Reklama

O. Kazimierz Malinowski z Sanoka prowincjałem

O. Witold Pobiedziński OFMConv
Edycja przemyska 24/2004

Pochodzący z Sanoka o. Kazimierz Malinowski został ponownie wybrany prowincjałem, czyli przełożonym Krakowskiej Prowincji Franciszkanów. Jest to już drugi wybór jego osoby na ten urząd. Prowincjał jest przełożonym zakonników mieszkających w prawie trzydziestu klasztorach na obszarze Polski południowej. Jego władza rozciąga się również na franciszkanów pracujących w ponad dwudziestu krajach na terenie obu Ameryk, Afryki, Azji i Europy.
O. Kazimierz Malinowski urodził się w 1955 r. w Sanoku, gdzie ukończył Technikum Mechaniczne. Następnie podjął studia na Wydziale Historii na Uniwersytecie Jagiellońskim. Przerwał je i w 1977 r. wstąpił do Zakonu Franciszkańskiego w Krakowie. W 1984 r. przyjął święcenia kapłańskie oraz został skierowany do pracy duszpasterskiej w Legnicy. Ukończył ponadto studia licencjackie (przeddoktoranckie) z teologii moralnej na Katolickim Uniwersytecie Lubelskim. Od r. 1989 przez siedem kolejnych lat był wychowawcą i rektorem Wyższego Seminarium Duchownego Franciszkanów w Krakowie. W 1996 r. wybrany został na wikariusza (zastępcę prowincjała) Krakowskiej Prowincji Franciszkanów, a od 2000 do 2004 r. pełnił urząd prowincjała. Od 6 maja br. ponownie pełni ten urząd w czteroletniej kadencji.
Wyboru prowincjała dokonano na kapitule, czyli spotkaniu delegatów, którzy zostali w demokratyczny sposób drogą głosowania wyłonieni spośród prawie czterystu franciszkanów mieszkających na czterech kontynentach. Pierwsza część kapituły odbyła się w Kalwarii Pacławskiej k. Przemyśla w dniach 3-7 maja, a druga odbędzie się w czerwcu w Oświęcimu-Harmężach.

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Abp Jędraszewski: zmartwychwstanie Jezusa ukazuje program życia dla chrześcijan

2019-04-21 07:42

led / Kraków (KAI)

Kościół żyje chlubą swoich męczenników i świadków, na przekór światu i jego prawom - mówił abp Marek Jędraszewski w Wielką Sobotę podczas Wigilii Paschalnej, której przewodniczył w katedrze na Wawelu. Metropolita krakowski podkreślił, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa ukazuje określony program życia dla chrześcijan.

Joanna Adamik/archidiecezja krakowska

W homilii abp Marek Jędraszewski powiedział, że śmierć i zmartwychwstanie Jezusa ukazuje bardzo określony program życia dla chrześcijan: „umarliście dla grzechu, żyjecie zaś dla Boga w Chrystusie Jezusie, a z tym wiąże się chrześcijańska nadzieja”.

Metropolita krakowski wyjaśniał, że dzieje Kościoła to dzieje ludzi, którzy złączyli się z Chrystusem, z Jego śmiercią i z Jego zmartwychwstaniem i „odtąd żyli już nowym życiem i odtąd stawali się znakiem sprzeciwu dla świata”.

Hierarcha zwracał uwagę na to, że na przestrzeni wieków chrześcijaństwo jawiło się jako coś z czym trzeba walczyć, konsekwencją tego były prześladowania tych, którzy uważali, że jedyną prawdę głosi chrześcijaństwo. Jak dodał, wielu ludzi przypieczętowało taką postawę męczeństwem.

Jego zdaniem, tego rodzaju zarzuty pojawiają się i dzisiaj, a chrześcijanie często oskarżani są o homofobię i o nienawiść do człowieka.

- Historia Rzymu pierwszych dziesięcioleci chrześcijaństwa to historia, która wielokrotnie powtarzała się i powtarza po dzień dzisiejszy. Historia Kościoła, który żyje chlubą swoich męczenników i świadków, na przekór światu i jego prawom. Na przekór temu, że wiele państw szczyci się tym, że są państwami prawa – powiedział arcybiskup.

- Zdajemy sobie sprawę, że otwierając się na dary Ducha Świętego i odnawiając w sobie te przyrzeczenia, które określiły w dniu chrztu świętego naszą chrześcijańską tożsamość, wyrażamy gotowość by świadczyć (…) własnym cierpieniem i życiem – wyjaśniał metropolita krakowski, dodając, że w tajemnicę chrztu, który włącza chrześcijan w śmierć i zmartwychwstanie Jezusa, wpisana jest także ich gotowość na męczeństwo.

Uroczystość zakończyła procesja rezurekcyjna, która przeszła wokół katedry wawelskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem