Reklama

Kard. Müller dokonał koronacji figurki Matki Bożej Fatimskiej

2017-05-25 13:20

Włodzimierz Rędzioch

Włodzimierz Rędzioch

24 maja, w dniu wspomnienia Najświętszej Maryi Panny Wspomożycielki Wiernych, w kaplicy watykańskiego Pałacu Świętego Oficjum miała miejsce podniosła uroczystość - kard. Gerhard Ludwig Müller, prefekt Kongregacji Nauki Wiary, poświęcił koronę, którą umieścił następnie na figurce Matki Bożej z Fatimy.

Statua, poświęcona w fatimskim sanktuarium dwa miesiące wcześniej, 28 marca, jest darem kilku polskich parafii dla parafii p.w. św. Józefa Oblubieńca Najświętszej Maryi Panny w rosyjskim mieście Tiumeń (diecezja nowosybirska), z okazji 100-lecia objawień Najświętszej Maryi Panny w Fatimie, a zarazem wotum wdzięczności za pontyfikat św. Jana Pawła II. Dlatego wśród uczestników koronacji był obecny proboszcz syberyjskiej parafii, ks. Leszek Hryciuk.

Dar ten nabiera szczególnego znaczenia w roku, w którym obchodzimy 100. rocznicę objawień Matki Bożej w portugalskiej wiosce. W swoim fatimskim orędziu przekazanym trojgu pastuszkom Madonna wezawała ludzi do nawrócenia, modlitwy i pokuty, prosząc jednocześnie, by papież zawierzył ludzkość, a szczególnie Rosję, Jej Najświętszemu Sercu. Upadek błędnej ideologii ateistycznej i nawrócenie Rosji miałyby zapewnić pokój w świecie.

Reklama

Figurka ukoronowana przez kard. Müllera do końca maja będzie pielgrzymować po Polsce, odwiedzając niektóre parafie i ośrodki duszpasterskie, a jej uroczyste pożegnanie odbędzie się 31 maja br. w Łukowie w diecezji siedleckiej w obecności J. E. Ks. Biskupa Kazimierza Gurdy. Następnie fatimska Madonna, zanim trafi do Tiumenia, odwiedzi jeszcze kilka syberyjskich parafii.

Tagi:
kardynał

Kard. Muller: Polska nie musi dać się pouczać politykom z Brukseli

2018-08-16 09:17

rr / Wigry (KAI)

„Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej”- mówił kard. Gerhard Muller, w czasie Mszy św. na błoniach Pokamedulskiego Klasztoru w Wigrach, w uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi, 98. rocznicy Bitwy Warszawskiej i Święta Wojska Polskiego. Homilię wygłosił bp Jerzy Mazur, biskup ełcki.

Archiwum PWT

Uroczystą Mszą św. odpustową pod przewodnictwem kard. Gerharda Mullera i bp. Jerzego Mazura rozpoczęły się obchody Święta Wojska Polskiego w Garnizonie Suwałki. Po Mszy św. zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. Wręczono także akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe.

„Dzisiaj wraz z całym Kościołem przeżywamy największe i najstarsze święto Maryi, bo sięga V wieku. W tradycji polskiej, w języku naszych Ojców, jest to Święto Matki Boskiej Zielnej. Przynosimy do świątyń ziele, kłosy zbóż, owoce – to, co ziemia urodziła w tym roku, żeby pokazać Bogu i podziękować Mu za nowe zboże, z którego będzie chleb” – mówił bp Mazur.

Tegoroczny odpust Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny na Wigrach ma szczególny charakter, gdyż wpisuje się w roku jubileuszowy 350. lecia przybycia Kamedułów na te ziemie. „Pragniemy tutaj na Wigrach kontynuować modlitwę za Ojczyznę jak to rozpoczęli kameduli 350 lat temu. Dzisiaj nasza Ojczyzna tej modlitwy potrzebuje. Potrzebują naszej modlitwy rządzący, parlamentarzyści i pełniący różne urzędy we władzach samorządowych” – mówił bp Mazur i wyraził pragnienie, by „ten Wigierski Areopag Nowej Ewangelizacji stawał się takim miejscem modlitwy i dialogu różnych stowarzyszeń ugrupowań także politycznych, którzy pragną dobra naszej Ojczyzny”.

Biskup ełcki wskazywał, że droga do nieba to na wzór Maryi droga pełnienia woli Ojca w codziennym życiu, to droga służby drugiemu człowiekowi.

„Życie człowieka jest służeniem, jest służbą drugiemu człowiekowi, jest służbą dobru wspólnemu, jest służbą Ojczyźnie, jest służbą Bogu i ludziom. Kiedy małżonkowie przestają sobie służyć, wówczas umiera miłość i rozpadają się domy. Kiedy rodzice przestają służyć dzieciom, wówczas rodzą się samotnicy, egoiści i sieroty. Kiedy obywatele nie służą Ojczyźnie, wówczas ją zdradzają. Kiedy politycy przestają służyć obywatelom, wówczas zaczyna się bieganina za władzą, pieniądzem, wtedy rodzi się niesprawiedliwość, krzywda, nierówność. Kiedy człowiek nie służy Bogu i Kościołowi, wówczas staje się niewolnikiem samego siebie lub innych spraw” – tłumaczył biskup.

Dzisiejszy dzień, to także kolejna (98) rocznica „Cudu nad Wisłą”, wielkiego wydarzenia, któremu przypisywane jest szczególne wstawiennictwo Matki Bożej. „O wielkim „Cudzie nad Wisłą” przez całe lata trwała zmowa milczenia. Dlatego dzisiaj jest to nasz obowiązek, by podtrzymywać pamięć tego wielkiego wydarzenia w dziejach naszego narodu i całej Europy. Było to wielkie zwycięstwo, które poprzedziła żarliwa modlitwa całego narodu i akt oddania Najświętszemu Sercu Jezusa wraz z oddaniem przez Episkopat Polski Ojczyzny pod opiekę Maryi Królowej Polski. Dziękujmy za dar wolności naszej Ojczyzny i módlmy się o opiekę Maryi nad nią” – przypomniał kaznodzieja.

Ten dzień to Także święto Wojska Polskiego, które uznało Maryje za swoja Matkę i Hetmankę. Wyrażając wdzięczność żołnierzom i cywilnym pracownikom Wojska Polskiego za służbę dla dobra Ojczyzny, biskup Mazur zapewnił o modlitwie za nich: „Modlimy się za was drodzy żołnierze, byście zawsze stali na straży naszej Ojczyzny i razem z wami modlimy się o pokój w naszej Ojczyźnie, w Europie i na świecie. W tym dniu oddajemy cześć bohaterom, którzy oddając własne życie przyczynili się do tego, że możemy żyć w wolnej Polsce”.

Swoje przesłanie do zgromadzonych wygłosił też kard. Gerhard Muller: „Wiara katolicka jest dla nas podstawą, która łączy wszystkie narody między sobą i czyni pojednanie na nowo realnym, gdyż nasza wiara opiera się na przesłaniu, że Bóg jest Stwórcą wszystkich nas i stworzył nas na Swój obraz i podobieństwo, a jego Syn narodził się z Maryi Dziewicy i posłał nam Swojego Ducha. Każdego dnia zbliżamy się ku życiu wiecznemu. Podczas tej pielgrzymki ku niebu można polecić się modlitwom Matki Bożej, bo Ona jest Matka nas wszystkich, doskonale nas rozumie i prowadzi podczas tej drogi.

W sposób szczególny wiara katolicka jest elementem tożsamości narodu polskiego już od ponad 1000 lat. Polska ostała się nie dzięki wymiarom gospodarczym, społecznym czy politycznym, ale ostała się dzięki wierze chrześcijańskiej. Polska należy do Europy, ale Europa składa się z wielu narodów i dlatego Unia Europejska powinna brać przykład z Polski, bo dzięki takim krajom jak Polska Unia Europejska się rozwija. Polska nie musi dać się nauczać politykom z Brukseli, ze Strasburga co oznacza demokracja i wolność. Należy się szacunek polskim władzom, które zostały wybrane demokratycznie w imieniu całego kraju i w kontekście Unii Europejskiej.

Politykom z Brukseli bym radził, żeby po przylocie do Warszawy, nie jechali tylko do budynków rządowych, ale żeby właśnie przyjechali na Mazury i zobaczyli jak tu jest pięknie i jak dobre jest to powietrze, w którym można oddychać wolnością”.

Po Mszy św. wręczono akty mianowania na wyższe stopnie wojskowe oraz medale resortowe. Zgromadzeni goście mieli okazję zobaczyć salwę honorową, oraz musztrę paradną w wykonaniu Orkiestry Reprezentacyjnej Morskiego Oddziału Straży Granicznej. 

„Dzisiaj, na terytorium Rzeczypospolitej stacjonują wojska sojusznicze. To jest bardzo istotny element gwarancji bezpieczeństwa. Dbamy o to, żeby polska armia była coraz silniejsza, coraz bardziej nowoczesna, żeby podlegała modernizacji. Żeby była większa. Zwiększane są nakłady na polską obronność. Polska jest za to chwalona” - mówił podczas uroczystości wiceminister spraw wewnętrznych i administracji Jarosław Zieliński.

Po zakończeniu części oficjalnej wszyscy zgromadzeni mogli wziąć udział w pikniku militarnym, na którym żołnierze zaprezentowali swój sprzęt i wyposażenie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Mądrość zjednoczenia z Jezusem

2018-08-14 11:02

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 33/2018, str. 33

Graziako/Niedziela
Kościół parafialny w Oleszycach. Malował Eugeniusz Mucha

Stajemy się tym, co jemy. Nie tylko w sensie materii, która, spożyta, staje się tworzywem naszego ciała, ale przede wszystkim w sensie słów, postaw, idei, które kształtują naszego ducha, nasze serce i rozum. Jezus w dzisiejszej Ewangelii stwierdza: „Kto spożywa moje Ciało i Krew moją pije, trwa we Mnie, a Ja w nim”. Tak! Jesteśmy zaproszeni do zjednoczenia z Bogiem. Ojcowie Kościoła mawiali: Bóg stał się człowiekiem, aby człowiek stał się Bogiem. Nie chodzi tu o jakieś pomieszanie Boskości i człowieczeństwa, ale właśnie o zjednoczenie. Tak głębokie, jak to tylko możliwe. Tradycja wschodnia Kościoła mówi o przebóstwieniu. Na tym polega niebo, życie wieczne. Ciało i Krew Chrystusa oznaczają Jego osobową, rzeczywistą obecność. Żydzi oburzali się słowami Jezusa i mówili: „Jak On może nam dać swoje ciało do jedzenia?!”, bo prawdopodobnie rozumieli je zbyt zmysłowo, prawie kanibalistycznie. Mistrz z Nazaretu podkreśla jednak: „Jeżeli nie będziecie jedli Ciała Syna Człowieczego (...), nie będziecie mieli życia w sobie”. Nikt z nas nie ma życia sam z siebie ani sam w sobie. Nasze życie pochodzi od Boga i tylko w Nim może znaleźć swe spełnienie. Dlatego świadome odwrócenie się od Boga oznacza śmierć wieczną, potępienie, które właściwie jest samopotępieniem, gdyż Bóg pragnie zbawienia każdego człowieka. Spożywanie Ciała Pańskiego, czyli przystępowanie do Komunii św., nie jest jednak jakimś magicznym rytem, lecz konsekwencją dobrych życiowych wyborów, a zarazem ich umocnieniem. Absurdem byłoby przyjmowanie Komunii św. jako pokarmu na życie wieczne przy jednoczesnym prowadzeniu życia sprzecznego z nauczaniem Jezusa w Ewangelii.

Sycić się Chrystusowym chlebem oznacza otworzyć się na mądrość, o której mowa w I czytaniu. Mądrość jest czymś innym niż inteligencja. Wszak diabeł jest inteligentny, ale nie jest mądry. W Księdze Przysłów mądrość woła: „Prostaczek niech tutaj przyjdzie!”. Bo często właśnie ludzie prości są mądrzejsi niż ci wykształceni, zaliczający samych siebie do elity. Mądrość jest bogobojna, służy dobru wspólnemu, a nie jakimś pokrętnym interesom. Paweł Apostoł też wzywa do bycia mądrymi, co oznacza m.in. rozsądne postępowanie. Najważniejszym jednak elementem mądrości jest zrozumienie, co jest wolą Pana. Rozeznawanie woli Bożej dokonuje się indywidualnie, ale jednocześnie potrzebuje wspólnoty, która się modli, wysławiając Pana, dziękując Mu za wszystko i prosząc o dary Ducha Świętego.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Abp Depo: trzeba prosić Jezusa o dar powołań

2018-08-20 17:29

ks. mf / Gorzków-Trzebniów (KAI)

Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz – mówił w homilii 20 sierpnia abp Wacław Depo metropolita częstochowski, który przewodniczył Mszy św. w parafii św. Jana Berchmansa w Gorzkowie-Trzebniowie na zakończenie „Modlitwy serc i stóp kapłańskich w intencji powołań”, która odbywała się w archidiecezji częstochowskiej w dniach 16 lipca – 20 sierpnia.

Beata Pieczykura/Niedziela

W tej akcji duszpasterskiej wzięło ponad 200 kapłanów, którzy przez 36 dni przeszli 1300 kilometrów. Każdego dnia w innym dekanacie kapłani pieszo pielgrzymowali od parafii do parafii, modląc się i poszcząc w intencji powołań kapłańskich. Pielgrzymowaniu towarzyszył drewniany krzyż z napisem „Jezus: szukam właśnie Ciebie” oraz relikwie św. Teresy od Dzieciątka Jezus, św. Jana Pawła II.

„To wszystko uczyniliśmy dla Jezusa Chrystusa, Jedynego Odkupiciela człowieka. Nie chcieliśmy używać nadzwyczajnych środków, tylko nasze pokorne modlitwy i obolałe stopy. Chcieliśmy również modlić się w pokorze za kapłanów, którzy już posługują i przepraszać Boga za to, że nie kochamy Go do końca. Za każde kapłańskie zaniedbanie i za każdy kapłański grzech. Chcieliśmy publicznie powiedzieć, że nie wstydzimy się pokutować” – mówił na początku Mszy św. ks. prał. Marian Duda.

W homilii abp Depo nawiązując do tekstu Ewangelii podkreślił, że „są w życiu człowieka takie pytania, na które odpowiedź wymaga wiary, ale zarazem bliskości tego, komu je zadajemy. Tak jest z dzisiejszymi pytaniami młodzieńca i Jezusa”.

- Pytanie młodzieńca: „Nauczycielu, co dobrego mam czynić, aby otrzymać życie wieczne?” wskazuje na odwieczne pragnienie człowieka, aby żyć pomimo przemijania. Pomimo różnych hierarchii wartości w tym życiu. Młodzieniec odważył się zapytać Chrystusa i to był dobry krok w kierunku spełnienia swojego życia – mówił abp Depo.

- Jezus swoją miłością dał odpowiedź. Oczywiście tę ostateczną wyraził poprzez tajemnicę krzyża na Golgocie i tajemnicę zmartwychwstania, zwycięstwa nad grzechem i śmiercią – dodał metropolita częstochowski.

Arcybiskup zaznaczył, że trzej ewangeliści opisują zdarzenie spotkania młodzieńca z Jezusem, ale każdy nieco inaczej. - W Ewangelii św. Marka mamy napisane, że Jezus spojrzał na niego z miłością. I oczekiwał odpowiedzi. A on odszedł zasmucony. Św. Łukasz zapisze, że był to pewien dostojnik, który już coś osiągnął. Jezus młodzieńcowi powiedział: „Jednego ci brakuje. Pójdź za Mną !” – podkreślił arcybiskup.

- Tajemnica powołań, która jest inicjatywą samego Boga jest związana z wiarą konkretnego człowieka, który będąc wolny daje odpowiedź: „Oto jestem. Przecież mnie wołałeś” lub „odchodzę zasmucony, wybacz zbyt wiele tracę” – kontynuował arcybiskup i dodał: „Pan Bóg powołuje, ale człowiek może odmówić Mu nie tylko pójścia za Nim, ale miejsca w sobie”.

- Dziękujemy dzisiaj Bogu za ten dar modlitwy serc i stóp kapłańskich. Kapłaństwo jest tajemnicą Serca Jezusowego i to ono wzywa, ale czeka na odpowiedź serca człowieka. Obok wolności człowieka, który spełnia przykazania i jest po ludzku dobry, dla Kościoła największym zagrożeniem nie jest ostatecznie niedostatek kapłanów, ale grzech, który się rozlewa dzisiaj jak fala – kontynuował metropolita częstochowski i za św. Janem Pawłem II przypomniał: „Najbardziej zagraża nam grzech, który udaje dobro i kłamstwo, które udaje prawdę”.

- Niestety dzisiaj zło tak się upowszechniło, że staje się normą. I dlatego tak trudno jest podejmować wymagania, które zawsze są większym darem z siebie samego. Trudno się pocieszać, że we Francji w ponad 60 proc. diecezji nie wyświęcono w tym roku żadnego kapłana, a w Irlandii zamknięto już osiem seminariów – mówił abp Depo.

- Największym niebezpieczeństwem jest zakłamanie i uśpienie sumień, chociażby w sprawie głoszenia Ewangelii, a nie własnych teorii na kazaniach, czy na katechezie dzisiaj płatnej – podkreślił arcybiskup.

Hierarcha przypomniał, że „kapłaństwo spełnia się również w szafarstwie sakramentalnym”. - Stąd pytanie dla nas wszystkich i każdego z osobna. Jak przeżywam Eucharystię. Czym ona dla mnie jest? – kontynuował arcybiskup i pytał: „Czy jest życiem, czy jest obowiązkiem?”.

- Czy Kościół jest własnością ludzi i konkretnych wspólnot, czy Jezusa? Trzeba prosić Jezusa o dar powołań. Kościół jest Chrystusowy, nie mój i nie twój, choć mówimy, że jest nasz. I bramy piekielne Go nie przemogą, bo fundamentem jest Chrystus. Patrzmy na Jezusa. To jest warunek rozwoju Kościoła i odnowy Jego życia – wskazał abp Depo.

- Kłopoty pojawiają się wówczas, gdy wzrok nie jest skierowany ku Chrystusowi. Gdy wzrok gdzieś umyka, a obiektem kontemplacji staje się ktoś lub coś innego od Chrystusa. Jeśli nie będziemy patrzeć na Jezusa, który nam w wierze przewodzi i ją wydoskonala. Jeśli nie będziemy prosić pośrednictwa szczególnego Jego Matki i wszystkich świętych patronów, to będziemy się gubić na drogach życia i Kościoła – przestrzegł arcybiskup.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem