Reklama

„Gaude Mater”: koncert z okazji 500-lecia Reformacji

2017-05-03 08:59

Ks. Mariusz Frukacz

Marian Sztajner

„Solus Christus” – Koncert z okazji 500-lecia Reformacji, zabrzmiał 2 maja wieczorem w kościele ewangelicko-augsburskim Wniebowstąpienia Pańskiego w Częstochowie, podczas Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”.

„Solus Christus” to sakralny projekt muzyczny, który powstał na okoliczność jubileuszu 500-lecia Reformacji. Na program koncertu złożyły się m.in. dzieła Jana Sebastiana Bacha, Wolfganga Amadeusza Mozarta i Georga Friedricha Händla, które dopełniły również kompozycje Stanisława Hadyny – założyciela i patrona Zespołu „Śląsk” oraz opracowania muzyczne utworów sakralnych Jean Claudea Hauptmana.

Koncert wykonali artyści chóru i orkiestry Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk”.

Podczas koncertu zabrzmiały również utwory wyrosłe z chorału luterańskiego oraz religijne utwory ks. Marcina Lutra, takie jak: „Warownym grodem jest nasz Bóg”, „Zachowaj nas przy Słowie swym”, „Z głębokiej nędzy”, wszystkie w opracowaniu muzycznym Jean Claudea Hauptmana.

Reklama

Prowadząca koncert Beata Młynarczyk podkreśliła, że „teologia i muzyka to były dwie wielkie pasje ks. Marcina Lutra”.

Również ks. Adam Glajcar zaznaczył, że „ks. dr Marcin Luter przed pięcioma wiekami wołał o powrót do apostolskich korzeni wiary, powrót do Chrystusa i wolności płynącej z usprawiedliwiającej łaski Boga” – Ważnym wydarzeniem w dziejach Kościoła i Reformacji było wydanie we wrześniu 1522 r. Nowego Testamentu w tłumaczeniu ks. Marcina Lutra. To wydarzenie rozpoczęło bez wątpienia nową erę chrześcijaństwa – przypomniał ks. Glajcar.

Duchowny luterański dodał również, że „ewangelicka pobożność skupia się na krzyżu, a krzyż stoi w samym centrum ewangelickiej kultury’.



‘Wiara jest źródłem chrześcijańskiego życia. Jest fundamentem wolności chrześcijanina. Wiara inspiruje do działania także tego artystycznego i muzycznego” – podkreślił ks. Glajcar.

W rozmowie z „Niedzielą” ks. Adam Glajcar proboszcz parafii luterańskiej w Częstochowie podkreślił, że ten koncert w ramach Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” jest wielkim i ważnym wydarzeniem dla ewangelików częstochowskich – Musimy patrzeć na rozwój chrześcijaństwa w duchu Chrystusowej miłości, jedności pod Jasną Górą – podkreślił ks. Glajcar.

„Jest to potrzebne zwłaszcza dziś i w chwili jubileuszu 500-lecia Reformacji. Poprzez takie wydarzenia, które łączą wiarę i kulturę pokazujemy, że nie jesteśmy obcy, ale domownikami wiary i Kościoła Powszechnego” – dodał duchowny luterański.

Historia Zespołu Pieśni i Tańca „Śląsk” rozpoczęła się 1 lipca 1953 roku. Stanisław Hadyna wraz z Elwirą Kamińską stworzyli solidne podstawy współczesnego kunsztu „Śląska”. Zespól podczas swojej długiej działalności artystycznej odwiedził 44 kraje na pięciu kontynentach; dał ponad 7 tysięcy koncertów dla 25 milionów widzów.

Obecnie w repertuarze Zespołu znajduje się kilkanaście różnorodnych form artystycznych – od wielkich widowisk przynoszących barwną i dynamiczną panoramę folkloru wszystkich regionów kraju, poprzez koncerty edukacyjne, aż po prezentacje muzyki klasycznej i sakralnej. W swoim dorobku Zespół ma także 12 płyt wydanych w Złotej Kolekcji „Śląska”. Cztery z nich posiadają status Złotej, jedna – Platynowej.

Pierwsze wzmianki o ewangelikach w okolicy Częstochowy pochodzą z końca XVIII wieku. Jednak dopiero w roku 1802 na północ od Częstochowy powstała pierwsza ewangelicka kolonia tkaczy z Niemiec. Początkowo nazywała się ona Hilbach, a następnie Czarnylas. Opiekę duszpasterską nad czarnoleskimi ewangelikami sprawowali początkowo kapelani wojsk pruskich, a następnie duchowni ze Śląska, przede wszystkim z Tarnowskich Gór. Po powstaniu w roku 1820 parafii ewangelickiej w Wieluniu, ewangelicy z Czarnegolasu udawali się tam na nabożeństwa.

W roku 1852 rozpoczęto odprawianie nabożeństw w mieszkaniu prywatnym w Częstochowie. W latach 1870-1880 nabożeństwa odbywały się w domu modlitwy w alei Najświętszej Marii Panny nr 14. W dniu 8 października 1891 roku superintendent generalny ks. Paweł von Everth poświęcił dom modlitwy w Częstochowie przy ul. Ogrodowej 8. W roku 1905 władze rządowe zgodziły się na utworzenie w Częstochowie parafii ewangelickiej. Stało się to faktem w dniu 22 czerwca 1905 r. Administratorem był w tym czasie ks. Jan Buse z Piotrkowa Trybunalskiego. W roku 1909 ukonstytuował się komitet budowy kościoła. W dwa lata później sprzedano plac przy ul. Ogrodowej, gdzie znajdował się dotychczasowy dom modlitwy i zakupiono plac przy ul. Centralnej (obecnie ul. Śląska). 6 czerwca 1912 r., dokonano poświęcenia kamienia węgielnego pod obecny kościół ewangelicki w Częstochowie. Aktu poświęcenia kościoła dokonał w dniu 8 grudnia 1913 roku bp Juliusz Bursche.

Kolejno duszpasterzami kościoła ewangelicko-augsburskiego w Częstochowie byli: ks. Leopold Wojak (1912 – 1953), ks. Ryszard Neuman (1953 – 1979), ks. Paweł Anweiler (1979 – 1991), ks. Henryk Kurzawa (1991 – 2000), ks. prof. ChAT dr hab. Marcin Hintz (2000 – 2011). Obecnie funkcję tę pełni od 2011 r. ks. Adam Glajcar.

Przez ponad dwieście lat pobytu na ziemi częstochowskiej ewangelicy mieli znaczący wpływ na życie społeczne, gospodarcze i kulturalne Częstochowy, zwłaszcza na rozwój przemysłu w mieście.

Tagi:
festiwal muzyka Śląsk Gaude Mater

Abp Depo: słyszymy bez przerwy, że „nie ma jednej ostatecznej prawdy”

2017-05-07 14:46

lk / Częstochowa

Słyszymy bez przerwy, że „nie ma jednej ostatecznej prawdy”. Jest to usprawiedliwienie dla wszystkich kłamstw, przemocy i tzw. moralizmu politycznego, który wprowadza nowe kategorie moralne, bez odniesień do Boga - powiedział metropolita częstochowski abp Wacław Depo podczas Mszy św. odprawionej w niedzielę na zakończenie 27. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater” w Częstochowie. Eucharystia z bazyliki jasnogórskiej transmitowana była przez TVP Polonia.

Katarzyna Cegielska

W homilii abp Wacław Depo przypomniał, że Kościół obchodzi dziś Niedzielę Dobrego Pasterza. To Jezus Chrystus – mówił – jest jedynym Pasterzem, bo „daje życie za owce, za te, które zna po imieniu; które ukochał; które przekazał mu Ojciec Niebieski”. On jest Drogą, Prawdą i Życiem.

- A my słyszymy wokół siebie bez przerwy: „nie ma jednej ostatecznej prawdy”, „każdy ma swoją prawdę”, „wszystkie prawdy są jednakowo ważne i jednakowo warte”, bo przecież żyjemy w epoce postprawdy. Nie tylko nie ma obiektywnej prawdy, ale tym bardziej nie ma prawd nadprzyrodzonych, które są z innego porządku i świata – mówił abp Depo.

- W tych zdaniach – stwierdził hierarcha – dostrzegamy usprawiedliwienie dla wszystkich kłamstw, przemocy i tzw. moralizmu politycznego, który wprowadza nowe kategorie moralne, bez odniesień do Boga, a mówiąc wprost: przegłosowuje „nowy dekalog” i system wartości, które nazywa się „uniwersalne”, „ogólnoludzkie”, czy „europejskie”.

„Tymczasem prawda Boża wobec człowieka i świata jest niepodzielna w swojej podstawie, którą jest miłość, i to miłość wcielona, ukrzyżowana i zmartwychwstała” – zaznaczył abp Depo. Tę niepodzielność prawdy potwierdził Chrystus, który sprawia, że nie jesteśmy jak owce bez pasterza i przewodnika.

Nawiązując do zakończonego w sobotę w bazylice jasnogórskiej 27. Międzynarodowego Festiwalu Muzyki Sakralnej „Gaude Mater”, abp Depo wskazał, że wydarzenie to potwierdza słowa św. Jana Pawła II o tym, iż Kościół jest związany duchowo z kontynentem europejskim jak z żadnym innym.

Podczas wizyty w polskim parlamencie 11 czerwca 1999 r. – przypomniał abp Depo – Jan Paweł II podkreślił, że to duchowe oblicze Europy kształtowało się dzięki wysiłkowi wielu misjonarzy, dzięki świadectwu męczenników, ośrodkom życia kontemplacyjnego i humanistycznemu przesłaniu uniwersytetów.

A Kościół – powiedział za Papieżem abp Depo – wniósł w europejską kulturę jednolity zbiór wartości i zawsze trwał w przekonaniu, że autentyczna polityka kulturalna winna ujmować człowieka w jego całości, we wszystkich wymiarach osobowych, bez pomijania wymiaru etycznego i religijnego.

Człowiek nie może zatem pozbawiać się fundamentu, jakim dla jego życia jest Chrystus. Za św. Bernardem z Clairvaux, abp Depo powiedział na zakończenie, że twórcze poszukiwanie muzyki i śpiewu, będącego modlitwą wobec Boga, jest „zarazem naprawdę godnym człowieka i we wzniosły sposób tę godność głosi”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

#AdopcjaJestOK – odpowiedź internautów na okładkę „Wysokich Obcasów”

2018-02-20 17:25

pgo / Warszawa (KAI)

Kobiecie, która stoi pod ścianą, której wydaje się - bo tak mówi ojciec dziecka albo sytuacja życiowa - że jest sama i ma tylko jedno wyjście, chcemy powiedzieć przez tę inicjatywę, że ma wybór i nie jest sama - powiedziała KAI Natalia Białobrzeska z „Drużyny B”. Wraz z męże zainicjowała ona akcję #AdopcjaJestOK. To odpowiedź na okładkę weekendowego dodatku do "Gazety Wyborczej" „Wysokie Obcasy”.

Tomsickova/fotolia.com

W zeszły weekend na okładce „Wysokich Obcasów” pojawiły się 3 kobiety na różowym tle w koszulkach z napisem „Aborcja jest ok” oraz podpisem „Aborcyjny Dream Team”. Na okładce napisano również „Nie jesteś sama. 1 z 3 twoich znajomych miała aborcję”.

Odpowiedzią internautów jest inicjatywa #AdopcjaJestOK zainicjowana przez Natalię i Macieja Białobrzeskich z „Drużyny B”. Hasztag promuje zdjęcie przypominające okładkę „Wysokich Obcasów”, na którym na różowym tle znajduje się kobieta w koszulce z napisem „Adopcja jest ok”. Towarzyszy mu hasło „Oddając swoje dziecko do adopcji, dajesz mu życie po raz drugi”.

Białobrzeska zwraca również uwagę na to, że na koszulce WO dymek z hasłem „aborcja jest OK” wychodzi z krzyczących ust, umiejscowionych na brzuchu. - Nasz dymek z hasłem „adopcja jest OK” wychodzi z serca. To bardzo mocno ukierunkowuje nasze intencje i adresatów – podkreśla.

- Nie chcieliśmy robić z tej grafiki, ani aktualnie mówić o niej, jak o jakiejś zorganizowanej „akcji”. To nasza odpowiedź, na naszym fanpage'u „Drużyna B” – mówi w rozmowie z KAI Białobrzeska. Strona prowadzona jest przez małżeństwo z trójką dzieci – jednym w drodze.

- Mieliśmy - jak się okazało - dobre przeczucie, że zmiana dwój liter w wyrazie „aBoRcja”, zmieni kontekst dyskusji. Że zwróci uwagę na pozytywne wspieranie kobiet, którego tak bardzo brakuje nam w Polsce. Na inną retorykę. Na przesunięcie akcentów. Nie chcieliśmy wchodzić w przepychanki na argumenty z okładką WO. Takich odpowiedzi jest cała masa w internecie. Mamy nieco inną wrażliwość – zaznacza Białobrzeska.

Jak podkreśliła, podjęcie decyzji o donoszeniu ciąży, urodzeniu i powierzeniu swojego dziecka innej rodzinie, wcale nie jest łatwe. – To niewyobrażalnie trudna decyzja. Bo procedury, bo niedomagania w funkcjonowaniu instytucji, które taką mamę powinny objąć całkowitą opieką – prawną, psychologiczną, medyczną, materialną - na czas ciąży i po niej, bo emocje, bo rodzina, z którą trzeba się skonfrontować i społeczeństwo, które stygmatyzuje. Ale mimo to: nadal jest to jedna z najbezpieczniejszych dróg, dla niej i dla tego nowego istnienia. Wybór, w którym nie ma niczego poza miłością – podkreśla.

Aby wesprzeć inicjatywę można m.in. udostępnić zdjęcie w mediach społecznościowych z hasztagiem #AdopcjaJestOK. – Można również dodać swój komentarz ze słowem wsparcia dla tych kobiet, którym dzisiaj świat zwalił się na głowę. Bo mają naście lat i „wpadły”, bo dowiedziały się, że ich nienarodzone dziecko jest chore, a one ledwo wiążą koniec z końcem – mówi Białobrzeska.

Białobrzeska zaznacza, że chodzi o realne osoby, z realnymi problemami, którym realnie możemy pomóc. - Możemy podlinkować w opisie stronę fundacji, która pomaga młodym mamom, adres, pod którym zjadą pomoc, możemy zaoferować własne wsparcie. Czasami wystarczy napisać: „jeśli mnie czytasz i czujesz się samotna, napisz do mnie”. Ludzie potrzebują ludzi. Kiedy nie są sami odzyskują wiarę w siebie i siły i nadzieję. A przecież tego potrzeba mamom, które bardziej czują się brzemienne, niż błogosławione – dodaje.

- Kobiecie, która stoi pod ścianą, której wydaje się - bo tak mówi ojciec dziecka albo sytuacja życiowa - że jest sama i ma tylko jedno wyjście, chcemy powiedzieć przez tę inicjatywę, że ma wybór i nie jest sama – podkreśla Białobrzeska.

Adopcję jako alternatywę dla aborcji wskazało również Prezydium Konferencji Episkopatu Polski 8 listopada 2017 roku w apelu w sprawie ochrony prawa do życia od poczęcia do naturalnej śmierci.

„Kościół katolicki w Polsce stale wspiera rodziny w trudnych sytuacjach życiowych. Jeśli rodzice – pomimo dostępnej pomocy psychologicznej, medycznej i materialnej – nie zdecydują się na wychowywanie dziecka, zawsze mogą przekazać je do adopcji, tym bardziej, że tak wiele rodzin jest gotowych z otwartym sercem przyjąć je i otoczyć swoją opieką. Zabijanie dzieci nigdy nie powinno mieć miejsca. Zamiast aborcji – adopcja!” – czytamy w apelu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Ordo Iuris podsumowuje akcję "Chrońmy dzieci"

2018-02-21 21:08

Ordo Iuris / abd / Warszawa (KAI)

Kilka miesięcy akcji „Chrońmy Dzieci”, zainicjowanej przez Ordo Iuris, to ponad pół tysiąca zgłoszeń rodziców i ujawnienie 29 organizacji, których obecność w szkole budzi wątpliwości. Co najważniejsze, w wyniku akcji, prawo otwierające furtkę dla prowadzenia działań antydyskryminacyjnych w szkołach zostało zmienione - informuje Instytut na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Fotolia.com

Publikujemy treść komunikatu Instytutu na rzecz Kultury Prawnej Ordo Iuris, podsumowującego akcję "Chrońmy dzieci":

Akcja „Chrońmy Dzieci” uruchomiona została przez Ordo Iuris po szeregu zgłoszeń zaniepokojonych rodziców, którzy wskazywali na prowadzenie wymaganych prawem zajęć antydyskryminacyjnych przez niezweryfikowane organizacje bez zgody i wiedzy rodziców. W wielu szkołach z wymaganego przedmiotu zajęcia dodatkowe prowadziły organizacje promujące obyczaje subkultur LBGTQ (lesbian, bisexual, gay, transsexual, queer), utożsamiające się z ideologią gender, proponujące liberalną edukację seksualną czy nawet powiązane z przemysłem pornograficznym. Obowiązek działań antydyskryminacyjnych do polskich szkół wprowadziło rozporządzenie Minister Edukacji Narodowej Joanny Kluzik-Rostkowskiej z 2015 r.

Rodzice, którzy próbowali zapobiec lub nagłośnić problem byli zastraszani albo zbywani przez władze szkół. Stowarzyszenie Rodzin Wielodzietnych Warszawy i Mazowsza rozesłało do szkół list, w którym ostrzegało, że „pod szlachetnie brzmiącą nazwą edukacji antydyskryminacyjnej kryje się plan promowania w szkole zachowań i zwyczajów środowiska LGBTQ”. W odpowiedzi wymienieni w piśmie lewicowi aktywiści zagrozili procesem sądowym. Dzięki sprawnemu działaniu Instytutu Ordo Iuris na gruncie prawnym nie zdecydowali się na ten krok.

Kampania Chrońmy Dzieci Ordo Iuris skierowana była do rodziców dzieci i młodzieży ze szkół podstawowych, gimnazjów i liceów. Uruchomiona akcja i nagłośnienie jej w mediach spowodowało dużą aktywność i zainteresowanie rodziców tym tematem. Rodzice za pośrednictwem Ordo Iuris kierowali do szkół pytania m.in. o rodzaj zajęć prowadzonych w szkołach oraz tym jakie podmioty je realizują. Łącznie na adres Instytutu wpłynęło ponad 500 zgłoszeń zaniepokojonych rodziców z całej Polski. Najwięcej z dużych miast – 89 wpłynęło z Warszawy, 27 z Krakowa, 26 z Poznania, 17 z Gdańska, 15 z Lublina, 12 z Wrocławia, 9 z Bydgoszczy i 5 z Torunia. Z małych miejscowości wpłynęło 173 zgłoszeń, a z obszarów wiejskich - 144. Najwięcej zgłoszeń dotyczyło szkół podstawowych – 294, zespołów szkół – 112, gimnazjów – 53 i liceów – 20 oraz 17 w stosunku do innych placówek.

Akcja „Chrońmy dzieci” pokazała wyraźnie deficyt informacji przekazywanych między szkołą a rodzicami. Prowadzi to w konsekwencji do ograniczenia prawa rodziców do wychowania dziecka w zgodzie z własnymi przekonaniami. Z kolei niska świadomość obowiązku uzyskania pozytywnej opinii rady rodziców przed podjęciem działań przez organizację społeczną może być wykorzystywane do działania z pominięciem opinii organu reprezentującego rodziców. Dlatego ważna jest praca nad poszerzaniem świadomości rodziców w zakresie przysługujących im praw – powiedział Olaf Szczypiński, koordynator akcji „Chrońmy Dzieci”.

Warto wspomnieć, że Konstytucja jako zasadę przyjmuje, że rodzice są pierwszymi wychowawcami swoich dzieci, a prawo to rozciąga się także na proces edukacji (art. 48, art. 53 ust. 3, art. 70 ust. 3 Konstytucji). Celem systemu oświaty jest pomocniczość, to znaczy wspomaganie wychowawczej roli rodziny (art. 1 pkt 2 Prawa oświatowego dalej: p.o.). Z tych ogólnych norm wynika szereg szczegółowych uprawnień, z których mogą korzystać rodzice w procesie edukacji swoich dzieci. Są to zarówno prawa indywidualne, to znaczy ograniczone z natury rzeczy do konkretnego dziecka, jak i prawa dotyczące całej społeczności szkolnej. Dlatego rodzice mają prawo do informacji jak i do decydowania jakie zajęcia mogą być w szkole realizowane.

Należy wspomnieć, że w blisko 57 proc. placówek analizowanych przez Ordo Iuris dyrektorzy nie mieli świadomości, na jakiej podstawie organizacje pozarządowe mogą działać na terenie szkoły, co było powodem niewystąpienia do rady rodziców z wnioskiem o wydanie opinii dotyczącej możliwości działalności organizacji zewnętrznych. W rezultacie rada rodziców nie miała możliwości ustosunkowania się do podejmowanych przez te organizacje działań. Tylko w 8 proc. szkół rodzice mieli możliwość wyrażenia odmowy w kwestii udziału dzieci w zajęciach dodatkowych prowadzonych przez organizacje pozarządowe. W 13 proc. szkół natomiast rada rodziców wydała pozytywną opinię o działalności organizacji, których działalność budzi wątpliwości pod względem celów systemu oświaty.

Co najistotniejsze, kampania „Chrońmy Dzieci” przyniosła znaczny sukces na gruncie prawnym. W lipcu 2017 r. Minister Edukacji Narodowej Anna Zalewska usunęła z rozporządzenia obowiązek przeprowadzania w szkołach „działań antydyskryminacyjnych”. Dzięki temu dyrektorzy szkół nie mają już obowiązku zapraszania do szkół organizacji, których program antydyskryminacyjny często opierał się na pro-homoseksualnej agendzie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem