Reklama

Wybrano nowego zwierzchnika w Polsce Zakonu Grobu Bożego w Jerozolimie

2017-04-03 18:17

archwwa.pl / Warszawa / KAI

Bożena Sztajner/Niedziela
Krzyż jerozolimski – znak Zakonu Bożogrobców

Nowym zwierzchnikiem Zakonu Grobu Bożego w Jerozolimie został w Polsce dr Józef Dąbrowski. O nominacji poinformował 3 kwietnia kard. Kazimierz Nycz, metropolita warszawski, a zarazem Wielki Przeor Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Polsce. Dr Józef Dąbrowski objął urząd zwierzchnika polskich bożogrobców po zmarłym 21 marca br. prof. Piotrze Małoszewskim.

Pochodzący z Mińska Mazowieckiego 68-letni dr Józef Dąbrowski ukończył studia w Instytucie Transportu Politechniki Warszawskiej. Od 1972 r. pracował w kolejnictwie, w tym na stanowiskach kierowniczych. Od 1980 r. należy do NSZZ "Solidarność". W stanie wojennym był internowany od 19 grudnia 1981 do 29 kwietnia 1982. W latach 1997-2001 był posłem na Sejm RP III kadencji, wybrany z listy AWS. Przewodniczył sejmowej Komisji Transportu.

W 2001 r. powrócił do pracy w PKP, przez kilka miesięcy zasiadał w zarządzie PKP Intercity, później został rzecznikiem praw klienta.

Dr Dąbrowski od 1996 r. jest prezesem Katolickiego Stowarzyszenia Kolejarzy Polskich, należy też do Stowarzyszenia Rodzin Katolickich.

Reklama

Archiwum Tygodnika Rodzin Katolickich Źródło
Dr Józef Dąbrowski

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego powstał w 1099 r. w Jerozolimie, aby troszczyć się o najświętsze miejsca chrześcijaństwa i nieść pomoc pielgrzymom. Do Polski sprowadził go w 1163 r. Jaksa z Miechowa. Członkowie zakonu noszą białe płaszcze z czerwonym krzyżem, symbolizujące pięć ran Chrystusa. W Polsce nazywano ich bożogrobcami lub miechowitami – od Miechowa, gdzie znajduje się ich główna siedziba – Bazylika Grobu Bożego w Miechowie.

W poczet zakonu przyjmowane są osoby duchowne i świeckie, rekomendowane przez jednego z członków zakonu, wykazujące się pobożnością, uczestniczące w działalności Kościoła, apostolatu świeckiego, posiadające zmysł ekumeniczny.

Głównymi dziełami polskiego zwierzchnictwa w Ziemi Świętej jest wspieranie patriarchy łacińskiego Jerozolimy w utrzymaniu niektórych placówek szkolno-wychowawczych dla dzieci, remonty w obiektach sakralnych, wspieranie działalności sióstr elżbietanek prowadzących Dom Pokoju na Górze Oliwnej w Jerozolimie.

Pierwotnym celem Zakonu była opieka nad Świętym Grobem w Jerozolimie oraz troska o chorych pielgrzymów. Po opuszczeniu Ziemi Świętej bożogrobcy szerzyli kult Grobu Pańskiego i nabożeństwa pasyjne. Oddawali się prowadzeniu szkół i działalności charytatywnej – m.in. prowadzili szpitale w Gnieźnie, Krakowie i Bytomiu. Od bożogrobców pochodzi m.in. zwyczaj urządzania Grobu Pańskiego w Wielki Piątek.

Tagi:
bożogrobcy

Jasna Góra: rekolekcje Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie

2019-03-10 18:38

Ks. Mariusz Frukacz

„Rekolekcje z Benedyktem XVI”, to główny temat rekolekcji wielkopostnych, które dla członków Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie przeprowadził w dniach 8-10 marca ks. prof. Jerzy Szymik, jeden z najlepszych znawców myśli teologicznej kard. Josepha Ratzingera - Benedykta XVI.

Krzysztof Świertok

W rekolekcjach wzięli udział damy i kawalerowie Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie, na czele z komandorem Józefem Dąbrowskim - zwierzchnik Polskiego Zwierzchnictwa Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu w Jerozolimie.

Rekolekcjonista wprowadził damy i kawalerów Zakonu do myśli i duchowości Benedykta XVI i, sięgając do jego nauczania. Podjął podczas konferencji następujące tematy: wiara, prawda, sumienie, wolność, Maryja.

Każdego dnia damy i kawalerowie Zakonu uczestniczyli we Mszy św. w Kaplicy Cudownego Obrazu Matki Bożej. Homilie głosił ks. prof. Jerzy Szymik, w których poruszył temat modlitwy, radości i pierwszeństwa Boga.

„Modlitwa jest formą obecności Oblubieńca z nami i naszej przy Nim. Jeśli w czasie modlitwy odczuwamy nudę. To ta nuda w sprawach z Bogiem jest znakiem alarmującym. Trzeba zajrzeć w głąb własnego serca i życia i zobaczyć, że coś jest nie tak jeśli trwanie przy Bogu nie jest dla nas ciekawe” –mówił ks. Szymik i dodał: „Kto się nie modli i nuda odtrąci go do Boga, to ren na dłuższą metę nie wytrwa w wierze w Boga”.

- Modlitwa i poznanie Boga przynależą do siebie. Jeżeli chcemy wiedzieć Kim On jest, to musimy się modlić – kontynuował ks. Szymik.

Ten znany teolog podkreślił, że „nikt się sam nie nauczy mówić” - Mówienia uczymy się od mamy. W przypadku modlitwy jest tak samo. Jeśli ktoś sam chce wymyślić Boga, to pozostaje mu zawsze jedynie wymyślony Bóg. Modlitwy uczymy się we wspólnocie z Matką, z Kościołem. Tylko wtedy kiedy moje „ja” włączam w wielkie „my” dzieci Bożych na modlitwie, to uczę się mówić do Boga tak jak trzeba – podkreślił teolog.

Rekolekcjonista zaznaczył, że „modlitwa jak wielkie sprawy życia wymaga wytrwałości” - Ten kto rozmawia z Bogiem wystawia się też na Jego kryteria. Nie da się na dłuższą metę modlić w sprzeczności z Bogiem. Jeśli coś ma nas zmienić, potrząsnąć sercem, głową, to tym czymś musi być modlitwa – przypomniał rekolekcjonita.

Poruszając temat radości nawiązał do słów bł. Pier Giorgia Frassatiego, który w jednym z listów do swojej siostry napisał, że „smutek jest najgorszą ze wszystkich chorób. Choroba ta niemal zawsze wyłania się z ateizmu”.

- Bez Boga wszystko jest nudne, rozpaczliwe, wszystkiego jest w życiu za mało, wszędzie atakuje nas pożerająca sama siebie pustka, ze śmiercią w tle. Z Bogiem życie jest radością. Bóg jest naszą radością i pocieszeniem, ostoją i siłą. Wiara w Boga jest radością, bo jest pewnością, że każdego z nas kocha Żywy Stwórca i Zbawca. Wiara zawsze smakuje wewnętrzną pogodą życia. Ta pogoda życia nie ma nic wspólnego z naiwnością, ale bardzo dużo ma wspólnego z mądrością i z realizmem – kontynuował ks. Szymik.

Rekolekcjonista nawiązując do myśli Benedykta XVI przypomniał, że „postawą chrześcijan nie jest negacja smutku, oczywiście także nie beznadziejność, do której ma powody materialista, ale pocieszony smutek”.

„Chrześcijanin nie zaprzecza, ani nie upiększa głębokich cieni swojego życia, jakie kładą się na istnienie człowieka. Jednak te cienie są znakiem nadziei, bo on wierzy, że powstały ze światła od strony Boga” – cytował ks. Szymik Benedykta XVI.

- Radość płynie do nas z bardzo wysokiego źródła, a macierzysta góra tej krynicy, to Golgota. Radość wypływa z samego środka męki Chrystusa. Każda Msza św. jest tego żywym znakiem i urzeczywistnieniem. Jezusowa śmierć sprawia, że nasze istnienie nie jest droga ku śmierci. Radość jest wtedy kiedy istnieje odpowiedź na śmierć. Śmierć Chrystusa jest centrum prawdziwej radości. Eucharystia jest odpowiedzią na pytanie o śmierć – kontynuował ks. Szymik.

Mówiąc o pierwszeństwie Bogu podejmując myśl teologiczną Josepha Ratzingera – Benedykta XVI poddał analizie pokusy szatańskie z kuszenia Jezusa na pustyni. „Chleb jest ważny, ważniejsza jest wolność, a najważniejsza niezłomna wierność i nigdy nie zdradzona adoracja” – cytował Benedykta XVI.

- Tam, gdzie Boga uważa się za drugorzędną kategorię, którą można czasowo lub w ogóle odsunąć na bok, bo są ważniejsze sprawy, tam ponoszą klęskę właśnie owe ważniejsze sprawy – kontynuował ks. Szymik przypominając refleksje Benedykta XVI z książki „Jezus z Nazaretu”.

Ks. Szymik zauważył, że w jednej z pokus szatan występuje jako „teolog”, kiedy każe Jezusowi rzucić się w dół z narożnika świątyni - Interpretacja biblijna może być narzędziem Antychrysta. Teologia może posłużyć jako świetne narzędzie demontażu wiary – podkreślił ks. Szymik.

- Kolejna pokusa mówi nam, oddaj pierwszeństwo władcy tego świata, przyznaj pierwszeństwo w twoim życiu, temu co jest rozsądne, zaplanowane, zorganizowane. Wszystkie pokusy mówią, by odsunąć Boga na dalszy plan przy pomocy dobra, pod pozorami dobra – kontynuował rekolekcjonista.

- Jedną z przyczyn dzisiejszego kryzysu Kościoła jest to, że pragniemy się ostać w oczach świata, że nie chcemy zerwać ze światem i jego miarami – mówił ks. Szymik i dodał za Benedyktem XVI: „Nie bójcie się stracić reputacji. Odwaga zerwania ze światem daje wolność”.

Modlitwę Apelu Jasnogórskiego 8 marca prowadził ks. prał. Krzysztof Bąk, komandor Zakonu Rycerskiego Świętego Grobu Bożego. „Uwielbiamy Cię, Maryjo, wszystkimi tytułami świata – mówił. - Dla nas jesteś Królową Palestyny, trzymającą na kolanach Święte miasto Jeruzalem, co jest pokazane na Twojej ikonie. Dla nas jesteś obrończynią chrześcijan w Ziemi Świętej i na całym świecie. Pod Twój płaszcz, zgodnie z zapisem na ikonie, uciekali i uciekają się wszyscy prześladowani chrześcijanie całego świata. Matko Najświętsza, Twojej opiece polecamy przede wszystkim chrześcijan w Ziemi Świętej, wszystkie miejsca święte naznaczone przez ziemski żywot Twojego Syna Jezusa Chrystusa i Twój Maryjo - miejsca oddane pod materialną opiekę naszemu Zakonowi przez Stolicę Apostolską. Polecamy chrześcijan mordowanych w okrutny sposób i na Półwyspie Arabskim, i w Afryce, i w Azji, i na Północy Korei, i gdziekolwiek chrześcijanie mordowani są dla imienia Bożego” - powiedział ks. Bąk podczas Apelu Jasnogórskiego.

Zakon Rycerski Świętego Grobu Bożego w Jerozolimie został powołany do istnienia przez bł. Piusa IX, papieża, w 1847 r. Funkcjonuje na prawie papieskim. Jego głównym zadaniem jest pomoc duchowa i materialna dla Ziemi Świętej. Zwierzchnictwo Zakonu w Polsce liczy prawie 300 członków.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co z postem w Wielką Sobotę?

Ks. Paweł Staniszewski
Edycja łowicka 15/2004

Coraz częściej spotykam się z pytaniem, co z postem w Wielką Sobotę? Obowiązuje czy też nie? O poście znajdujemy liczne wypowiedzi na kartach Pisma Świętego. Chcąc zrozumieć jego znaczenie wypada powołać się na dwie, które padają z ust Pana Jezusa i przytoczone są w Ewangeliach.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pierwszą przytacza św. Marek (Mk 9,14-29). Po cudownym przemienieniu na Górze Tabor, Jezus zstępuje z niej wraz z Piotrem, Jakubem i Janem, i spotyka pozostałych Apostołów oraz - pośród tłumów - ojca z synem opętanym przez szatana. Apostołowie są zmartwieni, bo chcieli uwolnić chłopca od szatana, ale ten ich nie usłuchał. Gdy już zostają sami, pytają Chrystusa, dlaczego nie mogli uwolnić chłopca od szatana? Usłyszeli wówczas znamienną odpowiedź: „Ten rodzaj zwycięża się tylko przez modlitwę i post”.
Drugi tekst zawarty jest w Ewangelii św. Łukasza (5,33-35). Opisuje rozmowę Pana Jezusa z faryzeuszami oraz z uczonymi w Piśmie na uczcie u Lewiego. Owi nauczyciele dziwią się, czemu uczniowie Jezusa nie poszczą. Odpowiada im wówczas Pan Jezus „Czy możecie gości weselnych nakłonić do postu, dopóki pan młody jest z nimi? Lecz przyjdzie czas, kiedy zabiorą im pana młodego, wtedy, w owe dni, będą pościć”

Dwa rodzaje postu

Przyglądając się obu obrazom widzimy, iż św. Marek i św. Łukasz przekazują nam naukę Pana o poście w podwójnym aspekcie. Omawiają ten sam znak, okoliczności wydarzeń ukazują jednak zasadniczą różnicę motywów skłaniających do postu. Patrząc bowiem od strony motywów, dostrzegamy w Kościele dwa rodzaje postu.
O jednym pisze św. Marek, można by go nazwać postem ascetycznym. Obowiązuje nas w środę popielcową i wszystkie piątki. Powstrzymujemy się od pewnych pokarmów oraz innych dóbr, przyjemności, i to wzmacnia naszą wolę w walce o dobro. Tą formą prosimy Boga o moc nadprzyrodzoną w walce z szatanem.
Święty Łukasz w cytowanym urywku Ewangelii mówi o drugim rodzaju postu. Obowiązuje on w Wielki Piątek. Zalecany jest też bardzo przez Kościół w Wielką Sobotę. Można nazwać go postem ontologicznym. Jego sens można wyrazić parafrazując słowa Jezusa: „Gdy zabiorą nam młodego pana; nie chcę już ani jeść, ani pić, bo nie ma pana młodego - i dlatego jestem smutny”. Bywa przecież często tak, iż człowiek zmartwiony odmawia jedzenia. „Gdy Pan wróci, z chęcią siądę do posiłku!”

Post aż do Rezurekcji

W związku z rozumieniem postu w Wielkim Tygodniu ostatnio zostałem zapytany, czy rzeczywiście obowiązuje on i przez całą Wielką Sobotę, bowiem w przekonaniu wielu katolików przestrzegany jest tylko do momentu powrotu do domu ze święconką, co najczęściej ma miejsce w godzinach przedpołudniowych.
Otóż najpierw musimy sobie uświadomić, iż w nawiązaniu do wypowiedzi Pana Jezusa w relacji św. Łukasza, Rezurekcja jest dla Kościoła powszechnego znakiem, że Pan zmartwychwstał (czyli wrócił). Stąd logika znaku domaga się, aby post w Wielką Sobotę obowiązywał do tej Wigilii Paschalnej - Rezurekcji przez cały dzień. Można się więc pytać, dlaczego częste przekonanie o poszczeniu w Wielką Sobotę tylko do południa? Ma to po części swoją motywację historyczną, bowiem poprzedni Kodeks Prana Kanonicznego, wydany w 1917 r. przez papieża Benedykta XV ustanawiał post w Wielką Sobotę do godz. 12.00. Dlaczego? Otóż w tamtych czasach Wigilię Paschy, czyli Rezurekcję, odprawiano w sobotę rano. Wigilia zaś to znak Zmartwychwstania. Jeśli Pan już wrócił - zmartwychwstał - traci sens dalszy post. Widzimy więc, że liturgicznie jest to zrozumiałe.
Jednak dzisiaj, tak jak w pierwszych wiekach, odprawiamy Wigilię (czyli Rezurekcję), w nocy, po zachodzie słońca. Stąd logika znaku domaga się postu do czasu Wigilii. Potwierdza to Konstytucja o Świętej Liturgii Soboru Watykańskiego II. Mówi wyraźnie i poucza, że „post paschalny zachowuje się obowiązkowo w Wielki Piątek, a zachęca, zaleca w miarę możliwości w Wielką Sobotę” (n. 110).
Widzimy więc, iż post w Wielką Sobotę aż do Wigilii nie jest obowiązkiem, ale jest bardzo zalecany i zgodny z wymową liturgii Triduum Paschalnego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Sri Lanka: co najmniej 207 zabitych w zamachach na kościoły i hotele

2019-04-21 16:42

ts, pb (KAI) / Kolombo

Co najmniej 207 osób zabitych i ponad 450 osób rannych, w tym wiele w stanie krytycznym - to aktualny bilans serii eksplozji w Niedzielę Wielkanocną w Sri Lance. Wiadomo, że do wybuchów doszło podczas Mszy św. w trzech kościołach oraz w kilku hotelach, w sumie w ośmiu miejscach w kraju. Najwięcej ofiar było w kościele św. Antoniego w stołecznym Kolombo.

AP Photo

Prawdopodobnie były to samobójcze zamachy dokonane przez islamskich fundamentalistów religijnych. Według doniesień medialnych 10 dni wcześniej lankijska policja ostrzegana była o możliwości tego typu ataków na kościoły.

Katolicy stanowią około sześciu procent w liczącej około 20 milionów mieszkańców Sri Lance. Mająca 1,2 mln wyznawców wspólnota katolicka skupia się głównie wokół stołecznej archidiecezji Kolombo oraz w 11 dalszych diecezjach na terenie tego wyspiarskiego kraju. Mniej więcej połowa z nich żyje pośród większości syngaleskiej, a druga - wśród Tamilów stanowiących mniejszość społeczeństwa. Katolicy stanowią tylko 4 procent wśród 15 mln Syngalezów i ponad 15 procent wśród niemal 4 mln Tamilów.

Kościół katolicki jest jedną z nielicznych instytucji mających trwałe miejsce w obu grupach ludności, a tym samym może się przyczyniać do pojednania po krwawej wojnie domowej lat 1982-2009. Widocznym tego znakiem jest odbywana w sierpniu każdego roku pielgrzymka do Madhu, gdzie czczona jest licząca 400 lat figura Matki Bożej. W tych pielgrzymkach uczestniczy zazwyczaj kilkaset tysięcy osób, nie tylko katolicy i inni chrześcijanie, lecz także buddyści i hinduiści.

Podczas wizyty w Madhu w styczniu 2015 r. papież Franciszek kanonizował pierwszego świętego Sri Lanki, „apostoła Cejlonu”, o. Józefa Vaza (1651-1711). Ten pochodzący z Indii misjonarz głosił Ewangelię i pełnił posługę kapłańską na ówczesnym Cejlonie od 1686 r. aż do swej śmierci.

Pierwsi misjonarze chrześcijańscy przybyli na wyspy już w V wieku z Persji. Jednak systematyczne misje rozpoczęły się dopiero wraz z przybyciem Portugalczyków w XVI wieku i były prowadzone przez franciszkanów, jezuitów, dominikanów oraz augustianów. W czasach kolonizacji holenderskiej od XVII wieku religia katolicka została zabroniona, natomiast przywileje otrzymali kaznodzieje protestanccy.

W 1796 r. Brytyjczycy przywrócili wolność religijną i umożliwili misjonarzom zakonnym z różnych krajów europejskich dostęp na ówczesny Cejlon. W 1834 r. została utworzona pierwsza diecezja katolicka. Kościół szybko spotkał się z uznaniem w społeczeństwie, a to za sprawą szkół, szpitali i obiektów socjalnych, które są dostępne nie tylko dla katolików. Wrogo natomiast nastawieni są ekstremiści buddyjscy, którzy uważają, że Sri Lanka musi być krajem w pełni buddyjskim. Chrześcijanie od lat cierpią z powodu panującego wyobrażenia, że są religią zaszczepioną przez władców kolonialnych.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem