Reklama

Apostoł modlitwy o powołania

Wojciech Świątkiewicz
Edycja warszawska (st.) 29/2001

5 lipca minęła 150. rocznica urodzin bł. Annibale Maria Di Francia (1851-1927), wielkiego apostoła modlitwy o powołania, ojca sierot i biednych, założyciela dwóch zgromadzeń zakonnych - Rogacjonistów i Córek Bożej Gorliwości. Księża Rogacjoniści są obecni w Warszawie od dziesięciu lat, a przy ich klasztorze przy ul. Stromej 30 działa Instytut Antoniański dla Dzieci i Młodzieży.

"Przyjdę do Ciebie"

- "Gdzie mieszkasz?" - zapytał młody diakon Annibale Di Francia ubogiego Zancone, którego spotkał na ulicy, gdy ten z wyciągniętą ręką prosił o jałmużnę. Biedak zadowolony z ofiary, jaką otrzymał od przyszłego Błogosławionego, odpowiedział: "Mieszkam w dzielnicy Avignone, nad rzeką Zaera". - "Dobrze, przyjdę do Ciebie" - usłyszał odpowiedź. Tak rozpoczęła się działalność apostolska bł. Annibale. Po przybyciu do dzielnicy zamieszkałej przez biedaka zastał tam olbrzymie pole do apostolatu wśród ludu i dzieci, które wychowywała ulica. Święcenia kapłańskie przyjął w marcu 1878 r. Już jako kapłan i duszpasterz tych ludzi, przekształcał tak bardzo zaniedbaną moralnie i materialnie dzielnicę w ośrodek modlitwy i edukacji.

To właśnie tam powstało pierwsze sanktuarium Modlitwy o Powołania. Istotę słów Jezusa - "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo" ( Mt 9, 37-39), dostrzegł już jako siedemnastoletni młodzieniec i później całe swoje siły poświęcił temu zadaniu. Świadomość, że miliony ludzi nie zetknęło się z Ewangelią, a liczba jej głosicieli jest niedostateczna, były przyczyną jego wielkiego bólu. Rozwiązania problemów świata, nie tylko moralnych i duchowych, ale także społecznych, upatrywał w ewangelizacji poprzez obecność w świecie ewangelizatorów, dobrych robotników, którzy idą na żniwo. Znajdą się oni dzięki szczególnej modlitwie poleconej przez Chrystusa. Rozpoczyna się ona od łacińskiego słowa "rogate", czyli módlcie się, proście.

Założyciel rodzin zakonnych

Ks. Annibale Maria di Francia założył dwie rodziny zakonne: Rogacjonistów Najświętszego Serca Jezusowego i Córek Bożej Gorliwości. Sam często powtarzał, że Kościół chcąc wypełnić swoje zadanie, potrzebuje wielu świątobliwych kapłanów według Serca Bożego. Ich brak odczuwał jako problem o zasadniczym znaczeniu. Jednocześnie kładł nacisk na modlitwę i duchową formację w kształtowaniu kleru. Głównym charyzmatem założonych przez niego zgromadzeń jest modlitwa o powołania kapłańskie w całym Kościele. Każdego dnia Rogacjoniści ofiarowują Bogu swoje działania w intencji wybłagania powołań. Uczestniczą w Światowym Dniu Modlitw o Powołania, organizują spotkania modlitewne w intencji powołań, wystawy, przygotowują teksty do liturgii sprawowanych w intencji o powołania.

Zgromadzenie Rogacjonistów podejmuje też wychowywanie dzieci i młodzieży. Sam Założyciel gdziekolwiek zetknął się z ludzkimi potrzebami był prawdziwym ojcem i dobrodziejem. Pomagał dzieciom, rodzinom, zagrożonym dziewczętom, a nawet klasztorom kontemplacyjnym będącym w kłopotach materialnych. Istniejący w Warszawie Instytut Antoniański jest dziełem socjalno-wychowawczym Zgromadzenia. Przyjmuje i pracuje nad dziećmi zgodnie z potrzebami wynikającymi z ich sytuacji indywidualnej i rodzinnej. Zapewnia pomoc w nauce, rekreację oraz posiłki. W tym roku dzieci spędzą część wakacji na Mazurach. Zanim jednak wyjechały, uczestniczyły we Mszy św., którą 5 lipca, w 150. rocznicę urodzin bł. Annibale Marii Di Francia odprawili księża rogacjoniści. Warto dodać, że warszawski dom jest także miejscem organizowanych tu rekolekcji powołaniowych.

Reklama

Spotkanie ze szlachcianką Jastrzębską

Zgromadzenie Księży Rogacjonistów składa się z księży i braci. Jest ich obecnie w świecie około dwustu, w tym kilku w Polsce. I choć rogacjoniści w naszym kraju obecni są dopiero od 1991 r., to charyzmat i oddziaływanie ich na nasz kraj jest dużo wcześniejszy. W marcu 1893 r. doszło do spotkania polskiej szlachcianki Marii Jastrzębskiej z Dębińskich z Ojcem Założycielem. Pragnął on spopularyzować w naszym kraju tekst modlitwy o powołania, napisanej przez niego w 1885 r. Przedsięwzięcia tego udało się dokonać i w 1896 r. modlitwa została przetłumaczona i wydana drukiem w Krakowie. (Do dziś rogacjoniści przechowują wydrukowany wówczas w Polsce egzemplarz). Wspomniana Polka pomagała później modlitewnie i materialnie bł. Annibale, przesyłając mu ofiary na prowadzone przez niego dzieła, a także opiekowała się pewnym klerykiem z diecezji krakowskiej, który miał problemy ze zdrowiem.

Warto też dodać, że bł. Annibale Maria Di Francia od początku swojej działalności pokładał wielką ufność w św. Antonim z Padwy. W 1887 r. zapoczątkował w Mesynie praktykę rozdawania ubogim chleba - tzw. Chleb Św. Antoniego. Nic więc dziwnego, że warszawski ośrodek dla dzieci nosi nazwę Instytutu Antoniańskiego.

Do chwały ołtarzy

Podczas uroczystości beatyfikacyjnej, która miała miejsce w Rzymie 7 października 1990 r. Jan Paweł II powiedział o bł. Annibale znamienne słowa: "Jego posłannictwo dla nas jest aktualne i piękne, dziedzictwo które pozostawił swoim synom i córkom, zobowiązuje. Oby przez niego rozpoczęte dzieło przynosiło w dalszym ciągu obfite owoce dla dobra całej chrześcijańskiej wspólnoty, oby Pan za Jego wstawiennictwem obdarzył Kościół świątobliwymi kapłanami według Serca Bożego".

Aktualnie badany jest domniemany cud, który za wstawiennictwem Błogosławionego miał miejsce na Filipinach. Jeżeli Stolica Apostolska potwierdzi jego autentyczność, w krótkim czasie będzie miała miejsce kanonizacja Założyciela Rogacjonistów.

Symbole i zwyczaje Adwentu

Małgorzata Zalewska
Edycja podlaska 49/2002

Bóg w swojej wielkiej miłości do człowieka dał swego Jednorodzonego Syna, który przyszedł na świat by dokonać dzieła odkupienia ludzi. Jednak tę łaskę każdy z nas musi osobiście przyjąć. Zadaniem Kościoła jest przygotowanie ludzi na godne przyjęcie Chrystusa. Kościół czyni to, między innymi, poprzez ustanowienie roku liturgicznego. Adwent rozpoczyna nowy rok kościelny. Jest on pełnym tęsknoty oczekiwaniem na Boże Narodzenie, na przyjście Chrystusa. Adwent to okres oczyszczenia naszych serc i pogłębienia miłości i wdzięczności względem Pana Boga i Matki Najświętszej.

Bożena Sztajner

Wieniec adwentowy

W niektórych regionach naszego kraju przyjął się zwyczaj święcenia wieńca adwentowego. Wykonywany on jest z gałązek iglastych, ze świerku lub sosny. Następnie umieszczone są w nim cztery świece, które przypominają cztery niedziele adwentowe. Świece zapalane są podczas wspólnej modlitwy, Adwentowych spotkań lub posiłków. W pierwszym tygodniu adwentu zapala się jedną świecę, w drugim dwie, w trzecim trzy, a w czwartym wszystkie cztery. Wieniec wyobraża jedność rodziny, która duchowo przygotowuje się na przeżycie świąt Bożego Narodzenia.

Świeca roratnia

Świeca jest symbolem chrześcijanina. Wosk wyobraża ciało, knot - duszę, a płomień - światło Ducha Świętego płonące w duszy człowieka.
Świeca roratnia jest dodatkową świecą, którą zapalamy podczas Rorat. Jest ona symbolem Najświętszej Maryi Panny, która niesie ludziom Chrystusa - Światłość prawdziwą. W kościołach umieszcza się ją na prezbiterium obok ołtarza lub przy ołtarzu Matki Bożej. Biała lub niebieska kokarda, którą jest przepasana roratka mówi o niepokalanym poczęciu Najświętszej Maryi Panny. Zielona gałązka przypomina proroctwo: "Wyrośnie różdżka z pnia Jessego, wypuści się odrośl z jego korzeni. I spocznie na niej Duch Pański..." (Iz 11, 1-2). Ta starotestamentalna przepowiednia mówi o Maryi, na którą zstąpił Duch Święty i ukształtował w Niej ciało Jezusa Chrystusa. Jesse był ojcem Dawida, a z tego rodu pochodziła Matka Boża.

Roraty

W Adwencie Kościół czci Maryję poprzez Mszę św. zwaną Roratami. Nazwa ta pochodzi od pierwszych słów pieśni na wejście: Rorate coeli, desuper... (Niebiosa spuśćcie rosę...). Rosa z nieba wyobraża łaskę, którą przyniósł Zbawiciel. Jak niemożliwe jest życie na ziemi bez wody, tak niemożliwe jest życie i rozwój duchowy bez łaski. Msza św. roratnia odprawiana jest przed świtem jako znak, że na świecie panowały ciemności grzechu, zanim przyszedł Chrystus - Światłość prawdziwa. Na Roraty niektórzy przychodzą ze świecami, dzieci robią specjalne lampiony, by zaświecić je podczas Mszy św. i wędrować z tym światłem do domów.
Według podania zwyczaj odprawiania Rorat wprowadziła św. Kinga, żona Bolesława Wstydliwego. Stały się one jednym z bardziej ulubionych nabożeństw Polaków. Stare kroniki mówią, że w Katedrze na Wawelu, a później w Warszawie przed rozpoczęciem Mszy św. do ołtarza podchodził król. Niósł on pięknie ozdobioną świecę i umieszczał ją na lichtarzu, który stał pośrodku ołtarza Matki Bożej. Po nim przynosili świece przedstawiciele wszystkich stanów i zapalając je mówili: "Gotów jestem na sąd Boży". W ten sposób wyrażali oni swoją gotowość i oczekiwanie na przyjście Pana.

Adwentowe zwyczaje

Z czasem Adwentu wiąże się szereg zwyczajów. W lubelskiem, na Mazowszu i Podlasiu praktykuje się po wsiach grę na ligawkach smętnych melodii przed wschodem słońca. Ten zwyczaj gry na ligawkach związany jest z Roratami. Gra przypomina ludziom koniec świata, obwieszcza rychłe przyjście Syna Bożego i głos trąby św. Michała na Sąd Pański. Zwyczaj gry na ligawkach jest dość rozpowszechniony na terenach nadbużańskim. W niektórych regionach grano na tym instrumencie przez cały Adwent, co też niektórzy nazywali "otrembywaniem Adwentu". Gdy instrument ten stawiano nad rzeką, stawem, lub przy studni, wówczas była najlepsza słyszalność.
Ponad dwudziestoletnią tradycję mają Konkursy Gry na Instrumentach Pasterskich (w tym także na ligawkach) organizowane w pierwszą niedzielę Adwentu w Muzeum Rolnictwa im. ks. Krzysztofa Kluka w Ciechanowcu. W tym roku miała miejsce już XXII edycja tego konkursu.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kraków: rozbłysły światełka na choince pod Oknem Papieskim

2018-12-15 19:47

luk / Kraków (KAI)

Już po raz kolejny plac przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich rozświetliły choinkowe światełka. Uroczystemu zapaleniu lampek na blisko 20-metrowym drzewku z Nadleśnictwa Nawojowa przewodniczył abp Marek Jędraszewski.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

Zgromadzonych przed Pałacem Arcybiskupów Krakowskich cały czas rozgrzewał śpiewem zespół „Moja Rodzina”. Zarówno dzieci, jak i dorośli byli również poruszeni przedstawieniem „Panie Jezu przyjdź”, które pokazało czego współczesnym ludziom brakuje w okresie przygotowań i samych Świąt Bożego Narodzenia.

Po koncercie i przedstawieniu na scenie pojawił się metropolita krakowski, abp Marek Jędraszewski, któremu towarzyszyli nuncjusz apostolski w Polsce, abp Salvatore Pennacchio oraz wojewoda małopolski, Piotr Ćwik. Razem z nimi do dzieci przyszedł także św. Mikołaj, który rozdał prezenty.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska

W słowie pasterskim skierowanym do zebranych abp Jędraszewski zwrócił uwagę, że choinka wskazuje na życie. - W zbliżające się Boże Narodzenie to Chrystus przychodzi do nas, by obdarzyć nas życiem wiecznym. Cieszymy się, że ta choinka jest z nami, gdyż jest wyrazem radości z tego, że Syn Boży stał się człowiekiem i ciągle chce nam wszystkim błogosławić - powiedział, zachęcając jednocześnie, by wykorzystać jeszcze kilka najbliższych dni, by dobrze przygotować serca na świąteczny czas.

Spotkanie przy choince na placu przed Pałacem Arcybiskupów w Krakowie jest okazją do wspólnego oczekiwania na przyjście Chrystusa i nawiązaniem do tradycji świątecznego drzewka na Placu św. Piotra w Rzymie, które stawiano tam dla papieża Jana Pawła II od 1982 r. Na tegoroczną, najsłynniejszą w Krakowie choinkę, nawojowscy leśnicy wybrali jodłę o pięknej i rozbudowanej koronie z Nadleśnictwa Nawojowa.

Joanna Adamik/Archidiecezja Krakowska
CZYTAJ DALEJ

Reklama

Kalendarz pielgrzyma 2019

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem