Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.
Zamknij

Reklama

Jan Kanty Pawluśkiewicz o Zbigniewie Wodeckim: był perfekcjonistą

2017-05-22 21:31

jg / Zakopane / KAI

Był perfekcjonistą, zawsze bardzo dobrze przygotowany. Artysta wielkiego formatu - mówi o zmarłym Zbigniewie Wodeckim jego krakowski przyjaciel Jan Kanty Pawluśkiewicz, twórca "Nieszporów Ludźmierskich", w których zmarły artysta był jednym z wiodących muzyków.

Polub nas na Facebooku!

- Zapamiętam go jako człowieka niezwykle dobrego, dającego swój głos, swoją osobę, aby nieść pomoc ludziom, którzy mają gorzej. Był bardzo prawym człowiekiem - zaznacza Kanty Pawluśkiewicz.

Na "Nieszpory Ludźmierskie" składają się wiersze - psalmy Leszka Aleksandra Moczulskiego, do których muzykę skomponował Jan Kanty Pawluśkiewicz. Dzieło muzyczne składa się z kilkunastu pieśni − psalmów, śpiewanych w partiach solowych i z chórem. Muzyka napisana przez kompozytora jest różnorodna i zawiera na tle klasycznym elementy folkloru góralskiego, muzyki orientalnej, tradycyjnej kościelnej, a także partie chorałowe. Prawykonanie utworu odbyło się w 1992 r. w sanktuarium w Ludźmierzu. - Nie graliśmy za często Nieszporów, ale zawsze było to dla nas wielkie wydarzenie i okazja do serdecznego spotkania - podkreśla krakowski artysta z podhalańskimi korzeniami.

Krakowski artysta Jan Kanty Pawluśkiewicz poznał Zbigniewa Wodeckiego jako młodego nastolatka. - Zbyszek miał 17 lat, jak widzieliśmy się po raz pierwszy, jeszcze u pana Marka Grechuty. Przyjaźniliśmy się bardzo. W ostatnim czasie często do siebie dzwoniliśmy - wspomina. - Przychodził na spotkania zawsze uśmiechnięty, był nie tylko artystą wielkiego formatu, był artystą genialnym w tym co robił -dodaje Kanty Pawluśkiewicz.

Reklama

Jan Kanty Pawluśkiewicz pochodzi z Nowego Targu. Do stolicy Podhala też chętnie przyjeżdżał Zbigniew Wodecki, aby na Długiej Polanie cieszyć się z zimowego szaleństwa na nartach. - To nie do wiary, że już tam nie przyjedzie. Łączymy się z całą rodziną, z kochaną żoną i dziećmi w bólu po utracie Zbyszka - mówi wzruszony artysta.

Jan Kanty Pawluśkiewicz przypomina, że tata żony Zbigniewa Wodeckiego także był związany z Podhalem. Pracował w kolejowym prewentorium na nowotarskim Kowańcu. Zbigniew Wodecki wspólnie z żoną Krystyną często zajeżdżali tam razem ze swoimi dziećmi. Teściowe zmarłego artysty pochodzili z Rabki.

Zbigniew Wodecki zmarł w poniedziałek 22 maja w jednym z warszawskich szpitali. Miał 67 lat. Artysta 5 maja przeszedł w stolicy operację bajpasów. Niespodziewanie 8 maja nad ranem doznał rozległego udaru mózgu. Nie jest jeszcze znany termin jego pogrzebu. "Artysta pochowany zostanie w ukochanym Krakowie" - czytamy na stronie internetowej Zbigniewa Wodeckiego.

Zapamiętany zostanie jako niewątpliwie najważniejsza z muzycznych postaci polskiego świata muzycznego ostatnich kilkudziesięciu lat. Do jego największych przebojów należą takie utwory jak: "Pszczółka Maja", "Zacznij od Bacha", "Izolda", czy "Chałupy".

Działy: Społeczeństwo

Tagi: muzyka

Tagi
Nasze serwisy
Polecamy
Zaprzyjaźnione strony
Najpopularniejsze
24h7 dni

Reklama

Lidia Dudkiewicz, Red. Naczelna

Wracajcie do domu! EDYTORIAL

Życie, śmierć i przeznaczenie człowieka dzieją się w Chrystusie. »
Abp Wacław Depo

Reklama

Słowo Ma Moc


Adresy kontaktowe


www.facebook.com/tkniedziela
Tel.: +48 (34) 365 19 17, fax: +48 (34) 366 48 93
Adres redakcji: ul. 3 Maja 12, 42-200 Częstochowa


Wydawca: Kuria Metropolitalna w Częstochowie
Redaktor Naczelny: Lidia Dudkiewicz
Honorowy Red. Nacz.: ks. inf. Ireneusz Skubiś
Zastępca Red. Nacz.: ks. Jerzy Bielecki
Sekretarz redakcji: ks. Marek Łuczak
Zastępca Sekretarza redakcji: Margita Kotas