Reklama

Patriotyzm to znaczy dom

2017-04-28 17:27

Łukasz Krzysztofka

Łukasz Krzysztofka

Patriotyzm to rozumna troska o ojczyznę i miłość do niej, którą człowiek wyraża słowem i czynem – powiedział w czasie konferencji prasowej, poświęconej najnowszemu dokumentowi polskich biskupów na temat chrześcijańskiego wymiaru patriotyzmu abp Stanisław Gądecki, przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski.

Abp Gądecki wskazał, że szczególnie wartościowy jest patriotyzm czynu, kiedy człowiek nawet za cenę osobistych ofiar gotowy jest poświecić się dla dobra ojczyzny. - Ma on większą wartość niż patriotyzm słowa – powiedział metropolita poznański. Zaznaczył, że dawniej patriotyzm i nacjonalizm uważane były jednakowo za coś dobrego, w przeciwieństwie do szowinizmu.

– Dzisiaj są ludzie, którzy do innych czują wielką sympatię, a do swojego narodu nie. To miłość wspólnoty międzynarodowej, która nienawidzi własnego narodu - mówił abp Gądecki, odnosząc się do pojęcia internacjonalizmu.

Reklama

Hierarcha wyróżnił także patriotyzm czasu pokoju i czasu wojny. Ten pierwszy jest, zdaniem metropolity poznańskiego, często o wiele bardziej potrzebny. – Miłość do ojczyzny może czasem przybierać również formy bałwochwalcze. Wszystko, co nie jest Stwórcą, jest stworzeniem. Ojczyzna również, dlatego nie może cieszyć się taką miłością, jak Bóg. To bardzo niebezpieczne – przestrzegał abp Gądecki, dodając, że prezentowany dokument daje możliwość zrównoważonego spojrzenia na patriotyzm.

W opinii abp. Józefa Kupnego, przewodniczącego Rady ds. Społecznych Episkopatu Polski, dokument nie jest swoistą księgą polskiego patriotyzmu, w której znalazłyby się subiektywnie wybrane nazwiska polskich patriotów, ale wyznacza pewne ramy patriotyzmu. – Został on napisany językiem dostosowanym do współczesnego człowieka, aby wieczorem usiadł i po prostu go przeczytał – mówił abp Kupny. Dokument nt. patriotyzmu napisany jest w duchu nauczania Jana Pawła II. – Jest on głosem Episkopatu Polski, którego zadaniem jest głosić Ewangelię. Chcemy zasypywać istniejące podziały – podkreślał metropolita wrocławski.

Nawiązując do linii nauczania św. Jana Pawła II, szczególnie podczas jego pielgrzymki do Polski w 1991 r., dr Paweł Kowal z Polskiej Akademii Nauk, stwierdził, że Papież-Polak nawiązywał do tradycji Polski jagiellońskiej, gdzie pokojowo współistniały obok siebie różne religie i kultury. – Jan Paweł II, podobnie jak wcześniej kard. Hlond, nie był ambiwalentny, potępiał nacjonalizm – stwierdził Kowal, wyrażając zdanie, ze prezentowany dokument może stać się przyczynkiem do poważnej, a nawet kontrowersyjnej debaty.

Patriotyzm jest miłością, która dzieje się tu i teraz, odsyła do odpowiedzialności za konkretnych ludzi. Inaczej można scharakteryzować nacjonalizm. – Jest on egoizmem, zatrzymuje naszą uwagę na przeszłości lub wybiega ku nieznanej przyszłości – uważa dr hab. Sławomir Sowiński z Uniwersytetu Kard. Stefana Wyszyńskiego. W opinii politologa, dokument dobrze pokazuje, że Kościół jest bardzo potrzebny w życiu społecznym Polski. – Wszyscy krążymy po drodze, gdzie coraz mniej jest drogowskazów, a coraz więcej zakrętów – powiedział Sowiński, dodając, że patriotyzm to synonim domu – miejsca zaufania i gościnności, a nacjonalizm jest kryjówką przed światem. Chrześcijaństwo zaś jest głosem, który przestrzega nas przed ideologizowaniem różnych wartości.

- Patriotyzm to nie tylko deklaracje, ale patriotą jest ten, kto jest aktywny – podkreślił Michał Szułdrzyński z „Rzeczpospolitej”. Aktywność gospodarcza, sumienność, solidarność, płacenie podatków, a także sport, funkcjonowanie grup rekonstrukcyjnych czy odpowiedzialna rola szkół w kształtowaniu młodego pokolenia są postaciami nowych form patriotyzmu, o których mówią w dokumencie polscy biskupi i zachęcają, aby nie ustawać w „kształtowaniu szlachetnego, opartego o chrześcijańską miłość bliźniego, polskiego patriotyzmu”.

Tagi:
patriotyzm abp Stanisław Gądecki

Abp Gądecki: w Wielki Poście pamiętajmy o nabożeństwach pasyjnych

2018-02-18 11:36

ms / Poznań (KAI)

Nie zapominajmy w tym wielkopostnym czasie o udziale w Gorzkich Żalach i Drogach Krzyżowych – pisze do wiernych archidiecezji poznańskiej abp Stanisław Gądecki. List pasterski metropolity poznańskiego odczytano w kościołach w pierwszą niedzielę Wielkiego Postu.

episkopatnews/flickr.com

Abp Gądecki regularnie uczestniczy w Gorzkich Żalach odprawianych w katedrze poznańskiej. W tym roku kazania pasyjne wygłosi tam duszpasterz akademicki ks. Radosław Rakowski. W czwartek po Popielcu abp Gądecki przewodniczył też Drodze Krzyżowej ulicami miasta Poznania.

W liście pasterskim przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski przypomina o obowiązku zdecydowanego porzucenia grzechów i dostosowania sposobu życia do nauczania Jezusa. „Do każdego i każdej z nas, do wielkich i małych, do bogatych i biednych, wykształconych i niewykształconych, do dzieci, młodzieży, ludzi w sile wieku i starców Jezus kieruje słowa: nawróć się!” – zauważa abp Gądecki.

„Nawrócenie to zaprzestanie czynienia zła i zaprawianie się w dobrym. To pójście za Jezusem w taki sposób, aby Jego Ewangelia stała się konkretnym przewodnikiem naszego życia. To zaniechanie myślenia, że to my jesteśmy wyłącznymi budowniczymi własnego życia” – pisze metropolita poznański.

Abp Gądecki zauważa też, że „dzisiaj nie można już być chrześcijaninem w następstwie prostego faktu, że żyjemy w społeczeństwie o korzeniach chrześcijańskich. Także ten, kto rodzi się w rodzinie chrześcijańskiej i jest religijnie wychowany musi każdego dnia ponawiać decyzję bycia chrześcijaninem; dawać pierwsze miejsce Bogu” – podkreśla metropolita poznański.

„Nawrócenie się nie jest dla nas – jak niektórzy sądzą – sprawą uznaniową, opcjonalną; ono jest dla nas koniecznością. Najskuteczniejszą odpowiedzią na brak dobrych owoców w naszym życiu jest odwrócenie się od zła i zwrócenie ku dobru” – czytamy w liście pasterskim abp. Gądeckiego.

Metropolita poznański zapowiada zawierzenie 18 marca dziejów archidiecezji św. Józefowi w związku z 1050-leciem biskupstwa. „Dla umocnienia wiary w stałą opiekę św. Józefa nad Kościołem – po zakończeniu pielgrzymowania kopii obrazu – zawierzymy teraz Jego opiece całą archidiecezję poznańską” – pisze abp Gądecki.

Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski wspomina także w liście pasterskim przybycie 1050 lat temu do Poznania pierwszego biskupa Jordana.

„Do jego zadań – jako pierwszego odpowiedzialnego za dyscyplinę pokutną w jego Kościele partykularnym – należało wzywanie do nawrócenia i pokuty. Jego obowiązkiem było mówienie o niszczącej obecności grzechu w życiu ludzi i w historii wspólnot. Jego obowiązkiem było też przepowiadanie niezgłębionej tajemnicy miłosierdzia, które Bóg nam okazał w Krzyżu i Zmartwychwstaniu Jezusa Chrystusa, oraz w wylaniu Ducha Świętego na odpuszczenie grzechów” – zauważa metropolita poznański.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kamil skacze, Biskup zaciska „Zdrowaś”

2018-02-14 10:25

Bp Józef Zawitkowski
Niedziela Ogólnopolska 7/2018, str. 29

Bożena Sztajner

Szanowny Pan

Kamil Stoch

Panie Kamilu!

Ma Pan tysiące listów i pewnie ich nie czyta. Ja muszę napisać, bo serce kołacze i spać nie daje. Świat Pana podziwia. Klaszcze i chce więcej. Ja się chwalę. Gdy Pan pod niebem, tam, wysoko, leci, ja zaciskam „Zdrowaś”.

Dziś, w święto Matki Boskiej Gromnicznej, czytam w styczniowym numerze „WPiS-u”:

„ – Przed oddaniem skoku zawsze się Pan żegna...

– Robię tak zawsze, od małego.

Skoki dedykuję Panu Bogu.

Jemu zawdzięczam wszystko.

I dostałem dwa złote medale.

Pan Bóg jest bardzo hojny.

– Jakie jest Pana ulubione miejsce na świecie?

– Dom”.

Tu skończyłem czytanie, bo oczy się spociły, a łezki spadały na kredowy papier „WPiS-u” – kap... kap! Dotąd tylko Cię podziwiałem, jak innych. Teraz Cię kocham, bo Twoje przeżegnanie znaczy więcej niż moich siedem kazań.

Ucałuj ręce Twoich Rodziców. Jak Oni pięknie Cię wychowali. Ucałuj Ewę!

Kamil, ale Ty masz gust. Kamil, leć wysoko, daleko i jeszcze dalej.

Podziwiam, gratuluję i życzę: Szczęść Boże!

Łowicz, 2 lutego 2018 r.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Wiceszefowa MSZ Izraela: akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny

2018-02-19 19:21

wpolityce.pl

Wiceminister spraw zagranicznych Izraela Cipi Hotoweli napisała w poniedziałek na Twitterze, że akt wandalizmu na budynku ambasady RP w Tel Awiwie jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w kraju demokratycznym, który przestrzega zasad rządów prawa.

Julien Menichini / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Akt wandalizmu, do którego doszło wobec polskiej ambasady, jest niedopuszczalny i nie ma dla niego miejsca w demokracji, która przestrzega zasad rządów prawa. Wszczęto śledztwo w tej sprawie — brzmi wpis Hotoweli.

Wcześniej rzecznik izraelskiego resortu dyplomacji Emmanuel Nahszon napisał również na Twitterze, że „naród żydowski był ofiarą ludobójstwa dokonanego przez nazistowskie Niemcy, w którym pomagali niezliczeni Europejczycy, w tym niektórzy Polacy”, a ich działania wynikały „z nienawiści, chciwości i oportunizmu”.

Jakakolwiek próba zatarcia granicy między ofiarami, a sprawcami jest kłamstwem i nikczemnym historycznym rewizjonizmem — podkreślił Nahszon.

W sobotę, na Konferencji Bezpieczeństwa w Monachium, podczas jednego z paneli dziennikarz Ronen Bergman, zwracając się do premiera Mateusza Morawieckiego w sprawie nowelizacji ustawy o IPN, przedstawił historię swojej urodzonej w Polsce matki, która przeżyła Holokaust, ale wielu członków jej rodziny zginęło, ponieważ zostali zadenuncjowani na Gestapo przez Polaków. Następnie oświadczył:

Gdybym opowiedział jej historię w Polsce, byłbym uznany za przestępcę? Co wy próbujecie zrobić? Dolewacie oliwy do ognia.

Odpowiadając na pytanie Bergmana, Morawiecki powiedział m.in.: Jest to niezmiernie ważne, aby zrozumieć, że oczywiście nie będzie to karane, nie będzie to postrzegane, jako działalność przestępcza, jeśli ktoś powie, że byli polscy sprawcy (ang. perpetrators). Tak jak byli żydowscy sprawcy, tak jak byli rosyjscy sprawcy, czy ukraińscy - nie tylko niemieccy.

W Izraelu odebrano wypowiedź Morawieckiego jako stwierdzenie, że wśród sprawców Holokaustu byli także Żydzi, co wywołało ostrą reakcję.

W niedzielę dyrektor Biura Rzecznika Prasowego Ministerstwa Spraw Zagranicznych Artur Lompart potwierdził, że na wejściu do polskiej ambasady w Izraelu ktoś namalował sprayem swastyki i wypisał wulgarne, antypolskie hasła.

Polska zwróciła się do władz Izraela, by wyjaśniły ten incydent oraz podjęły działania w celu zapewnienia ochrony polskiej placówki dyplomatycznej.

Lompart potwierdził, że izraelska policja wszczęła w tej sprawie śledztwo. Dyrektor oświadczył też, że „zdaniem MSZ należy zdecydowanie obniżyć temperaturę dyskusji, jaka toczy się w obu państwach, gdyż obecny jej poziom nie sprzyja dialogowi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem