Reklama

Biały Kruk 1

Księga pamiątkowa na 90-lecie tygodnika „Niedziela"

2017-04-18 13:38

Ks.mf / Częstochowa / KAI


„90 lat. Dla nieba i dla chleba. 1926–2016” - to tytuł księgi pamiątkowej, która ukazała się w serii Biblioteki „Niedzieli” z okazji 90-lecia tygodnika. Publikacja licząca ponad 400 stron zawiera bogaty opis historii periodyku i informacje dotyczące jego obecnego kształtu.

- W tę Wielkanoc zamykamy rok 90-lecia naszego tygodnika, który trwał od 4 kwietnia 2016 r. Na jego otwarcie, redakcja wraz z czytelnikami odbyła pielgrzymkę do Watykanu. Podczas spotkania z papieżem Franciszkiem usłyszeliśmy, że „Niedziela” jest wielkim darem Bożej Opatrzności dla narodu. Kolejnym etapem świętowania 90-lecia tygodnika, była pielgrzymka na Jasną Górę. Prezydent RP Andrzej Duda w przekazanym z tej okazji przesłaniu wskazał, jak w swojej długiej historii „Niedziela” wpływała i nadal wpływa na duchową i patriotyczną formację Polaków. Obchody 90-lecia „Niedzieli” kończymy wydaniem księgi pamiątkowej pt. „Dla nieba i dla chleba” - podkreśla Lidia Dudkiewicz, redaktor naczelna „Niedzieli”.

Księga prezentuje działalność "Niedzieli", na które składają się dziś nie tylko tygodnik, ale również radio, telewizja, publikacje książkowe oraz internetowe.

W pierwszej części publikacji znajduje się m.in. relacja z pielgrzymki redaktorów i czytelników „Niedzieli” do Watykanu i spotkania z papieżem Franciszkiem, w kwietniu 2016 r. W Księdze zamieszczone jest przesłanie Ojca Świętego Franciszka do „Niedzieli”, listy biskupów i list prezydenta RP Andrzeja Dudy. Polscy hierarchowie piszą o roli i znaczeniu „Niedzieli” w życiu Kościoła w Polsce i lokalnie. Prezydent Andrzej Duda napisał o wpływie tygodnika na duchową i patriotyczną formację Polaków, a Prymas Polski abp Wojciech Polak o tym, że działalność pisma wykracza daleko poza przedsięwzięcia redakcyjne, tworząc szczególne miejsce spotkania współczesnego człowieka z Ewangelią. Z kolei abp Wacław Depo metropolita częstochowski i przewodniczący Rady KEP ds. Środków Społecznego Przekazu nazwał pracowników i dziennikarzy „Niedzieli” apostołami prawdy.

Reklama

W księdze pamiątkowej znajdują się również wypowiedzi dziennikarzy, medioznawców m.in. Pawła Zuchniewicza, Antonio Gaspariego, do stycznia 2017 r. dyrektora Międzynarodowej Agencji Informacyjnej „Zenit”, aktualnie dyrektora miesięcznika i portalu informacyjnego „Frammenti di pace”, Karola Klauzy i Krzysztofa Tadeja.

Księga przedstawia historię tygodnika, sylwetki redaktorów naczelnych: ks. Wojciecha Mondrego, ks. Stanisława Gałązki, ks. Antoniego Marchewki, ks. inf. Ireneusza Skubisia, Lidii Dudkiewicz oraz ks. Mariana Rzeszewskiego i ks. Władysława Sobonia, którzy pełnili tę funkcję w okresie uwięzienia przez władze komunistyczne ks. Antoniego Marchewki.

Opis historyczny został uzupełniony licznymi fotografiami. Redakcja podjęła się niełatwego zadania opisania 9 dekad tworzenia tygodnika wiernego Kościołowi i Polsce, wpisanego mocno w meandry burzliwej historii i trudnej współczesności. Na kartach Księgi znajdują się sylwetki ludzi, którzy „Niedzielę” budowali, tworzyli, oddali jej wiele lat swojego życia, dla których redakcja stała się drugim domem. Na kartach Księgi znajduje też wspomnienie o tych, którzy odeszli do wieczności, a mieli bezcenny wkład w rozwój pisma i czasem bohaterską postawę, gdy przychodziło bronić tygodnika. Czytelnik znajdzie biogramy takich osób jak m.in. Zofia Kossak-Szczucka, br. Romuald Stanisław Rybicki, ks. Ludwik Warzybok, Krzysztof Wielgut, Helena Orpych, Adam Banaszkiewicz.

Autorzy publikacji ukazują duchowość, misję i przesłanie „Niedzieli”, historię i rolę edycji diecezjalnych tygodnika, działalność studia radiowego i telewizyjnego „Niedzieli” oraz działu internetowego. Opisana została również działalność wydawnicza „Niedzieli”, historia serii wydawniczej Biblioteka „Niedzieli”, dzieje i znaczenie „Mojego Pisma Tęcza” oraz działalność charytatywna i kulturalna tygodnika. Osobny rozdział Księgi poświęcony został spotkaniom św. Jana Pawła II z „Niedzielą” i jej redaktorami oraz wkładowi tygodnika w opisanie wielkiego pontyfikatu papieża Polaka.

Księgę zamyka kalendarium tygodnika obejmujące lata 1926-2017.

4 kwietnia 1926 r., ukazał się pierwszy numer tygodnika katolickiego „Niedziela”. Pismo powstało niedługo po tym, jak papież Pius XI bullą "Vixdum Poloniae unitas" powołał do istnienia diecezję częstochowską. Jej pierwszym biskupem został ks. Teodor Filip Kubina (1880–1951), działacz społeczny, popularyzator Akcji Katolickiej, publicysta, redaktor "Gościa Niedzielnego".

Jedną z pierwszych decyzji, jaką podjął bp Kubina, było powołanie tygodnika katolickiego. Funkcję pierwszego redaktora „Niedzieli” powierzył ks. Wojciechowi Mondremu, który był redaktorem naczelnym do 1937 roku.

W historii pisma redaktorami naczelnymi „Niedzieli” byli: ks. Wojciech Mondry (1926-37), ks. Stanisław Gałązka (1937-39), ks. Antoni Marchewka (1945-53), ks. Ireneusz Skubiś (1981-2014). Od 1 lipca 2014 r. jego obowiązki przejęła red. Lidia Dudkiewicz.

Po aresztowaniu przez władze komunistyczne w 1947 r. ks. Antoniego Marchewki zastępowali go na stanowisku redaktora naczelnego „Niedzieli” ks. Marian Rzeszewski i ks. Władysław Soboń.

W ciągu 90 lat istnienia „Niedziela” była zmuszona trzykrotnie zawiesić swoją działalność: w okresie II wojny światowej (1939-45), w okresie PRL (1953-81) oraz w stanie wojennym (grudzień 1981) Szczególną rolę w dziejach „Niedzieli” odegrała również znana pisarka katolicka Zofia Kossak-Szczucka, która współredagowała pismo w 1945 r.

Po 28 latach milczenia spowodowanego decyzją komunistycznej władzy, bp Stefan Bareła w 1981 r. wznowił działalności tygodnika „Niedziela”. Pierwszy numer ukazał się 7 czerwca. Redaktorem naczelnym został ks. Ireneusz Skubiś.

Po wprowadzeniu stanu wojennego czasopismo zostało ponownie zawieszone. Wznowienie wydawania pisma nastąpiło 21 marca 1982 r. W czasie pierwszych częściowo wolnych wyborów w 1989 r. redakcja wspierała kandydatów "Solidarności". W latach 90. nastąpił rozwój czasopisma, które zaczęło wydawać dodatki diecezjalne, "Moje Pismo Tęcza" dla dzieci oraz dwie serie wydawnicze: "Biblioteka Niedzieli" (od 1993) oraz "Zeszyty Niedzieli" (od 1996).

Dzisiaj „Niedziela” to tygodnik katolicki o zasięgu ogólnopolskim i polonijnym, to instytucja multimedialna z własnym studiem internetowym, radiowym i telewizyjnym. To tygodnik posiadający własną serię wydawniczą „Biblioteki Niedzieli”.

Aktualnie nakład „Niedzieli” wynosi ok. 130 tys. egzemplarzy, natomiast na święta nakład wyniósł 170 tys. egzemplarzy. „Niedziela” posiada 19 edycji diecezjalnych.

Tagi:
księga

Wrocław: poznaj dokładnie Księgę Henrykowską

2016-02-17 14:46

xrk / Wrocław / KAI

Więcej sacrum czy profanum, czyli czego jeszcze nie wiesz o jednym z najważniejszych zabytków, jakie znajdują się na Dolnym Śląsku? – inicjatywa „Areopag na Wyspie” zaprasza na spotkanie z prof. Wojciechem Mrozowiczem, autorem wniosku o wpisanie "Księgi Henrykowskiej" na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO.

Archiwum Adrianny Sierocińskiej
Księga henrykowska

Powstała w 1270 księga Henrykowska, opisująca dzieje klasztoru cystersów w Henrykowie koło Wrocławia, zawiera najstarsze zdanie zapisane w języku polskim: “daj, ać ja pobruszę, a ty poczywaj”. Jego współczesne współczesne znaczenie można oddać jako: "Daj, niech ja pomielę na żarnach, a ty odpoczywa". Zdanie to wypowiedział młynarz śląski do swej żony, mielącej na żarnach.

Niemiecki mnich w łacińskiej kronice wkłada w usta ubogiego czeskiego rycerza pierwsze zdanie wypowiedziane w języku polskim i to zdanie, które ów rycerz kierował do swojej żony – Polki – pokazuje klimat, jaki panował na Śląsku, jego wielokulturowość i bogactwo.

Ale Księga Henrykowska to nie tylko słowa: „Day, ut ia pobrusa, a ti poziwai”. To także bardzo szeroki opis życia ludzi zamieszkujących dzisiejszy Dolny Śląsk, zarówno świeckich jak i duchownych. Dowiemy się z niej jak sprawy sacrum i profanum przenikały się wzajemnie i jak możliwe było np. pogodzenie troski o kwestie majątkowe z troską o życie duchowe.

Spotkanie z Księgą Henrykowską zaplanowano na 24 lutego. Rozpocznie się ono o godz. 19.00 w auli Papieskiego Wydziału Teologicznego we Wrocławiu. Przewodnikiem będzie prof. Wojciech Mrozowicz, autor wniosku o wpisanie kroniki na Listę Światowego Dziedzictwa UNESCO. Wstęp wolny.

W 2015 r. przechowywana we wrocławskim Muzeum Archidiecezjalnym Księga Henrykowska znalazła się w prestiżowym spisie ksiąg ważnych dla ludzkiej cywilizacji. Wcześniej wniosek w tej sprawie, adresowany do Krajowego Komitetu Programu UNESCO „Pamięć świata” podpisał abp Józef Kupny. Hierarcha zwrócił uwagę, że „Księga Henrykowska to unikatowe w skali światowej źródło do poznania procesów wymiany kulturowej, które w dojrzałym średniowieczu zadecydowały o kształcie przyszłej Europy”.

Lista „Pamięć świata” („Memory of the Word”) to rejestr wybranych zabytków o charakterze dokumentacyjnym (Powszechnie znana Lista Światowego Dziedzictwa, służy ochronie zabytków kultury i przyrody). Celem tego programu UNSECO jest zachowanie dokumentów będących świadectwem kluczowych wydarzeń politycznych, społecznych, religijnych, kulturalnych i historycznych, stanowiących punkty kulminacyjne oraz momenty zwrotne w dziejach ludzkości. Aktualnie obejmuje ok. 300 wpisów.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Dlaczego nie możemy ulec

2018-02-07 10:50

Witold Gadowski, dziennikarz
Niedziela Ogólnopolska 6/2018, str. 15

zeevveez / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Stoimy dziś przed poważnym problemem: Jak ochronić naszą wolność, suwerenność i godność, a jednocześnie przetrwać we współczesnym świecie? Jak zachować godność w świecie, w którym znacząco wzrasta ciśnienie i w którym gwałtownie zmienia się jego porządek? Na Polskę wpływ wywierają dziś różne żywioły: tradycyjnie bardzo silne są tu wpływy i ukryte moce Rosji, tradycyjnie także wielkie wpływy w Polsce mają Niemcy. Teraz – po zmianie rządów w Polsce – wielkie wpływy zdobyły w Warszawie także Stany Zjednoczone i ściśle sprzęgnięta z nimi diaspora żydowska.

Wahania struktury władzy nad Wisłą od 1990 r. niestety – w dużym stopniu – uzależnione są od zmian w hierarchii wpływów zewnętrznych. Mieliśmy zatem rządy wyraźnie ciążące w kierunku Moskwy, koalicje uwzględniające przede wszystkim interesy Berlina, a teraz władzę objęła opcja polityczna wyraźnie czerpiąca inspiracje z Waszyngtonu. Nie może zatem budzić najmniejszego zdziwienia fakt, że wraz ze zwiększeniem amerykańskiej aktywności w Polsce rozbudziły się także postulaty i żądania, które od wielu lat podnoszone są przez światowe ośrodki diaspory żydowskiej.

Atak Tel Awiwu na Polskę był nieprzewidziany tylko dla tych, którzy nie dość pilnie przyglądają się narracji żydowskiej konsekwentnie budowanej wobec Polski, szczególnie przez amerykańską diasporę tego narodu. Do tej narracji przyłączył się obecnie Izrael, władze tego kraju podjęły strategię totalnej konfrontacji z polskim rządem. Komunikat płynący z Tel Awiwu brzmi: Albo całkowicie się poddacie i upokorzycie przed nami, albo zostaniecie wgnieceni w ziemię.

Władze Izraela zaskoczyły Warszawę, gdyż nie da się ukryć, że dzisiejsza Polska należała dotąd do najbardziej przychylnych Izraelowi krajów w Europie. W okresie, gdy lewicowe rządy w europejskich krajach coraz mocniej popierały Palestyńczyków i krytykowały działania Izraela wobec tego kraju, Polska konsekwentnie stała po stronie państwa żydowskiego. Popieraliśmy Izrael i bezwzględnie potępialiśmy działania arabskich organizacji wojskowych i terrorystycznych.

Dziś w Warszawie panuje powszechne zdumienie: Jak wobec oczywistej proizraelskości polskich władz można zrozumieć brutalny i bezczelny atak Izraela na Polskę? Izrael jest tak bardzo przekonany o swojej przewadze i sile w dzisiejszym świecie, że zupełnie nie liczy się ani z polską wrażliwością, ani też z oczywistymi faktami. Polska, która poniosła największe straty w czasie II wojny światowej, teraz jest oskarżana o to, że nieomal pomagała Niemcom w dokonaniu niewyobrażalnych zbrodni.

USA jest dziś u szczytu swojej potęgi, w Waszyngtonie rządzi najbardziej przychylny Izraelowi – od lat – prezydent. To wszystko sprawiło, że niewielkie państwo Izrael rości sobie prawo do dyktowania wydarzeń w Polsce. W tym zamieszaniu nie sposób oczywiście pominąć interesów Rosji i Niemiec. Znaczącym faktem stała się zatem niedawna wizyta premiera Izraela w Moskwie i jego serdeczne uściski wymieniane z Władimirem Putinem. Światowe media tak komentowały to spotkanie: Putin podkreślił, że jest wdzięczny władzom Izraela za postawę wobec historii i dodał: „Jest to szczególnie ważne na tle odbywającego się w niektórych krajach europejskich niszczenia i bezczeszczenia monumentów żołnierzy radzieckich, którzy oddali życie za wyzwolenie więźniów nazistowskich obozów koncentracyjnych, za uratowanie Europy i świata przed nazizmem”.

W tym kontekście odżyły także domysły mówiące o tym, że Niemcy zapłacili już światowej diasporze żydowskiej ogromne kwoty m.in. za to, aby nie były wymieniane już jako sprawca zbrodni popełnionych w czasie II wojny światowej. Wielu publicystów od dawna snuje także domysły, że postępuje proces poszukiwania tzw. winowajcy zastępczego, na którego przerzuci się część niemieckiej winy. Do tego od wielu miesięcy dochodziły wieści że w USA trwają prace nad wprowadzeniem prawa stanowiącego o tym, że mienie ofiar niemieckich zbrodni popełnionych w trakcie II wojny światowej – w całej Europie – powinno być zwrócone diasporze żydowskiej. W tak mało klarownej atmosferze nagle wybucha gwałtowna awantura z Izraelem, w której żydowskie państwo absolutnie nie liczy się z polską godnością i prawdą wynikającą z badań historycznych.

Jak w takiej sytuacji pozostać wolnym krajem, wolnymi obywatelami i jednocześnie nie dać się uwieść łatwej pokusie wzbudzenia w sobie skrajnych emocji i jak nie dać do siebie dostępu najgroźniejszemu uczuciu – nienawiści?! Właściwie – jako państwo, jako naród i jako pojedynczy ludzie – nie możemy już ustąpić. Nie możemy pozwolić na to, aby w naszym kraju główną rolę zaczęli odgrywać obcy. Musimy twardo stać na swoim stanowisku, otwarci na rozmowy, na wymianę argumentów, ale nieustępliwi, jeśli chodzi o prawdę historyczną i naszą narodową wrażliwość. Stanęliśmy na krawędzi – jeśli nasze władze ją przekroczą, to niestety wszyscy poczujemy się po prostu skrzywdzeni i poniżeni.

Jeśli władzom Izraela chodzi dziś o poniżenie Polaków, to muszą się przekonać, że napotkają twardą postawę. Tylko bowiem twarda postawa potrafi skłonić agresorów do przemyśleń i nie rozzuchwali ich w stosunku do naszych interesów. To ważny moment w naszej historii, on przesądzi o tym, czy będziemy w stanie dalej budować suwerenność naszego kraju.

W Polsce może być biednie, możemy mieć poważne problemy z wewnętrznym porozumiewaniem się i z gospodarką, ale nie wolno nam zrezygnować z poczucia własnej wartości, honoru i godności. To konieczny warunek, po spełnieniu którego nasza wspólnota nadal będzie miała potencjał do rozwoju. Jeśli natomiast damy sobie narzucić narrację, w której jesteśmy postrzegani jako współwinni niemieckich zbrodni, to niestety nic lepszego nas już nie będzie czekało.

Godnością i honorem nikogo się nie nakarmi, jednak bez tego etosu polskość będzie karlała i pogrążała się w marazmie, jakiego zwykle doświadczają narody, które dały się złamać i w konsekwencji skazane są już jedynie na karlenie. Narzucenie Polsce roli pomocnika Niemiec w zbrodni Holokaustu sprawi, że przestaniemy wierzyć w sens trudnego wysiłku budowania naszej trudnej niepodległości.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Marek Jędraszewski gratuluje zwycięstwa naszym skoczkom

2018-02-19 18:02

Polska drużyna skoczków narciarskich zdobyła dzisiaj brązowy medal w konkursie drużynowym w skokach narciarskich podczas igrzysk olimpijskich w Pjongczang 2018 r. Polskiej reprezentacji gratuluje metropolita krakowski arcybiskup Marek Jędraszewski.

www.flickr.com/Adam Bujak

"Drodzy Panowie: Stefanie, Macieju, Dawidzie i Kamilu, serdecznie gratuluję Panom zdobycia brązowego medalu olimpijskiego po pięknej i porywającej walce aż do samego końca. Dziękuję Panom, że w tak piękny sposób rozsławiacie imię Polski na całym świecie. Serdecznie Panom błogosławię - Wasz metropolita abp Marek Jędraszewski".

W konkursie drużynowym w skokach narciarskich, który odbył się dzisiaj podczas zimowych igrzysk olimpijskich w Pjongczang, polska drużyna w składzie: Kamil Stoch, Dawid Kubacki, Maciej Kot, Stefan Hula zajęła trzecie miejsce na podium i zdobyła brązowy medal olimpijski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem