Reklama

Konferencja "Prorok Ukrainy. Błogosławiony Grzegorz Chomyszyn: życie, działalność, tradycja"

2017-03-22 14:38

Opr. Biuro Prasowe

Międzynarodowa Konferencja Naukowa "Prorok Ukrainy. Błogosławiony Grzegorz Chomyszyn, greckokatolicki biskup stanisławowski: życie, działalność, tradycja".

24-25 marca 2017 roku na KUL-u w auli C-1031 odbędzie się Międzynarodowa Konferencja Naukowa „Prorok Ukrainy. Błogosławiony Grzegorz Chomyszyn, greckokatolicki biskup stanisławowski: życie, działalność, tradycja”, poświęcona 150 rocznicy urodzin bł. bp. Grzegorza Chomyszyna. Jest to forum zorganizowane przez Wydziały Teologii dwóch uczelni a także dwóch tradycji – rzymskokatolickiej – KUL i greckokatolickiej – Uniwersytet Preszowski na Słowacji. Konferencja jest współorganizowana przez Instytut Pamięci i Dziedzictwa Kresowego, Instytut Edukacji Społecznej i Religijnej im. ks. Piotra Skargi, Lubelski KIK i in. Konferencja została objęta patronatem honorowym JE Ks. Kardynała Mariana Jaworskiego, emerytowanego metropolity lwowskiego oraz Wojewodę Lubelskiego prof. Przemysława Czarnka.

Konferencję zaszczyci szereg wybitnych naukowców z Polski, Ukrainy i Słowacji, znawców problemów Kościoła greckokatolickiego, zagadnień stosunków polsko-ukraińskich a także badaczy spuścizny bł. bp. Chomyszyna. Gościem szczególnym będzie ks. Ihor Pełechatyj z Iwano-Frankiwska (Stanisławowa), Postulator procesu beatyfikacyjnego bł. bp. Chomyszyna, który za publikację jego zapisków „Dwa Królestwa” został poddany dotkliwym represjom ze strony hierarchy greckokatolickiego i nacjonalistycznych środowisk na Ukrainie.

Biskup Grzegorz (Hryhorij) Chomyszyn, greckokatolicki ordynariusz stanisławowski (25 marca 1867 – 28 grudnia 1945) jest błogosławionym Kościoła katolickiego, gorącym orędownikiem pojednania polsko-ukraińskiego, działaczem religijnym i społecznym nawołującym do ładu opartego na zasadach moralności chrześcijańskiej. Widział przyszłość narodu ukraińskiego opartą na zasadach katolicyzmu i europejskiej cywilizacji zachodniej. Stąd też był czasem postrzegany jako latynizator i orędownik prozachodniego nurtu w Kościele greckokatolickim. Pracę pasterską prowadził w trudnych czasach budzenia się świadomości narodowej i starć światopoglądowych pierwszej połowy XX w. W sytuacji zaostrzenia polsko-ukraińskich relacji w okresie międzywojennym bp Chomyszyn przestrzegał ludność ukraińską przed „herezją nacjonalizmu”, wskazując na obecnie w „wypaczonym nacjonalizmie” znamiona bałwochwalstwa, a nawet satanizmu. Hierarcha był gorącym patriotą ukraińskim i występował za uszanowanie praw mniejszości ukraińskiej w II Rzeczypospolitej. Razem z tym uważał, że dobrobyt Ukraińców w Polsce powinien być bazowany na zasadach miłości i sprawiedliwości chrześcijańskiej, pracy organicznej i organizacji, które tworzyły warunki państwa demokratycznego. Radykalizm i przemoc były to środki, które – zdaniem błogosławionego biskupa – donikąd nie doprowadzą, a tylko ściągną na naród ukraiński nieszczęście. Poszukiwał współpracy z rządem polskim i episkopatem rzymskokatolickim. Znane są jego rozmowy z ministrem spraw wewnętrznych RP Bronisławem Pierackim skierowane na uregulowanie sytuacji Ukraińców w Polsce. Był to biskup greckokatolicki niezwykle ceniony w Episkopacie Polskim. Bł. Grzegorza Chomyszyna łączyły dobre przyjacielskie więzy ze świętym Józefem Bilczewskim, rzymskokatolickim arcybiskupem Lwowa. Bardzo przychylnie opinie na jego temat wysławiali także inni polscy biskupi. Razem z tym prowadził polemikę z abp. Andrzejem Szeptyckim, greckokatolickim metropolitą Lwowa w sprawie niedostrzeżenia niebezpieczeństwa szerzącego się nacjonalizmu.

Reklama

W czasie okupacji sowieckiej i niemieckiej przestrzegał przed nienawiścią i totalitaryzmem. Potępił ludobójcze akcje nacjonalistów ukraińskich, a w przededniu Krwawej Niedzieli 11 lipca 1943 r. zwrócił się do biskupów unickich z propozycją wspólnego listu hierarchów przestrzegającym przed zbrodnią ludobójstwa. Bp. Chomyszyn był więziony przez gestapo, a potem NKWD. Zmarł śmiercią męczeńską w więzieniu NKWD w Kijowie. Św. Jan Paweł II osobiście zachęcał Kościół greckokatolicki do przygotowania procesu beatyfikacyjnego Sługi Bożego bp. Grzegorza Chomyszyna. Będąc z wizytą apostolską we Lwowie papież Jan Paweł II osobiście wyniósł bp. Grzegorza wraz z innymi greckokatolickimi błogosławionymi i wyznawcami wiary do chwały ołtarza jako błogosławionego.

25 marca br. przypada 150 rocznica urodzin Błogosławionego, który może być wzorcem pojednania polsko-ukraińskiego i świetlaną postacią łączącą oba narody na bazie chrześcijaństwa i wartości cywilizacji łacińskiej. Popularyzacja działalności Błogosławionego Grzegorza w Polsce, który był obywatelem odrodzonego państwa polskiego, może być dobrym początkiem ożywienia polsko-ukraińskiego dialogu historycznego i wyeksponowania pozytywnych wzorców wspólnych dziejów. Oceniając działalność Biskupa pismo polskie „Roczniki Katolickie” za 1934 r. tak przedstawiało jego poglądy na stosunek wobec Polski: „Zdaniem Dostojnego Autora ze Stanisławowa interes Ukrainy wymaga nie tylko zgodnego współżycia z Polską i lojalności wobec państwa polskiego, ale nawet Polski silnej i bezpiecznej, bo w przeciwnym razie i ta część narodu, mająca znośne jeszcze warunki, wpadłaby w najsromotniejszą niewolę bolszewicką, a cerkiew uległaby zupełnemu rozbiciu, jak to się stało z cerkwią prawosławną w Sowdepii”. („Roczniki Katolickie” 1934, t. XII, s. 411).

Opr. Biuro Prasowe

Tagi:
konferencja

Niewolnictwo w globalnej wiosce

2019-03-15 12:00

Anna Majowicz

Pod tym hasłem 14 marca w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu odbyła się międzynarodowa konferencja. Spotkanie zorganizowała Katedra Teologii Moralnej, przy współpracy Katedry Filozofii Społecznej i Politycznej.

Anna Majowicz
Konferencję otworzył rektor PWT, ks. prof. Włodzimierz Wołyniec

- Słowo Boże mówi, że ,,kto popełnia grzech, staje się niewolnikiem grzechu”. Każdy z nas jest grzeszny, w związku z tym temat niewolnictwa dotyczy nas bezpośrednio. Warto więc się nad nim pochylić, po to, by uświadomić sobie niebezpieczeństwo, które nam zagraża – mówił, otwierając konferencję rektor PWT ks. prof. Włodzimierz Wołyniec.

Pierwsza sesja konferencji pobudziła w uczestnikach krytyczne myślenie wobec współczesnych form niewolnictwa. W trakcie trzech referatów ujrzano różne perspektywy i aspekty kwestii niewolnictwa – od socjologicznej obserwacji, po pogłębioną refleksję antropologiczną. Ks. dr Piotr Duda w pierwszym referacie zarysował niewolnictwo w ujęciu biblijno – historycznym. – Trudno znaleźć w starożytności naród mniej lub bardziej cywilizowany, którego ustrój odbiegałby od ustroju niewolniczego, na którym opierało się życie społeczeństw – mówił. Prelegent zauważył, że zarówno w krajach starożytnego Wschodu, jak i w narodzie izraelskim, niewolników pozyskiwało się w podobny sposób: przez długi, podboje czy handel. – Prawo Izraelitów różniło się od praw innych ludów tym, że stanowił je Bóg, nie człowiek. Zakazywano tu bicia niewolników. Można stwierdzić, że szczególną cechą prawa obowiązującego naród wybrany odnoszącą się do niewolnictwa był rozwinięty humanitaryzm – dodał. Swoją prelekcję zakończył na 1926 r., kiedy to w Genewie podpisano konwencję w sprawie niewolnictwa, która pod egidą Ligi Narodów zakazała handlu niewolnikami. Czy więc problem niewolnictwa zniknął? Odpowiedzi na to pytanie udzielił drugi prelegent spotkania, prof. Emmanuel Agius, dziekan Fakultetu Teologicznego Uniwersytetu na Malcie. - Pomimo tego, że niewolnictwo było pierwszą kwestią dotyczącą praw człowieka, która wzbudziła daleko idące międzynarodowe zaniepokojenie, nadal jest ono praktykowane, a praktyki niewolnicze nadal pozostają poważnym, utrzymującym się problemem. Zgodnie z najnowszymi szacunkowymi obliczeniami, więcej niż 40 mln ludzi w dzisiejszym świecie jest ofiarami współczesnego niewolnictwa – mówił prof. Emmanuel Agius, dodając, że współczesne formy niewolnictwa przejawiają się m.in. poprzez przymusowe: pracę, małżeństwo czy prostytucję. - Szacuje się, że 10 mln dzieci znajduje się w niewoli. 24.9 mln ludzi jest przymuszona do pracy, 15.4 mln znajduje się w wymuszonych małżeństwach, a 4.8 mln jest przymuszana do wykorzystania seksualnego. Te dane oznaczają, że obecnie jest więcej ludzi w niewoli, niż w jakimkolwiek innym okresie historii ludzkości. To globalne zjawisko jest krwawiącą raną naszego człowieczeństwa! Pomimo wysiłków wielu, neo-niewolnictwo nadal stanowi okrutną plagę współczesnego świata.

Ostatnim prelegentem pierwszej części spotkania był o prof. Maksym Kopiec OFM, z Papieskiego Uniwersytetu Antonianum w Rzymie, który zauważył, że we współczesnym świecie nikt nie neguje takich wartości jak wolność czy godność, ale ich absolutyzacja, wyrwanie z kontekstu innej wartości, prowadzi do społecznej tragedii, do błędów antropologicznych. - Wolność oderwana od prawdy staje się atrapą wolności. Zwłaszcza oderwana od prawdy o Bogu i człowieku – zakończył.

Zobacz zdjęcia: Niewolnictwo w globalnej wiosce

Po krótkiej przerwie kawowej przyszedł czas na panel dyskusyjny, który poprowadził ks. dr hab. Andrzej Szafulski, PWT Wrocław. W drugiej części sympozjum udział wzięli: dr hab. Mieczysław Guzewicz, przedstawiciel Ministerstwa Rodziny, Pracy i Polityki Społecznej, Tomasz Wójcik, Członek Komisji Krajowej NSZZ Solidarność, Kazimierz Kimso, przewodniczący Regionu NSZZ Solidarność Dolny Śląsk, o. dr hab. Kazimierz F. Papciak SSCC, prof. PWT Wrocław oraz ks. dr Tadeusz Kuźmicki. Panowie dyskutowali o formach zniewolenia w życiu społecznym w Polsce. Prof. Papciak przedstawił schemat metody zniewalania człowieka. Zaznaczył, że wolność jest naszym naturalnym wyposażeniem, a nie łaskawym podarunkiem społeczeństwa, czy władzy. Ks. dr Tadeusz Kuźmicki przytoczył słowa Arystotelesa, który mówił, że niewolnictwo jest brakiem pełnej zdolności rozumu, a co za tym idzie, niezdolności do walki o swoje prawa. Kazimierz Kimso dodał, że dziś, w Polsce niewolnikami stajemy się poprzez presję finansową, rozpoczynamy tzw. ,,wyścig szczurów” i pracujemy ponad normę. Zauważył przy tym, że często stajemy się ofiarami mobbingu, co niejednokrotnie prowadzi do samobójstw i depresji. Dlatego też, warto edukować pracodawców.

Z panelu można by postawić tezę, że niewolnictwo jest możliwe wtedy, gdy człowiek ma problem z własną tożsamością. Jeśli nieprawidłowo rozpoznajemy istotę własnego społeczeństwa, nie jesteśmy w stanie prawidłowo potraktować drugiego człowieka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Warszawa: protest rodziców i organizacji prorodzinnych przeciwko "Deklaracji LGBT+"

2019-03-18 18:58

lk / Warszawa (KAI)

Rodzice, członkowie organizacji na rzecz praw rodziny, politycy oraz tłumy mieszkańców stolicy zebrały się w poniedziałek przed warszawskim ratuszem, by zaprotestować przeciwko zapisom "Deklaracji LGBT+" podpisanej niedawno przez prezydenta Warszawy Rafała Trzaskowskiego.

Artur Stelmasiak
Zobacz zdjęcia: Protest przeciw deklaracji LGBT+

Przed ratuszem zgromadziło się kilkaset osób w różnym wieku, ale głównie rodziców z dziećmi. Wielu trzymało w rękach transparenty z hasłami: "Wara od naszych dzieci", "Chcemy Boga w książce i szkole", "Wychowanie - tak! Indoktrynacja - nie!" czy "Nie róbcie z polskiej szkoły Sodomy". Byli też politycy i członkowie organizacji pro-life i działających na rzecz praw rodziny.

Protest organizowany został jako odpowiedź na ostatnie działania prezydenta Warszawy w związku z podpisaną przez niego deklaracją „Warszawska Polityka Miejska na rzecz społeczności LGBT+”. Podpisana deklaracja - mówili uczestnicy manifestacji - jest niezgodna z konstytucyjnym prawem do wychowania dzieci według własnych przekonań oraz z obowiązującym prawem oświatowym.

"Mam dzieci i wnuki i chciałbym, aby były uczciwe, dzielne na duszy i ciele. Walczymy o dobrą szkołę dla dzieci. Niepokoi nas to, że ten projekt jest bezprawny, jest wbrew prawu rodziców, wbrew polskiej tradycji i kulturze" - powiedział KAI jeden z uczestników manifestacji, noszący transparent z napisem "Brońmy dzieci przed zgorszeniem".

Kazimierz Przeszowski, wiceprezes Centrum Życia i Rodziny wyjaśnił na początku zgromadzenia, że protest jest skierowany przeciwko "Deklaracji LGBT+", która podważa prawa rodziców do wychowywania dzieci zgodnie z własnymi przekonaniami. Dokument ten - dodał - podważa też prawo do tego, aby wychowanie seksualne odbywało się za wiedzą, za zgodą i w zakresie uzgodnionym z rodzicami.

"Przyszliśmy tu po to, aby pokazać prezydentowi Trzaskowskiemu, co społeczeństwo uważa na temat deptania kompetencji rodziców do przekazywania świata wartości w tak delikatnej i tak wpływającej na właściwy rozwój dziecka sferze, jaką jest edukacja seksualna" - dodał współorganizator protestu.

Prezydent Rafał Trzaskowski 15 stycznia zapowiedział „walkę z mową nienawiści” w warszawskich szkołach w oparciu o podręczniki zawierające homoseksualną propagandę, a 18 lutego podpisał deklarację LGBT+, dokument realizujący postulaty tej grupy, wprowadzający m.in. do szkół zajęcia z edukacji seksualnej dotyczące homoseksualizmu, biseksualizmu i transseksualizmu w oparciu o budzące sprzeciw wytyczne Światowej Organizacji Zdrowia.

Standardy WHO zakładają, że dzieci do 4. roku życia powinny być poinformowane o „radości i przyjemności z dotykania własnego ciała, masturbacji w okresie wczesnego dzieciństwa”, 4-6 latki uczone o „różnych koncepcjach rodziny i szacunku do różnych norm związanych z seksualnością”, 6-9 latki informowane o antykoncepcji czy pojęciu „akceptowalne współżycie/seks (za zgodą obu stron)” a przed 12. rokiem życia dzieci powinny zdobyć wiedzę o „skutecznym stosowaniu prezerwatyw czy braniu odpowiedzialności za bezpieczne i przyjemne doświadczenia seksualne”.

O tym, że standardy WHO to próba narzucenia szkołom i przedszkolom edukacji seksualnej i że są one nie do przyjęcia mówiła dziennikarka i aktorka Dominika Figurska. - Nie ma naszej zgody na to, by ktoś obcy wchodził między nas a nasze dzieci w tak intymnej sprawie, jaką jest seksualność. Seksualność jest czymś pięknym, ma prowadzić do relacji z drugim człowiekiem, ale nigdy w życiu do wynaturzenia - powiedziała Figurska.

Mariusz Dzierżawski z Fundacji Pro-prawo do życia powiedział, że standardy edukacji seksualnej to "przygotowanie ofiar dla pedofilii". - To właśnie szykują nam rządcy Warszawy. Myśleli, że nikt tych standardów nie przeczyta, ale na szczęście jest inaczej" - mówił, wskazując na ustawiony za nim banner z fragmentami dokumentu WHO. - Nie ma na to naszej zgody! - dodał Dzierżawski.

Marek Grabowski, prezes Fundacji Mamy i Taty oraz współinicjator Ruchu 4 Marca, który powstał w sprzeciwie wobec "Deklaracji LGBT+" zachęcał, by zgromadzeni zostali "strażnikami szkół i klas". - Potrzebujemy rodziców i dziadków, którzy będą działać w dobrych relacjach z innymi rodzicami, z dyrekcjami i nauczycielami, aby powstrzymać to tęczowe szaleństwo - dodał.

"Trzydzieści lat temu stał tutaj pomnik Dzierżyńskiego, który narzucał nam wrogą ideologię. Teraz nadchodzi nowy terror. Jest to terror tęczowy, który chce seksualizować nasze dzieci od małego" - przestrzegał. Argumentował, że dzieci potrzebują miłości i czułości, a nie seksualizacji.

Wystąpił także m.in prawnik z Instytutu Ordo Iuris mec. Jerzy Kwaśniewski, który zapowiedział, że on i inni prawnicy będą służyć rodzicom pomocą. - Chcemy, aby każdy rodzic w Warszawie wiedział, że ma swoje konstytucyjne prawa. Konstytucja RP chroni wasze życie rodzinne. To wy, rodzice, macie pierwszeństwo wychowawcze przed każdym innym podmiotem, a tym razem przed miastem stołecznym Warszawą, które nie może wam nic narzucić - podkreślił.

Ich wystąpienia zgromadzeni przywitali dużymi oklaskami. Padały głosy o zainicjowanie referendum w celu odwołania prezydenta Warszawy. Obok protestu rodzin na kontrmanifestacji przy bramie wjazdowej do warszawskiego ratusza zebrali się przedstawiciele środowisk LGBT.

"Deklaracja LGBT+" zakłada także wprowadzenie w życie programu „Latarnik”, przewidującego zatrudnienie w każdej szkole przynajmniej jednej osoby działającej na rzecz wspierania środowisk LGBT+, objęcie oficjalnym patronatem Parady Równości w Warszawie czy dofinansowanie organizacji kulturalnych czy sportowych sprofilowanych pod kątem środowisk homoseksualnych.

W odpowiedzi na powyższe inicjatywy, Centrum Życia i Rodziny skierowało do prezydenta Warszawy pismo wzywające do zaprzestania tego typu działań oraz rozpoczęło zbiórkę podpisów pod apelem do minister edukacji narodowej Anny Zalewskiej. Ratusz w odpowiedzi uzasadnił swoje dotychczasowe działania „wspólną troską” o bezpieczeństwo dzieci i młodzieży.

Centrum Życia i Rodziny, organizator Warszawskiego Protestu Rodzin, to fundacja, której celem jest obrona ludzkiego życia od poczęcia do naturalnej śmierci oraz obrona rodziny opartej na małżeństwie kobiety i mężczyzny, otwartej na przyjęcie i wychowanie dzieci. CZiR jest m.in. organizatorem Marszów dla Życia i Rodziny odbywających się w 160 miastach Polski, a także wielu innych wydarzeń i kampanii społecznych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Zielona Góra: Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa

2019-03-19 23:01

Kamil Krasowski

Obraz św. Józefa z sanktuarium w Kaliszu przybył dzisiaj do parafii św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystej Mszy św. odpustowej w kościele parafialnym przewodniczył biskup senior diecezji kaliskiej Stanisław Napierała.

Karolina Krasowska
Obraz przybył do zielonogórskiej parafii św. Józefa

Uroczystości w kościele św. Józefa w Zielonej Górze rozpoczęły się od ceremonii powitania obrazu, który przybył do naszej diecezji z sanktuarium w Kaliszu. Obraz powitali parafianie - małżeństwo Aleksandry i Mikołaja Skalskich. - W ten uroczysty dzień naszego święta parafialnego stajemy przed Tobą, Boże wraz z naszym patronem św. Józefem. I z tym większą radością i wdzięcznością, że jest tu z nami obraz z Narodowego Sanktuarium św. Józefa Kaliskiego. Dziękujemy, że dałeś nam ten szczególny czas łaski i mocno wierzymy, że w tym czasie będziemy mogli wyjednać łaski dla naszych rodzin, parafii i wszystkich, którzy tu przyszli - mówił Mikołaj Skalski, witając obraz. - Święty Józefie, bądź naszym przewodnikiem na trudnych i krętych ścieżkach życia, prowadź nas prostą drogą do Jezusa i Maryi. Uproś nam łaskę czystej, bezinteresownej miłości do wszystkich, których spotykamy na naszych życiowych drogach, abyśmy zapatrzeni w przykład Twojego świętego życia starali się być szlachetni, prawi i zdolni do poświęceń.

Zobacz zdjęcia: Peregrynacja obrazu św. Józefa w Zielonej Górze. Uroczystości odpustowe ku czci św. Józefa Oblubieńca

Powitania obrazu dokonał także gospodarz wspólnoty ks. kan. Leszek Kazimierczak, proboszcz parafii św. Józefa w Zielonej Górze.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił bp Stanisław Napierała, biskup senior diecezji kaliskiej, który opowiedział uczestnikom Liturgii o motywach powstania obrazu św. Józefa Kaliskiego, jego peregrynacji po diecezjach w Polsce i o znaczeniu tego, co autor umieścił na płótnie.

Po zakończonej Eucharystii odbył się blok ewangelizacyjno-modlitewny dla mężczyzn i młodzieńców pt. "Milczeć. Walczyć. Kochać". Drugiego dnia peregrynacji 20 marca będzie można nawiedzać obraz w kościele w godzinach od 8 do 15. Po Koronce do Bożego Miłosierdzia odbędzie się jego pożegnanie. Obraz uda się do kolejnej parafii - św. Jadwigi Śląskiej w Krośnie Odrzańskim.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem