Reklama

Biały Kruk 2

Warszawa: 225. rocznica ustanowienia Orderu Virtuti Militari

2017-06-18 18:09

kos / Warszawa / KAI

wikipedia.pl

Mszą św. w katedrze polowej w Warszawie rozpoczęły się obchody 225. rocznicy ustanowienia Orderu Wojennego Virtuti Militari. Eucharystii, w której uczestniczyli odznaczeni nim kombatanci, przewodniczył ks. płk SG Zbigniew Kępa. W homilii podkreślił, że rocznica ustanowienia orderu jest okazją do refleksji nad cnotą męstwa w codziennym życiu. Virtuti Militari jest najwyższym odznaczeniem wojskowym nadawanym za wybitne zasługi bojowe. Jest też najstarszym orderem wojskowym na świecie spośród nadawanych do tej pory.

W homilii ks. płk Kępa podkreślił, że rocznica ustanowienia Orderu jest okazją do refleksji nad cnotą męstwa w naszym życiu. Zauważył, że Virtuti Militari otrzymywali tylko najdzielniejsi z dzielnych.

Ks. Kępa przypomniał, że order Virtuti Militari został ustanowiony 225 lat temu przez króla Stanisława Augusta Poniatowskiego. Przywołał też sylwetki kilku odznaczonych, m.in. najmłodszego z nich Antoniego Petrykiewicza, ucznia gimnazjum, obrońcy Lwowa w 1918 r., czy gen. Stanisława Maczka, dowódcy 1. Dywizji Pancernej, która wyzwoliła wiele miejscowości we Francji, Belgii i Holandii.

– Dzisiejsza uroczystość inspiruje nas do refleksji: czy z pomocą łaski Bożej wypracowałem w sobie cnotę męstwa? Czy jestem zdolny do poświęceń najpierw dla swojej rodziny, następnie dla swojego miasta czy wioski, dla Ojczyzny? - zachęcał do refleksji ks. płk Kępa.

Reklama

We Mszy św. uczestniczyli m.in. damy i kawalerowie Orderu Wojennego Virtuti Militari.

W tym roku mija 225 lat od ustanowienia przez króla Stanisława Augusta Orderu Virtuti Militari. Jest to najwyższe polskie odznaczenie wojskowe, ustanowione 18 czerwca 1792 r. dla uczczenia zwycięstwa w bitwie pod Zieleńcami, w czasie wojny w obronie Konstytucji 3 Maja.

Order Virtuti Militari jest najstarszym orderem wojskowym przyznawanym na świecie do chwili obecnej. Order dzieli się na 5 klas. Odznaczeni są nim nie tylko weterani walk wsławieni bohaterskimi czynami, ale również miasta i jednostki wojskowe.

Pierwsze medale z napisami "Virtuti Militari" na rewersach (łac. Cnocie Wojskowej lub Dzielności Żołnierskiej) wybito 15 czerwca 1792 roku w Warszawie. Na awersach medali znajdował się napis "SAR" (Stanislaus Augustus Rex) oraz wizerunek korony królewskiej i dwóch gałązek palmowych.

Trzy dni później wojska polskie stoczyły z Rosjanami okupioną ciężkimi stratami, ale zwycięską bitwę pod Zieleńcami. Było to pierwsze znaczące zwycięstwo oręża polskiego od czasów odsieczy wiedeńskiej Jana Sobieskiego w 1683 r.

Po bitwie dowodzący armią polską ks. Józef Poniatowski sporządził rejestr osób, które wyróżniły się męstwem w walce, a następnie przesłał go królowi Stanisława Augusta, który odznaczył je medalami.

Stanisław August został Wielkim Mistrzem orderu i kawalerem Krzyża Wielkiego. Po klęsce wojny 1792 r. kapitule orderowej przewodził książę Józef Poniatowski.

Order kilkakrotnie w swojej historii zmieniał swój wygląd i nazwa. Nadawano go także m.in. sztandarom wojskowym i miastom - otrzymały go Lwów, Warszawa oraz francuskie Verdun. W sumie Orderem Wojennym Virtuti Militari odznaczono około 26 tys. osób.

Tagi:
Warszawa order

Ks. Bernard Czernecki kawalerem Orderu Orła Białego

2017-11-11 12:32

st (KAI) / Warszawa / KAI

Za działalność na rzecz niepodległości i sprawiedliwości społecznej, zwłaszcza wśród górników, Orderem Orła Białego odznaczony został ks. prał. Bernard Czernecki. Podczas sobotniej uroczystości w Pałacu Prezydenckim krzyże Orderu Odrodzenia Polski otrzymali natomiast o. prof. Jacek Salij i ks. Henryk Zieliński.

Krzysztof Sitkowski/KPBP
Ks. Bernard Czernecki otrzymuje Order Orła Białego

Orderem Orła Białego odznaczony został ks. prał. Bernard Czernecki. Wyróżnienie wręczone zostało za zasługi dla Rzeczpospolitej, jako niezłomnego kapelana „Solidarności”, wspierającego duchowo i materialnie polskich górników, krzewiącego ideę walki o Polskę niepodległą i sprawiedliwą, a także propagowanie postaw patriotycznych.

Krzyżem Wielkim Orderu Odrodzenia Polski odznaczony został dominikanin. o. prof. Jacek Salij. Orderem doceniono jego zasługi dla rozwoju teologii i filozofii, a także działalność na rzecz transformacji ustrojowej Polski oraz pracę literacką i publicystyczną.

Z kolei Krzyżem Kawalerskim Orderu Odrodzenia Polski za budowanie więzi społecznych i międzypokoleniowych w działalności dziennikarskiej i duszpasterskiej uhonorowano redaktora naczelnego Tygodnika „Idziemy” ks. Henryka Zielińskiego.

Wręczenie odznaczeń odbyło się w Święto Niepodległości. Order Orła Białego i Odrodzenia Polski to najwyższe odznaczenia państwowe przyznawane przez prezydenta RP za zasługi dla Rzeczpospolitej.

***

Ks. Bernard Czernecki urodził się 28 kwietnia 1930 w Kobiórze. Studia teologiczne odbył w Śląskim Seminarium Duchownym w Krakowie. 29 czerwca 1954 przyjął święcenia kapłańskie w bazylice piekarskiej z rąk bpa Z. Golińskiego.

Pełnił funkcje wikariusza w parafiach Imienia Jezus w Katowicach-Brynowie (1954-1955), św. Mikołaja w Lublińcu (1955-1957), św. Józefa w Świętochłowicach (1958-1962), św. Michała w Michałkowicach (1963-1967), św. Pawła w Pawłowie (1967-1968).

W latach 1968-1974 był administratorem parafii św. Pawła w Nowym Bytomiu oraz dziekanem dekanatu Ruda Śląska, a następnie proboszczem parafii św. Katarzyny w Jastrzębiu-Zdroju (1974-1979).

W latach 1979-1994 był proboszczem kościoła NMP Matki Kościoła w Jastrzębiu-Zdroju. W 1994 roku przeszedł na emeryturę, ale pozostał w Jastrzębiu, gdzie pomaga w pracy duszpasterskiej.

Był archidiecezjalnym duszpasterzem ludzi pracy, kapelanem Sekretariatu Górnictwa i Energetyki NSZZ „Solidarność”. Pełnił też funkcję kapelana śląsko-dąbrowskiej „Solidarności”. Od 1985 jest kanonikiem honorowym Kapituły Metropolitalnej w Katowicach, a od 1986 kapelanem Jego Świątobliwości.

O. Jacek (Eugeniusz) Salij urodził się 19 sierpnia 1942 r. w Budach, gmina Werba, powiat Dubno, w województwie wołyńskim. W maju 1943 r. jego rodzina została wywieziona do Niemiec (Wiry k. Świdnicy), a po wojnie zamieszkała w Piławie Dolnej koło Dzierżoniowa. W młodym wieku wstąpił do dominikanów, gdzie otrzymał zakonne imię Jacek i 21 sierpnia 1958 roku złożył pierwsze śluby. Sześć lat później, 29 listopada 1964 roku złożył profesję solemną.

W latach 1960–1967 odbył studia teologiczne w Kolegium Filozoficzno-Teologicznym Ojców Dominikanów w Krakowie, które kontynuował w Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie. W 1971 uzyskał doktorat, w 1979 habilitację, a w 1992 profesurę.

W 1970 został pracownikiem Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie (od 1999 Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego). W Katedrze Historii Dogmatów w latach 1970–1971 zajmował stanowisko asystenta, a w latach 1971–1979 adiunkta. Następnie w latach 1979–1989 był adiunktem, a w latach 1989–1990 docentem w Katedrze Teologii Dogmatycznej I. W 1990 został profesorem nadzwyczajnym. Objął funkcję kierownika Katedry Teologii Dogmatycznej I, którą pełnił do przejścia na emeryturę w 2013 roku.

W latach 1971–1983 był duszpasterzem sekcji kultury Klubu Inteligencji Katolickiej w Warszawie. W 1973 został współpracownikiem miesięcznika „W Drodze”. W 1979 był jednym z założycieli ruchu „Gaudium vitae”. W 1982 został duszpasterzem środowisk nauczycielskich związanych z „Solidarnością”. W tym samym roku głosił w Wielkim Poście rekolekcje dla internowanych m.in. w Jaworzu i Darłówku.

W 1983 miał być jednym z ekspertów na Synodzie Biskupów w Rzymie, jednakże z powodu odmowy wydania paszportu nie wziął w nim udziału. Został konsultorem Komisji Nauki Wiary Episkopatu Polski i członkiem Sekcji Dogmatycznej Teologów Polskich.

W 1975 jako sygnatariusz Listu 59 i w 1976 podpisując Memoriał 101 wyraził sprzeciw wobec planowanych zmian w Konstytucji PRL. W latach 70. i 80. publikował w niezależnych pismach, m.in. w „Zapisie” i „Aneksie”. W latach 1982–1989 działał w podziemnej Radzie Edukacji Narodowej. W 1988 został członkiem Komitetu Obywatelskiego przy Przewodniczącym NSZZ „Solidarność”. W latach 1993–1996 był członkiem Rady Głównej Szkolnictwa Wyższego.

Wszedł w skład Rady Ochrony Pamięci Walk i Męczeństwa oraz PEN Clubu. W kadencji 2011-2015 był członkiem Prezydium Komitetu Nauk Teologicznych Polskiej Akademii Nauk. Promotor szeregu prac doktorskich, autor 59 książek, ponad 400 artykułów i licznych tłumaczeń. Obecnie m.in. felietonista tygodnika „Idziemy”.

Postanowieniem prezydenta RP Lecha Kaczyńskiego z 3 maja 2007 został odznaczony Krzyżem Komandorskim z Gwiazdą Orderu Odrodzenia Polski.

W 1998 otrzymał nagrodę Fundacji Polcul. W 2004 został laureatem Feniksa, nagrody przyznawanej przez Stowarzyszenie Wydawców Katolickich.

Ks. Henryk Zieliński urodził się 2 grudnia 1960 w Nowym Dworze Mazowiecki na terenie parafii Górki Kampinowskie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kardynała Józefa Glempa dnia 2 czerwca 1985. Posiada licencjat teologii na kierunku liturgika (PWTW).

Od 1994 pracował jako redaktor „Niedzieli Warszawskiej”. Jest twórcą i redaktorem naczelnym wydawanego od września 2015 r. tygodnika warszawsko-praskiego "Idziemy".

W latach 1999 – 2004 był wiceprezesem Katolickiego Stowarzyszenia Dziennikarzy. Od 2005 r. jest członkiem Rady Fundacji „Dzieło Nowego Tysiąclecia”.

Jest komentatorem życia społecznego i religijnego. Duszpastersko związany jest z warszawską parafią Nawrócenia Św. Pawła Apostoła w diecezji warszawsko-praskiej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Viktor Orbán podziękował

2018-04-18 11:44

Mirosław Piotrowski
Niedziela Ogólnopolska 16/2018, str. 46-47

Mówi się o możliwym odwróceniu brukselskich sojuszy

PAP/EPA

Węgierski premier, który kolejny raz zdecydowanie wygrał wybory parlamentarne, podziękował dwóm zagranicznym delegacjom: polskiej i bawarskiej, a konkretnie trzem osobom: prezesowi PiS Jarosławowi Kaczyńskiemu, premierowi Polski Mateuszowi Morawieckiemu i bawarskiemu europosłowi Manfredowi Weberowi. Trójka ta w trakcie kampanii wyborczej pojechała na Węgry i zachęcała do głosowania na Orbána oraz jego partię Fidesz. Najwięcej emocji wywołało aktywne wsparcie Orbána przez Webera – szefa największej grupy politycznej w Parlamencie Europejskim, Europejskiej Partii Ludowej (EPL). Do niej należą nie tylko niemieccy towarzysze Webera z CSU i CDU Angeli Merkel, ale też m.in. europosłowie PO i... Fideszu. Ileż to razy na przestrzeni wielu lat słyszałem od kolegów z EPL, że tym razem to już na pewno wyrzucą przedstawicieli Orbána ze swojej grupy. Formułowali to nie dalej jak kilka miesięcy temu. Wzburzali się przed debatą PE w Brukseli na temat Węgier i naruszania przez rząd Orbána praworządności, a  także w jej trakcie. Ostro atakował też komisarz Timmermans, zarzucając tłamszenie na Węgrzech wolności naukowej, czego koronnym dowodem miała być likwidacja Uniwersytetu Środkowoeuropejskiego George’a Sorosa. Win oczywiście było więcej. W brzmieniu podobne do tych, które dzisiaj przypisuje się Polsce. Słynny art. 7 traktatu uruchomiony wobec Polski skrojony był przecież na miarę Orbána, nazywanego czarną owcą UE. A tu proszę, największa partia rządząca w UE nie karci, nie wyrzuca, a... popiera.

Co do EPL, to ona obsadza wszystkie unijne stanowiska. Z jej nadania są szefowie najważniejszych instytucji, czyli Jean-Claude Juncker, Antonio Tajani i Donald Tusk, którego notabene poparł także Orbán. Teraz europejska grupa pomogła jemu, a że nadal niektórzy powtarzają mantrę o łamaniu praworządności na Węgrzech... Kto by się tym na serio w Unii przejmował? Liczą się pragmatyczne, polityczne kalkulacje.

Za rok wybory do PE. EPL chce zachować pozycję lidera i decydować. Do tego musi mieć największą liczbę europosłów. Węgrzy liczą się tak samo jak inne narodowości. Niektóre narodowe delegacje mogą osłabnąć, inne odejść. Nie jest tajemnicą, że prezydent Francji Macron kombinuje coś na boku. Ponoć chciałby stworzyć nową grupę w PE albo wejść w alians z liberałami. A propos słabnięcia: zjawisko to obserwuje kierownictwo EPL w szeregach swoich sojuszników z Polski – PO i PSL. Pewnie stąd w kuluarach słychać i nawet przebija się w mediach o możliwym odwróceniu brukselskich sojuszy. Tylko kto komu będzie wówczas dziękował?

Mirosław Piotrowski, Poseł do Parlamentu Europejskiego www.piotrowski.org.pl

CZYTAJ DALEJ

Reklama

W tym roku zginęło już 10 kapłanów w 8 krajach

2018-04-19 16:48

kg (KAI/ilsismografo) / Warszawa

W ciągu 108 dni bieżącego roku (do 18 kwietnia włącznie) w 8 krajach Afryki, Ameryki Łacińskiej, Azji i Europy zginęło już 10 kapłanów, czyli statystycznie średnio 1 duchowny na niecałych 11 dni. Gdyby ta smutna tendencja utrzymała się do końca br., oznaczałoby to, że zginie ok. 35 kapłanów. W ostatnich latach na szczęście liczba księży – ofiar przemocy, choć nadal duża, nie przekracza 30: w 2017 było ich 23, w 2016 – 28, w 2015 – 22 i w 2014 – 26.

дзроман / Foter.com / CC BY

Od wielu lat niechlubny prymat w tej smutnej statystyce dzierży najbardziej katolicki kontynent, czyli Ameryka Łacińska, a na jej terenie zwłaszcza dwa kraje: Meksyk i Kolumbia. W tym roku zginęła tam połowa zamordowanych kapłanów – 5, z czego aż trzech przypada na Meksyk. Tam też doszło do ostatniego, jak na razie, zabójstwa: 18 kwietnia w mieście Cuautitlán Izcalli koło stolicy zginął 50-letni ks. Rubén Alcántara Vásquez Jiménez.

W Afryce śmierć ponieśli trzej kapłani – po jednym w Malawi, Republice Środkowoafrykańskiej i Demokratycznej Republice Konga oraz – również po jednym – w Azji (w Indiach) i w Europie (Niemcy).

Przyczyny mordowania duchownych są różne, choć najczęściej mają podłoże rabunkowe, ale zdarza się, że księża giną z powodu swego zaangażowania społecznego, np. występując w obronie biednych, których bogaci właściciele ziemscy usiłują pozbawić ich własności.

Oto wykaz tegorocznych ofiar przemocy wymierzonej w duchowieństwo katolickie:

Afryka – 3 osoby

Ks. Tony Mukomba (Malawi; zginął 18 stycznia) Ks. Joseph Désiré Angbabata (Republika Środkowoafrykańska; 22 marca) Ks. Etienne Nsengiunva (Demokratyczna Republika Konga; 8 kwietnia)

Ameryka – 5 osób

Ks. Germain Muñiz García (5 lutego) Ks Iván Añorve Jaimes (5 lutrego) Ks. Rubén Alcántara Díaz (18 kwietnia) – wszyscy z Meksyku Ks. Dagoberto Noguera (Kolumbia; 10 marca Ks. Walter Osmir Vásquez Jiménez (Salwador; 29 marca)

Azja – 1 kapłan

Ks. Xavier Thelakkat (Indie; 1 marca)

Europa – 1 duchowny

Ks. Alain-Florent Gandoulou (Niemcy; 22 lutego)

Ponadto w Republice Środkowoafrykańskiej znaleziono 2 marca zwłoki ks. Florenta Mbulanthie Tulantshiedi (znanego też jako Florent Tula), a chociaż na jego ciele stwierdzono oczywiste ślady tortur, nie uznano go za ofiarę zabójstwa.

Trzeba również pamiętać, że 20 marca utonął w Oceanie Indyjskim u wybrzeży Tanzanii polski misjonarz, niespełna 35-letni o. Adam Bartkowicz ze Zgromadzenia Misji Afrykańskich. Jego śmierć, choć także gwałtowna, nie była jednak spowodowana zabójstwem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 11/12 2017

Reklama

Najczęściej czytane

Wiele stron internetowych, wykorzystuje pliki cookies (ciasteczka). Służą one m.in. do tego, by zagłosować w sondzie. Nowe przepisy zobowiązują nas do poinformowania o tym. Dalsze korzystanie z naszych stron bez zmiany ustawień przeglądarki będzie oznaczało, że zgadzasz się na ich wykorzystywanie.
Aby dowiedzieć się więcej, przeczytaj o Polityce plików cookies.

Rozumiem