Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Polak nuncjuszem apostolskim w Rwandzie

2017-03-18 14:23

st (KAI) / Watykan / KAI

Radio Watykańskie

Ojciec Święty mianował ks. Andrzeja Józwowicza nuncjuszem apostolskim w Rwandzie, wynosząc go jednocześnie do godności arcybiskupa tytularnego Lauriaco.

Ks. Andrzej Józwowicz urodził się w Boćkach 14 stycznia 1965 roku. Święcenia kapłańskie przyjął 24 maja 1990 r. Jest kapłanem diecezji łowickiej i doktorem obojga praw. Ukończył Papieską Akademię Kościelną. Od 1997 r. pracuje w służbie dyplomatycznej Stolicy Apostolskiej, kolejno na placówkach Mozambiku, Tajlandii, Węgrzech, Syrii, Iranie i w Rosji. Zna włoski, angielski, francuski, rosyjski i portugalski.

Tagi:
nuncjusz

Abp Pennacchio: Polska buduje dziś swój przyszły kształt w Europie i świecie

2018-01-11 21:48

pgo / Warszawa (KAI)

Rok 2018 przyniesie nam wiele okazji, by przekazać nasze najlepsze życzenia Polsce i jej wspaniałemu narodowi. Ale już teraz cieszymy się z radości tego pięknego i tak gościnnego kraju, który sto lat temu odzyskał niepodległość i dziś buduje swój przyszły kształt w rodzinie narodów Europy i świata - mówił dziś nuncjusz apostolski abp Salvatore Pennacchio w Pałacu Prezydenckim na spotkaniu opłatkowym z przedstawicielami Korpusu Dyplomatycznego w Polsce.

KEP
Nuncjusz Apostolski w Polsce Salvatore Pennacchio

Abp Pennacchio w imieniu Korpusu Dyplomatycznego pogratulował nowo mianowanemu premierowi, Mateuszowi Morawieckiemu, życząc mu "wielu sukcesów oraz owocnych, dynamicznych i twórczych inspiracji w kierowaniu Radą Ministrów, a tym samym osiągania nowych wyżyn w rządzeniu Narodem." Wyraził również wdzięczność byłej premier, Becie Szydło, za jej "niestrudzoną pracę, wysiłek i wspaniałe osiągnięcia podczas jej kadencji."

Zwracając się do Prezydenta RP, Andrzeja Dudy, nuncjusz zauważył, że początek Nowego Roku daje nam możliwość zastanowienia się nad mijającym czasem i skłania nas do patrzenia w przyszłość z większym optymizmem, nadzieją i pewnością.

- Przede wszystkim musimy przyznać, że wiele różnych obszarów świata wciąż zmaga się z niesprawiedliwością i dyskryminacją. Społeczność międzynarodowa nie przestaje borykać się z sytuacjami kryzysowymi; wiele narodów świata jest dotkniętych terroryzmem, konfliktami wojennymi, przestępczością i naruszeniami praw człowieka. Jak słusznie zauważył Papież Franciszek w swoim przesłaniu z ubiegłego roku na Światowy Dzień Pokoju, „jesteśmy zaangażowani w przerażającą wojnę światową toczoną po kawałku” - mówił.

Pokreślił, że takie sytuacje powodują, że ludzie uciekają przed wojną i głodem. - Są to ludzie tacy jak my, mężczyźni i kobiety, dzieci, młodzi i starsi ludzie, którzy szukają miejsca do życia w pokoju. A jednak często są ofiarami dyskryminacji, uprzedzeń i ksenofobii, we wszystkich jej formach, w oparciu o rasę, kulturę lub przekonania religijne - dodał.

Zaznaczył, że wszystkie te sytuacje są "ciągłą hańbą dla całej ludzkości". Jak dodał, są one silnym wezwaniem dla społeczności międzynarodowej do zintensyfikowania wysiłków zmierzających do powstrzymania i przezwyciężenia zła we wszystkich jego wymiarach oraz do poszukiwania pokoju w świecie.

Abp Pennacchio odniósł się również do 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę. - W swoim orędziu przed Zgromadzeniem Narodowym, które odbyło się 5 grudnia, podkreślił Pan Prezydent, między innymi, mocną wiarę we własną wartość i siłę Polski oraz to, że wspólne, niezależne państwo jest bezcennym dobrem, dobrem, które jest zdeponowane w żywym pokoleniu Polaków - przypomniał.

- Rok 2018 przyniesie nam wiele okazji, by przekazać nasze najlepsze życzenia Polsce i jej wspaniałemu narodowi. Ale już teraz cieszymy się z radości tego pięknego i tak gościnnego kraju, który sto lat temu odzyskał niepodległość i dziś buduje swój przyszły kształt w rodzinie narodów Europy i świata - mówił. Jak dodał, dzięki wewnętrznym wysiłkom i działaniom dyplomatycznym, Polska coraz wyraźniej zaznacza swoją obecność na arenie międzynarodowej. Pogratulował również m.in. "pełnoprawnego, lojalnego i konstruktywnego członkostwa w NATO i UE, jej stałego indywidualnego wkładu w budowanie porządku globalnego i bezpieczeństwa w przyszłości".

- Podzielając radości i troski Państwa, które nas gości, pragniemy wyrazić Panu Prezydentowi nasze najlepsze życzenia dla całego polskiego społeczeństwa. Niech ten Nowy Rok będzie dobrym czasem dla wszystkich bez wyjątku; niech prowadzi do nowych osiągnięć w rozwiązywaniu trudnych problemów i nie tylko do konsolidacji dobra, ale także doprowadzi do tego, co najlepsze - zakończył nuncjusz.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Powstaje film o św. siostrze Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”

2018-04-18 11:42

pgo, ks.mf, kolbe.org.pl / Warszawa (KAI)

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – mówi Michał Kondrat reżyser filmu o św. s. Faustynie „Miłość i Miłosierdzie”. Premierę filmu zaplanowano na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci świętej. Z kolei dziś - 18 kwietnia- mija 25 lat od beatyfikacji św. s. Faustyny.

Materiały prasowe

Właśnie trwają zdjęcia do filmu „Miłość i Miłosierdzie”, który, jak zapowiadają twórcy, rzuci nowe światło na prawdę o potędze Bożego Miłosierdzia.

Grupa ekspertów wraz z reżyserem Michałem Kondratem odnalazła nieznane dotąd listy bł. ks. Michała Sopoćki – wieloletniego spowiednika polskiej wizjonerki. Penetrując zapomniane archiwa odkryli nieznane powszechnie dziś dokumenty, których ujawnienie pozwoli światu poznać, jak prawda o Bożym Miłosierdziu wpłynęła i dalej wpływa na jego losy. Postanowili swoje odkrycie nagłośnić i tak zrodził się pomysł realizacji dokumentu fabularyzowanego o roli jaką bł. ks. Sopoćko odegrał w objawieniu światu prawdy o Bożym Miłosierdziu.

„Teraz można będzie dostrzec, jak wiele elementów układa się w całość i jak dobry Bóg pięknie to wszystko wymyślił” – powiedział reżyser, Michał Kondrat o odkrytych dokumentach.

Zdjęcia dokumentalne do filmu kręcone będą w Polsce, USA, Litwie, Białorusi, Kolumbii oraz we Włoszech. W zdjęciach fabularnych udział wezmą wybitni polscy aktorzy. Premiera filmu przewidziana jest na 5 października 2018 roku w Watykanie - w 80. rocznicę śmierci św. s. Faustyny Kowalskiej.

Wsparcia produkcji można udzielić poprzez Fundację Filmową im. św. Maksymiliana Kolbe, której strona znajduje się pod adresem: www.kolbe.org.pl

Św. s. Faustyna (Helena Kowalska) urodziła się 25 sierpnia 1905 r. we wsi Głogowiec koło Łodzi. W 1925 r. wstąpiła do Zgromadzenia Sióstr Matki Bożej Miłosierdzia Bożego. W zakonie przyjęła imię Maria Faustyna. Pracowała jako kucharka, ogrodniczka i furtianka w kilku domach Zgromadzenia w Warszawie, Płocku, Wilnie, Krakowie.

Zwykłym obowiązkom zakonnym towarzyszyły wizje i objawienia (po raz pierwszy 22 lutego 1931 r. w Płocku).W kolejnych objawieniach Jezus polecił jej namalowanie obrazu Pana Jezusa Miłosiernego z napisem "Jezu, ufam Tobie", chciał, aby założyła zgromadzenie, które będzie wypraszać dla świata Boże miłosierdzie, przekazał jej tekst Koronki do Bożego Miłosierdzia, chciał też aby czcić moment Jego konania na krzyżu w Godzinie Miłosierdzia, i aby pierwsza niedziela po Wielkiejnocy była obchodzona w Kościele powszechnym jako Święto Miłosierdzia Bożego.

Swoje wizje i rozmowy z Jezusem opisuje s. Faustyna w "Dzienniczku" - jednym z najwybitniejszych dzieł mistyki chrześcijańskiej. Zmarła na gruźlicę 5 października 1938 r. w klasztorze Zgromadzenia w Łagiewnikach. 18 kwietnia 1993 r. papież Jan Paweł II beatyfikował, a 30 kwietnia 2000 r. kanonizował apostołkę miłosierdzia Bożego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W tym roku zginęło już 10 kapłanów w 8 krajach

2018-04-19 16:48

kg (KAI/ilsismografo) / Warszawa

W ciągu 108 dni bieżącego roku (do 18 kwietnia włącznie) w 8 krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Europy zginęło już 10 kapłanów, czyli statystycznie średnio 1 duchowny na niecałych 11 dni. Gdyby ta smutna tendencja utrzymała się do końca br., oznaczałoby to, że zginie ok. 35 kapłanów. W ostatnich latach na szczęście liczba księży – ofiar przemocy, choć nadal duża, nie przekracza 30: w 2017 było ich 23, w 2016 – 28, w 2015 – 22 i w 2014 – 26.

дзроман / Foter.com / CC BY

Od wielu lat niechlubny prymat w tej smutnej statystyce dzierży najbardziej katolicki kontynent, czyli Ameryka Łacińska, a na jej terenie zwłaszcza dwa kraje: Meksyk i Kolumbia. W tym roku zginęła tam połowa zamordowanych kapłanów – 5, z czego aż trzech przypada na Meksyk. Tam też doszło do ostatniego, jak na razie, zabójstwa: 18 kwietnia w mieście Cuautitlán Izcalli koło stolicy zginął 50-letni ks. Rubén Alcántara Vásquez Jiménez.

W Afryce śmierć ponieśli trzej kapłani – po jednym w Malawi, Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga oraz – również po jednym – w Azji (w Indiach) i w Europie (Niemcy).

Przyczyny mordowania duchownych są różne, choć najczęściej mają podłoże rabunkowe, ale zdarza się, że księża giną z powodu swego zaangażowania społecznego, np. występując w obronie biednych, których bogaci właściciele ziemscy usiłują pozbawić ich własności.

Oto wykaz tegorocznych ofiar przemocy wymierzonej w duchowieństwo katolickie:

Afryka – 3 osoby

Ks. Tony Mukomba (Malawi; zginął 18 stycznia) Ks. Joseph Désiré Angbabata (Republika Środkowoafrykańska; 22 marca) Ks. Etienne Nsengiunva (Demokratyczna Republika Konga; 8 kwietnia)

Ameryka – 5 osób

Ks. Germain Muñiz García (5 lutego) Ks Iván Añorve Jaimes (5 lutrego) Ks. Rubén Alcántara Díaz (18 kwietnia) – wszyscy z Meksyku Ks. Dagoberto Noguera (Kolumbia; 10 marca Ks. Walter Osmir Vásquez Jiménez (Salwador; 29 marca)

Azja – 1 kapłan

Ks. Xavier Thelakkat (Indie; 1 marca)

Europa – 1 duchowny

Ks. Alain-Florent Gandoulou (Niemcy; 22 lutego)

Ponadto w Republice Środkowoafrykańskiej znaleziono 2 marca zwłoki ks. Florenta Mbulanthie Tulantshiedi (znanego też jako Florent Tula), a chociaż na jego ciele stwierdzono oczywiste ślady tortur, nie uznano go za ofiarę zabójstwa.

Trzeba również pamiętać, że 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Tanzanii polski misjonarz, niespełna 35-letni o. Adam Bartkowicz ze Zgromadzenia Misji Afrykańskich. Jego śmierć, choć także gwałtowna, nie była jednak spowodowana zabójstwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem