Reklama

Ks. Pawlukiewicz: pochwal męża, wysłuchaj żony, czyli recepta na udane małżeństwo

2017-05-12 11:14

km / Góra Polanowska / KAI

Internet

Podczas spotkania na Górze Polanowskiej ks. Piotr Pawlukiewicz podpowiadał małżonkom, jak zrealizować receptę na udane małżeństwo. Wśród wielu rad znalazły się: "pochwal męża za to, że dobrze prowadzi samochód" lub "na przydługie relacje żony reaguj grzecznymi zabiegami: naprawdę? Coś ty? Rewelacja!"

Spotkanie w pustelni na Świętej Górze Polanowskiej zorganizowali 11 maja Mężczyźni Pustelni, działający w ramach Duszpasterstwa Mężczyzn Diecezji Koszalińsko-Kołobrzeskiej. Wzięło w nim udział blisko 250 osób.

Majowe nauki były kolejną odsłoną czwartkowych spotkań organizowanych od 2 lat w polanowskiej pustelni. Organizatorzy powierzyli je ks. Piotrowi Pawlukiewiczowi, znanemu kaznodziei, wykładowcy homiletyki w seminarium w Warszawie. Zaproszenie na to spotkanie wyjątkowo skierowane było także do kobiet.

- Zapraszając takiego gościa jak ks. Pawlukiewicz pomyśleliśmy, że nie możemy tego spotkania ograniczyć wyłącznie do mężczyzn - powiedział Marcin Piotrowski, lider Mężczyzn Pustelni. - Nadal zachowujemy formułę spotkań męskich, ale nie chcemy być zamkniętym środowiskiem. Nasz rozwój pokazuje, że jest dużo do zagospodarowania na polu formacji rodzin. Zamierzamy częściej otwierać się na takie inicjatywy jak dzisiejsza. Mamy kilka nowych pomysłów.

Reklama

W nauczaniu podjętym po Mszy św. ks. Pawlukiewicz prezentował różnice między kobietą i mężczyzną, które dopełniają związek małżeński, ale są zarazem źródłem nieporozumień.

"Zachowania męża i żony są tak strasznie różne… Udane święte małżeństwo to jest cud Boga, bo po ludzku to niemożliwe - powiedział, okraszając konferencję mnóstwem przykładów z życia, które wywoływały u słuchaczy salwy śmiechu, ale zarazem skłaniały do namysłu: czy przypadkiem u nas nie jest podobnie? (...) Nie wiem, czy to jest powszechne na świecie, ale w Polsce kobiety mają duży problem z pochwaleniem męża" - zauważył rekolekcjonista. Udzielił też prostych rad np. "pochwal męża za to, że dobrze prowadzi samochód" lub "na przydługie relacje żony reaguj grzecznymi zabiegami: naprawdę?, coś ty?, rewelacja!".

W nauczaniu rekolekcjonisty powracał aspekt kobiecego piękna, czułych gestów, bliskości emocjonalnej i cielesnej. Co ciekawe, kaznodzieja umiał je zobrazować przykładami nie tyle supermodelek, co przeciętnych kobiet: niekoniecznie ładnych, przy kości, staruszek.

Kaznodzieja poruszył także temat samotności i siły. Wykazując ich męskie i kobiece aspekty, wyraźnie podkreślał wartość tradycyjnego pojęcia kobiecości i męskości, ukazując negatywne konsekwencje zbyt częstej zamiany ról.

Cykl spotkań dla mężczyzn w pustelni franciszkańskiej na Górze Polanowskiej gromadzi od 2 lat kilkudziesięciu mężczyzn. Prócz czwartkowych spotkań, których gośćmi specjalnymi byli wyraziści świadkowie wiary (np. nawrócony ćpun, ex-komandos, gangster, a także duchowni i świeccy teologowie), Mężczyźni Pustelni organizowali w diecezji Ekstremalne Drogi Krzyżowe, Ekstremalne Wejścia w Adwent oraz Jubileusz Mężczyzn.

Tagi:
małżeństwo ks. Pawlukiewicz

Reklama

Nieustannie wielbią Boga

2019-04-16 18:56

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 16/2019, str. VIII

Mamy stacje benzynowe czynne 24/7, sklepy 24/7, a nawet fitness 24/7. Poznajcie Ewę i Marcina Widerów, dzięki którym mamy także Dom Modlitwy Wrocław 24/7

Anna Majowicz

Miałem wtedy 26 lat i byłem gotowy na poważny związek – wspomina Marcin. Para poznała się na rekolekcjach w Wiśle. Był sierpień 1992 r. – To były rekolekcje wspólnoty „Marana Tha” z Zabrza, do której należałem. Zaprosiliśmy na nie wrocławską wspólnotę „Hallelujah”, w której posługiwała Ewa – kontynuuje Marcin. Przyszli małżonkowie od razu wpadli sobie w oko i po rekolekcjach utrzymywali stały kontakt. Po jakimś czasie Ewa zaprosiła Marcina do Wrocławia. – Gdyby nie wiara w Jezusa i posługi we wspólnotach zapewne nie odnaleźlibyśmy siebie i nie stworzylibyśmy naszej rodziny – zaznacza Ewa. Pobrali się w 1993 r. w kościele pw. Opieki św. Józefa na wrocławskim Ołbinie i dziś wspólnie wychowują dwoje dzieci: 15-letnią Agatę i 11-letniego Daniela.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Procesja rezurekcyjna - rano czy wieczorem?


Edycja warszawska 16/2006

Paweł Wysoki

W niektórych kościołach Wigilia Paschalna kończy się procesją rezurekcyjną. W innych uroczysta procesja rezurekcyjna jest prowadzona w Niedzielę Zmartwychwstania, przed Mszą św. rezurekcyjną. Skąd wynikają takie rozbieżności? Kiedy najlepiej byłoby, aby ta procesja się odbywała?
Władysław z Łowicza

Odpowiada: ks. prał. Zygmunt Malacki
proboszcz parafii św. Stanisława Kostki na Żoliborzu

- Liturgicznie procesja rezurekcyjna powinna się odbywać po liturgii Wielkiej Soboty. Ale w tradycji polskiego Kościoła uroczysta procesja w większości parafii poprzedza Mszę św. rezurekcyjną w niedzielny poranek Wielkanocny. To wynika wyłącznie z naszej tradycji, która w Kościele ma szczególne znaczenie. Rzeczywiście jest tak, że w niektórych kościołach, na ogół w dużych miastach, Wigilia Paschalna w Wielką Sobotę kończy się uroczystą procesją. Uważam, że to bardzo dobrze, że jest taka różnorodność, niemniej cały czas podkreślam, że należy pamiętać o tradycji. Jestem przekonany, że dużo byśmy stracili, gdybyśmy jednoznacznie podjęli decyzję o tym, że procesja musi odbywać się po liturgii sobotniej. Gdyby takie przepisy się pojawiły, powstałby problem, bo i tak w niedzielny poranek wielu wiernych czekałoby na uroczystą procesję, szczególny znak Wielkanocy. Powstałby wielki dylemat, gdybyśmy zaprosili wiernych na procesję rezurekcyjną w późnych godzinach wieczornych. Doskonale wiemy, że liturgia Wigilii Paschalnej to kilkugodzinne nabożeństwo, które dodatkowo kończyłoby się uroczystą procesją. W tym momencie należy postawić pytanie, czy w Wielką Sobotę wierni przyszliby tak masowo do kościoła, jak na poranną procesję i Mszę rezurekcyjną. Czy w sobotni wieczór wytrzymaliby kilka godzin w kościele?
Procesja organizowana w niedzielny poranek wynika z troski duszpasterskiej. Wyraźnie widać tutaj ogromną mądrość Kościoła i troskę o wiernych. Rzeczywiście jest tak, że procesja sobotnia byłaby bardziej zgodna z przepisami liturgicznymi. Są takie głosy wśród księży, że może należałoby poprowadzić Liturgię Wielkosobotnią wieczorem po zmroku i zakończyć ją procesją, co weszłoby na stałe do tradycji, podobnie jak bożonarodzeniowa Pasterka. Przecież już w sobotę śpiewamy Alleluja! Więc to jest moment, w którym głosimy, że Chrystus Zmartwychwstał, śmierć została pokonana i to w tym momencie zakończeniem uroczystości powinna być radosna procesja. Przecież procesja jest niczym innym, niż głoszeniem tej radości na zewnątrz i wyjściem z dobrą nowiną o tym, że Pan Zmartwychwstał. Kościół, zgadzając się na procesję w niedzielę, przedłuża czas radości, pozwala każdemu wziąć udział w tym najważniejszym w życiu każdego chrześcijanina wydarzeniu.

Wysłuchał Remigiusz Malinowski

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Paryż: rektor bazyliki Notre-Dame złoży skargę w związku z pożarem

2019-04-22 20:59

st (KAI) / Paryż

Ks. prał. Patrick Chauvet, rektor-archiprezbiter bazyliki Notre-Dame w Paryżu powiedział dzisiaj w rozgłośni franceinfo, że ma zamiar „złożyć skargę” w związku z „nieumyślnym zniszczeniem” tej świątyni.

Corriere Della Sera/twitter

„Katedra należy do państwa, ale wewnątrz są meble, krzesła, nagłośnienie, projektory ... Konieczne jest złożenie wraz z władzami państwowymi skargi do prokuratury, aby firmy ubezpieczeniowe podjęły działania, a jednocześnie bym dokładnie wiedział, co się stało ”- stwierdził.

Rektor zapewnił, że skarga zostanie złożona w związku z „nieumyślnym zniszczeniem”, ponieważ nie sądzi, by był ktoś, kto chciałby podpalić świątynię. Jego zdaniem przyczynami pożaru mogły być „albo nieroztropność, albo zwarcie”. Jednocześnie podkreślił, że szybko docierają dary finansowe, a ich wartość osiągnęła już sumę około miliarda euro. Zapewnił, że te pieniądze zostaną wykorzystane najpierw na prace, które „będą ogromne” i zaangażują około „tysiąca osób”.

Ks. Chauvet wyznał, że nie jest sobie w stanie wyobrazić, ile będą kosztować te prace. Przypomniał, że bazylika zatrudnia także osoby, którym w obecnej sytuacji musi zapewnić środki do życia, aż do chwili, kiedy będą mogli na nowo podjąć swą pracę w paryskiej katedrze.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem