Reklama

Franciszek: prawdziwy pokój jest darem Ducha Świętego

2017-05-16 12:14

st (KAI) / Watykan / KAI

screenshot/TV Vaticana

Prawdziwego pokoju nie możemy wytworzyć sami, bo jest on darem Ducha Świętego – powiedział papież podczas porannej Eucharystii w Domu Świętej Marty. Podkreślił, że „pokój bez krzyża nie jest pokojem Jezusa” i przypomniał, że tylko Bóg może dać nam spokój pośród ucisków.

Ojciec Święty wyszedł w swej homilii od słów Ewangelii wtorku piątego tygodnia wielkanocnego (J 14,27-31a): „Pokój zostawiam wam, pokój mój daję wam”, wypowiedzianych podczas Ostatniej Wieczerzy. Zaznaczył, że fragment z Dziejów Apostolskich stanowiący pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii (Dz 14,19-28) mówi o licznych uciskach znoszonych przez Pawła i Barnabę podczas ich podróży apostolskich. „Czy to jest pokój, który daje Jezus?” – zapytał Franciszek. Zauważył, że Jezus podkreśla, iż pokój, który On daje, nie jest tym pokojem, który daje świat.

Papież wskazał, że pokój, który daje nam świat to pokój bez cierpień, sztuczny pokój sprowadzający się do spokoju. Dąży on jedynie do zaspokojenia swoich spraw, by niczego nie brakowało, trochę jak pokój bogacza z przypowieści o bogaczu i Łazarzu (Łk 16,19–31), zamykający, nie pozwalający niczego dostrzec poza sobą i swoim „ja”.

„Świat uczy nas drogi pokoju ze znieczuleniem: znieczula nas, byśmy nie widzieli innej rzeczywistości życia: krzyża. Dlatego Paweł mówi, że «przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego». Ale czy można mieć pokój w ucisku? Z naszej strony, nie, nie potrafimy czynić pokoju, który byłby spokojem, psychologicznego, pokoju stworzonego przez nas, gdyż uciski istnieją: są ludzie cierpiący z powodu bólu, choroby, śmierci ... Zaś pokój, który daje Jezus jest darem: darem Ducha Świętego. A ten pokój wkracza pomiędzy uciski i prowadzi dalej. Nie jest rodzajem stoicyzmu, czymś co czyni fakir: nie. To coś innego” – podkreślił Ojciec Święty.

Reklama

Pokój Boży jest darem, który sprawia, że możemy iść do przodu – stwierdził Franciszek. Przypomniał, że Pan Jezus obdarzywszy uczniów pokojem cierpiał w Ogrójcu i tam wszystko oddał woli Ojca, który Go pocieszył. Ale „wtedy ukazał Mu się anioł z nieba i umacniał Go” (Łk 22,43).

Ojciec Święty podkreślił , że pokój Boży jest prawdziwym pokojem, który jest rzeczywistością życia, który nie zaprzecza życiu.

„Istnieje bowiem cierpienie, są chorzy, istnieje wiele złych rzeczy, istnieją wojny ... ale ten pokój wewnętrzny, który jest darem, nie zatraca się, idzie się naprzód dźwigając krzyż i cierpienie. Pokój bez krzyża nie jest pokojem Jezusa: jest pokojem, który można kupić. Możemy go wytworzyć, ale nie jest trwały – ma swój kres” – powiedział papież.

Franciszek podkreślił, że łatwo nam utracić pokój, kiedy wpadamy w gniew, nie potrafimy zaakceptować cierpienia i krzyża. Dlatego trzeba prosić Boga o dar Jego pokoju.

„«Przez wiele ucisków trzeba nam wejść do królestwa Bożego». Chodzi o łaskę pokoju, aby nie utracić tego pokoju wewnętrznego. Pewien święty powiedział, mówiąc o tym: „Kroczy w podróży swej Kościół wśród prześladowań ze strony świata i wśród pociech Bożych” (Augustyn, De civitate Dei, XVIII, 51). Niech Pan pozwoli nam dobrze zrozumieć, jaki jest ten pokój, który On nam daje wraz z Duchem Świętym” – zakończył swoją homilię Ojciec Święty.

Tagi:
Franciszek

Rzym: Franciszek odwiedził ośrodek dla niepełnosprawnych

2018-06-24 21:38

st (KAI) / Rzym

Dziś po południu Ojciec Święty odwiedził ośrodek fundacji „Durante e Dopo di Noi” w Rzymie służący pomocą osobom z ciężkimi upośledzeniami.

Grzegorz Gałązka

Jak podało Biuro Prasowe Stolicy Apostolskiej Papież Franciszek zapoznał się z projektem życia i autonomii dla osób z poważnymi upośledzeniami. Jego wizyta trwała około dwóch godzin, a w spotkaniu z Franciszkiem uczestniczyło około 200 osób. Następnie Ojciec Święty powrócił do Watykanu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Narodzenie św. Jana Chrzciciela

Ks. Dariusz Gronowski
Edycja zielonogórsko-gorzowska 25/2004

Bożena Sztajner
Miejsce narodzenia św. Jana Chrzciciela w Ain Karem

Św. Jan Chrzciciel to jeden z najbardziej znanych świętych. Nowy Testament poświęca mu niemal tyle miejsca, co samej Najświętszej Maryi Pannie. Wspomnienie jego narodzin obchodzimy w liturgii w randze uroczystości 24 czerwca, a oprócz tego 29 sierpnia wspominamy jego śmierć męczeńską.

Imię Jan znaczy „Bóg jest łaskawy”. Narodzenie Jana, syna kapłana Zachariasza i Elżbiety, archanioł Gabriel zwiastował Zachariaszowi; powołał się również na nie podczas zwiastowania Najświętszej Maryi Pannie. W istocie poprzez swoją matkę Elżbietę Jan był krewnym Pana Jezusa. To jego Bóg powołał, by przygotował drogę na przyjście Mesjasza.

Św. Jan Chrzciciel czczony jest m.in. w Łagowie Lubuskim, który bierze swój początek od rycerskiego Zakonu św. Jana Chrzciciela, czyli joannitów. Oni to wznieśli zamek, stojący tam po dziś dzień, wokół niego zaś rozwinęła się osada. Obecnie stojący tam kościół parafialny pw. św. Jana Chrzciciela został wzniesiony na miejscu kaplicy przyzamkowej w 1726 r., a przebudowany i rozbudowany o wieżę i transept w 1867 r. Ponieważ przez wieki świątynia była użytkowana przez ewangelików, została poświęcona po wojnie, po osiedleniu się ludności polskiej 28 października 1945 r. Od 1951 r. jest to kościół parafialny. Św. Jana Chrzciciela zobaczymy w nim na witrażu po prawej stronie prezbiterium. Natomiast stary ołtarz z tego kościoła obecnie znajduje się w osiemnastowiecznym kościele filialnym pw. Podwyższenia Krzyża Świętego w Jemiołowie. Na obrazie w centrum ołtarza widzimy młodego Jana z barankiem. Jest to ilustracja ewangelicznego zdania św. Łukasza: „Dziecię rosło i umacniało się w duchu i przebywało na miejscach pustynnych aż do czasu ukazania się swego w Izraelu” (por. Łk 1, 80).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Ks. Roman Kotlarz w centrum obchodów radomskiego Czerwca '76

2018-06-25 21:28

rm / Radom (KAI)

Bohaterowie Czerwca '76 są wielkim świadectwem walki o wolność – mówił premier Mateusz Morawiecki, podczas 42. rocznicy protestu radomskich robotników w czerwcu 1976 roku. Wspomniał także postać ks. Romana Kotlarza. Niezłomnego kapłana i męczennika czasów komunizmu wspomniał także bp Henryk Tomasik oraz w listach prezydent Andrzej Duda i prezes PiS Jarosław Kaczyński. Uroczystości odbyły się przy pomniku Ludzi Skrzywdzonych, przy którym modlił się w 1991 roku Jan Paweł II.

Krystian Maj / KPRM

- Wszyscy jesteśmy winni Wam wdzięczność, bo nie byłoby odrodzenia Polski, gdyby nie Czerwiec'76. We wszystkich wymiarach był on niezwykle ważnym, kluczowym wydarzeniem na drodze do wolności – mówił Mateusz Morawiecki.

Szef rządu przypomniał, że radomski protest robotniczy stał się powiewem wolności, który dał niezwykle ważne zmiany. - Radom, obok Ursusa i Płocka, stał się miastem-symbolem, z którego narodziła się późniejsza Solidarność – mówił Morawiecki.

- W imieniu Rządu Rzeczypospolitej, wszystkim bohaterom tamtych lat, tamtych dni, chciałbym gorąco podziękować za waszą odwagę, gotowość do działania, za to, że jesteście przykładem dla ludzi, jak trzeba z poświęceniem walczyć o godność i wolność Rzeczypospolitej. Cześć i chwała bohaterom – dodał na koniec Mateusz Morawicki.

Mszy św. przewodniczył i homilię wygłosił biskup radomski Henryk Tomasik. Podkreślił, że w 1976 r. zabrakło pokoju i sprawiedliwości. Przypomniał, że pretekstem wyjścia radomskich robotników na ulice była zapowiedź komunistycznego rządu o podwyżkach cen żywności. - W tych demonstracjach uczestniczyło ok. 20 tysięcy osób. Były też ofiary. Zginęli Jan Łabędzki i Tadeusz Ząbecki, przygnieceni przez przyczepę ciągnika z betonowymi płytami. Trzecią ofiarą był 27-letni Jan Brożyna, a czwartą ks. Roman Kotlarz. Znalazł się świadomie – jak napisze w liście do księdza prymasa - wśród robotników, błogosławił ich i szedł z nimi. Wypowiadał się bardzo zdecydowanie w swoich kazaniach. Mówił, że człowiek pragnie prawdy, sprawiedliwości, szacunku i wolności. Zdecydowanie przeciwstawiał się represjom, bronił radomskich robotników. Do jego głosu dołączyła się Konferencja Episkopatu Polski we wrześniu w 1976 roku – przypomniał bp Tomasik.

List od prezydenta odczytał minister Andrzej Dera. Andrzej Duda przypomniał, że 42 lata robotnicy z Radomia upomnieli się o swoją godność i ludzkiej pracy. - Wobec władzy, która narzuciła drastyczną podwyżkę cen żywności, radomianie zamanifestowali jedność i okazali determinację a strajk szybko stał się wołaniem o prawdę i wolność – napisał prezydent.

- Polska ma wciąż dług wdzięczności wobec bohaterów walki z komunizmem. Dzisiaj chcę podziękować wszystkim uczestnikom wydarzeń sprzed 42 lat – dodał prezydent Duda wspominając tragicznie zmarłych uczestników protestu, wśród nich brutalnie pobitego ks. Romana Kotlarza.

W trakcie uroczystości wręczono prezydenckie odznaczenia dla uczestników wydarzeń czerwcowych. Krzyżem Komandorskim Orderu Odrodzenia Polski został odznaczony Stanisław Kowalski, prezes Stowarzyszenia Radomski Czerwiec '76 i uczestnik wydarzeń sprzed 42 lat. Z kolei Krzyż Oficerski Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Marian Jastrzębski, Bronisław Kawęcki, pośmiertnie Jan Białas, Bogusław Mina. Z kolei Krzyże Kawalerskie Orderu Odrodzenia Polski otrzymali: Stanisław Ciecieląg, Waldemar Dudziński, Marek Pietrzak, Marek Siedlecki, zaś kolei Złote Krzyże Zasługi otrzymali: Waldemar Dróżdż, Zdzisław Gołąbek, Mieczysław Kostecki, Krzysztof Kośla i Józef Włoskowicz.

W obchodach udział wzięli m.in. minister Piotr Gliński, wiceminister MON Wojciech Skurkiewicz oraz Antoni Macierewicz. W koncelebrze uczestniczył bp Piotr Turzyński.

42 lata temu na ulice Radomia w proteście przeciwko planowanym przez rząd podwyżkom cen żywności wyszło ok. 25 tys. ludzi. Doszło do starć z milicją i oddziałami ZOMO. Zatrzymano ponad 650 osób. Sądowym trybem postępowania objęto 255 osób, a orzeczone kary pozbawienia wolności sięgały 10 lat. Pracę straciło ok. 900 radomian.

Uczestnicy protestów, przez rządzących nazwani pogardliwie "warchołami", poddani zostali brutalnym represjom. Byli bici na tzw. ścieżkach zdrowia i wyrzucani z pracy. Niektórzy pozostali inwalidami na całe życie. Do dzisiaj nie zostali osądzeni ani wydający polecenia, ani wykonawcy - członkowie ZOMO i pracownicy SB.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem