Reklama

Franciszek: Jezus nadaje sens naszemu życiu

2017-05-07 13:27

tł. st (KAI) / Watykan

Grzegorz Gałązka

Jezus jest jedynym pewnym przewodnikiem, który nadaje sens naszemu życiu - powiedział papież Franciszek w rozważaniu poprzedzającym modlitwę „Regina Caeli” na placu św. Piotra w Watykanie.

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

W Ewangelii dzisiejszej niedzieli (por. J 10,1-10), nazywanej Niedzielą Dobrego Pasterza, Jezus ukazuje się w dwóch obrazach, które się wzajemnie uzupełniają: pasterza oraz bramy owczarni. Mieszkaniem trzody, którą jesteśmy jest owczarnia, służąca jako schronienie, gdzie owce przebywają i odpoczywają po trudzie drogi. Owczarnia ma zagrodę z bramą, przy której stoi strażnik. Do trzody zbliżają się różne osoby: są tacy, którzy wchodzą do zagrody mijając bramę, a także tacy, którzy „wdzierają się inną drogą” (w. 1). Pierwszy z nich jest pasterzem, drugi obcym, który nie miłuje owiec. Jezus utożsamia się z pierwszym z nich i okazuje relację zażyłości z owcami, wyrażoną głosem, którym je wzywa, a który one rozpoznają i za którym idą (por. w. 3). Woła je, aby wyprowadzić je na zewnątrz, na zielone pastwiska, gdzie znajdują dobry pokarm.

Drugi obraz, za pomocą którego Jezus się przedstawia to „brama owiec” (w. 7). Istotnie mówi: „Ja jestem bramą. Jeżeli ktoś wejdzie przeze Mnie, będzie zbawiony” (w. 9), czyli będzie miał życie i będzie je miał w obfitości (por w. 10). Chrystus Dobry Pasterz stał się bramą zbawienia dla ludzkości, ponieważ oddał życie za swoje owce.

Reklama

Jezus dobry pasterz i brama owiec jest przywódcą, którego władza wyraża się w służbie, przywódcą, który aby nakazywać, daje życie i nie żąda od innych, aby je poświęcali. Takiemu przywódcy można zaufać, podobnie jak owce, które słuchają głosu swojego pasterza, bo wiedzą, że z nim idzie się na dobre i obfite pastwiska. Wystarczy jeden sygnał, jedno wezwanie, a one za nim idą, są mu posłuszne, wyruszają w drogę prowadzone głosem tego, którego uważają za obecność jednocześnie przyjazną, mocną i łagodną, która ukierunkowuje, chroni, pociesza i leczy.

Takim jest dla nas Chrystus. Istnieje pewien wymiar doświadczenia chrześcijańskiego, który być może zostawiamy trochę w cieniu: wymiar duchowy i emocjonalny. Poczucie, że jesteśmy związani specjalną więzią z Panem, jak owce ze swoim pasterzem. Czasami nazbyt racjonalizujemy wiarę i grozi nam utrata dostrzegania barwy tego głosu, głosu Jezusa Dobrego Pasterza, który pobudza i fascynuje. Podobnie jak to się przydarzyło dwom uczniom z Emaus, których serce pałało, kiedy Zmartwychwstały mówił im podczas drogi. Jest to wspaniałe doświadczenie bycia miłowanym przez Jezusa: dla Niego nigdy nie jesteśmy obcymi, ale przyjaciółmi i braćmi. Jednak nie zawsze łatwo odróżnić głos Dobrego Pasterza. Zawsze istnieje niebezpieczeństwo złodzieja, łupieżcy i fałszywego pasterza. Zawsze istnieje groźba rozproszenia uwagi przez zgiełk wielu innych głosów. Dziś jesteśmy zachęceni, byśmy nie dali się odwieść fałszywymi mądrościami tego świata, ale szli za Jezusem, Zmartwychwstałym jako jedynym pewnym przewodnikiem, który nadaje sens naszemu życiu.

W ten Światowy Dzień Modlitw o Powołania, przyzywamy Dziewicy Maryi: niech Ona towarzyszy dziesięciu nowym kapłanom, których niedawno wyświęciłem i wspiera swoją pomocą tych, którzy są powołani przez Niego, aby byli ochotni i szczodrzy, idąc za Jego głosem.

[po modlitwie:] Drodzy bracia i siostry!

Wczoraj w Gironie w Hiszpanii ogłoszono błogosławionymi Antoniego Arribasa Hortingüeli i jego sześciu towarzyszy, zakonników ze Zgromadzenia Najświętszego Serca Jezusowego. Ci wierni i heroiczni uczniowie Jezusa zostali zabici z nienawiści do wiary w czasie prześladowań religijnych. Ich męczeństwo, przyjęte z miłości do Boga i ze względu na wierność swemu powołaniu, niech wzbudzi w Kościele pragnienie mężnego świadectwa Ewangelii miłosierdzia.

Pozdrawiam was wszystkich, wiernych z Rzymu i pielgrzymów, zwłaszcza przybyłych z Warszawy, Aalen (Niemcy), Liebenau (Austria), Chennai (Indie) i Teksasu; jak również nauczycieli i uczniów Corderius College z Amersfoort (Holandia).

Pozdrawiam stowarzyszenie „Meter” które od ponad dwudziestu lat walczy z wszelkimi formami wyzysku wobec małoletnich. Dziękuję za wasze zaangażowanie w Kościele i w społeczeństwie. Śmiało idźcie naprzód!

Pozdrawiam uczestników krajowego spotkania karabinierów, delegację Niezależnego Związku Zawodowego Policji, wiernych z Pomezii i Palestriny, Stowarzyszenia Świętego Grobu z Foligno, Filharmonię z Valsolda i młodzież z Modica.

Jutro skierujemy suplikę do Matki Bożej Różańcowej z Pompei. W maju módlmy się na różańcu zwłaszcza o pokój, tak jak o to prosiła Matka Boża w Fatimie, gdzie za kilka dni udam się z pielgrzymką, z okazji setnej rocznicy pierwszego objawienia.

Wszystkim życzę dobrej niedzieli. I proszę nie zapominajcie modlić się za mnie. Smacznego obiadu i do widzenia!

Tagi:
Franciszek Anioł Pański

Franciszek: Kościół potrzebuje wiary Piotra i Pawła

2018-06-29 12:31

st (KAI) / Watykan

Po modlitwie „Anioł Pański” Ojciec Święty pozdrowił uczestników watykańskich uroczystości świętych Piotra i Pawła, wśród których obecni byli także pielgrzymi z Polski.

Grzegorz Gałązka

Franciszek przypomniał, że dziś rano sprawował na Placu św. Piotra Eucharystię z nowymi kardynałami oraz pobłogosławił paliusze arcybiskupów metropolitów nominowanych w minionym roku. Życzył im, aby zawsze przeżywali z entuzjazmem i szczodrością swoją posługę Ewangelii i dla Kościoła.

Papież raz jeszcze wyraził wdzięczność za obecność na dzisiejszej uroczystości delegacji Patriarchatu Ekumenicznego Konstantynopola. „Ta obecność jest kolejnym znakiem pielgrzymki jedności i braterstwa, która dzięki Bogu charakteryzuje nasze Kościoły” – stwierdził Ojciec Święty.

Franciszek serdecznie pozdrowił zgromadzonych, wymieniając między innymi pielgrzymów z Republiki Czeskiej i Chin. Skierował także ciepłe słowa do Rzymian, których święci Piotr i Paweł są patronami.


Na znaczenie dla Kościoła w Rzymie i na całym świecie świadectwa świętych Piotra wskazał papież w rozważaniu przed modlitwą „Anioł Pański”.

Oto tekst rozważania Ojca Świętego w tłumaczeniu na język polski:

Drodzy bracia i siostry, dzień dobry!

Dzisiaj Kościół, pielgrzymujący Rzymu i całego świata zmierza do korzeni swojej wiary i oddaje cześć apostołom Piotrowi i Pawłowi. Ich doczesne szczątki przechowywane w dwóch poświęconych im bazylikach są bardzo drogie Rzymianom oraz licznym pielgrzymom, którzy przybywają z całego świata, by oddać im hołd.

Chciałbym rozważyć fragment Ewangelii (por. Mt 16,13-19), jaki w to święto proponuje nam liturgia. Jest w nim opowiedziane wydarzenie mające fundamentalne znaczenie dla naszej pielgrzymki wiary. Chodzi o dialog, w którym Jezus stawia swoim uczniom pytanie odnośnie do swojej tożsamości. Najpierw pyta: „Za kogo ludzie uważają Syna Człowieczego?”(w. 13). A następnie stawia im wprost pytanie: „A wy za kogo Mnie uważacie?”(w. 15). Poprzez te dwa pytania Jezus zdaje się mówić, że czym innym jest pójście za bieżącą opinią, a czym innym spotkanie Jego i otwarcie się na Jego tajemnicę: tam odkrywa się prawdę. Opinia obiegowa zawiera odpowiedź prawdziwą, lecz częściową. Piotr, a wraz z nim Kościół dnia wczorajszego, dzisiejszego i wszystkich czasów wypowiada, z pomocą Bożej łaski prawdę: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego” (w. 16).

Na przestrzeni wieków świat określał Jezusa na różne sposoby: wielki prorok sprawiedliwości i miłości; mądry nauczyciel życia; rewolucjonista; marzyciel marzeń Boga i tak dalej... Wiele pięknych wyobrażeń. W zamieszaniu tych i innych hipotez wyłania się także i dziś proste i wyraźne wyznanie Szymona Piotra, człowieka pokornego i pełnego wiary: „Ty jesteś Mesjasz, Syn Boga żywego”(w. 16). Jezus jest Synem Boga : dlatego jest On wiecznie żywy, tak jak wiecznie żywy jest Jego Ojciec. To właśnie jest nowość, którą łaska zapala w sercu tych, którzy otwierają się na tajemnicę Jezusa: pewność nie matematyczna, ale jeszcze silniejsza, wewnętrzna, wynikająca ze spotkania Źródła Życia, samego Życia, które stało się ciałem, widzialnym i namacalnym pośród nas. Takie jest doświadczenie chrześcijanina, a nie jest to jego zasługą, ale pochodzi od Boga, Ojca i Syna i Ducha Świętego. Wszystko to jest zawarty w zarodku w odpowiedzi Piotra.

Ale także odpowiedź Jezusa jest pełna światła: „Ty jesteś Piotr Opoka, i na tej opoce zbuduję mój Kościół, a bramy piekielne go nie przemogą” (w. 18). Tutaj po raz pierwszy Jezus wypowiada słowo „Kościół”, a czyni to wyrażając całą swoją miłość do niego, który określa jako „mój Kościół”. Jest to nowa wspólnota Przymierza, która nie opiera się już na pochodzeniu i na Prawie, ale na wierze w Niego, w Jezusa, Oblicze Boga. Wierze, którą błogosławiony Paweł VI, kiedy był jeszcze arcybiskupem Mediolanu, wyrażał następującą wspaniałą modlitwą: „O Chryste, nasz jedyny pośredniku, potrzebujemy Ciebie: By żyć w komunii z Bogiem Ojcem; By stawać się z Tobą, który jesteś jedynym Synem i naszym Panem, Twoimi przybranymi dziećmi; By być odrodzonymi w Duchu Świętym"(List pasterski, 1955).

Przez wstawiennictwo Maryi Panny, Królowej Apostołów, niech Pan udzieli Kościołowi w Rzymie i na całym świecie, by zawsze był wierny Ewangelii, w której służbie święci Piotr i Paweł poświęcili swoje życie.

Po odmówieniu modlitwy "Anioł Pański" papież udzielił apostolskiego błogosławieństwa.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jordania: na pustyni archeolodzy znaleźli chleb sprzed 14 tys. lat

2018-07-19 17:08

ts (KAI) / Amman

Międzynarodowa grupa archeologów podczas prac wykopaliskowych w Jordanii odkryła „pieczywo przypominające chleb”, co upoważnia do stwierdzenia, że ten „podpłomyk” o całe wieki wyprzedził rozwój gospodarki rolnej. Poinformował o tym izraelski dziennik „Haaretz”.

Mahmood Salam / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Według tych danych naukowcy w Szubajqa na Czarnej Pustyni znaleźli 24 kawałki pieczywa przypominającego chleb, z czego 22 w palenisku liczącym 14 400 lat. Badanie wykazało, że ciasto z mąki i wody pieczono w otwartym ogniu. Stwierdzono ponadto, że w czasach prehistorycznych wykorzystywano 95 różnych roślin, w tym przede wszystkim latorośle, korzenie i orzechy, ale także pszenicę, jęczmień i owies.

Nie wiadomo, czy pradawne ludy zamieszkujące południowe wybrzeża Morza Śródziemnego uprawiały zboża czy tylko zbierano je jako jadalne zielsko. Możliwe, że do uprawy przyciągnął ich smak glutenu, a to z kolei doprowadziło do rewolucji rolnej w czasach neolitu, czytamy w „Haaretz”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

"Ślub pełen miłości" – nowy projekt Szlachetnej Paczki

2018-07-19 21:06

led / Kraków (KAI)

„Ślub pełen miłości” to nowy projekt, w ramach którego państwo młodzi wspierają działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. W ramach tej inicjatywy mogą też liczyć na pomoc opiekuna, który pomoże im zorganizować ślubną kwestę.

jill111/pixabay.com

- Sakrament małżeństwa to dzieło łaski, a moment jego zawarcia – zarówno dla narzeczonych jak i ich rodzin – jedna z najważniejszych chwil w życiu. Coraz więcej par dba o to, by podkreślić to nie tylko przez wystawną ceremonię, ale przez nadanie jej dodatkowego, szlachetnego wymiaru. To z myślą o nich powstała ta wyjątkowa inicjatywa - podkreśla Maria Szajny ze Stowarzyszenia Wiosna.

- „Ślub pełen miłości” jest to ogólnopolska akcja ślubna, w której państwo młodzi proszą gości o przyniesienie zamiast kwiatów datków na wsparcie działalności Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości. Dzięki niej pieniądze zebrane podczas ślubu mogą wesprzeć szczytny cel – dodaje.

Pary, które zdecydują się wziąć udział w projekcie, otrzymują pełne wsparcie opiekuna w tym, by zorganizować ślubną kwestę. - Przed ślubem narzeczeni dostają specjalnie przygotowane skarbonki w wersji eleganckiej lub nieco bardziej „szalonej”, komiksowej oraz bileciki dla gości informujące o przedsięwzięciu, które można dołączyć do ślubnych zaproszeń – zaznacza Maria Szajny.

Aby zgłosić się do projektu należy wypełnić formularz na stronie www.slubpelenmilosci.pl i poczekać na kontakt opiekuna. Pieniądze zebrane podczas Ślubu Pełnego Miłości wesprą działalność i rozwój Szlachetnej Paczki i Akademii Przyszłości.

Akcję Szlachetna Paczka organizuje od 2001 roku krakowskie Stowarzyszenie Wiosna. W pierwszej edycji projektu grupa studentów z duszpasterstwa akademickiego w Krakowie kierowana przez ks. Jacka Stryczka obdarowała 30 ubogich rodzin. Obecnie jest już wydarzeniem o zasięgu ogólnopolskim. Projekt ten inspiruje społeczeństwo do pomocy potrzebującym. Akcja co roku łączy tysiące osób potrzebujących pomocy oraz darczyńców i wolontariuszy.

W pomoc co roku angażują się ludzie świata polityki i kultury. W tym roku wśród darczyńców znaleźli się m.in. Para Prezydencka. W pomoc włączyli się również piłkarze reprezentacji Polski, narodowa drużyna skoczków narciarskich oraz złoci medaliści olimpijscy, a także policjanci, strażacy, wojsko, szkoły i uniwersytety. W ramach tegorocznego finału akcji wolontariusze przekazali pomoc do ponad 20 tys. rodzin, a łączna wartość pomocy wyniosła prawie 54 mln zł.

Z kolei Akademia Przyszłości pomaga dzieciom z trudnościami w nauce, często z niezamożnych rodzin. W roku szkolnym 2017/18 odbyła się już XV edycja projektu, a udział w niej wzięło ponad 2200 dzieci z całej Polski.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem