Reklama

Czechy: biskupi wezwali do modlitwy za ojczyznę

2017-05-17 06:34

st (KAI) / Praga / KAI

Marcin Mysłek

Do modlitwy za ojczyznę przeżywającą poważny kryzys polityczny wezwali swoich rodaków biskupi Czech i Moraw.

Poniżej przestawiamy apel czeskiego episkopatu w tłumaczeniu na język polski:

Bracia i siostry, drodzy współobywatele,

Reklama

Dobrze rozumiemy oburzenie społeczeństwa związane z aktualną poważną sytuacją polityczną w naszym kraju. Aktualnym wydarzeniom w Republice Czeskiej towarzyszymy modlitwą i błogosławimy wszystkim, którym leży na sercu dobro naszego kraju. Wzywamy wiernych do modlitwy w intencji rozwiązania obecnego kryzysu rządowego i chcemy wszystkich zapewnić, że popieramy ideę demokracji opartej na prawdzie, sprawiedliwości, wzajemnym szacunku i odpowiedzialności, wiedząc że rządzić znaczy służyć.

Obecny kryzys związany jest z konfliktem w koalicji rządowej między premierem Bohuslavem Sobotką (socjaldemokraci) a dotychczasowym wicepremierem i ministrem finansów, Andrejem Babišem. Ten ostatni jest jednym z najbogatszych ludzi w Czechach i stoi na czele partii ANO. Nakłada się na to konflikt między premierem a prezydentem, Milošem Zemanem. W Pradze toczą się rozmowy na temat perspektyw rozwiązania kryzysu.

Tagi:
Czechy

Kard. Duka pogratulował prezydentowi Zemanowi

2018-01-29 18:24

st (KAI) / Praga

Prymas Czech, a zarazem przewodniczący Czeskiej Konferencji Biskupiej, kard. Dominik Duka OP przesłał na ręce Milošowi Zemanowi gratulacje z okazji ponownego wyboru na urząd prezydenta Republiki Czeskiej.

www.wyszehrad.com
Kard. Dominik Duka

Metropolita praski życzył Milošowi Zemanowi zdrowia, a także świadomości, że funkcja prezydenta jest przede wszystkim służbą wszystkim obywatelom, niezależnie od ich preferencji politycznych. „A nam, wszystkim obywatelom tego kraju życzę, aby to była służba w duchu miłości i prawdy, tak jak nam to przypomina chorągiew prezydencka” – napisał kard. Duka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Watykan: nie ma zgody, by małżonkowie niekatoliccy przyjmowali Komunię św.

2018-04-18 22:50

st (KAI) / Linz

Kongregacji Nauki Wiary, której przewodniczy abp Luis Ladaria, listem z 22 lutego, miała odmówić zezwolenia, aby współmałżonek niekatolicki pary mieszanej mógł przyjmować Eucharystię w Kościele katolickim – informuje austriacki portal kath.net. Decyzję tę miał potwierdzić Papież Franciszek.

Tama66/pixabay.com

Zgodnie z projektem wytycznych zatwierdzonych przez Niemiecką Konferencję Biskupów w lutym b.r. większością 2/3 głosów, małżonkowie protestanccy mogli by przyjmować Komunię św. po „poważnym zbadaniu sumienia”, a także musieli by „potwierdzić wiarę Kościoła katolickiego” co do Eucharystii, pragnąc zakończyć „poważne cierpienie duchowe” oraz „zaspokoić głód Eucharystii”.

Pomimo zapewnień ze strony przewodniczącego konferencji, kardynała Reinharda Marxa, że nie jest to jakąkolwiek próbą zmiany doktryny Kościoła, wniosek głęboko podzielił biskupów niemieckich.

Kard. Gerhard Müller, były prefekt Kongregacji Nauki Wiary, potępił ten ruch jako „sztuczkę retoryczną” i stwierdził, że warunki wymienione w projekcie dokumentu nie mogą zostać spełnione, jeśli chcemy pozostawać wiernymi nauczaniu Kościoła.

Na początku kwietnia b.r . pojawiała się informacja, że siedmiu biskupów, w tym kard. Rainer Woelki z Kolonii poprosiło o interwencję prefekta Kongregacji Nauki Wiary, abpa Luisa Ladarii Ferera SJ. W trzystronicowym liście opublikowanym na łamach Kölner Stadt-Anzeiger stwierdzili, że Niemiecka Konferencja Episkopatu może przekroczyć swoje kompetencje i poprosili Watykan o pomoc. List był adresowany również do kard. Kurta Kocha, przewodniczącego Papieskiej Rady ds. Popierania Jedności Chrześcijan.

Oprócz kardynała Woelkiego list podpisali abp Ludwig Schick z Bambergu oraz biskupi Konrad Zdarsa (Augsburg), Gregor Maria Hanke (Eichstätt), Wolfgang Ipolt (Görlitz), Rudolf Voderholzer (Ratyzbona) i Stefan Oster (Passawa). W lutym b.r. większość biskupów niemieckich wyraziła zgodę na umożliwienie luterańskiemu członkowi pary mieszanej komunii. Natychmiast podjęto w tej kwestii konsultacje z Watykanem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Janusz Yanina Iwański o swoich spotkaniach z św. Janem Pawłem II

2018-04-19 14:14

Anna Przewoźnik

Archiwum Muzeum Monet i Medali
Yanina Iwański

Zawsze wiedziałem, że gramy dla ludzi, nie dla siebie. Miałem świadomość, czym jest służba, a to zupełnie coś innego niż być sługą. Jedyną prawdę, jaką mogę przekazywać, to tylko prawdę o sobie – mówił Janusz YANINA Iwański. Muzyk jazzowy i rockowy, gitarzysta, kompozytor, autor tekstów i wokalista był gościem 74. spotkania z cyklu „Z Janem Pawłem II ku przyszłości". Odbywają się one cyklicznie, 18. dnia każdego miesiąca w Muzeum Monet i Medali Jana Pawła II w Częstochowie.

Iwański to już znana marka. Był współtwórcą znakomitego duetu ze Stanisławem SOYKĄ, współpracownikiem m. in. Maanamu, Drum Freaks, Marka Jackowskiego, współzałożyciel zespołu Tie Break. Zagrał łącznie ponad 3000 koncertów w wielu krajach świata. Ze Stanisławem Soyką wykonał również koncert dla Jana Pawła II.

Obecnie Yanina Iwański udziela się na łamach listy przebojów „Muzyczne Dary”.

Spotkanie w muzeum było przejmującym świadectwem muzyka. Obecni usłyszeli o czasie wiary i niewiary artysty. „Trzeba czasem upaść, żeby wstać. Umrzeć, żeby na nowo się narodzić" – mówił. Przede wszystkim jednak, poznaliśmy historię spotkania artysty z papieżem Janem Pawłem II.

- Miałem dwa spotkania w życiu z Janem Pawłem II. Pierwsze, to rok 1978. Wiąże się on mocno ze śmiercią mojego ojca.

Jako młody chłopak trafiłem wtedy do orkiestry Sacro Song. Potrzebowali jazzowej sekcji, znalazłem się tam z wieloma częstochowskimi muzykami, m.in. z Marcinem Pospieszalskim. Koncertowaliśmy po Polsce. 10. Sacro Song zamykaliśmy koncertem na Jasnej Górze. Wiem, że wtedy poczułem się wyjątkowo.

Po tym koncercie zostaliśmy zaproszenie przez ojców paulinów na kolację do jasnogórskiego refektarza. Byliśmy pięknie przyjęci podczas tej kolacji, w którymś momencie wstał kapłan i usłyszeliśmy, że będzie błogosławieństwo.

Pamiętam, kolega siedzący obok wtedy powiedział - to kardynał Karol Wojtyła. Nie wiedziałem kto to, pomyślałem, no jakiś kardynał...(wtedy byłem daleko od kościoła). Pobłogosławił wszystkim muzykom, którzy brali udział w tym festiwalu i uczestniczyli w tej kolacji. Nie ukrywam, że byłem poruszony, powiedział bardzo piękne słowa, które myślę, że jak nasiona wpadły w moje serce – (chociaż wtedy, jeszcze o tym nie wiedziałem).

Chwile po tym powiedział do nas - kochani, po tej kolacji wyjeżdżam, jadę do Krakowa, pakuję się i wyjeżdżam do Watykanu. Wtedy wiedziałem, że Jan Paweł I umarł i kardynałowie jechali na konklawe, ale nie byłem tym jakoś zainteresowany. Potem okazało się, że to było jego ostatnie wystąpienie na Jasnej Górze, przed tym, zanim został papieżem.

Zostało to spotkanie mocno w mojej pamięci, ale każdy wrócił do swojego życia. Pewnego dnia moja mama woła mnie przed telewizor, i mówi że jest biały dym, wybrali papieża. Pokazali okno i słyszę, że został wybrany kard. Wojtyła. Powiedziałem wówczas do mamy – jak to, ja przecież przed chwilą z nim jadłem kolację na Jasnej Górze. I tu przyznaje byłem w ciężkim szoku, nagle okazuje się, że Jan Paweł II to jest kardynał, od którego dostałem błogosławieństwo, którego słuchałem przy wspólnym stole. Wiele lat minęło, zanim swoje życie pozbierałem, ale byłem wtedy przeszczęśliwy i teraz też jestem poruszony, kiedy o tym mówię.

Drugie spotkanie z Janem Pawłem II, to 2003 rok. Ten rok wiąże się mocno ze śmiercią mojej mamy. Wtedy też jesienią jechaliśmy do Watykanu z koncertem. Wcześniej w 1992 r. Stanisław Soyka zaprosił mnie gościnnie do nagrania Tryptyku Rzymskiego. Płyta zawiera kompozycje muzyczne Stanisława Soyki do słów Tryptyku Rzymskiego napisanego przez Jana Pawła II. W nagraniu albumu muzykowi towarzyszył: poznański chór męski Affabre Concinui, dwie śpiewaczki (alt), kontrabasista oraz Kwintet Smyczkowy. Gościnnie na płycie także ja. Nagraliśmy piękną płytę. Jeździliśmy po Polsce z Tryptykiem Rzymskim i pewnego dnia dostaliśmy telefon z Watykanu, z zaproszeniem.

To był listopad - 2003 rok. Byliśmy w Watykanie w Kaplicy Sykstyńskiej z wieloma muzykami i aktorami. Zagraliśmy w auli Pawła VI Tryptyk dla Jana Pawła II. Specjalnie dla Papieża utwór - „ Omnia nuda et aperta”.

Zobacz zdjęcia: Spotkanie z Yaniną Iwańskim

Później po koncercie, mieliśmy krótkie z nim spotkanie. Przyklęknąłem przy nim, pobłogosławił mnie i powiedział: brawo, pięknie. Wypowiedziałem klika słów, m.in., że zapiął klamrą trudne wydarzenia w moim życiu: dni śmierci mojej mamy i ojca. To było dla mnie niesamowite spotkanie. To była prostota, jakbym spotkał swoją matkę, ojca, prostota bytu, czyli prawda.

Na zakończenie spotkania w muzeum usłyszeliśmy fragmenty z „Tryptyku Rzymskiego, które wtedy podczas tej pielgrzymki w 2003 r. słuchał Jan Paweł II.

Janusz Yanina Iwański w krótkim koncercie zaprezentował utwory m.in. z najnowszej płyty „Kręci się.” YANINA 4 Gramy. Na fortepianie grał muzyk Michał Rorat.

Towarzyszący Iwańskiemu na scenie dyrektor muzeum Krzysztof Witkowski włączył też w jego opowieść swoje wspomnienia związane ze świętym papieżem. Wcześniej, przed spotkaniem z Januszem Yaniną Iwańskim miał miejsce wernisaż wystawy gobelinów, których autorką jest Maria Gostylla-Pachucka.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem