Reklama

Bp Tomasik: dziękczynienie to ważny wymiar życia religijnego

2017-06-03 16:55

rm / Radom / KAI

cozadzien.pl

Wdzięczność jest znakiem kultury człowieka i zobowiązaniem – przypomniał biskup radomski Henryk Tomasik przed Świętem Dziękczynienia. W tym roku w niedzielę 4 czerwca na Polach Wilanowskich przed Świątynią Opatrzności Bożej, uczestnicy święta dziękować będą za życie i posługę św. Brata Alberta oraz wszystkie dzieła charytatywne i tworzących je ludzi.

Bp Tomasik zwrócił uwagę, że słowo "dziękuję" związane jest ze świadomością daru, którym jest każdy dzień życia i konkretne wartości przychodzące od Boga za pośrednictwem drugiego człowieka. Przypomniał, że wdzięczność jest oznaką kultury człowieka. Jest także zobowiązaniem. - Mówi się, że społeczeństwo staje się roszczeniowe. Często oczekujemy od innych różnych darów, a za mało dziękujemy. Zatracamy postawę wdzięczności, również wobec Boga. Znamy polskie przysłowie, że jak trwoga to do Boga, a potem zapominamy o dziękczynieniu, o tym ważnym wymiarze życia religijnego – mówił bp Tomasik w audycji „Kwadrans dla Pasterza” na antenie Radia Plus Radom.

Biskup Tomasik nawiązał też do Święta Dziękczynienia, które odbędzie się 4 czerwca pod hasłem "Dziękujemy za chleb". Przypomniał, że odwołuje się ono bezpośrednio do historycznych tradycji, jest bowiem kontynuacją inicjatyw podjętych jeszcze w czasach Sejmu Czteroletniego. W czasie obrad sejmu postanowiono złożyć Bogu specjalny dar wotywny w podzięce za możliwość uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Darem tym miało być powstanie Świątyni Najwyższej Opatrzności. Ówczesnego planu nie zrealizowano z powodu rozbiorów. - W roku św. Brata Alberta będzie to okazja do dziękczynienia za życia świętego i ludzi włączających się w dzieła charytatywne i pomoc potrzebującym – mówił gość Radia Plus Radom.

Reklama

Bp Tomasik z okazji zbliżającej się uroczystości Zesłania Ducha Świętego powiedział, że „niezwykle ważne jest przygotowanie młodzieży do sakramentu bierzmowania”. Podziękował przy okazji tym wszystkim, którzy podejmują trud przygotowania młodych do tego sakramentu. - Dziękuję też samej młodzieży, która poważne podchodzi do tej ważnej chwili w ich życiu. Cieszę się, że pojawiają się nowe formy przygotowania. To praca w małych grupach, zaangażowanie animatorów świeckich i samych rodziców. Potrzebne jest ożywienie wiary w Ducha Świętego, pogłębienie naszej duchowości, aby chrześcijaństwo nie polegało tylko na wykonywaniu pewnych czynności, ale miało rzeczywiście Ducha Bożego – powiedział.

W audycji bp Tomasik podziękował za wsparcie, jakiego doświadczył, przebywając przez półtora tygodnia w Mazowieckim Szpitalu Specjalistycznym w Radomiu. - Dziękuje, że Bóg wciąż pozwala mi spełniać misję w diecezji radomskiej. Dziękuje wszystkim, którzy w tych dniach wspierali mnie swoją modlitwą. Dziękuję całemu zespołowi drugiego oddziału wewnętrznego i dyrekcji szpitala – powiedział biskup radomski.

Tagi:
Święto Dziękczynienia

Reklama

Podziękowaliśmy za niepodległość: Ojczyzny i osobistą

2018-06-06 12:21

Łukasz Krzysztofka
Edycja warszawska 23/2018, str. I

Kościół dziękuje Bogu za niepodległą Polskę i za każdego człowieka, który w niej jest niepodległy – powiedział abp Grzegorz Ryś podczas Mszy św. w Świątyni Opatrzności Bożej

Łukasz Krzyztofka

Eucharystia sprawowana w wilanowskiej Świątyni była głównym punktem obchodów XI Święta Dziękczynienia. Koncelebrowanej Liturgii przewodniczył abp Wojciech Polak. Razem z Prymasem Polski Mszę św. sprawowało blisko 100 biskupów z kraju i zagranicy. Homilię – do licznie zgromadzony wiernych, wśród których byli przedstawiciele władz państwa na czele z prezydentem RP Andrzejem Dudą – wygłosił abp Grzegorz Ryś. Kaznodzieja podkreślił, że jako Kościół zawdzięczamy bardzo wiele niepodległej Polsce i mamy nie tylko prawo, ale i obowiązek dziękować Bogu za jej niepodległość. Jednym z owoców wolnej Polski była bulla papieża Piusa XI, dzięki której można było, w kraju – jak zaznaczył papież – wreszcie wolnym, zjednoczonym, rozpocząć normalną pracę duszpasterską. – Kościół dziękuje Bogu za niepodległą Polskę i za każdego człowieka, który w niej jest niepodległy, bo każdy człowiek, który w tym kraju przeżywa swoją wolność, jest nie tylko obywatelem Polski, ale też obywatelem Królestwa Bożego. Wolność jest miejscem spotkania wszystkiego, co najpiękniej ludzkie z Ewangelią Jezusa Chrystusa – powiedział abp Ryś. Odwołał się do słów ks. prof. Józefa Tischnera, który już w wolnej Polsce pisał o różnych przejawach ucieczki od wolności. – Ucieczka od wolności to także ucieczka od tego, co jest najgłębszym przekonaniem chrześcijaństwa: że człowiek jest większy niż warunki, w których żyje. Wiara w wolność to wiara w człowieka, który jest większy niż wszystkie warunki – podkreślił Metropolita Łódzki.

W czasie Mszy św. odnowiono Akt Dziękczynienia i Zawierzenia Bożej Opatrzności, a po liturgii przed Świątynią odsłonięto i poświęcono tablice z nazwami diecezji wspomagających budowę Świątyni.

Prezydent Andrzej Duda zwracając uwagę na wielkie zasługi polskiego Kościoła i jego pasterzy w tym, że odzyskaliśmy i mamy niepodległą oraz wolną Polskę, podkreślił, że możemy być dumni z tego, że Świątynia Opatrzności jest, że stanęła z wielkim trudem, wysiłkiem wszystkich polskich diecezji. – Jako naród składamy podziękowania całemu polskiemu Kościołowi – za to, że zawsze, przez 1052 lata, jesteście z nami. Jesteście dla Boga, ale też dla ojczyzny i wiernych. Bóg wam za to zapłać – powiedział Prezydent.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Bóg naszej historii

2016-02-24 08:47

O. Dariusz Kowalczyk SJ
Niedziela Ogólnopolska 9/2016, str. 32-33

Ks. Dariusz Kowalczyk SJ/facebook.pl
Ks. Dariusz Kowalczyk SJ

„Jestem, który jestem” – odpowiada z płonącego krzewu Bóg Mojżeszowi, kiedy ten pyta Go o imię. Cóż to znaczy? Filozofowie dopatrują się w tym imieniu wskazania na Byt samoistny, który jest odwieczną przyczyną samego siebie. Tak! Bóg po prostu jest, a Jego istnienie nie potrzebuje wytłumaczenia, tak jak istnienie wszelkich bytów skończonych. Z drugiej strony trzeba zauważyć, że Biblia nie oferuje nam jakiejś filozofii, ale jest księgą historii zbawienia. W tej perspektywie „Jestem, który jestem” znaczy, że Bóg od zawsze jest obecny w historii swego ludu, w naszej historii. Nie jest On jakąś filozoficzną abstrakcją, o której można czasem podywagować, ale Bogiem konkretnej historii i konkretnych osób, „Bogiem Abrahama, Bogiem Izaaka i Bogiem Jakuba”. Każdy z nas mógłby wstawić tutaj swoje imię... Bycie wierzącym oznacza dostrzeganie obecności Boga we własnej historii, która jest cząstką historii wspólnoty Kościoła, narodu, świata.

W tym roku jesteśmy zaproszeni, by celebrować 1050-lecie Chrztu Polski. Chodzi m.in. o zobaczenie, że nasz chrzest wpisuje się w historię pokoleń, które, poczynając od Mieszka I, tworzą polski naród i Kościół nad Wisłą. Przy czym sakrament chrztu nie tylko tworzy naszą doczesną historię, ale też jednocześnie otwiera nas na wieczność, na Boga. W tej historii nie brakuje jednak także ciemnych stron, niewierności i zaprzaństwa, grzechu. W II czytaniu Paweł Apostoł zauważa, że w historii Izraela niektórzy pragnęli zła i dlatego polegli na pustyni. Jest to przestroga dla nas: „Komu się zdaje, że stoi, baczy, aby nie upadł”. Trzeba nam robić w tym Wielkim Poście rachunek sumienia: Co zrobiłem, co zrobiliśmy z łaską chrztu? Dlaczego niekiedy tak łatwo dajemy się zwodzić i biegniemy za innymi bogami modnych ideologii? Dziś w Europie – niestety, także w Polsce – nie brakuje sił, które są nieprzychylne chrześcijańskiemu dziedzictwu. Chcą tworzyć wbrew Bogu nowego człowieka i nowe społeczeństwo. Mocą chrztu winniśmy się temu przeciwstawiać i świadczyć o Jezusie Chrystusie. Pocieszeniem, ale i ostrzeżeniem jest dla nas ewangeliczna przypowieść o figowcu, który nie przynosił żadnych owoców. Właściciel chce go wyciąć, by nie jałowił ziemi. Ale ogrodnik prosi jeszcze o czas: „okopię go i obłożę nawozem, może wyda owoc”. Tak postępuje z nami cierpliwy i miłosierny Bóg, który daje nam łaski, abyśmy wydali oczekiwane owoce. Nie bądźmy zatwardziali w swoim złym postępowaniu, bo wtedy zostaniemy wycięci albo raczej sami uschniemy.

Polecamy „Kalendarz liturgiczny” – liturgię na każdy dzień

Jesteśmy również na Facebooku i Twitterze

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jasna Góra: trwają spotkania „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”

2019-03-24 15:05

it / Częstochowa (KAI)

Na Jasnej Górze trwa cykl spotkań pt. „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”. Odbywają się one raz w miesiącu, kolejne już jutro, 25 marca. Spotkania, obok modlitwy, wpisują się w przygotowania do beatyfikacji Sługi Bożego kard. Stefana Wyszyńskiego, który był wielkim czcicielem Matki Bożej Jasnogórskiej.

BP KEP

Celem spotkań jest przede wszystkim poznanie nauczania kard. Wyszyńskiego refleksja wokół jego spuścizny. - Gdyby nie prymas Wyszyński, jego zawierzenie Maryi Jasnogórskiej i jego nauczanie, zupełnie inaczej wyglądałby Kościół w Polsce, nasza maryjność i nasz naród - uważa o. Mariusz Tabulski, definitor generalny Zakonu Paulinów. - Jeśli nie przyjmiemy za klucz jego słów: „wszystko postawiłem na Maryję”, to nie zrozumiemy ani Prymasa ani obecności Maryi w naszym narodzie i w naszych dziejach. Potwierdził to Jan Paweł II podczas pierwszej pielgrzymki do Częstochowy w 1979r. – powiedział KAI przedstawiciel zarządu Zakonu Paulinów.

Na jutrzejszym spotkaniu mowa będzie o jasnogórskiej „obecności” ks. Prymasa na podstawie publikacji „Stefan Kardynał Wyszyński. Jasnogórskie wspomnienia, zapiski osobiste”. Książka przybliża, często godzina po godzinie, w sumie 603 dni jego pobytu w częstochowskim sanktuarium.

- Jasna Góra dla ks. Prymasa stanowiła punkt odniesienia do wszelkich podejmowanych działań. On sam nazywał siebie Prymasem Jasnogórskim, o czym przypomina też tytuł naszego cyklu - zaznacza o. Tabulski. Dodaje, że książka jest jakby autobiografią kard. Wyszyńskiego, człowieka, którego cechowała autentyczna troska o losy człowieka i świata, umiłowanie Boga, Kościoła i Ojczyzny oraz ufne i synowskie zawierzenie Matce Najświętszej.

Gośćmi wieczoru 25 marca będą m.in.: redaktor książki Hanna Zyskowska, abp Wacław Depo, metropolita częstochowski, o. Józef Płatek, świadek życia i jasnogórskiej posługi Prymasa Wyszyńskiego. Spotkania odbywają się w Jasnogórskim Instytucie Maryjnym. - Bardzo czekamy na decyzję Kongregacji Do Spraw Świętych i na ostateczną informację o beatyfikacji, bo Polsce bardzo potrzeba dziś nowego znaku - podkreśla o. Tabulski. - Dodał, że nauczanie Prymasa Wyszyńskiego wciąż jest bardzo aktualne i dlatego trzeba wielkiego powrotu do jego słów.

- Potrzebujemy nowego impulsu, nie tylko modlitwy i wstawiennictwa, ale też takiego nauczania, które pozwoli nam uporządkować wszystkie sprawy w naszej Ojczyźnie, ten cały bałagan moralny, bałagan życia społecznego, politycznego i również Kościoła, bo Kościół też potrzebuje oparcia i świateł, jak przeżyć próbę oczyszczenia – powiedział zakonnik.

Drugie spotkanie „Prymas Jasnogórski w drodze na ołtarze”, które odbędzie się jutro, 25 marca, poprzedzi Msza św. o 17.00 w Kaplicy Matki Bożej w intencji rychłej beatyfikacji kard. Stefana Wyszyńskiego. Rozmowy z autorami książki i świadkami życia Prymasa Tysiąclecia rozpocznie się w Jasnogórskim Instytucie Maryjny o 18.30.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem