Reklama

Głębokie i wzruszające wyznanie Jerzego Zelnika: "Drugi raz urodziłem się w 1969 r., kiedy zostałem ochrzczony"

2017-04-17 13:53

ems/Telewizja Republika/wpolityce.pl

Bożena Sztajner/Niedziela

Cierpienie często otwiera oczy, pogłębia wiarę. W trakcie przeżywania traumy ludzie są nieraz zbuntowani wobec Pana Boga, ale potem wchodzą na wyższy stopień przeżywania religijnego. Sprzeciw wobec Pana Boga w cierpieniu jest częstą reakcją, nawet wśród gorliwych katolików — powiedział Jerzy Zelnik w Telewizji Republika.

Wiadomo, że kiedy jest się młodym, to głównie zmysły i odruch intuicji, emocje, to odgrywa ogromną rolę. Rozum jest w pogotowiu, że może się przyda. Kochanowski wzdychał, żeby rozum był przy młodości Jeśli człowiek w dojrzalszym wieku zachowa młodość, to wtedy rozum jest przy młodości — dodał.

Znany aktor mówił o rzeczach, których żałuje ze swojej młodości.

Żałuję tego najbardziej, co opisywałem w książce, ponieważ zdarzyła mi się aborcja, to były lata 60. Nie miałem jeszcze wówczas świadomości, że to jest zamach na życie. Nie miałem świadomości, że jest to grzech. Jeśli zrobiło się coś z nieświadomości, mniej waży, ale bardzo żałuję. Bardzo żałuję tego, że podpisałem z SB-kiem papiery i śledziłem swojego kolegę, wtedy myślałem, że robię to z pobudek patriotycznych — przyznał.

Reklama

Przekonywał, że jednym z najważniejszych i najgłębszych wydarzeń w jego życiu był chrzest w Kościele katolickim.

Urodziłem się drugi raz w 1969 r., zostałem ochrzczony, dzięki żonie poznałem Chrystusa — wyznał aktor.

Człowiek wiążę się z kimś, kto ma inny rodzaj myślenia, inne przygotowanie do życia, z obcym człowiekiem człowiek wiąże się na całe życie i staje się on pierwszoplanowy na tle rodziny, z której się wyszło. Jest to wielkie wydarzenie w życiu. Małżeństwo wygląda już różnie. Ja małżeństwo bym naprawił, z Urszulką byliśmy jednak silnymi charakterami. Urszuli oczami patrzyłem na piękno stworzenia, piękno świata, ludzi. Otwierała moje oczy i wzbogacała moją refleksję. Byłem zakochany w jej pięknie wewnętrznym i zewnętrznym. Jeśli kobieta nie łączy tych dwóch przymiotów, nie może być obiektem prawdziwej miłości — kontynuował swoją opowieść.

Mam sobie dużo do zarzucenia, mogłem w małżeństwie poprawić wiele rzeczy, o wiele więcej niż moja żona. Wielu rzeczy żałuję i przyczyniłem się w jakimś sensie do skrócenia jej życia. Może w niedużym stopniu, bo była chora organicznie, ale mogłem częściej odbudowywać ją psychicznie — ocenił aktor.

Cierpienie często otwiera oczy, pogłębia wiarę. W trakcie przeżywania traumy ludzie są nieraz zbuntowani wobec Pana Boga, ale potem wchodzą na wyższy stopień przeżywania religijnego. Sprzeciw wobec Pana Boga w cierpieniu jest częstą reakcją, nawet wśród gorliwych katolików. Jeśli wiara nie jest jednak ożeniona z rozumem, to trudno pogłębiać przeżywanie Boga w nas — dodał Zelnik.

Tagi:
Jerzy Zelnik

Koncert upamiętniający 40. rocznicę wyboru Kardynała Karola Wojtyłę na papieża

2018-10-05 16:12

Anna Muszyńska

W roku 2018 przypada wyjątkowy jubileusz 40-lecia wyboru Kardynała Karola Wojtyły na stolicę biskupią św. Piotra w Rzymie. Okres pontyfikatu Papieża Polaka - jego myśl, działalność, a także świadectwo życia i cierpienia ukształtowały obraz dzisiejszego świata.

Arch.

Dla upamiętnienie tego wielkiego Polaka oraz przypomnienia jego myśli i przesłania powstał koncert DAR i TAJEMNICA, jako radosne dziękczynienie Bogu za dar papieża Polaka.

DAR I TAJEMNICA - PONTYFIKAT JANA PAWŁA II

wydarzenie słowno-muzyczne

scenariusz i reżyseria: Jerzy Zelnik

kierownictwo muzyczne: Robert Grudzień

Udział biorą:

recytacja: Jerzy Zelnik

organy: Robert Grudzień

fletnia Pana, cymbały: Georgij Agratina

Na program wydarzenia DAR i TAJEMNICA składają się teksty autorstwa Jana Pawła II w tym: poezja, wiersze, część I „Tryptyku Rzymskiego”, wątki autobiograficzne z „Daru i Tajemnicy”, niektóre myśli z wywiadu rzeki „Przekroczyć próg nadziei” oraz fragment Listu do twórców – to część tego Daru, jakim było posługiwanie Karola Wojtyły – Jana Pawła II. A tajemnicą jest…to, czego nie da się do końca nazwać: wiara każdego i obecność Boga w nas. Słowo i muzyka, dopełniając się wzajemnie, zbliżają Nas do tej Tajemnicy.

O artystach

JERZY ZELNIK – aktor, reżyser

W 1968 roku ukończył PWST w Warszawie, na wydziale aktorskim. Miał już za sobą debiut w filmie „Faraon”. W latach 1968-2005 współpracował jako aktor z wieloma polskimi scenami, m.in.: z Teatrem Starym w Krakowie, Dramatycznym w Warszawie, Powszechnym w Łodzi, Powszechnym w Warszawie czy Teatrem Studio w Warszawie. Z bardziej znaczących ról wymienić warto: Mindowe w dramacie Słowackiego, Banco w sztuce Ionesco, Niechludow w „Zmartwychwstaniu” Tołstoja, conradowski Razumow, Jazon w „Medei” Eurypidesa, Książę Bołkoński w „Wojnie i pokoju”, Klaudiusz w „Hamlecie”, Trigorin w „Czajce” Czechowa. Będąc dyrektorem artystycznym Teatru Nowego w Łodzi w latach 2005-2008 wyreżyserował „Rozbity dzban” Kleista i „Wszystko z miłości” Ayckbourna oraz zagrał ostatnią główną rolę, Don Juana. Jerzy Zelnik jest również popularnym aktorem telewizyjnym i filmowym. W serialach i Teatrze Telewizji był często obecny grając m.in.: Dr. Murka w serialu o tym tytule, Zygmunta Augusta w serialu „Królowa Bona”, Hrabiego w spektaklu „Nieboska komedia” Krasińskiego. W swoim dorobku ma też kilkadziesiąt filmów fabularnych: Jan „Kapucyn” w „Skorpionie, Pannie i Łuczniku”, Łukasz Niepołomski w „Dziejach grzechu”, Zygmunt August w „Epitafium dla Radziwiłłówny”, Hrabia Moritz w filmie „Cheat” - to tylko niektóre z wielu mniejszych lub większych ról. W 1997 roku nagrodzony odznaką Zasłużony Działacz Kultury. W 2006 roku otrzymał od Prezydenta Lecha Kaczyńskiego Krzyż Kawalerski Orderu Odrodzenia Polski. Z rąk Ministra Kultury i Dziedzictwa Narodowego, Piotra Glińskiego, odebrał w 2017 roku Złoty Medal „Gloria Artis”.

ROBERT GRUDZIEŃ – solista Filharmonii Lubelskiej

Znany muzyk, jeden z najchętniej zapraszanych artystów w Polsce, producent prestiżowych koncertów, spektakli i festiwali muzycznych. Absolwent Liceum Muzycznego w Lublinie, Akademii Muzycznej w Łodzi oraz Hochschule für Musik w Düsseldorfie. Kursy mistrzowskie w Szwajcarii i Republice Czeskiej. Znany jest jako koncertujący organista. Od kilku lat czynnie udziela się jako pianista i klawesynista. Jego nazwisko wielokrotnie pojawia się w programach koncertowych obok najwybitniejszych artystów różnych dziedzin i specjalności. Występuje m.in. z: Teresą Żylis-Gara, Małgorzatą Walewską, Alicją Węgorzewską, Wiesławem Ochmanem, Markiem Torzewskim, Grzegorzem Olkiewiczem, Konstantym Andrzejem Kulką. Współpracuje z Poznańskimi Słowikami, Jerzym Maksymiukiem, Krzysztofem Zanussim, Henrykiem Mikołajem Góreckim i Krzysztofem Pendereckim. Koncertował na najbardziej prestiżowych festiwalach muzycznych w Polsce, w całej Europie oraz na wielu kontynentach. Posiada nagrania płytowe, radiowe i telewizyjne /solowe, kameralne/. W roku 2006 w Bazylice w Trzebnicy zrealizował nagranie dla Polskiego Radia z Chórem PR i z Krzysztofem Pendereckim. W 2008 Polskie Radio zrealizowało Album „Wołyń 1943″ z wykorzystaniem kompozycji Roberta Grudnia Misterium Dźwięku pamięci czerwca 1976 „Dolorosa” i „Człowiek”.

GEORGIJ AGRATINA – ukraiński muzyk, multiinstrumentalista, kompozytor

Uznawany za jednego z największych wirtuozów gry na cymbałach i fletni Pana. Od 5 roku życia uczył się gry na instrumentach ludowych w lokalnym zespole folklorystycznym. W 1977 r. ukończył Akademię Muzyczną w Kijowie . Od 1970 roku jest solistą Narodowej Orkiestry Instrumentów Ludowych oraz profesorem Akademii Muzycznej w Kijowie. Koncertował z najbardziej prestiżowymi orkiestrami symfonicznymi oraz jako solista w Rosji, Niemczech, Francji, Kanadzie, USA, Mongolii, Holandii, Polsce. W programie artysta prezentuje muzykę narodową; ukraińską, mołdawską, rumuńską, oraz klasyczną i popularną. Skomponował wiele utworów oraz dokonał opracowań dla orkiestr kameralnych, symfonicznych, zespołów kameralnych i organów. Jego kompozycje zostały wykonane oraz nagrane przez rozgłośnie radiowe w wielu krajach Europy. Jest kierownikiem artystycznym Kameralnej Orkiestry Festiwalowej. W Polsce koncertuje głównie jako solista Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Organowej i Kameralnej organizowanego przez Fundację im. Mikołaja z Radomia. Koncertował także m.in. z Symfonią Varsovią pod dyrekcja Jerzego Maksymiuka i Krzysztofa Pendereckiego oraz Filharmonią Narodową w Warszawie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: potrzebna jest kontrrewolucja katolicka

2019-03-21 11:36

Joanna Folfasińska/ Archidiecezja Krakowska / Kraków (KAI)

Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeśli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi. Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział abp Marek Jędraszewski w Krakowie podczas konferencji „Bitwa o odpowiedzialność”, zorganizowanej przez wspólnotę Mężczyźni św. Józefa.

Joanna Adamik | Archidiecezja Krakowska

Na początku metropolita krakowski postawił tezę, że walka o odpowiedzialność jest równocześnie batalią o człowieczeństwo. Wyjaśnił, że swój wykład oparł o przemyślenia współczesnego francuskiego myśliciela żydowskiego pochodzenia Emmanuela Levinasa.

Hierarcha krótko przedstawił jego biografię i podkreślił, że jego filozofia wyrosła z pytania: czy my, Żydzi, możemy jeszcze po doświadczeniach Auschwitz, filozofować? – Odpowiedź dla wielu była prosta – „nie!” (…) Holokaust był obrazą ludzkiego rozumu i kompromitacją. Uważano, że po Auschwitz nie ma miejsca dla filozofii. Część, a wśród nich Levinas, twierdziła jednak, że tym bardziej trzeba - argumentował abp Jędraszewski.

Levinas próbował zrozumieć, dlaczego doszło do Holokaustu i dlaczego odpowiedzialni są za niego Niemcy – naród wybitnych poetów i filozofów? W swoich rozważaniach zwrócił uwagę na obojętność Kaina, który po zabójstwie Abla bezczelnie odpowiedział Stwórcy, że nie jest stróżem swojego brata. Odpowiedzialność za drugiego człowieka stała się centralnym punktem dwóch dzieł Levinasa: „Całość i nieskończoność” i „Inaczej niż być lub ponad istotą”. W pierwszym z nich, filozof skupił się na doświadczeniu „twarzy” innej osoby.

– Jest jakaś potęga w ludzkim spojrzeniu, która wskazuje na siłę zakazu moralnego: nie możesz mnie zabić, okazać wobec mnie przemocy. Relacja między „mną” a drugim człowiekiem nie jest symetryczna. Jeżeli ten drugi, z którym się spotykam i którego twarz widzę, mówi mi: „tobie nie wolno”, to po pierwsze on mnie uczy mojej wolności. Nie jest ona dowolnością, kaprysem, ale ma reguły (…) Ten drugi jawi się jako mistrz i nauczyciel, ktoś, kto mnie uczy mojego człowieczeństwa - powiedział hierarcha.

Człowiek ma własne sumienie i już w nim jest rozliczany ze swoich uczynków. Odpowiedzialność to odpowiedź na słowa drugiego człowieka. Jednakże, we wzroku drugiego człowieka można odszukać również prośbę o pomoc, na którą bezwzględnie należy odpowiedzieć. – Odpowiadam na wołanie. Jestem odpowiedzialny, to znaczy czuję, że jestem wezwany do dobra, nie uchylam się przed nim, niekiedy nawet za cenę własnego poświęcenia - mówił arcybiskup.

Drugie dzieło – „Inaczej niż być lub ponad istotą” pogłębia koncepcję odpowiedzialności. Levinas wyjaśnił w nim, że odpowiedzialność człowieka jest wrodzona. Centralną figurą dzieła jest postać cierpiącego Sługi Jahwe, który wziął na siebie odpowiedzialność za grzechy ludzkości. – Odpowiedzialność to inne imię człowieczeństwa. Obojętność to postawa Kaina, rezygnacja z ludzkiego powołania - przypomniał hierarcha.

Arcybiskup wspomniał potem o rewolucji 1968 roku, która zburzyła europejski porządek moralny i zakwestionowała zasadność Dekalogu. – Całkowita wolność. Wszystko skoncentrowane na własnym „ja”. Inny się nie liczy. To było przesłanie rewolucji ’68 - mówił.

Jak dodał, rok ’68 był czasem szczególnej dyskusji o człowieku i odpowiedzialności. - Rewolucja ’68 mówi: ja mam siebie realizować! Levinas mówi, że człowiek realizuje się, będąc odpowiedzialny za drugiego człowieka, przede wszystkim za jego życie. Wojtyła mówi: ja jestem odpowiedzialny wobec własnego sumienia, które mi mówi o dobru i złu - tłumaczył hierarcha.

Metropolita zauważył, że współczesny świat przedstawia aborcję jako prawo kobiety. Polska jednoznacznie mówi, że jest to zło, a walka o rzekome prawo wyboru dla innych to przyjęcie postawy obojętności. Rewolucja ’68 roku sprawiła, że najistotniejszą wartością jest szukanie przyjemności. Współżycie między kobietą i mężczyzną zostało pozbawione elementu prokreacji, otwierając tym samym drogę homoseksualnemu lobbingowi.

Arcybiskup zwrócił uwagę, że kolejną konsekwencją tej rewolucji jest wczesna i deprawująca edukacja seksualna najmłodszych. Jasno podkreślił, że pedofilia jest przerażająca. Pytał, jak to możliwe, że Kościół jawi się jako przestępcza instytucja, podczas gdy wokół kwitnie seksturystyka, wykorzystywanie dzieci i nowe deprawujące przepisy dotyczące edukacji seksualnej.

– Jest potrzebna kontrrewolucja katolicka. Jedynie Kościół potrafi powiedzieć, że trzeba się opamiętać, jeżeli chcemy przekazać dalej najlepsze wartości kultury europejskiej. (…) Nie możemy powiedzieć, że nas to nie obchodzi! Konieczna jest mobilizacja mężczyzn, którzy czują się odpowiedzialni za swoje rodziny i dzieci, które mogą stać się ofiarami wielkiej krzywdy - powiedział.

Zgromadzeni na konferencji mężczyźni pytali arcybiskupa o kwestię stawiania granic. Metropolita zaznaczył, że jest nią miłość. – Gest miłości i przygarnięcia do siebie sprawia, że lęk w oczach drugiego przestaje być widoczny i zamienia się w błysk radości - wyjaśnił.

Padło też pytanie o jeden z absurdów współczesności, gdy zwykłe, codzienne i czułe gesty mogą być w dzisiejszym świecie zrozumiane opacznie. Arcybiskup zaznaczył, że szczęście dzieci polega na tym, że są chronione przez swoich najbliższych. Odwołał się do słów papieża Franciszka, który mówił o działaniu złego ducha, chcącego unieszczęśliwić człowieka. Zaczerpnięte z totalitaryzmu sformułowanie „zero tolerancji” stoi w opozycji do języka Kościoła, który głosi miłosierdzie - powiedział abp Jędraszewski.

– Wielką siłą jest to, czego uczy nas św. Józef – wierność Bogu, przyjęcie odpowiedzialności za drugiego człowieka, czystość, cześć oddawana Bogu, przepełnione miłością życie. To jest siła chrześcijaństwa. To jest to, czym możemy odpowiedzieć na przemoc wobec Kościoła katolickiego - powiedział.

Dodał, że chrześcijanie byli oskarżani o to, że są wrogami ludzkości. Z drugiej strony, byli podziwiani przez pogański świat za to, że się kochali i dbali o siebie.

Ostatnie pytania dotyczyły sposobu przemiany świata. Metropolita zauważył, że chrześcijanie spotykali się w małych grupach. Kluczem jest odwaga, do której wzywał wiernych Jan Paweł II.

– Wasza odpowiedzialność powinna przejawiać się tam, gdzie jesteście, żyjecie, macie swoje domy i rodziny! (…) Rodzice mają prawo protestować przed wszelkimi formami deprawacji w szkołach. Dzieci mają prawo pozostać dziećmi - zakończył metropolita krakowski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Prezentacja tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły

2019-03-26 18:27

md / Kraków (KAI)

W sali Okna Papieskiego Domu Arcybiskupów Krakowskich odbyła się prezentacja 1 tomu „Dzieł literackich i teatralnych” Karola Wojtyły. Zebrano w nim "Juwenilia" - utwory młodzieńcze przyszłego papieża, powstałe w latach 1938-1946.

Biały Kruk/archiwum
Ks. Karol Wojtyła

Publikacja całości „Dzieł literackich i teatralnych” zakończy się w 2020 r., w 100. rocznicę urodzin Karola Wojtyły.

Podstawą edycji są przede wszystkim rękopisy i maszynopisy przechowywane w Archiwum Kurii Metropolitalnej w Krakowie. Przy okazji spotkania zaprezentowano trzy rękopisy: „Psałterza - Księgi Słowiańskiej”, „Ballady wawelskich arkad” i niepublikowanego dotąd utworu „Ciągle jestem na tym samym brzegu”.

Na początku prezentacji Henryk Woźniakowski, prezes wydawnictwa Znak, które wydało publikację, przypomniał związki Karola Wojtyły ze środowiskiem Znaku i Tygodnika Powszechnego. Podkreślił, że przyszły papież, do dnia wyboru na Stolicę św. Piotra, opublikował ok. 100 tekstów w tych mediach. „Jednym z owoców tej przyjaźni i współpracy były książki, które wydaliśmy już po wyborze Jana Pawła II” – mówił Woźniakowski. Dodał, że poza tekstami literackimi Znak publikował również jego dzieła filozoficzne i teologiczne.

„Możemy dzięki lekturze i analizie tych, którzy opracowali te dzieła, prześledzić drogę rozwoju duchowego młodego Karola Wojtyły, zwłaszcza czas poprzedzający jego wstąpienie do seminarium” – mówił podczas spotkania metropolita krakowski abp Marek Jędraszewski.

Przewodniczący Komitetu Naukowego wydania dzieł literackich Karola Wojtyły prof. Jacek Popiel zaznaczył, że pierwsza idea krytycznej edycji pism zrodziła się już w latach 90. ub. wieku w kręgu historyków literatury w Krakowie i Warszawie. „Prace mogły się rozpocząć dopiero w 2015 r., kiedy kard. Dziwisz powołał komitet naukowy i dal prawo pełnego wglądu w archiwa kurii” – dodał.

Prof. Popiel mówił, że teksty zawarte w 1 tomie publikacji mają charakter bardzo osobisty. „Pisał je 18-20 letni człowiek, który próbuje zrozumieć swoje miejsce w świecie i stopniowo dojrzewa do decyzji o kapłaństwie” – tłumaczył.

Owocem pracy naukowców jest kilka odkryć, m.in. zmiana datowania utworu „Pieśń o Bogu ukrytym” z 1944 r. na czas między latami 1942 a 1943. Nowością jest też publikacja nieznanego wcześniej utworu Wojtyły „Ciągle jestem na tym samym brzegu”. Odkryła go Anna Karoń-Ostrowska. „Tekst czekał na odnalezienie 41 lat. Opowiada o szczególnym momencie w życiu Karola Wojtyły, między śmiercią jego ojca w lutym 1941 r. a październikiem 1942 r. Opisuje w nim czas zmagań z ludzką miłością” – mówiła podczas prezentacji.

Sekretarz Jana Pawła II kard. Stanisław Dziwisz podkreślał, że wtorkowa prezentacja publikacji była przeżyciem spotkania z Janem Pawłem II. „On powiedział o swojej twórczości: jakbym nie został papieżem, nikt by się tym nie interesował" – mówił hierarcha. Dodał, że dzięki tej publikacji odkrywamy papieża. „Poprzez odkrycie jego twórczości literackiej możemy poznać jego ducha, kim on był jako człowiek” – stwierdził.

Zauważył również, że nie można wykluczyć odnalezienia kolejnych tekstów Karola Wojtyły. „Sam dostałem niedawno od jednej z rodzin tekst, który miał być zapisem Brata naszego Boga, a okazał się zupełnie innym utworem” – wyjawił.

Oprócz tekstów literackich w publikacji zamieszczone są listy Karola Wojtyły do Mieczysława Kotlarczyka i przyjaciela z Wadowic, artysty Wincentego Bałysa oraz utwory niepotwierdzonego autorstwa, których styl wskazuje na to, że wyszły spod ręki młodego Wojtyły.

Każdy z tekstów znajdujących się w książce opatrzony jest notą, która zawiera informację, czy zachował się on w rękopisie czy w maszynopisach, kiedy doczekał się publikacji i jakie były odmiany tekstu. Podczas prac rozstrzygnięto także, które poprawki zostały dokonane ręką autora.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem