Reklama

USA: trwa kurs bioetyki dla liderów pro-life z całego świata

2017-06-16 15:06


Liderzy pro-life z czterech kontynentów uczestniczą w tym tygodniu w intensywnym kursie bioetyki zorganizowanym przez Centrum Etyki i Kultury Uniwersytetu Notre Dame w USA. Wśród nich zaproszony gość z Polski – Prezes Fundacji JEDEN Z NAS Jakub Bałtroszewicz.

Vita Institute – bo o nim mowa – jest organizowany każdego roku już od 7 lat. Gromadzi ludzi zaangażowanych w pracę na rzecz budowania kultury życia. To nie tylko liderzy ruchów pro-life, ale również lekarze, psychologowie, prawnicy, nauczyciele i wykładowcy akademiccy, pracownicy diecezjalnych poradni życia rodzinnego.

„Przez ponad tydzień – wyjaśnia Jakub Bałtroszewicz – mamy niepowtarzalną okazję nie tylko nawiązać kontakty z liderami pro-life aż z czterech kontynentów, ale również wymienić się wiedzą, doświadczeniami czy nawiązać współpracę, która w przyszłości pozwoli nam jeszcze lepiej działać dla obrony życia”.

Bogate curriculum wykładów prowadzonych przez najwybitniejszych przedstawicieli amerykańskiej myśli chrześcijańskiej i konserwatywnej obejmuje nie tylko solidne wprowadzenie do filozofii i teologii początków życia, ale przede wszystkim szczegółowe wykłady z zakresu biologii, genetyki, prawa – w tym międzynarodowego obejmującego prawa człowieka.

Reklama

„Szczególnie poruszające i zapadające w pamięć były dla mnie wykłady dotyczące adopcji oraz leczenia prenatalnego” – mówi Bałtroszewicz. „Te dotyczące adopcji prowadził Ryan Bomberger, założyciel fundacji «promieniowanie» (www.theradiancefoundation.org). Jego życie poczęło się w wyniku gwałtu na mamie, która jednak zdecydowała się go urodzić i oddać do adopcji. Został przyjęty do kochającej rodziny ponad 15 adoptowanych dzieci o różnych kolorach skóry, niektóre z nich były niepełnosprawne. On sam kontynuuje rodziną tradycję i wychowuje już czwórkę dzieci, z których troje jest adoptowane. Najbardziej szokujące dla mnie było zrozumienie – podkreśla Prezes Fundacji JEDEN Z NAS - że dzisiaj nierzadko aborcja jest bardziej akceptowalna społecznie niż urodzenie i oddanie dziecka w szpitalu do adopcji. Jak można potępiać matkę, która zdecydowała się dać największy z darów – dar życia dany swojemu dziecku?”

„W ramach wykładów mieliśmy też szansę oglądać fragmenty filmów, pokazujących operacje na chorych dzieciach w prenatalnej fazie swojego rozwoju, które je uratowały, pozwoliły na zdrowe narodziny i szczęśliwe życie. To niezwykłe, że są szpitale, gdzie w drugim lub trzecim trymestrze ciąży przeprowadza się skomplikowane operacje na dzieciach, które ratują im życie, a inne dzieci w podobny wieku i całkowicie zdrowe – tylko dlatego, że są niechciane – są pozbawiane życia”.

Pomysłodawcą i organizatorem Vita Institutue jest prof. Carter Snead (law.nd.edu/directory/o-carter-snead). Członek Papieskiej Akademii Życia i były doradca ds. bioetyki prezydenta George Busha jest przekonany, że obowiązkiem katolickiego Uniwersytetu Notre Dame jest inwestowanie i edukowanie liderów ruchów obrony życia na całym świecie. „Prawda sama się nie obroni – komentuje Bałtroszewicz – po drugiej stronie przemysłu aborcyjnego stoją zbyt potężne interesy i pieniądze z nimi związane. Dlatego musimy nieustannie się dokształcać, by stawać się coraz lepszymi narzędziami w tej walce o jednego z nas”.

Tegoroczny Vita Institute zgromadził 47 osób m.in. z Polski, Chorwacji, Meksyku, Kenii, Kolumbii i Stanów Zjednoczonych. Uczestniczą w nim osoby mocno zaangażowane w sprawy obrony życia, będące liderami swoich organizacji. Więcej o samym programie można przeczytać na stronie Uniwersytetu Notre Dame: ethicscenter.nd.edu/programs/culture-of-life/vita-institute/.

Tagi:
pro‑life

Pikieta pro-life w okręgu wyborczym Joanny Lichockiej

2018-05-09 11:07

Artur Stelmasiak

Wolontariusze z fundacji Życie i Rodzina zapraszają na protest do Kalisza, gdzie znajduje się biuro poselskie Joanny Lichockiej z Prawa i Sprawiedliwości. Pani poseł w ostatnich tygodniach brutalnie atakuje popierany przez Kościół projekt ustawy #ZatrzymajAborcję.

Grzegorz Boguszewski
Joanna Lichocka

Pikieta odbędzie się w wyjątkowym miejscu, bo na placu św. Jana Pawła II w Kaliszu. To właśnie w tym mieście Papież w 1997 roku wypowiedział słyną homilię, która jest drogowskazem dla wszystkich ludzi dobrej woli broniących życie dzieci nienarodzonych. Wówczas Jan Paweł II dziękował także za angażowanie społeczne wszystkim organizacją pro-life działającym aktywnie w Polsce.

Na transparentach przygotowanych przez fundację Życie i Rodzina zdjęcie poseł Joanny Lichockiej jest zestawione z fotografią zabitego dziecka w wyniku aborcji. Wolontariusze chcą w ten sposób pokazać prawdziwe oblicze polityki. Poseł Joanna Lichocka pomysł na ratowanie nienarodzonych dzieci podejrzanych o chorobę nazywa "nieludzkim". Co więcej, dzieci takie to dla niej „uszkodzone ciąże”, a nawet "ciąże potworkowate". Nikt kto ma minimum empatii nie powie, że chore dziecko jest „uszkodzone”, albo "potworkowate". "1098 zabitych dzieci w 2016 r. Czy to ludzkie posłanko Joanno Lichocka?" - pytają członkowie fundacji Życie i Rodzina w komunikacie rozesłanym do mediów.

"Ponadto posłanka przyznaje prawo do życia dzieciom z zespołem Downa, ale dzieciom z innymi wadami już nie. Dzieci chore, brzydkie, zdeformowane – według niej już nie mają prawa do życia" - napisali proliferzy w zaproszeniu na pikietę.

W swych wypowiedziach Joanna Lichocka sugeruje, że projekt #ZatrzymajAborcję nakazuje ratować dziecko kosztem śmierci matki, co jest kolejnym kłamstwem. "To ciekawe, bo dokładnie takie same kłamstwa na temat projektu rozpuszczały uczestniczki czarnych protestów próbując zmobilizować lewicowy elektorat" - tłumaczą organizatorzy protestu.

W okręgu wyborczym posłanki Lichockiej pod projektem #Zatrzymaj Aborcję podpisało się około 20 tys. osób, a w samą zbiórkę bezpośrednio zaangażowanych było parę setek wolontariuszy, przedstawicieli ruchów, wspólnot kościelnych, organizacji prawicowych.

Organizacje pro-life przez wiele lat protestowały przed biurami poselskimi i parafiami posłów Platformy Obywatelskiej, która w czasach swoich rządów odrzucała wszystkie obywatelskie projekty ochrony życia. Teraz, gdy projekt #ZatrzymajAborcję jest blokowany przez polityków PiS protestują pod ich biurami, by zachować takie same standardy.

Pikieta informacyjna o działalności publicznej poseł Lichockiej odbędzie się 12 maja o godz. 16:00-17:30 na placu Jana Pawła II w Kaliszu. "Przyjdź, nie bądź bezczynny wobec poparcia dla eugeniki, jakie publicznie głosi polska posłanka" - zapraszają obrońcy życia.

Artur Stelmasiak

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Były żołnierz w Afganistanie: Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie

2018-05-24 14:52

kana / Kraków (KAI)

To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - mówił w środowy wieczór ppor. Karol Cierpica, były żołnierz w Afganistanie. Świadectwem swojego ocalenia dzielił się podczas kolejnego spotkania „Gość na Polach” organizowanego przez Papieskie Stowarzyszenie Pomoc Kościołowi w Potrzebie.

Andrzej Hrechorowicz / KPRP
Ppor. Karol Cierpica i rodzice śp. sierż. Michaela Ollisa

Karol Cierpica opowiadał o tym, jak wyglądało jego życie przed nawróceniem. – Nie liczyłem się z ludźmi, traktowałem ich przedmiotowo. Ja byłem w centrum. Wiedziałem o Bogu, o Jezusie, ale to ja byłem na tronie swojego życia, swojego serca - mówił.

Jak podkreślił, od maleńkości miał w sobie pragnienie robienia czegoś wielkiego. – Dziś wiem, że potrzebę robienia wielkich rzeczy wzbudza w nas Jezus - mówił żołnierz. Wyjaśnił, że służba ojczyźnie i drugiemu człowiekowi zaprowadziła go do wojska.

Niestety, liczba trudnych wydarzeń, które spotkały go podczas służby wojskowej, ciągły stres, życie w napięciu doprowadziły go do depresji. – Moja choroba była tak poważna, że chciałem odebrać sobie życie. Przez wiele miesięcy nie spałem, miałem fobię społeczną - mówił. Jego zdaniem choroba była częścią Bożego planu. – Bóg wiedział, że kiedy mnie złamie przez tę chorobę, to zacznę go szukać. Dziś dziękuję mu za każdy mroczny dzień swojego życia - dodał.

Cierpica zwrócił się do słuchaczy: – Jeśli jesteś dziś chory, sfrustrowany, martwisz się o przyszłość, to zostaw to wszystko. Bóg chce tylko powiedzieć, żebyś mu zaufał. Zostaw to wszystko. On chce Twojej całkowitej ufności, ufności dziecka - powiedział.

Podczas spotkania nie zabrakło wspomnienia wydarzeń z Afganistanu. – Michael to był 24-letni chłopak z Nowego Jorku. Ciągle się uśmiechał. 28 sierpnia broniliśmy bazy polsko-amerykańskiej. Kilkunastu terrorystów z pasami szahida znalazło się wewnątrz bazy. Wjechała ciężarówka, baza była ostrzeliwana, terroryści biegali - opowiadał żołnierz. W pewnym momencie zobaczył, że za jego plecami znajduje się Michael Ollis. Zaczęli działać razem, „jakby się znali całe życie”. – Ostatni z terrorystów wysadził się za moimi plecami. A tam był Michael. On był jak mój Mistrz, jak Jezus. Był gotowy, by oddać życie za drugiego człowieka. Dziś to wiem - powiedział.

– Miesiąc później zobaczyłem się z jego rodzicami. Bałem się tego spotkania. A oni mnie przytulili i powiedzieli: „dziękujemy ci za twoją służbę. Witaj w rodzinie”. - wspominał Cierpica. Słowa wypowiedziane przez rodziców swojego wybawcy odczytał jako słowa samego Jezusa. – To Jezus do mnie mówił, że oddał za mnie życie - wyjaśnił.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Mateusz jest wzorowym opiekunem rodziny

2018-05-24 18:13

Artur Stelmasiak

Ordo Iuris
22-letni Mateusz obiecał umierającej mamie, że zaopiekuje się młodszym rodzeństwem

Mateusz z Przemyśla ma 22 lata ale odpowiedzialności mogliby mu pozazdrościć znacznie starsi mężczyźni. Dzięki współpracy opieki społecznej i zaangażowaniu prawników Ordo Iuris sąd ustanowił go opiekunem zastępczym dla czwórki jego rodzeństwa.

Ich mama miała 42 lata, kiedy zmarła na raka piersi w sierpniu 2016 roku. Zmagała się z chorobą ponad 4 lata. Umierając poprosiła Mateusza, aby zaopiekował się swoim młodszym rodzeństwem. Mateusz obiecał mamie, że zajmie się dziećmi i nie odda ich, dopóki mu ich nie zabiorą. Istniało bowiem realne zagrożenie, że dzieci trafią do domu dziecka.

Sprawa odbiła się szerokim echem w ogólnopolskich mediach. W końcu lutego 2017 r. sąd, na czas trwania postępowania, ustanowił go opiekunem małoletnich i zobowiązał do współpracy z asystentem rodziny, który na bieżąco składał sprawozdania z wykonywania opieki przez 21-latka. W toku postępowania w sprawę włączyli się prawnicy Ordo Iuris, reprezentując Mateusza przed sądem. Na ich wniosek sąd przeprowadził postępowanie dowodowe z zeznań świadków, opinii pracowników opieki społecznej i opiniodawczego zespołu Sądowych Specjalistów.

Ordo Iuris
Mateusz będzie się opiekował dalej swoim rodzeństwem m. in. dzięki pomocy mec. Macieja Kryczki z Ordo Iuris

Dzięki pomocy m. in. prawników z Ordo Iuris, sprawa znalazła swój pomyślny finał w Sądzie Rejonowym w Przemyślu. Sąd wydał 23 maja 2018 r., postanowienie, w którym ustanowił Mateusza pieczą zastępczą dla rodzeństwa. - Można powiedzieć, że w przypadku Mateusza polskie państwo zachowało się jak trzeba - mówi mec. Jerzy Kwaśniewski, prezes Instytutu Kultury Prawnej Ordo Iuris.

Od samego początku po nagłośnieniu sprawy przez media pomoc przyszła z wielu miejsc. Odezwały się osoby, które deklarują pomoc finansową czy rzeczową. Ordo Iuris zadeklarowało działania na rzecz Mateusza pro bono. W sprawie świadczeń 500+ odezwała się minister Elżbieta Rafalska, a swoich urzędników przysłał do Przemyśla nawet Prezydent.

Mateusza z Przemyśla reprezentowało wielu prawników z Ordo Iursi m. in. mec. Piotr Sura, mec. Łukasz Roga, mec. Jerzy Kwaśniewski i mec. Maciej Kryczka. - Ze zgromadzonego materiału dowodowego wynikało, że mimo młodego wieku i licznych trudności związanych z wychowywaniem czwórki dzieci, Pan Mateusz, przy skutecznej pomocy asystenta rodziny i pracowników opieki społecznej, daje rękojmię do właściwego wykonywania opieki i władzy rodzicielskiej nad swoim rodzeństwem.  Z pełnym uznaniem odnosimy się do decyzji sądu, gdyż ostatecznie reguluje status prawny małoletnich z uwzględnieniem silnej więzi emocjonalnej pomiędzy nimi a Panem Mateuszem – mówi mec. Maciej Kryczka.

Dla porównania Ordo Iuris prowadzi też kilka spraw Norwegii, gdzie pracownicy socjalni z „Barnevernet” wyspecjalizowali się w odbieraniu dzieci rodzinom na masową skalę. Wystarczy drobny pretekst, by zabrać norweskim rodzicom dziecko. - Dlatego sprawa Matusza była dla nas tak ważna. Udowodniliśmy, że w Polsce może być normalnie, a wszystkie organizacje społeczne i państwowe są po to, by wspierać i ochraniać rodzinę - mówi mec. Kwaśniewski.

Rodzeństwo żyje skromnie ale Mateusz stara się ze wszystkich sił, aby dzieci nie odczuwały niedostatku. W domu sprząta, gotuje, prasuje, pomaga w lekcjach. Sąsiedzi i ci, którzy znają sytuację chwałą Mateusza, bo stara się stworzyć rodzeństwu normalny dom. - Całoroczna kontrola Mateusza i postępowanie sądowe dowiodło, że Mateusz doskonale sobie radzi z młodszym rodzeństwem. Sąd nie miał żadnych wątpliwości, że najstarszy brat powinien zajmować się dziećmi. Według wywiadu środowiskowego jest wzorowym opiekunem rodziny - podkreśla Kwaśniewski. - Sprawa Mateusza to również modelowy przykład wzorcowo działającej opieki społecznej. Przecież on może być rodziną zastępczą dlatego, że ma doskonałą otulinę pomocy społecznej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem