Reklama

Droga Krzyżowa w intencji trzeźwości polskich rodzin

2017-04-05 11:51

KAI

Graziako/Niedziela

Już po raz dwudziesty pierwszy odprawiono 4 kwietnia drogę krzyżową w intencji trzeźwości polskich rodzin. Wierni przeszli z krzyżem rozważając kolejne stacje z cmentarza w Kępnie do Sanktuarium Maryjnego w Grębaninie, gdzie Mszy św. przewodniczył bp Tadeusz Bronakowski, przewodniczący Zespołu KEP ds. Apostolstwa Trzeźwości. - Wiara i Kościół są dziś atakowane, te ataki rodzą się z nienawiści wobec Boga. Dzieje się tak, bo wiara i religia są ostatnimi ostojami normalności w czasach chaosu i manipulacji – mówił.

W homilii bp Bronakowski ubolewał, że we współczesnym świecie Kościół i wiara są nieustannie atakowane. - Żyjemy w czasach, w których życie przypomina niekończący się karnawał. Współczesny człowiek unika ciszy i spokoju, ucieka w świat pustego śmiechu i głośnej rozrywki. Od świtu do nocy w serialach, reklamach, na okładkach kolorowych pism widać jedynie uśmiechnięte twarze tzw. ludzi sukcesu. W takim świecie nie ma miejsca dla prawdziwego, jedynego Boga. To dlatego tak często wiara i Kościół są dziś atakowane. Te ataki rodzą się z nienawiści wobec Boga, wiary, Kościoła. Dzieje się tak, bo wiara i religia są ostatnimi ostojami normalności w czasach chaosu i manipulacji – mówił celebrans.

Wskazywał na Wielki Post, który jest czasem danym człowiekowi po to, aby zastanowił się nad swoim życiem i nawrócił się z grzechów. - Wbrew temu co mówi wielu nieprzyjaciół Kościoła przesłanie Wielkiego Postu wcale nie jest przygnębiające, ale pełne nadziei. To przesłanie przypomina nam, że Bóg bardzo nas kocha. On kocha każdego człowieka zawsze i w każdej sytuacji. Bóg kocha nas bardziej ofiarnie niż ktokolwiek na świecie, ale musimy pamiętać, że Bóg kocha nas mądrze. Mądrze kochający Bóg przebacza nam za każdym razem, ale dopiero wtedy, gdy się do Niego nawrócimy – podkreślał biskup pomocniczy diecezji łomżyńskiej.

Zaznaczył, że wezwanie do nawrócenia odczytywane jest także w kontekście troski o trzeźwość narodu. - Tak bardzo potrzebujemy nawrócenia z drogi, która wiedzie do zła, grzechu i śmierci. Potrzebujemy nawrócenia z drogi nałogu, który wyniszcza nasz naród – mówił kaznodzieja.

Reklama

Akcentował, że Polska jest w grupie państw spożywających najwięcej mocnych alkoholi. - Stwierdzenie, że w Polsce starsi toną w morzu wódki, a dzieci i młodzież w morzu piwa jest w pełni adekwatne do rzeczywistości. Chociaż dzisiaj Polacy piją ok. 40 procent więcej niż w okresie PRL i ponad 8-krotnie więcej niż w okresie międzywojennym to wiele osób uważa, że nic złego się nie dzieje. Jesteśmy w grupie państw, w których spożywa się najwięcej mocnych alkoholi. Nadmierna akceptacja alkoholu to jedna z najpoważniejszych wad, z którą musimy odważnie walczyć – stwierdził biskup.

Przekonywał, że małżeństwo i rodzina to pierwsze i najważniejsze środowisko troski o trzeźwość i wychowanie w trzeźwości. - Jeśli nawet szkoła, samorządy, struktury państwowe w dużym stopniu zawiodą w tym względzie, to rodzina ma szansę uchronić swych członków przed destrukcyjnym wpływem otoczenia. Jeśli jednak rodzina zawiedzie wtedy nawet najlepiej funkcjonujące instytucje państwowe i samorządowe nie będą w stanie udzielić skutecznej pomocy – powiedział hierarcha.

Wskazał, że w tym roku w Polsce przeżywany jest Narodowy Kongres Trzeźwości, który przypomina o odpowiedzialności rodziny, Kościoła, państwa i samorządu. - Polska potrzebuje naszej odważnej pracy, potrzebuje naszej odwagi, niezłomności przede wszystkim w osobistym świadectwie trzeźwości i abstynencji, ale również w prowadzeniu do trzeźwości innych Polaków, dlatego tak bardzo potrzebne jest wspólne działanie rodziny, Kościoła, samorządu i państwa. Musimy zacząć od budzenia sumień. Temu ma służyć ten rok, który niech będzie czasem wytężonej walki o trzeźwość Polski – zaznaczył przewodniczący Zespołu ds. Apostolstwa Trzeźwości w ramach Konferencji Episkopatu Polski.

Zachęcał zgromadzonych w Grębaninie do zaangażowania się w Narodowy Kongres Trzeźwości. - Ufam, że Narodowy Kongres Trzeźwości przyniesie błogosławione owoce w postaci powstania wspólnot i grup w Kościele, które podejmą inicjatywy modlitewne w intencji trzeźwości narodu. Ufam, że stworzony zostanie narodowy program trzeźwości i nastąpi wzmocnienie współpracy wszystkich grup społecznych na rzecz ograniczania spożycia alkoholu, a także promocji trzeźwości i abstynencji. Spodziewanymi efektami kongresu są upowszechnianie wiedzy dotyczącej zagrożeń wynikających z nadużywania alkoholu oraz promowanie skutecznych rozwiązań problemów uzależnień – mówił bp Bronakowski.

Prosił o modlitwę w intencji kongresu. - Trzeźwość i abstynencja muszą stać się w Polsce modne. Musimy otoczyć dzieło kongresowe ofiarną modlitwą, darem abstynencji i gorliwie zaangażować się w jego inicjatywy – dodał kaznodzieja.

Po komunii św. Matce Bożej Grębanińskiej zawierzono osoby uzależnione od alkoholu i ich rodziny, a także ludzi pomagających im wyjść z choroby. Modlono się także w intencji Narodowego Kongresu Trzeźwości.

Po Mszy św. ks. prał. Wiesław Kondratowicz zaprosił do uczestnictwa w Narodowym Kongresie Trzeźwości pod hasłem „Ku trzeźwości narodu. Odpowiedzialność rodziny, Kościoła, państwa i samorządu”. Dodał, że w ramach kongresu odbędą się spotkania w archidiecezji poznańskiej i diecezji kaliskiej. Zaprosił wszystkich na Mszę św. w dniu 19 sierpnia do katedry w Poznaniu.

Inicjatorką organizowania drogi krzyżowej w Grębaninie jest Maria Główka, psychoterapeutka i psycholog, a organizatorami są: Katolickie Stowarzyszenie Trzeźwości „Dom” w Kępnie, ks. prał. Wiesław Kondratowicz, diecezjalny duszpasterz ds. trzeźwości i ks. kan. Stanisław Borowicki, kustosz sanktuarium i proboszcz parafii w Grębaninie.

Grębanin pod Kępnem to wioska w diecezji kaliskiej, w której od sześciu wieków czczona jest Matka Boża Patronka Naszej Codzienności. Miejscowość związana jest z apostolatem trzeźwości. Wszystko zaczęło się od charyzmatycznego kapłana ks. Józefa Janiszewskiego posługującego w Grębaninie w latach 20. XX wieku. Był autorem licznych publikacji, a także wierszy i piosenek poświęconych szerzeniu abstynencji oraz „walce z pijaństwem”. Od 1928 r. redagował w Grębaninie miesięcznik „Głos Misyjny”. Pisał też kazania do „Przewodnika Katolickiego” i do „Nowej Biblioteki Kaznodziejskiej” oraz był autorem prawie 70 publikacji, bardzo wielu o tematyce trzeźwościowej. Jako abstynent z wyboru był wiarygodnym przykładem stylu życia, do którego przekonywał swych parafian.

Grębanińskie sanktuarium od dawna było miejscem pielgrzymkowym, a od dwudziestu lat w poniedziałek po V niedzieli Wielkiego Postu do Matki Bożej Patronki Naszej Codzienności podążają w pokutnej procesji drogi krzyżowej z Kępna przedstawiciele środowisk trzeźwościowych i ich sympatycy, nie tylko z diecezji kaliskiej, ale także z archidiecezji wrocławskiej i Opolszczyzny. Dziękują tu za otrzymane łaski, także za dar trzeźwości, składają świadectwa abstynencji.

Tagi:
Droga Krzyżowa

Siewierska Droga na Golgotę

2018-04-11 14:49

Agnieszka Raczyńska
Edycja sosnowiecka 15/2018, str. VI

Już po raz trzeci w swojej historii parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa w Siewierzu podjęła się wielkiego trudu przedstawienia na żywo treści wydarzeń zamkniętych w 14. stacjach Drogi Krzyżowej Jezusa. Fenomenem misterium jest to, że odtwórcami wszystkich ról są mieszkańcy Siewierza

Emilia Lorek
Spotkanie z niewiastami

To grono 110 osób odtwarzających ewangeliczne sceny. Obok Jezusa i Jego Matki byli oczywiście Maria Magdalena, Józef z Arymatei, Prorok Nikodem, w którego wcielił się emerytowany proboszcz parafii ks. kan. Emil Ilków, uczeń Jan, dwóch łotrów, arcykapłani, faryzeusze, Żydzi, Piłat i jego żona Klaudia, niewiasty jerozolimskie, siepacze, żołnierze, chórzyści, którzy zapewnili tło muzyczne, a także narratorzy. Ten zakrojony na szeroką skalę spektakl odbył się w naturalnej scenerii. Pielgrzymi, idąc za Chrystusem, przebyli drogę od parafialnego kościoła, stanowiącego pretorium Piłata aż na Golgotę, czyli na Górki Rejętowskie. Trasa wynosiła tyle, ile rzeczywista Droga Krzyżowa, tzn. równy 1 km. Blisko 3-godzinne plenerowe Misterium Męki Pańskiej odbyło się w Wielki Piątek o godz. 15.00. Ciężar zorganizowania Drogi Krzyżowej podjęło wielu parafian, którzy całym sercem, oddaniem i poświęceniem zapragnęli ofiarować go wraz z modlitwami. Reżyserem widowiska i autorką scenariusza była p. Irena Świertok-Kmiecikowa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę

2018-04-18 17:05

Ks. Mariusz Frukacz

“W Sercu Jezusa, w Sercu Maryi” – pod takim hasłem odbyła się V Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę. Ponad 2 tys. seminarzystów, wykładowców i rektorów seminariów z Wyższych Seminariów Duchownych z całej Polski spotkało się 18 kwietnia najpierw na modlitwie w archikatedrze Świętej Rodziny w Częstochowie.

Magdalena Pijewska/Niedziela

W modlitwie wzięli udział również: abp Jorge Carlos Patrón Wong, sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa, abp Wojciech Polak, prymas Polski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, bp Damian Bryl, biskup pomocniczy z Poznania i bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej.

„Bądźcie powitani w Sercu Jezusa i w Sercu Maryi, gdzie jest najdonioślejsza przestrzeń formacyjna i gdzie miłość Boga jest hojnie rozlana” – mówił na początku spotkania ks. dr Wojciech Wójtowicz (WSD Koszalin), przewodniczący Konferencji Rektorów Wyższych Seminariów Duchownych Diecezjalnych i Zakonnych.

Następnie abp Wacław Depo, metropolita częstochowski podkreślił, że „drogi powołań na polskiej ziemi od pokoleń biegły na Jasną Górę”. - Jesteśmy tutaj razem, aby dać świadectwo, że dar powołań i świętość są najpiękniejszym obliczem Kościoła. Jesteście światłami nadziei dla Kościoła w Polsce i w świecie – mówił abp Depo i przypomniał słowa papieża Franciszka wypowiedziane na Jasnej Górze w lipcu 2016 r.: „Otrzymałem dar spojrzenia Matki”.

Pielgrzymi wysłuchali konferencji abp Grzegorza Rysia, metropolity łódzkiego, który podkreślił, że „to jest coś niesłychanego wychowywać się do kapłaństwa na Sercu Jezusa”. - Idąc do kapłaństwa możesz trzymać głowę na piersi Jezusa i słuchać Jego Serca, tak jak św. Jan umiłowany uczeń, gdy wchodzi w swoje kapłaństwo na Ostatniej Wieczerzy – mówił abp Ryś i wskazał na dwa słowa: jarzmo i pokora.

- Stuła to symbol jarzma. Jezus mówi o jarzmie do ludzi obciążonych religią, a nie wiarą. Czy stuła może być jarzmem nie do uniesienia? Czy kapłaństwo może być ciężarem, którego nie będziecie mieli ochoty nosić? – pytał abp Ryś.

- Tak może być. Jarzmo staje się jarzmem nie do uniesienia kiedy mamy do czynienia z religią zredukowaną do prawa, przepisów i zwyczajów. Ciężarem nie do uniesienia jest jarzmo, do którego nie masz serca. I nie przyjąłeś go sercem. To czego nie kocham, to z czym się nie utożsamiam, to czego nie przyjąłem do swojego wnętrza stanie się bardzo szybko w moim życiu jarzmem, którego nie uniosę- kontynuował arcybiskup.

Metropolita łódzki wskazał że „jest cała masa ciężarów w życiu księdza, których chce bądź nie chce nosić”. - Takim ciężarem jest brewiarz. Jak nie pokochałeś, to jest on jarzmem nie do uniesienia. Tak też jest z celibatem.- podkreślił metropolita łódzki.

- Jezus ma Prawo Boże wypisane na Sercu. Jarzmo przestaje być ciężkie kiedy przestaje być wyłącznie prawem a staje się relacją do osoby. Co z tego, co jest wam proponowane w seminariach zdążyliście już pokochać? Kiedy ostatnio pocałowałeś Biblię, którą wyjmujesz z półki. Kiedy otwierasz brewiarz jakie czujesz emocje ? – kontynuował abp Ryś.

- Nie uniesiesz jarzma jeśli twoje serce nie jest pokorne - przypomniał klerykom abp Ryś i dodał za św. Augustynem, który napisał w „Wyznaniach”: „ Moja pycha tak mi nadęła policzki, że mi zasłoniły oczy”.

- Jest możliwa taka pycha w stosunku do Boga. Mam w sobie taką pokusę, że mógłbym Boga poprawić w kilku szczegółach. Najprostsza droga do niewiary to pomyśleć o sobie, że jesteś mądrzejszy od Boga – mówił arcybiskup.

- To Jezus napisał Ci scenariusz. Od Jezusa możemy się uczyć, bo On jest pokorniejszy od nas – dodał abp Ryś.

Na zakończenie konferencji metropolita łódzki wskazał na Maryję i Jej hymn „Magnificat” - Kościół ludzi nadętych, to będzie Kościół rozproszony. Jeśli chcesz gromadzić ludzi, to trzeba mieć pokorne serce. – zakończył abp Ryś.

Zobacz zdjęcia: Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę

Następnie adoracji Najświętszego Sakramentu będzie przewodniczył bp Andrzej Przybylski. Głównym tematem rozważań podczas adoracji była prawda o pokornym sercu.

Po adoracji seminarzyści wyruszyli w procesji maryjnej z kopią Obrazu Matki Bożej Jasnogórskiej na Jasną Górę. Procesji przewodniczył abp Wojciech Polak, metropolita gnieźnieński i prymas Polski. W czasie przejścia rozważane były tajemnice chwalebne różańca świętego.

Każdy z uczestników pielgrzymi otrzymał m. in. reprint obrazka prymicyjnego św. Maksymiliana Marii Kolbe z racji przypadającej w tym roku setnej rocznicy prymicji, którą święty męczennik odprawił w Rzymie 29 kwietnia 1918 r.

W rozmowie z „Niedzielą” abp Jorge Carlos Patrón Wong podkreślił, że „trzeba dzisiaj dziękować Panu, że tym czasie paschalnym, że z klerykami polskimi możemy odnowić nasze „tak” hojne i odważne właśnie w Sercu Jezusa i w Sercu Maryi”.

- Modlimy się również razem o to, aby rodziny i młodzi ludzie mieli otwarte serce na przyjęcie zaproszenia Jezusa, by realizować swoje życie jako powołanie, służbę i miłość – dodał abp Wong.

Po procesji w bazylice jasnogórskiej rozpoczęła się Eucharystia, której przewodniczył abp Jorge Carlos Patrón Wong. Mszę św. koncelebrowali: abp Wojciech Polak, prymas Polski, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki, bp Andrzej Jeż, ordynariusz diecezji tarnowskiej, bp Damian Bryl, biskup pomocniczy z Poznania, bp Andrzej Przybylski, biskup pomocniczy archidiecezji częstochowskiej, abp senior Stanisław Nowak oraz przełożeni, wychowawcy i formatorzy seminaryjni.

- Wpatrujemy się w serce Jezusa i serce Maryi wpisując w nie historie naszego życia i kapłańskiego powołania. Pragniemy, by te dwa serca były dla nas tym najważniejszym seminarium, przestrzenią, w której będziemy poszukiwać wzoru dla naszej przyszłej kapłańskiej posługi. Zasłuchani w Boże Słowa chcemy być pasterzami według Bożego serca, a nie według naszego upodobania, czy też wzoru proponowanego nam przez świat – mówił, witając wszystkich zgromadzonych w bazylice jasnogórskiej, o. Arnold Chrapkowski, generał Zakonu Paulinów.

Następnie w homilii abp Wong przypomniał słowa papieża Franciszka, że „ksiądz nigdy nie powinien być spokojny, nieruchomy, przekonany o tym, że już wszystkie rzeczy są dobrze poukładane. Przeciwnie, ma być ciągle w drodze, zasłuchany w Ducha Świętego”.

Arcybiskup zachęcił kleryków i kapłanów do bycia na wzór Maryi otwartymi na głos Pana, gotowymi w czynieniu tego, o co zechce nas poprosić oraz wskazał na pamięć o matczynej obecności Maryi i podjęcie misji apostolskiej i kapłańskiej.

Nawiązując do hasła pielgrzymki abp Wong podkreślił, że „pójść do Serca znaczy zejść głębiej i dotknąć centrum wszystkiego”. - To znaczy zgłębić otrzymany dar i uczynić z niego centrum waszego życia kapłańskiego, kładąc nacisk zwłaszcza na ewangelizację.- mówił abp Wong.

Nawiązując do tekstów mszalnych arcybiskup wskazał na dwa istotne rysy życia kapłańskiego, ściśle ze sobą powiązane: ewangelizację i bliskość.

Rozważając treść pierwszego czytania Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa wskazał na „pragnienie dotarcia do wszystkich ludzi z radosną nowiną, także pośród skomplikowanych sytuacji”. - Słowo Boże jest głoszone i rozszerza się właśnie wtedy, gdy wybucha wielkie prześladowanie. Paradoksalnie ci, którzy się rozproszyli w różnych miejscach wszędzie tam zanoszą wieść o Chrystusie. W ten sposób sytuacja prześladowania, trudności i rozproszenia sprzyja głoszeniu Ewangelii – mówił Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa.

- Ten obraz może być dla nas wielką pociechą, bo prowadzi nas do przezwyciężenia bezpłodnego pesymizmu, którego końcem jest poddanie się, jak zarówno do pokonania postawy zamknięcia się wobec świata, która nas blokuje i wrogo nastawia względem innych – kontynuował arcybiskup.

- To prawda, że nie zawsze nasze słowa bywają dobrze przyjęte. Dostrzegamy też coraz bardziej postępującą sekularyzację, która prowokuje oddalanie się od wiary. Właśnie pośród tego rozproszenia Pan sprawi, że wyrosną nowe owoce jeśli tylko dalej będziemy wychodzić poza samych siebie – dodał arcybiskup.

Hierarcha przypomniał: „Jesteśmy wezwani do tego, aby wyjść i siać dając siebie bez reszty i ufając Bożemu dziełu. Takie właśnie było posługiwanie Jezusa. Wszystko zostało Mu dane przez Ojca, a ktokolwiek przychodzi do Niego nie zostanie precz odrzucony, gdyż Syn nie chce stracić niczego z tego, co dał Mu Ojciec. To drugi aspekt życia kapłańskiego – przyjmowanie”.

Abp Wong podkreślił, że „w przyjmowaniu nie chodzi jedynie o pewną ludzką cnotę powiązaną z uprzejmością, dobrym wychowaniem”. - Chodzi tu o wiele więcej, o postawę Chrystusowego Serca, które zawsze przygarnia i kocha ponieważ bije po to, aby wypełnić misję, która pochodzi od Boga.- mówił abp Wong.

- Misja kapłańska nie rodzi się z nas, ani dzięki naszej sile. Nie może być też realizowana według naszych pomysłów, czy programów. Jesteśmy sługami projektu, który należy do Boga. Każdy podobnie jak Jezus powinien wypowiadać poprzez życie kapłańskie tę prawdę. Wszystko to, co dał mi Ojciec przychodzi do mnie ponieważ ja to przyjmuję. Moje kapłaństwo nie jest moim projektem, a moja parafia nie jest moim prywatnym ogródkiem, który mogę uprawiać jak mi się tylko podoba.- kontynuował hierarcha.

- Logika Ewangelii zaprasza nas do przyjęcia tego, co Pan mi daje. Mam być dyspozycyjny wobec tego, co otrzymuję, otwarty i wrażliwy na innych. Bliskość jest kluczem ewangelizacji. Nie ma ewangelizacji bez postawy przyjmowania, zdolnej do okazywania bliskości serca, przełamywania wszelkiego dystansu. Nie ma też mowy o prawdziwym przyjmowaniu życia naszych sióstr i braci, jeśli nie głosimy miłości Chrystusa – podkreślił Sekretarz Kongregacji ds. Duchowieństwa.

Na zakończenie abp Wong wskazał na Maryję i przypomniał, że „ewangelizacja i postawa bliskości przynależą Jej Sercu, Matki Kościoła i kapłanów.”

Po komunii świętej abp Wojciech Polak, prymas Polski dziękując za dar pielgrzymki podkreślił, że „nic nie pozwala nam tak doświadczyć szczególnej obecności w Sercu Jezusa jak Eucharystia”. - Przed nami Jezus otworzył swoje Serce i Serce swoje otworzyła także Jego Matka – mówił abp Polak.

Na zakończenie Mszy św. Akt Zawierzenia Seminariów Maryi poprowadził abp Wacław Depo, metropolita częstochowski i przewodniczący Komisji Maryjnej Episkopatu Polski. - Poświęcamy się Twemu matczynemu Sercu, by wiernie wypełnić wolę Ojca. Pragniemy przez to zawierzenie wejść w głębię Serca Jezusa i Twoje Serce. Chcemy przez to kształtować w sobie miłość służebną, która jest kryterium uczniów Chrystusa – modlił się abp Depo.

Metropolita częstochowski prosił Maryję, aby „ na polskiej ziemi, pomimo kryzysów rodziny i pełzającej sekularyzacji, nigdy nie zabrakło odważnych i wiernych do końca głosicieli Ewangelii”.

- Rozpal w nas nowe pragnienie zaufania Bogu we wszystkim – wołał metropolita częstochowski.

I Ogólnopolska Pielgrzymka Wyższych Seminariów Duchownych na Jasną Górę odbyła się 29 kwietnia 1999 r. pod przewodnictwem kard. Pio Laghi prefekta watykańskiej Kongregacji Edukacji Katolickiej. Wówczas w pielgrzymce wzięło udział Ponad 6 tys. kleryków, wychowawców i wykładowców Wyższych Seminariów Duchownych. Celem pielgrzymki, odbywającej się pod hasłem: "Oto ja, poślij mnie" było przygotowanie do pielgrzymki apostolskiej Jana Pawła II do Polski oraz do Jubileuszu Roku 2000.

W 42 seminariach diecezjalnych oraz 44 seminariach i domach dla formacji zakonnej (niektóre mało liczebne zgromadzenia nie mają seminariów, ale właśnie domy formacyjne) kształci się aktualnie 3050 seminarzystów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

I Gminny Dzień Rodziny w Żmigrodzie

2018-04-19 17:18

Anna Buchar

Rodzinne karaoke, koncert zespołu Humorek, turniej pokoleń, występ wychowanków Placówki Wsparcia Dziennego w Żmigrodzie – 13 maja po raz pierwszy na żmigrodzkim Rynku odbędzie się Gminny Dzień Rodziny.


Oficjalne otwarcie imprezy rozpocznie się o godz. 13. Wśród wielu zaplanowanych atrakcji nie zabraknie stoisk z lokalnymi produktami, darmowej waty cukrowej i popcornu dla wszystkich dzieci oraz kiełbasek z grilla dla całych rodzin. W trakcie zabawy rozstrzygnięty zostanie konkurs twórczy ,,Moja rodzina”, ogłoszony przez GOPS.

Wydarzenie zakończy koncertStars of Melody& City Band.

Serdecznie zapraszamy!

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem