła, aby w swoich rodzinach odważnie przyznawać się do wiary i praktykować razem z dziećmi. „Jeżeli wysyłacie dzieci do kościoła, a sami nie idziecie, jeżeli nie przyjmujecie Komunii św., nie liczcie, że wasze dzieci się nie pogubią” – przestrzegała. Ponadto zaleciła wspólną modlitwę i czytanie Pisma św., bo dzieci uczą się najlepiej poprzez przykład rodziców.

Patrycja Hurlak darzy szczególną zażyłością bł. Karolinę Kózkównę i przypomina, że istnieje „czystość odzyskana”. Jednocześnie przyznała, że w jej środowisku dorastania nie znała nikogo, kto żyłby i mówiłby o czystości, stąd była nieświadoma, że nieczystość jest grzechem. Obecnie, nawrócona, należy do grona żyjących indywidualną formą życia konsekrowanego.

Patrycja Hurlak – aktorka znana z ról m.in. w serialu „Klan” i „Blondynka”, a także prowadząca program „Ukryte skarby” w TVP2. Autorka książek: „Nawrócona wiedźma”, „Zakochani są wśród nas” i „O ważnych Rzeczach”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Uczestnicy Rejsu Niepodległości rozpoczęli szkolenia

2018-04-23 19:22

mm / Warszawa (KAI)

Pierwsza grupa 80 uczestników Rejsu Niepodległości zakończyła tygodniowe szkolenie, a 23 kwietnia trening rozpoczęła kolejna. Już 20 maja na pokładzie Daru Młodzieży wyruszą oni w rejs dookoła świata, którego kulminacyjnym punktem będą Światowe Dni Młodzieży w Panamie, zaplanowane na styczeń 2019 r.

Akademia Morska

Uczestnicy wyprawy to laureaci konkursu Rejs Niepodległości organizowanego przez Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej. W jego ramach młodzi ludzie przygotowywali kampanie w mediach społecznościowych, promujące ich „małe ojczyzny”. Do finału zakwalifikowało się 400 osób i wszyscy będą mieli szansę przemierzyć jeden z etapów rejsu na Darze Młodzieży.

Ważnym celem rejsu jest edukacja historyczna, kształtowanie hartu ducha i postaw patriotycznych u młodych ludzi, a także promocja Polski na arenie międzynarodowej. Po drodze statek będzie cumował m.in. w Kopenhadze, Bordeaux, Lizbonie, Dakarze, Kapsztadzie, Szanghaju, Singapurze, Osace, San Francisco i Londynie.

Podczas postoju w poszczególnych portach będą organizowane koncerty, spotkania i konferencje promujące Polskę i polską kulturę. Na Darze Młodzieży będą się też spotykać dyplomaci i biznesmeni. Statek powróci do portu w Gdyni 28 marca 2019 r.

Organizatorami Rejsu jest Ministerstwo Gospodarki Morskiej i Żeglugi Śródlądowej, Akademia Morska w Gdyni oraz Pallotyńska Fundacja Misyjna Salvatti.pl.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem