Reklama

Ks. Alojzy Orione i jego „Droga do Polski i Polaków”

S. Natalia Jaroszewska ZSMMM
Edycja włocławska 20/2004

Od niedzieli 16 maja 2004 r. w gronie świętych Kościoła katolickiego jest bł. ks. Alojzy Orione, kanonizowany na Placu św. Piotra w Rzymie przez Papieża Jana Pawła II.
Przez całe życie niósł pokrzepienie duchowe i pomoc materialną biednym i opuszczonym. W tym zadaniu nie był sam. Rychło znalazł współpracowników - to Eremici Boskiej Opatrzności oraz Bracia Koadiutorzy, znani później jako Synowie Boskiej Opatrzności. Ks. Alojzy Orione jest założycielem zgromadzeń zakonnych: Sióstr Małych Misjonarek Miłosierdzia (w 1915 r.) oraz Sióstr Sakramentek Niewidomych (w 1927 r.). Natomiast w 1990 r. została utworzona wspólnota Sióstr Kontemplacyjnych Jezusa Ukrzyżowanego, działająca w duchu oriońskim.
Cieszył się z każdej nowej placówki i chętnie każdą odwiedzał. Nie był nigdy w Polsce, choć tego bardzo pragnął. O Polakach i Polsce mówił i pisał w listach zawsze serdecznie i ciepło.
Po 1 września 1939 r. wypowiedzi ks. Orione nasycone są bólem i współczuciem dla Polski i Polaków, brzmi też w nich otucha: „Naród, któremu życzę wiele, wiele dobrego”; „Polska naród bardzo ukochany w Kościele i bardzo drogi mojemu sercu”; „Zawsze miałem szczególną sympatię dla Polaków”; „Kocham wszystkich Polaków”.
3 września 1939 r. ks. Orione zebrał polskich księży, kleryków i siostry zakonne w Sanktuarium Matki Bożej od Straży. Ołtarz ozdobiono biało-czerwoną flagą, a po płomiennym kazaniu on pierwszy ją ucałował. Nad swoim łóżkiem powiesił polską flagę i ryngraf Matki Bożej Częstochowskiej. Są tam do tej pory.
Skąd wzięła się u ks. Orione szczególna życzliwość dla naszego narodu? Sam Święty opowiadał: „W szkole don Bosko nauczyłem się kochać Polskę. Tam spotkałem grupę polskich chłopców, którzy uciekli ze wszystkich trzech zaborów, by uczyć się i zostać przyjętymi do Salezjanów”. Wśród Polaków szczególne wrażenie na ks. Orione wywarł książę August Czartoryski - dziś sługa Boży, który mimo sprzeciwu rodziny wybrał życie zakonne i kapłaństwo.
Przeniesienie Zgromadzenia na ziemie polskie było utrudnione w latach zaborów i w czasie I wojny światowej. Warunki zmieniły się po odzyskaniu niepodległości. W 1923 r. ks. Orione wysłał do pracy na rzecz Zgromadzenia w Polsce ks. Aleksandra Chwiłowicza. Bp Stanisław Zdzitowiecki skierował „pierwszego orionistę” do Zduńskiej Woli. W ciągu 5 lat ks. A. Chwiłowicz uzyskał zatwierdzenie statutu Zgromadzenia w Polsce. W nabytej od karczmarza protestanta karczmie otworzył Dom Misyjny Świętej Trójcy. Dziś znajduje się tam Seminarium ks. Orionistów.
Ks. Orione delegował w 1931 r. do Włocławka ks. Henryka Demrycha, celem objęcia stanowiska dyrektora Drukarni Diecezjalnej i Księgarni Powszechnej. Został też wicekustoszem kościoła katedralnego. Gdy poznał potrzeby duszpasterskie Włocławka, zaproponował utworzenie parafii na Grzywnie, najbardziej ubogiej i zaniedbanej robotniczej dzielnicy. Do dziś jest tam parafia Najświętszego Serca Pana Jezusa, w której posługują ludziom Synowie Boskiej Opatrzności. Przy ul. Leśnej Siostry Małe Misjonarki Miłości opiekują się dziećmi i dziewczętami upośledzonymi. We Włocławku, na Zawiślu również pracują siostry, które katechizują dzieci i młodzież. Głosząc Ewangelię, czyniąc dzieła miłosierdzia przybliżamy ludziom Chrystusa i wcielamy w życie charyzmat naszego świętego Założyciela.

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Wielka Sobota w Jerozolimie

2019-04-20 17:41

vaticannews / Jerozolima (KAI)

W Jerozolimie radosne Alleluja zabrzmiało już o świcie. Główne uroczystości Wigilii Paschalnej odbyły się w godzinach porannych w Bazylice Bożego Grobu. Liturgii przewodniczył abp Fouad Twal, do 2016 r. łaciński patriarcha tego miasta.

Fotolia.com

Celebracja rozpoczęła się w pobliżu Golgoty poświęceniem ognia, po czym arcybiskup zapalił wielkanocny paschał od ognia wiecznej lampki płonącej w pustym grobie Zbawiciela. Radosny śpiew orędzia paschalnego wypełnił swym echem całą bazylikę. Liturgia Słowa przypominała wiernym historię zbawienia i zakończyła się Ewangelią o zmartwychwstaniu, którą według wielowiekowej tradycji uroczyście odśpiewał abp Pierbatista Pizzaballa stojąc u wejścia do kaplicy Bożego Grobu.

W homilii administrator apostolski Patriarchatu Łacińskiego Jerozolimy podkreślił, że „Wigilia Paschalna zwraca naszą uwagę na całą historię zbawienia. Rozważamy więc Boga, który nas kocha i stwarza nas w miłości. Boga, który wybiera, uwalnia i prowadzi przez pustynię. Następnie kontemplujemy Boga, który przemawia do nas przez proroków i nigdy nie przestaje oczekiwać naszego powrotu do Niego”. Liturgia Wigilii paschalnej to nie tylko pamiątka, kontynuował abp Pizzaballa, także dziś Bóg przemawia do nas, kocha nas, prowadzi i przebacza.

W godzinach popołudniowych wewnątrz bazyliki Bożego Grobu odbyła się procesja do 14 stacji, która jest medytacją tajemnicy misterium paschalnego. Procesja rozpoczyna się przy kolumnie biczowania, następnie zatrzymuje się na Golgocie i trzykrotnie okrążyła kaplicę Bożego Grobu. Rozważanie kończy się wspomnieniem ukazania się Zmartwychwstałego Jezusa Marii Magdalenie. W Jerozolimie liturgię Wigilii Paschalnej zakończy Godzina Czytań przy pustym Grobie Zmartwychwstałego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem