Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Gdańsk: organizacje pozarządowe przeciwko finansowaniu in vitro

2017-03-20 14:44

mip / Gdańsk / KAI

neurobite/pl.fotolia.com

Dezaprobatę wobec uchwały Rady Miasta Gdańska o finansowaniu procedury in vitro wyraziło kilkanaście lokalnych organizacji pozarządowych. Działacze przypominają, że jest to metoda dla znacznej grupy mieszkańców moralnie niedopuszczalna, z racji na brak poszanowania dla nadliczbowych embrionów powołanych do życia w jej wyniku.

Jak wskazują podpisani pod apelem przedstawicieli organizacji pozarządowych, podjętą decyzją, Rada Miasta arbitralnie przeznacza znaczne finansowe wsparcie jednej, kontrowersyjnej metody wspomaganej prokreacji, pomijając inne znacznie skuteczniejsze, np. naprotechnologię. Działacze podkreślają także, że przy tworzeniu uchwały nie dokonano oceny skutków regulacji w wymiarze prawnym, medycznym i społecznym, ani nie przeprowadzono wystarczających konsultacji społecznych.

Pod oświadczeniem skierowanych do władz Gdańska podpisali się m.in. przedstawiciele lokalnych struktur Akcji Katolickiej, Zakonu Rycerzy Kolumba, Klubu Inteligencji Katolickiej, a także Forum Kobiet Polskich i Fundacji „Civitas Christiana”.

Reklama

Dokument odnosi się do Uchwały Rady Miasta Gdańska z dnia 23 lutego 2017 r., w której na finansowanie metody in vitro przeznaczono w budżecie 1,1 mln złotych.

Tagi:
in vitro

Wobec in vitro

2017-12-06 13:42

Magdalena Kowalewska
Edycja warszawska 50/2017, str. 4

Magdalena Kowalewska
Podczas prezentacji książki, która powstała pod patronatem abp. Henryka Hosera, a jej redakcją zajęli się ks. Jacek Grzybowski i ks. Franciszek Longchamps de Berier

Pod patronatem abp Henryka Hosera, przewodniczącego Zespołu Ekspertów Konferencji Episkopatu Polski ds. Bioetycznych, wydano podręcznik ukazujący genetyczne, moralne, filozoficzne, teologiczne i prawne aspekty in vitro.

Ta kompleksowa publikacja adresowana jest zarówno do rodziców, nauczycieli, katechetów, jak i studentów oraz uczniów szkół ponadgimnazjalnych. Podręcznik w fachowy sposób przedstawia takie zagadnienia jak początek życia ludzkiego, godność osoby, etyczne dylematy zapłodnienia pozaustrojowego czy skutki nowoczesnej biotechnologii. Nowoczesna szata graficzna oraz liczne odniesienia do światowych publikacji naukowych sprawiają, że pozycja jest atrakcyjna zarówno dla zwykłych czytelników, jak i osób profesjonalnie zajmujących się medycyną.

Podczas prezentacji publikacji w siedzibie Konferencji Episkopatu Polski Biskup warszawsko-praski mówił, że za procedurą in vitro stoi odczytanie kim jest człowiek, jaki jest status bytu, który powołuje się poprzez zapłodnienie pozaustrojowe oraz jaki jest status embrionu z punktu widzenia antropologii.

­ Idąc za biologią, przyznajemy status podmiotowy człowiekowi w jego krańcach istnienia biologicznego, od poczęcia do naturalnej śmierci – mówił abp abp Hoser.

­Tego statusu nie wolno odbierać, choć mamy do czynienia z pełną dowolnością, bo niektórzy sądzą, że pewne etapy życia wewnątrzmacicznego można uznać za próg człowieczeństwa. Są też tacy, którzy uważają, że człowiek w okresie płodowym nie ma żadnego statusu podmiotowego, a nabywa go po urodzeniu. Jednak podczas procedury in vitro ginie wiele embrionów, a więc jest to „aborcja”, której nie widać.

Ks. prof. Grzybowski podkreślał, że w podręczniku in vitro przedstawiane jest jako odpowiedź na cywilizacyjny problem niepłodności. Wskazywał, że autorzy podejmują debatę z tymi, którzy są za tą procedurą, ukazują tajemniczy, ukrywany często wymiar genetyczny związany z zapłodnieniem ustrojowym. – Alternatywą dla in vitro jest zrozumienie źródła problemu, głęboka refleksja nad darem płodności mężczyzny i kobiety – podkreślał kapłan, pod którego redakcją wydano podręcznik.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Prezydent Duda: To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

2018-02-22 20:20

wpolityce.pl

Grzegorz Jakubowski/KPRP
Spotkanie Pary Prezydenckiej z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej

To dla mnie wielka radość, że w Polsce istnieje harcerstwo; to harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem

- powiedział w czwartek w Wiśle prezydent Andrzej Duda na spotkaniu z harcerzami z okazji Dnia Myśli Braterskiej.

Prezydent podkreślił, że tegoroczne spotkanie z harcerzami jest szczególne, ponieważ przypada w roku 100-lecia odzyskania przez Polskę niepodległości, a także w Roku Harcerstwa.

To rok, który jest dla całego naszego narodu, dla wszystkich obywateli Rzeczypospolitej, dla całego naszego społeczeństwa, rokiem niezwykle ważnym, w którym upamiętniamy i wspominamy, i jeszcze raz dziękujemy, składamy hołd wszystkim tym, dzięki którym Polska odzyskała niepodległość po 123 latach zaborów, także polskim harcerzom - zaznaczył.

Andrzej Duda podkreślił, że to harcerze są spadkobiercami wielkiej idei, o której mówił twórca polskiego harcerstwa, Andrzej Małkowski.

Andrzej Małkowski, pytany o to, jaka jest różnica pomiędzy harcerstwem a skautingiem (…), uśmiechnął się i powiedział, że harcerstwo, to skauting plus niepodległość. I to właśnie dlatego ten rok (…) jest także rokiem polskiego harcerstwa” - tłumaczył prezydent.

Prezydent mówił, że Polska jest wdzięczna harcerzom za walkę o niepodległość.

Zawsze byli, zawsze stawali na wezwanie, nigdy nie zawiedli swojej ojczyzny i za to także, jako prezydent Rzeczypospolitej, dzisiaj, w tym właśnie roku 100-lecia odzyskania niepodległości chciałem wam wszystkim gorąco podziękować - mówił.

Jest dla mnie wielką radością, że w Polsce istnieje harcerstwo - powiedział prezydent. Tłumaczył, że sam był harcerzem - jak podkreślił - w bardzo ważnych latach swojego życia, podczas których dojrzewał i dorastał do tego, żeby stać się pełnoprawnym obywatelem Rzeczypospolitej.

To harcerstwo uczyło mnie, jak być dobrym Polakiem, obok tego, czego nauczyłem się w domu - przyznał.

Nie ma żadnej wątpliwości, że harcerstwo jest tym niezwykle ważnym miejscem wychowania młodzieży do dorosłości, współpracy, solidarności, współdziałania i wszystkiego tego, co buduje, kreuje, tworzy wspólnotę. Jednocześnie jest miejscem, w którym młodzież otrzymuje niezwykłą dawkę wartości patriotycznych, bo takie jest właśnie polskie harcerstwo. Nieważne, jak która z organizacji harcerskich się nazywa - oświadczył Andrzej Duda.

Dzień Myśli Braterskiej ma przypominać założycieli skautingu Roberta Baden-Powella i jego żonę Olave - 22 lutego przypadają ich urodziny.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Dzień Modlitwy i Postu o Pokój: wyznawcy różnych religii odpowiadają na apel Papieża

2018-02-22 19:00

Radio Watykańskie

Wojciech Woźny/PAH
W Sudanie każda kropla wody jest na wagę złota

„Świadomość tego, że nie jesteśmy sami w naszym cierpieniu i bólu, że wyznawcy różnych religii są z nami i wspierają nas w naszym dążeniu do pokoju i pojednania, znaczy dla nas bardzo wiele”. Tymi słowami przewodniczący Sudańskiej Rady Kościołów, ojciec James Oyet Latansio, odniósł się do informacji o szerokim odzewie na mający odbyć się jutro, w piątek, dzień modlitwy i postu w intencji pokoju, szczególnie w Demokratycznej Republice Konga i w Południowym Sudanie. Na apel Ojca Świętego odpowiedziały m.in. wspólnoty anglikańskie, prawosławne i muzułmańskie.

Do udziału w inicjatywie zaproszał wiernych także prefekt Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan. „Modlitwa wszystkich chrześcijan w tym dniu o dar pokoju byłaby autentycznym znakiem solidarności i bliskości z tymi, którzy cierpią, szczególnie z wieloma chrześcijanami z różnych Kościołów” - stwierdził kard. Kurt Koch.

O wielkim znaczeniu ogłoszonego przez Papieża dnia modlitwy i postu mówi hiszpańska zakonnica Yudith Pereira Rico, od lat posługująca w ogarniętym wojną Sudanie Południowym. „Post i modlitwa to klucz do rozwiązania wielu problemów” -podkreśla.

„Nie zapominajcie o nas: o to błagają ludzie. Nie proszą o pieniądze, ani nawet o jedzenie. Papież nie zapomina, a jego apele pomagają nie zapomnieć także innym - twierdzi siostra. Co możemy zrobić, a czego nie robimy? Post i modlitwa zaproponowane przez Papieża są odpowiedzią na to pytanie” - dodaje. Według niej post, uwalniając nas od rozkojarzeń i wszystkich innych rzeczy, które zajmują nasze serca, nasze życie i nie pozwalają być wolnymi, czyni nas świadomymi konieczności pomagania innym. Jałmużna, w ten sam sposób, uczy nas dzielenia się. Wszystko to pomaga w zmniejszeniu ogromnej różnicy między dwoma stanami: mieć wszystko a nie mieć nic. Modlitwa natomiast otwiera serca na Boga i na bliźnich” - podkreśla.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem