Reklama

Hiszpania: dziś w Oviedo beatyfikacja ks. Ludwika Antoniego Ormièresa

2017-04-22 09:14

kg (KAI) / Oviedo / KAI

www.iglesiadeasturias.org
Ks. Ludwik Antoni Róża (Louis Antoine Rose) Ormières

Dziś w Oviedo w Hiszpanii prefekt Kongregacji Spraw Kanonizacyjnych kard. Angelo Amato ogłosi błogosławionym ks. Ludwika Antoniego Ormièresa – francuskiego kapłana, założyciela żeńskiego Zgromadzenia Sióstr od Anioła Stróża. Żył on w XIX wieku a całe swoje życie spędził w południowej Francji i północnej Hiszpanii.

Ludwik Antoni (Luis Antonio) Ormières urodził się 14 lipca 1809 w miasteczku Quillán w Pirenejach Francuskich w bardzo religijnej rodzinie w czasach mocno jeszcze naznaczonych rewolucją z lat 1789-93. Pierwsze nauki pobierał w domu rodzinnym, w którym panowała wzajemna miłość i życzliwość, a zarazem poczucie obowiązkowości i pracowitość. Od najmłodszych lat odznaczał się głęboką wiarą i bogatym życiem duchowym. Wcześnie też zrodziło się w nim powołanie kapłańskie i w wieku 17 lat wstąpił do seminarium duchownego w Carcassonne i po jego ukończeniu przyjął 21 grudnia 1833 święcenia kapłańskie.

Swoje powołanie budował na modlitwie, studiach teologicznych i na uwadze, jaką poświęcał dzieciom opuszczonym w Carcassonne i okolicach. Wtedy też postanowił poświęcić całe swoje życie w służbie Kościołowi ubogiemu, uczestniczącemu w życiu społecznym i wielkodusznemu. Cechująca go prostota ewangeliczna w połączeniu z pozostałymi cechami osobistymi i wiarą doprowadziła go powołania do życia 3 grudnia 1839 nowego żeńskiego zgromadzenia zakonnego, zajmującego się pracą oświatową i wychowawczą.

Żył w wielkiej pokorze, ubóstwie i bezgranicznym zaufaniu woli Bożej. Umiał poświęcać się zarówno dla wielkich rzeczy, jak i małych, służąc ludziom opuszczonym, a także dotkniętym częstymi w tamtych czasach epidemiami.

Reklama

Szczególnie uprzywilejowanym miejscem jego posługi była szkoła, w której pragnął pomagać wszystkim potrzebującym. Z myślą o nich i o zadaniach, jakie go czekały, 3 grudnia 1839 rozpoczął swą drogę wiodącą go do założenia zgromadzenia zakonnego. Przy pomocy matki od św. Paschalisa (Juliany Lavrilioux; 1809-75) ze zgromadzenia sióstr nauki chrześcijańskiej z Saint-Gildas-de-Bois otworzył wówczas w swym miasteczku rodzinnym małą szkołę, która stała się zalążkiem Zgromadzenia Sióstr od Anioła Stróża.

Nazwa miała podkreślać kilka istotnych charyzmatów nowej wspólnoty zakonnej – opiekę i czuwanie, w duchu prostoty ewangelicznej, nad najuboższymi, słabymi, bez jakiegokolwiek wywyższania się nad innych oraz pracę, rozjaśnianą i kierowaną przez wartości chrześcijańskie. Za szczególny rys sióstr założyciel uznał oparcie ich duchowości na Biblii oraz całkowite zaufanie Opatrzności Bożej. Powtarzał członkiniom swego zgromadzenia o tym, że Bóg jest osamotniony w obliczu wszystkich swych stworzeń, dodając przy tym, że im więcej zaufania Mu okazuje, tym bardziej „zobowiązujemy” Go do chronienia nas i do pomagania nam.

Chociaż wiele zdołał osiągnąć w życiu, to jednak nie wszystkie swe pragnienia udało mu się spełnić. Jednym z takich wielkich niespełnionych marzeń był wyjazd na misje do Ameryki lub Afryki. Pragnął udać się tam, aby móc się zajmować nauczaniem i wychowaniem ubogich dzieci w każdym zakątku ziemi, gdyż – jak mawiał – „misja anioła stróża” nie ma granic.

Od 1883 r. do końca życia mieszkał i pracował w mieście Gijón w północno-zachodniej Hiszpanii, gdzie szybko zyskał sławę „świętego”. Tam też zmarł 16 stycznia 1890 roku.

Tagi:
beatyfikacja

Będzie proces beatyfikacyjny o. Pedro Arrupe, byłego generała jezuitów

2018-07-13 21:36

pb, ts / Rzym (KAI)

Już wkrótce może rozpocząć się w Rzymie się proces beatyfikacyjny o. Pedro Arrupe, byłego generała zakonu jezuitów. Zmarł on w Wiecznym Mieście w 1991 r. Zgodę na wszczęcie procesu wydał wikariusz papieża dla diecezji rzymskiej kard. Angelo De Donatis.

Bożena Sztajner/Niedziela

Pedro Arrupe był generałem jezuitów w latach 1965-81. W tym okresie, zwłaszcza w latach siedemdziesiątych, wiele kół kościelnych krytykowało zakon za jego zaangażowanie społeczne w krajach Ameryki Łacińskiej i za łagodzenie surowych reguł zakonnych. O. Arrupe wprowadzał w życie postanowienia Soboru Watykańskiego II, wywierając wpływ na zmianę profilu zakonu.

Urodził się 14 listopada 1907 r. w Kraju Basków. Do Towarzystwa Jezusowego wstąpił w 1927 r. Studiował filozofię i teologię w Belgii i Holandii. Święcenia kapłańskie przyjął w 1936 r. Od 1938 r. studiował japonistykę w Hiroszimie i pracował w tokijskiej dzielnicy ubogich. Cztery lata później został mistrzem nowicjatu jezuitów w Hiroszimie. Tam przeżył wybuch bomby atomowej 6 sierpnia 1945 r. Wraz ze swymi współbraćmi urządził w nowicjacie szpital i pomagał ofiarom bombardowania. Po ustanowieniu w 1958 r. prowincji japońskiej jezuitów został jej pierwszym prowincjałem.

22 maja 1968 r. wybrano go na generała Towarzystwa Jezusowego. Gdy w sierpniu 1981 r. o. Arrupe uległ paraliżowi, początkowo zakonem kierował wyznaczony przez Jana Pawła II komisarz o. Paolo Dezza. W 1983 r. dokonano wyboru nowego generała, którym został o. Peter-Hans Kolvenbach z Holandii.

O. Pedro Arrupe zmarł 5 lutego 1991 r. W 1995 r. na życzenie o. Kolvenbacha, trumnę ze zwłokami jego poprzednika przeniesiono do kościoła jezuitów Il Gesù w Rzymie, gdzie pochowany jest również założyciel Towarzystwa Jezusowego, św. Ignacy Loyola. W 2013 r. hołd o. Arrupe złożył przy jego grobie papież Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Hymn o miłości


Niedziela Ogólnopolska 51/2006, str. 18-19

© Igor Mojzes/Fotolia.com

Gdybym mówił językami ludzi i aniołów,
a miłości bym nie miał,
stałbym się jak miedź brzęcząca albo cymbał brzmiący.
Gdybym też miał dar prorokowania i znał wszystkie tajemnice, i posiadł wszelką wiedzę, i miał tak wielką wiarę, iżbym góry przenosił, a miłości bym nie miał,
byłbym niczym.
I gdybym rozdał na jałmużnę całą majętność moją,
a ciało wystawił na spalenie, lecz miłości bym nie miał,
nic mi nie pomoże.
Miłość cierpliwa jest, łaskawa jest. Miłość nie zazdrości, nie szuka poklasku, nie unosi się pychą;
nie jest bezwstydna, nie szuka swego, nie unosi się gniewem, nie pamięta złego;
nie cieszy się z niesprawiedliwości, lecz współweseli się z prawdą.
Wszystko znosi, wszystkiemu wierzy, we wszystkim pokłada nadzieję, wszystko przetrzyma.
Miłość nigdy nie ustaje,
[nie jest] jak proroctwa,
które się skończą, choć zniknie dar języków i choć wiedzy [już] nie stanie.
Po części bowiem tylko poznajemy i po części prorokujemy.
Gdy zaś przyjdzie to, co jest doskonałe, zniknie to, co jest tylko częściowe.
Gdy byłem dzieckiem, mówiłem jak dziecko, czułem jak dziecko, myślałem jak dziecko. Kiedy zaś stałem się mężem, wyzbyłem się tego, co dziecinne.
Teraz widzimy jakby w zwierciadle, niejasno; wtedy zaś [ujrzymy] twarzą w twarz.
Teraz poznaję po części, wtedy zaś będę poznawał tak, jak sam zostałem poznany.
Tak więc trwają wiara, nadzieja, miłość - te trzy: największa z nich [jednak] jest miłość.

Z Pierwszego Listu św. Pawła do Koryntian (1 Kor 13, 1-13)

Przeczytaj także: Hymn o miłości
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 7/8 2018

Za tydzień rusza Przystanek Jezus

2018-07-21 13:15

pgo / Kostrzyn nad Odrą (KAI)

„Ku wolności wyswobodził nas Chrystus” (Ga 5, 1) - pod takim hasłem odbędzie się w tym roku Przystanek Jezus. Obok wymiaru religijnego, z okazji 100. rocznicy odzyskania niepodległości przez Polskę pojawią się też wątki patriotyczne. Podczas XIX Przystanku Jezus Dobrą Nowinę będzie głosiło ponad 500 ewangelizatorów z Polski, Anglii, Szkocji, Francji, Austrii, Niemiec, Malezji i Słowenii.

Ks. Marcin Siewruk/Foto Gosc/Forum

Przystanek Jezus odbędzie się od 29 lipca do 5 sierpnia w Kostrzynie nad Odrą. Przez pierwsze 3 dni ewangelizatorzy wezmą udział w rekolekcjach, które poprowadzi metropolita łódzki abp Grzegorz Ryś, przewodniczący Zespołu KEP ds. Nowej Ewangelizacji. – Patrząc na uczestników Przystanku Jezus, widzimy przedstawicieli różnych grup w Kościele – kleryków, księży, siostry zakonne, ale też małżeństwa, pary i singli – mówi ks. Artur Godnarski, koordynator Przystanku Jezus.

Tegoroczne spotkanie odbędzie się pod hasłem „Ku wolności wyswobodził nas Chrystus!” (Ga 5, 1) i będzie miało dwa wymiary. Oprócz religijnego, podkreślony będzie także wymiar patriotyczny przy okazji 100. rocznicy odzyskania przez Polskę niepodległości. – Na Przystanek Jezus zaprosiliśmy „Panny Wyklęte” oraz „Contra Mundum”, żeby zaakcentować aspekt patriotyczny. Podczas festiwalu przypadnie też kolejna rocznica Powstania Warszawskiego i dlatego w godzinie „W” uroczyście oddamy hołd poległym – dodaje ks. Godnarski.

Na tegorocznym Przystanku Jezus z prezentacją artystyczną pojawią się także członkowie zespołów: „Propaganda Dei”, „Pancerne Ryby”, „Fisheclectic”, „Adam Bubik” z Czech, „Jadah”, „Nieboskłonni” oraz szczególni ulubieńcy młodego pokolenia „Maleo Reggae Rockers” i raper "TAU". – Nie chcemy zapraszać młodych na koncerty. Będą to spotkania w szczególnej oprawie, wspólne celebrowanie pozytywnych wartości i wiary. To wszystko ma jeden cel: prowadzi do spotkania z Chrystusem w życiu i odbywa się w klimacie celebracji wyrażonej we współczesnym języku młodego pokolenia, które ma swój sposób komunikowania się i eksponowania własnych wartości, także wiary – tłumaczy koordynator Przystanku Jezus.

- Dla młodzieży będzie to też ciekawe doświadczenie spotkania z chrześcijańskimi twórcami. Po wspólnym śpiewaniu i modlitwie w namiocie głównym, w mniejszych namiotach odbywać się będą kameralne spotkania z artystami. Młodzi ludzie będą mogli z nimi porozmawiać, pomodlić się, ale też opowiedzieć im swoją historię – mówi ks. Godnarski.

Przystanek Jezus odbywa się równolegle do Pol’and’Rock Festival (wcześniej Przystanek Woodstock). Ks. Godnarski podkreśla, że młodzi przyjeżdżający na festiwal rockowy cenią sobie strefę, którą tworzy dla nich Przystanek Jezus. – Chętnie przychodzą do nas, by porozmawiać, wypowiedzieć swoje pytania, poznać nowych ludzi, pomodlić się, a także wypoczywać. Bardzo dobrze czują się w towarzystwie ewangelizatorów. To kapitalne momenty spotkań, wspólnego siedzenia na ziemi, rozmawiania w klimacie swoistego luzu. Nie ma żadnej 'spiny', nikt ich nie kontruje. Mogą powiedzieć, co im leży na sercu – mówi ks. Godnarski. - To swoiste towarzyszenie młodym w ich naturalnym środowisku, do czego zaprasza nas pp. Franciszek - dodaje.

- Oni spotykają się tu z Kościołem, który ich bardzo mocno pociąga i jest dla nich strawny. Niektórzy wręcz czekają na te spotkania i byliby zawiedzeni, gdyby Przystanek Jezus nie towarzyszył festiwalowi Pol’and’Rock Festival – zaznacza ks. Godnarski.Na Przystanku Jezus ewangelizować będą także biskupi: Tadeusz Lityński, ordynariusz zielonogórsko-gorzowski, Edward Dajczak, ordynariusz diecezji koszalińsko-kołobrzeskiej, a także abp Grzegorz Ryś, metropolita łódzki.

Przystanek Jezus powstał w diecezji zielonogórsko-gorzowskiej w 1999 r. Jest to odpowiedź na potrzebę duszpasterskiej opieki nad młodzieżą zgromadzoną na Pol’and’Rock Festival (dawniej Przystanku Woodstock), który jest jednym z największych koncertów muzyki rockowej w Europie i gromadzi kilkaset tysięcy młodych. Co roku w Przystanku Jezus bierze udział kilkuset ewangelizatorów z Polski i z zagranicy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem