Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Binyam

Odpust ku czci św. Józefa, patrona diecezji kaliskiej

2017-03-19 21:01

ek / Kalisz / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

Chcemy prosić św. Józefa, aby chronił nas od wszystkich szatańskich zakusów, byśmy byli wierni Chrystusowi i Jego Ewangelii - mówił biskup kaliski Edward Janiak, który przewodniczył Mszy św. odpustowej ku czci św. Józefa, patrona diecezji kaliskiej. Wraz z nim modlili się biskup pomocniczy Łukasz Buzun, pierwszy ordynariusz kaliski bp Stanisław Napierała i licznie zgromadzeni kapłani.

Rozpoczynając Eucharystię biskup kaliski Edward Janiak dziękował św. Józefowi za prowadzenie Kościoła Kaliskiego. Wspomniał też papieża Franciszka, który cztery lata temu przejął ster w Kościele Powszechnym. Wskazał, że za tydzień diecezja kaliska będzie dziękować za 25 lat istnienia w tych strukturach, które powołał Jan Paweł II.

W homilii bp Łukasz Buzun wskazywał na wyraźne podobieństwo między starotestamentowym św. Józefem Egipskim a św. Józefem, Opiekunem Zbawiciela. - Bóg zlecił tym dwóm osobom ważne zadania, bo znalazł w nich ludzi wiernych pragnących z odwagą odpowiedzieć na Jego wezwanie – stwierdził celebrans.

Zaznaczył, że św. Józef na drodze swojego życia doświadczał krzyża. – My też w Wielkim Poście kontemplujemy krzyż, który uwalnia nas od tego, co nas krępuje, a człowieka krępuje egoizm, narcyzm, skłonności spowodowane lękiem o siebie albo szukaniem swoich racji, które zanieczyszczają prostotę wiary, do której jesteśmy powołani – powiedział hierarcha.

Reklama

Przekonywał, że św. Józef wzywa człowieka do prostoty wiary, do otwartości i chce być opiekunem całego ludzkiego życia. - Wraz z Maryją i Józefem zbliżamy się do Chrystusa Paschalnego, który wciąż żyje i działa w swoim Kościele – mówił biskup pomocniczy diecezji kaliskiej.

Zachęcał wiernych do świętowania niedzieli. – Rodzina powinna poświęcić czas na wspólne celebrowanie tego świętego dnia przede wszystkim poprzez uczestnictwo w Eucharystii – podkreślał bp Buzun.

Po komunii św. w kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa Kaliskiego biskupi odmówili litanię do św. Józefa i zawierzyli patronowi całą wspólnotę diecezji kaliskiej.

Dziękując biskupom, kapłanom i wiernym za wspólną modlitwę ks. prał. Jacek Plota wskazał, że doroczna uroczystość odpustowa ku czci św. Józefa wpisuje się w jubileusz 25-lecia powołania do istnienia diecezji kaliskiej. Dodał, że dziś we wszystkich kościołach czytany jest list pasterski, w którym biskup kaliski Edward Janiak pisze, że „wyjątkowym znakiem dla powstającego Kościoła Kaliskiego było wskazanie św. Józefa, Oblubieńca NMP i Opiekuna Zbawiciela, jako patrona diecezji. To Jemu mój poprzednik biskup Stanisław Napierała, zawierzył trudny proces budowania wspólnoty diecezjalnej. Także i ja w chwili objęcia diecezji powierzyłem Jemu całą swoją posługę”. Kustosz kaliskiej bazyliki dodał, że bp Edward Janiak w podziękowaniu za opiekę św. Józefa ofiarował bazylice trzy obrazy, a są to: „Zaślubiny św. Józefa”, „Bł. Aniela Salawa” i „Ecce Homo”. Przypomniał też, że św. Józef jest patronem Wyższego Seminarium Duchownego i Centrum Józefologicznego w Kaliszu oraz mediów diecezjalnych: Radia Rodzina Diecezji Kaliskiej, dwutygodnika „Opiekun” i telewizji internetowej „Dom Józefa”.

Podczas Mszy św. zaśpiewał Chór Chłopięco-Męski Bazyliki Kaliskiej pod dyrekcją Marka Łakomego.

W Sanktuarium św. Józefa znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany ok. 1673 r., w którym szczególną część odbiera św. Józef. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r. W 1985 r. miała miejsce rekoronacja obrazu Świętej Rodziny i IV Międzynarodowy Kongres Józefologiczny. 25 marca 1992 r. św. Józef został patronem nowo utworzonej diecezji kaliskiej. W latach 1994-1996 odbyła się peregrynacja kopii obrazu Świętej Rodziny po całej diecezji. Największym wydarzeniem w historii była wizyta Ojca Świętego Jana Pawła II 4 czerwca 1997 r., który nawiedzając bazylikę wypowiedział znamienne słowa: ,,to sanktuarium ma bowiem szczególne miejsce w dziejach Kościoła i Narodu. Jest ono znane w całej Polsce i jest nawiedzane przez rzesze pielgrzymów’’. Stolica Apostolska wychodząc na przeciw oczekiwaniom wiernych 30 sierpnia 1997 r. potwierdziła, że św. Józef jest Patronem i Opiekunem miasta Kalisza. W dniach 27 września – 4 października 2009 r. odbył się w Kaliszu X Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

Przy Sanktuarium św. Józefa istnieje Kaliskie Bractwo Świętego Józefa, którego opiekunem jest kustosz bazyliki ks. prał. Jacek Plota. Bractwo zostało ponownie erygowane 17 lat temu po wielu latach zawieszonej działalności spowodowanej zaborami i wybuchem kolejnych wojen. Bractwo pomaga w przeżywaniu kultu św. Józefa, ale również daje świadectwo wiary na wzór Cieśli z Nazaretu. Bracia czynią to w kręgach rodzinnych, ale i w życiu Kościoła przez udział w uroczystościach parafialnych i diecezjalnych.

Tagi:
św. Józef

Kalisz: Ogólnopolska Pielgrzymka Dzieci do św. Józefa

2018-01-20 15:50

ek / Kalisz (KAI)

Około 2 tys. dzieci przybyło do Narodowego Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu w ramach Ogólnopolskiej Pielgrzymki Uczestników Rorat ze św. Józefem jako „Strażnikiem Skarbów” organizowanych przez miesięcznik „Mały Gość Niedzielny”. Wcześniej dzieci przysyłały wzruszające listy z ok. 350 parafii w Polsce, które są włączone w modlitwy przed cudownym obrazem św. Józefa.

Bożena Sztajner/Niedziela
Cudowny obraz Świętej Rodziny z kolegiaty Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny, w którym szczególną cześć odbiera św. Józef, zwany Kaliskim

Mszy św. w intencji dzieci przewodniczył bp Łukasz Buzun. W homilii, prowadząc dialog z dziećmi, biskup wskazywał na św. Józefa, który wstawia się za każdym orędując u Pana Boga. Zachęcał dzieci, aby zawsze były blisko Boga przez modlitwę, uczestnictwo we Mszy św. i przyjmowanie komunii św.

Po komunii św. w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa bp Buzun zawierzył patronowi wszystkie dzieci i ich rodziców.

Podczas Mszy św. śpiewał zespół „Promyczki Dobra” z Nowego Sącza.

Obecni na Eucharystii mogli uzyskać odpust zupełny w ramach przeżywanego Nadzwyczajnego Roku Świętego Józefa Kaliskiego ogłoszonego przez papieża Franciszka.

Ks. prał. Jacek Plota powiedział KAI, że do kaliskiego sanktuarium napłynęło ponad 3 tysiące listów z całej Polski od dzieci, które przedstawiają swoje prośby św. Józefowi. - Bardzo dużo jest modlitw w intencji rodziców i dziadków.

Prośby dzieci są bardzo konkretne, np. Kacper prosi o dobre miejsce w zawodach sportowych, Ania o zdrowie dla babci, by przeżyła operację, a Dominika o to, by choć raz wspólnie z mamą i tatą zasiąść do wigilijnego stołu. „Żeby mój tata przestał palić i pić piwo i żeby go przyjęli do pracy” – napisał uczeń trzeciej klasy szkoły podstawowej.

Listy pisały dzieci uczestniczące w roratach organizowanych przez magazyn „Mały Gość Niedzielny”. 

Wszystkie listy złożone są na ołtarzu w Kaplicy Cudownego Obrazu św. Józefa i są powierzane Bogu przez wstawiennictwo patrona podczas środowych Mszy św. i w pierwsze czwartki stycznia, lutego i marca. Na każdy list Sanktuarium odpisywało – dziękując za list i zapraszając na niezwykłe wydarzenie, czyli Ogólnopolską Pielgrzymkę Dzieci do św. Józefa.

W Sanktuarium św. Józefa w Kaliszu znajduje się cudowny obraz Świętej Rodziny nieznanego autora, namalowany w II poł. XVII w. Obraz został ukoronowany koronami papieskimi 15 maja 1796 r.

25 marca 1992 r. św. Józef został patronem nowo utworzonej diecezji kaliskiej.

Największym wydarzeniem w dziejach kaliskiego sanktuarium była wizyta Jana Pawła II, 4 czerwca 1997 r. Nawiedzając bazylikę Papież powiedział wówczas: "to sanktuarium ma bowiem szczególne miejsce w dziejach Kościoła i Narodu. Jest ono znane w całej Polsce i jest nawiedzane przez rzesze pielgrzymów".

W dniach 27 września – 4 października 2009 r. odbył się w Kaliszu X Międzynarodowy Kongres Józefologiczny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Świadectwo: Lekarz rozpłakał się ze wzruszenia

2018-02-16 11:47

Fragment książki „Cuda dzieją się po cichu. O jasnogórskich cudach i łaskach”

„Amputacja” – krótko powiedział doktor. Kazimiera Wiącek z Lublina podniosła wzrok. „Nie rozumiem. Jak to…”

Piotr Drzewiecki

„Jest porażenie nerwu w lewej nodze, a teraz jeszcze ten zator tętniczy. Tu już nie ma czego leczyć. Amputacja jest konieczna” – powtórzył medyk. Kobieta wróciła do domu, bijąc się z myślami. Jak to, odetną jej nogę?! Co prawda chodzi o kulach, ale wciąż chodzi i ma dwie nogi! Kiedy zadzwonił dzwonek i otworzyła drzwi, odetchnęła z ulgą.

W odwiedziny wpadł zaprzyjaźniony lekarz. On na pewno coś wymyśli. Chciał jej dodać odwagi, ulżyć w cierpieniu. Ale niczego nie wymyślił. „Chyba bez amputacji się nie obejdzie” – powiedział smutno. „Jeśli tak, to ja chcę jechać na Jasną Górę!” – oznajmiła twardo.

Cała rodzina zaoponowała przeciwko takiemu pomysłowi. Śmierć jej grozi w każdej chwili, a ona chce sobie podróże urządzać? Kazimiera postawiła na swoim. W przekonaniu rodziny dopomógł lekarz, który miał nadzieję, że pielgrzymka do Częstochowy przynajmniej doda otuchy jego cierpiącej pacjentce. Nie puścili jej samej. Razem z Kazimierą pojechała jej siostra, siostrzenica i bliska sąsiadka. Od rannego odsłonięcia – w niedzielę 22 czerwca 1980 roku – do zasłonięcia Cudownego Obrazu o godzinie 13 Kazimiera Wiącek bez chwili przerwy modliła się w Kaplicy Matki Bożej razem z towarzyszącymi jej kobietami. Kiedy rozległy się bębny zwiastujące zasłonięcie Obrazu, z twarzą zalaną łzami zwróciła się do siostry: „Popatrz, zasłonili Matkę

Bożą i Ona pozostawiła mnie z kulami!”. Chwilę później poczuła niezwyczajny przypływ siły. Podkurczona, zagrożona amputacją noga rozluźniła się, wyprostowała, a Kazimiera Wiącek odstawiła kule, oparła je o filar i wyprostowana przyłączyła się do kolejki „Na ofiarę”. Tam zdjęła swoje korale i położyła je na ołtarzu.

Przeżycie było tak silne, a wydarzenie tak nieprawdopodobne, że nie przyszło jej do głowy, aby komukolwiek zgłosić swoje uzdrowienia. Na Jasnej Górze pojawiła się dopiero dwa tygodnie później. A wraz z nią znów siostra, siostrzenica i sąsiadka. Złożyły zeznania przed kronikarzem jasnogórskim; Kazimiera do akt dołączyła zaświadczenie od lekarza, który – gdy ją zobaczył bez kul, ze zdrową nogą – zwyczajnie rozpłakał się ze wzruszenia.

Zaświadczenie lekarskie brzmiało: „Od dnia 23 maja 1979 roku wystąpiło porażenie zupełne kończyny dolnej lewej. 9 maja 1979 roku wystąpił zator tętnicy podudzia lewego, co groziło amputacją kończyny. 22 czerwca 1980 roku ustąpiło porażenie”. Kazimiera Wiącek nie miała wątpliwości, za czyją sprawą to porażenie ustąpiło. Zdrowa i ogromnie szczęśliwa przez szereg lat w rocznicę swojego uzdrowienia pielgrzymowała na Jasną Górę do Matki Bożej, by Jej ze wszystkich sił dziękować za tę niezwykłą łaskę, jakiej doznała. A jej kule? Wiszą obok kul Janiny Lach, wskazując przybywającym pielgrzymom, czym jest nagrodzona ufność.

„CUDA DZIEJĄ SIĘ PO CICHU.


O JASNOGÓRSKICH CUDACH I ŁASKACH.”
Autor: Anita Czupryn
Premiera: 26 lutego 2018 r.
Wydawnictwo: Fronda PL. Sp. z o.o.

Przeczytaj także: Cuda dzieją się po cichu. O Jasnogórskich cudach i łaskach

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem