Reklama

Biskupi do ks. Subocza: Caritas stała się najbardziej rozpoznawalną instytucją charytatywną w Polsce

2017-06-29 13:36

BPKEP / Warszawa / KAI

Caritas Polska, pod zarządem Księdza Prałata, stała się najbardziej rozpoznawalną instytucją charytatywną w Polsce, dzięki czemu skutecznie zwiększyła zasięg swojego oddziaływania, obejmując coraz szersze grono potrzebujących w kraju i za granicą – piszą biskupi w liście do wieloletniego dyrektora Caritas ks. Mariana Subocza.

W liście podpisanym przez metropolitę poznańskiego, przewodniczącego Konferencji Episkopatu Polski abp. Stanisława Gądeckiego i sekretarza generalnego KEP bp. Artura Mizińskiego, biskupi wyrażają podziw wobec „kompetencji merytorycznych Księdza Prałata, zdolności organizacyjnych oraz tych cech osobowości, które predysponują Czcigodnego Księdza do efektywnego zarządzania dużym zespołem pracowników i wolontariuszy”.

Jak czytamy w liście, o olbrzymimi potencjale twórczym ks. Subocza świadczy wdrażanie kolejnych programów pomocowych, z wykorzystaniem nowoczesnych technologii.

„Do wszystkich tych cech należy dołączyć umiejętność pozyskiwania odpowiednich środków finansowych oraz szeroką wiedzę prawną w tym zakresie, dzięki czemu Caritas Polska mogła w sposób stabilny realizować swoje cele. Wśród niekwestionowanych osiągnięć Księdza Prałata – świadczących o Jego sprawności organizacyjnej – było stworzenie nowej siedziby Caritas Polska i centrum konferencyjnego w Warszawie, przy ul. Okopowej” – napisali biskupi.

Reklama

Ks. Marian Subocz w 1993 r. stworzył struktury Caritas Polska. Jest twórcą on twórcą Wigilijnego Dzieła Pomocy Dzieciom, którego symbolem jest świeca Caritas. Zainicjował także ukazujący się do dziś kwartalnik „Caritas”. Ks. Subocz został wybrany dyrektorem Caritas Polska 21 czerwca 2007r.; w 2012 – wybrany na drugą kadencję. Od lipca 2008 r. ks. Marian Subocz jest członkiem Papieskiej Rady „Cor Unum”. Podczas Konferencji Regionalnej, która odbyła się w Rzymie w 2011 r. został wybrany do Zarządu wykonawczego Caritas Internationalis.

Publikujemy treść listu:

Warszawa, dnia 29 czerwca 2017 roku W Uroczystość Apostołów Piotra i Pawła SEP – D/ 2.1-20

Czcigodny Księże Prałacie,

w imieniu Konferencji Episkopatu Polski serdecznie dziękujemy za wieloletnią pracę na rzecz Kościoła w Polsce na stanowisku dyrektora Caritas Polska.

Księża biskupi wyrażają swój podziw wobec kompetencji merytorycznych Księdza Prałata, zdolności organizacyjnych oraz tych cech osobowości, które predysponują Czcigodnego Księdza do efektywnego zarządzania dużym zespołem pracowników i wolontariuszy.

Wszystkie te cechy, wraz z określoną wizją sposobu realizacji zadań statutowych instytucji sprawiły, że Caritas Polska, pod zarządem Księdza Prałata, stała się najbardziej rozpoznawalną instytucją charytatywną w Polsce, dzięki czemu skutecznie zwiększyła zasięg swojego oddziaływania, obejmując coraz szersze grono potrzebujących w kraju i za granicą.

Wdrażanie kolejnych programów pomocowych, z wykorzystaniem dobrodziejstw nowoczesnych technologii, świadczy o olbrzymim potencjalne twórczym Księdza Prałata, skutecznej i rzeczywistej kreatywności dla dobra najbardziej potrzebujących.

Do wszystkich tych cech należy dołączyć umiejętność pozyskiwania odpowiednich środków finansowych oraz szeroką wiedzę prawną w tym zakresie, dzięki czemu Caritas Polska mogła w sposób stabilny realizować swoje cele.

Wśród niekwestionowanych osiągnięć Księdza Prałata – świadczących o Jego sprawności organizacyjnej – było stworzenie nowej siedziby Caritas Polska i centrum konferencyjnego w Warszawie, przy ul. Okopowej. Dzieło to będzie służyło Kościołowi w Polsce przez wiele kolejnych lat, za co Konferencja Episkopatu Polski jest Księdzu Prałatowi niezmiernie wdzięczna.

Słudzy nieużyteczni jesteśmy; wykonaliśmy to, co powinniśmy wykonać (Łk 17,10) – niech słowa naszego Pana Jezusa Chrystusa, przytoczone w Ewangelii wg św. Łukasza towarzyszą Księdzu Prałatowi w czasie podejmowania kolejnej misji, do której Pan Bóg zaprosił Czcigodnego Księdza w decyzji Jego biskupa diecezjalnego. Niech doświadczenie pracy w Caritas Polska zaowocuje w posłudze, którą Ksiądz Prałat podejmie, będąc świadomym, że wszelkie zaangażowanie nie jest celem samym w sobie, ale jedynie środkiem, który ma nam pomóc w osiągnięciu celu wiecznego.

Przekazując nasze wyrazy wdzięczności, z serca błogosławimy,

Abp Stanisław Gądecki Arcybiskup Metropolita Poznański Przewodniczący Konferencji Episkopatu Polski Wiceprzewodniczący Rady Konferencji Biskupów Europy (CCEE)

Bp Artur G. Miziński Sekretarz Generalny Konferencji Episkopatu Polski

BP KEP

Tagi:
Caritas

Reklama

Caritas Polska: stop nierównościom - dziś Dzień Sprawiedliwości Społecznej

2019-02-20 16:28

Caritas Polska, lk / Warszawa (KAI)

Na świecie wciąż są miejsca, gdzie niesprawiedliwość dotyka wielu ludzi. Poprzez pomoc Caritas Polska przypomina w obchodzony dziś Dzień Sprawiedliwości Społecznej, że na każdym kontynencie walczy z nierównościami społecznymi, wielkimi kontrastami między warunkami życia i dyskryminacją ze względu na płeć i pochodzenie.

Yvonne Weis/ Fotolia.com

Według raportu organizacji Oxfam na temat działań podejmowanych w celu zniwelowania nierówności społecznych z 2018 roku pod względem wydatków na zdrowie, edukację i bezpieczeństwo społeczne na końcu rankingu znajdują się m.in. Nepal, Indie, Nigeria i Kongo.

W Nepalu, po trzęsieniu ziemi sprzed czterech lat udało się przywrócić dach nad głową mieszkańcom najbardziej poszkodowanego regionu Chandenimandan (środkowy Nepal). Wsparcie w odbudowie domów, odpornych na wstrząsy, otrzymało od Caritas Polska prawie 200 rodzin. Z kolei po tragicznej w skutkach powodzi stulecia w Indiach w sierpniu 2018 r. Caritas Polska wsparła mieszkańców, którym woda odebrała domy, pola uprawne i miejsca pracy.

Według raportu Światowego Forum Ekonomicznego z 2014 r. z największymi nierównościami pod względem płci zmagają się mieszkańcy m.in. Maroka, Jordanii, Libanu, Syrii i Jemenu. W większości tych krajów Caritas Polska prowadzi projekty pomocowe.

W Jordanii w 2018 r. do mieszkańców i uchodźców trafiło wsparcie materialne i psychologiczne. To ostatnie pozwala oswoić się z traumą rodzinom i kobietom z dziećmi. Od kilku lat mieszkańcy Syrii objęci są konkretną pomocą ze strony Polaków w ramach programu „Rodzina Rodzinie”.

Równie ważne jest wsparcie przedsiębiorczości, które odbywa się w postaci dofinansowania mikroprojektów dla mieszkańców, którzy chcą otworzyć własny biznes. Pomoc, we współpracy z Polską Akcją Humanitarną, trafi również do uchodźców z Jemenu, którzy szukają schronienia w sąsiednim Dżibuti. Największym problemem w ogarniętym wojną Jemenie jest brak opieki medycznej.

Z nierównościami społecznymi zmagają się także mieszkańcy Europy. Na Ukrainie na linii frontu wciąż toczą się walki. Ofiary konfliktu wymagają pomocy materialnej i psychologicznej. Osoby starsze i rodziny z dziećmi zamieszkujący w pobliżu strefy rozgraniczenia otrzymują od Caritas Polska niezbędną żywność oraz środki higieniczne. Na Białorusi w dziesięciu świetlicach wyremontowanych dzięki wsparciu z Polski dzieci mogą spędzać bezpiecznie wolny czas i odrabiać lekcje.

Caritas Polska apeluje o wsparcie w przeciwdziałaniu nierównościom społecznym na świecie. Można wysłać SMS o treści POLSKA POMAGA (koszt:2,46 zł z VAT) na nr 72052 lub wykonać przelew na konto Caritas Polska (nr konta: 77 1160 2202 0000 0000 3436 4384) za pośrednictwem formularza, wskazując kraj, któremu chce się pomóc.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Tę wspólnotę miał na myśli papież, gdy mówił o wykorzystywaniu zakonnic

2019-02-18 20:52

pb (KAI/freres-saint-jean.org/VaticanNews), st / Lyon

W czasie lotu z Abu Zabi do Rzymu 5 lutego papież Franciszek odpowiedział na pytanie o wykorzystywanie seksualne zakonnic przez niektórych duchownych. Przyznał, że takie zjawisko istnieje i że „z tego powodu paru księży zostało usuniętych” z kapłaństwa, a nawet rozwiązano pewne żeńskie zgromadzenie zakonne.

wikipedia.com
O. Marie-Dominique Philippe, 2005 r.

Dyrektor ad interim Biura Prasowego Stolicy Apostolskiej Alessandro Gisotti wyjaśnił później, że papież miał na myśli francuski Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika, wywodzący się spośród byłych członkiń żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty św. Jana. Jej założyciel, o. Marie-Dominique Philippe już po swej śmierci w 2006 r. został oskarżony o zachowania sprzeczne z czystością, jakich miał się dopuścić wobec sióstr. Poinformował o tym - „z własnej inicjatywy” - w 2013 r. ówczesny przeor generalny Braci św. Jana.

Założyciel

Marie-Dominique Philippe urodził się w 1912 r. w Cysoing na północy Francji jako ósme z dwanaściorga dzieci, z których siedmioro wybrało życie zakonne (w tym znany w Polsce o. Thomas Philippe OP, współzałożyciel wspólnot Arki). W 1930 r. wstąpił do zakonu dominikanów, a w 1936 r. przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1939-45 i 1951-62 wykładał filozofię i teologię w Le Saulchoir (znanym dominikańskim domu studiów prowincji paryskiej), zaś w latach 1945-82 na uniwersytecie we Fryburgu Szwajcarskim.

Wokół o. Philippe skupiła się grupa studentów pragnących jedności między nauczanymi prawdami i osobistym życiem nauczającego. 8 grudnia 1975 r. w cysterskim opactwie Lérins we Francji, w trakcie głoszonych przez niego rekolekcji, zawiązała się wspólnota braci. Reguła wspólnoty, której patronowała francuska mistyczka Marta Robin, została oparta na Ewangelii św. Jana.

O. Philippe był cenionym rekolekcjonistą dla księży i osób konsekrowanych. W domu Marty Robin przez 17 lat prowadził także rekolekcje dla członków powołanych przez nią Ognisk Miłości. W 1981 r. Wspólnota św. Jana osiadła w Burgundii. Po roku powstało zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych, dwa lata później zgromadzenie sióstr apostolskich. Dziś około 550 braci oraz 300 sióstr kontemplacyjnych i apostolskich żyje w kilkudziesięciu domach zakonnych na całym świecie.

Cechą charakterystyczną Wspólnoty jest poszukiwanie prawdy poprzez studiowanie filozofii i teologii. Szczególne miejsce zajmują tu myśl św. Tomasza z Akwinu i metafizyka. Wspólnota nie ma ukierunkowanego charyzmatu apostolskiego - pragnie służyć Kościołowi modlitwą i poszukiwaniem prawdy, a dzieła apostolskie podejmuje w zależności od lokalnych potrzeb. Np. we Francji bracia i siostry pracują wśród narkomanów, w Wilnie zajmują się formacją w diecezjalnym seminarium duchownym, a w Bukareszcie organizują opiekę nad tzw. dziećmi ulicy.

Wokół zgromadzeń skupiają się też świeccy sympatycy duchowości św. Jana: oblaci, którzy przyrzekają żyć zgodnie z radami ewangelicznymi: ubóstwem, czystością i posłuszeństwem na tyle, na ile stan i obowiązki im pozwolą - inaczej wygląda życie małżonków, ludzi wolnych, czy osób w podeszłym wieku. Wraz z braćmi i siostrami tworzą oni Rodzinę św. Jana.

Kryzysy

Do pierwszego kryzysu doszło w męskiej gałęzi Wspólnoty. Pojawiały się zarzuty o presję psychologiczną, zrywanie więzi z rodziną, brak opieki medycznej, metody formacyjne właściwe sektom, co przełożeni kategorycznie odrzucali. Jednak w 2000 r. bp Raymond Séguy, ówczesny ordynariusz Autun, pod którego władzą znajdował się instytut, wyraził zaniepokojenie zmęczeniem fizycznym i moralnym braci, wyczerpaniem, zachowaniami sprzecznymi z życiem chrześcijańskim i religijnym. Skłoniło to Stolicę Apostolską do mianowania trzech asystentów, którzy mieli doradzać i pomagać w kierowaniu Wspólnotą.

W 2009 r. doszło do kryzysu w żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej Wspólnoty. Według samych sióstr, problemy dotyczyły zarządzania oraz różnic poglądów na temat powołania, co zakłócało ich jedność. Z tego powodu kard. Philippe Barbarin z Lyonu, któremu siostry podlegały, zwolnił z funkcji przeoryszy generalnej s. Alix Parmentier, która współpracowała z o. Philippe przy zakładaniu instytutu sióstr kontemplacyjnych i od 1982 r. nim kierowała. Po uzgodnieniu z watykańską Kongregacją ds. Instytutów Życia Konsekrowanego i Stowarzyszeń Życia Apostolskiego kard. Barbarin mianował nową przełożoną generalną. Decyzji tych nie zaakceptowała jednak część (ponad 30) sióstr, które postanowiły opuścić zgromadzenie.

W związku z tym kongregacja mianowała komisarza, którego władza jest taka jak przełożonej generalnej. Został nim bp Jean Bonfils z Nicei, którego zadaniem było przywrócenie zgromadzeniu jedności. Kongregacja nakazała też, aby cztery siostry z dawnej rady generalnej, w tym s. Alix, nie wywierały wpływu na resztę zgromadzenia.

Zdaniem bp. Bonfilsa, zgromadzenie sióstr kontemplacyjnych św. Jana przeżywało kryzys wzrostu, co jest typowe dla każdego zakonu, który po okresie fundacji musi przejść do fazy instytucjonalizacji. Tłumaczył, że s. Alix jest już w wieku, w którym powinna ustąpić ze stanowiska, tym bardziej, że Kodeks Prawa Kanonicznego przewiduje, że przełożeni nie powinni zbyt długo rządzić bez przerwy. Hierarcha podkreślał, że siostry powinny też uzgodnić między sobą, jaki jest charyzmat ich instytutu. Konieczne jest odnalezienie równowagi między czasem poświęcanym na modlitwę, studia biblijne i teologiczne, samotność, życie liturgiczne, wspólnotowe, pracę ręczną czy odpoczynek. Wspólnota św. Jana należała do najbardziej dynamicznie rozwijających się nowych gałęzi życia zakonnego. Wielokrotnie jednak rodzice młodych sióstr, czy też byłe zakonnice, które opuściły zgromadzenie, wskazywały na trudności: nadmierne obciążanie pracą najmłodszych sióstr czy problemy związane ze zdrowiem fizycznym i psychicznym.

W 2011 r. nowym komisarzem został bp Henri Brincard z Puy-en-Velay. Rok później siostry, które opuściły zgromadzenie, założyły w Kordowie w Hiszpanii Instytut Sióstr św. Jana i św. Dominika. Dołączyło do nich 70 nowicjuszek z dotychczasowej żeńskiej gałęzi kontemplacyjnej. Jednak w styczniu 2013 r. papież Benedykt XVI rozwiązał instytut. W 2014 r., w porozumieniu ze Stolicą Apostolską, bp Brincard zaproponował siostrom, które opuściły Wspólnotę św. Jana, by stworzyły stowarzyszenie wiernych, które w przyszłości stanie się wspólnotą zakonną, pod warunkiem wykluczenia z niego wspomnianych wcześniej czterech sióstr z rady generalnej. W sierpniu 2014 r. powstała w diecezji San Sebastian wspólnota Maria Stella Matutina (Maryi Gwiazdy Zarannej). W lutym 2016 r. zmarła s. Alix Parmentier.

Zarzuty

W międzyczasie, w 2013 r. przeor generalny o. Thomas Joachim poinformował swych współbraci o istnieniu świadectw nt. uchybień w dziedzinie czystości w życiu założyciela Wspólnoty. O. Marie-Dominique Philippe miał się ich dopuścić wobec kobiet, których był kierownikiem duchowym.

List do wszystkich braci Wspólnoty powstał w wyniku kapituły generalnej, jaka odbyła się w dniach 9-29 kwietnia 2013 r. Przyznając, że postać założyciela była dotychczas poddawana „pewnej idealizacji”, o. Joachim ujawnił, że podczas kapituły wspomniał o „świadectwach zgodnych i wiarygodnych w oczach tych, którzy mieli do nich dostęp (władz kościelnych i naszego zgromadzenia, w tym mnie), mówiących, że o. Philippe czasem podejmował działania sprzeczne z czystością wobec dorosłych kobiet, którym towarzyszył”. Według rzecznika Wspólnoty, br. Renaud-Marie, sprawa dotyczyła od pięciu do dziesięciu przypadków, wśród których nie było jednak stosunku płciowego.

O. Joachim dodał, że o. Philippe pozostaje założycielem Wspólnot i przyznał, że sam wiele mu zawdzięcza, w tym formację filozoficzną i teologiczną. „Moja wdzięczność pozostaje nienaruszona. Umiejmy wszyscy zachować tę wdzięczność za to, co otrzymaliśmy od niego, bardziej uświadamiając sobie charyzmat, którego był narzędziem, i czuwajmy nad swoim życiem, aby się bardziej uświęcać” - napisał przeor.

Wyjaśnienie

Po wypowiedzi papieża Franciszka i sprecyzowaniu jej przez Gisottiego, przeor generalny braci oraz przeorysze generalne sióstr kontemplacyjnych i sióstr apostolskich ogłosili 7 lutego br. w internecie list, w którym wyrazili głębokie współczucie „kobietom, które wielkodusznie ofiarując swe życie Bogu, stały się ofiarami” nadużyć, a także zapewniając o zaangażowaniu w walkę z nadużyciami „w komunii z papieżem Franciszkiem”.

- Rodzina św. Jana potępia nadużycia seksualne i nadużycia władzy swego założyciela, stwierdzone na podstawie zgodnych świadectw. Wśród kobiet-ofiar tych nadużyć znajdowały się siostry. Zgodne świadectwa sióstr i byłych sióstr mówią także o nadużyciach popełnionych w przeszłości przez braci. Zostały już na nich nałożone sankcje, a w [kolejnych] przypadkach trwają procedury. Władze Braci św. Jana są zdecydowane, by każdy przypadek nadużyć był potraktowany zgodnie z wytycznymi Kościoła katolickiego i prawa cywilnego - zapewnili przełożeni Wspólnoty.

Podkreślili, że od kilku lat bracia podejmują liczne działania, mające na celu zapobieganie sytuacjom nadużyć i zajmowanie się nimi: ulepszenie rozeznawania powołaniowego, formowanie dojrzałości uczuciowej braci, wprowadzenie procedur (zatwierdzonych przez Stolicę Apostolską), obejmujących m.in. przekazywanie informacji organom sądowym, stworzenie komisji (w skład której weszli także świeccy), mającej badać świadectwa, zeznania i skargi dotyczące nadużyć.

Ponadto 80 sióstr, z których obecnie składa się żeńska gałąź kontemplacyjna, podporządkowało się decyzjom władz kościelnych podjętym w 2009 r. i wprowadziło wówczas żądane reformy, „dotyczące zarządzania i wpływu”. - Siostry św. Jana nigdy nie zostały rozwiązane - zaznaczyli przełożeni. Natomiast w 2014 r. papież Franciszek ostatecznie wykluczył z życia zakonnego „cztery byłe odpowiedzialne, które sprzeciwiały się decyzjom podjętym przez władze kościelne i promowały rozłam”. Zarówno siostry, jak i bracia św. Jana od kilku lat „podejmują pracę nad odbudową [Wspólnoty] i naprawą tego, co powinno być poprawione, w pełnej współpracy z Rzymem i z pomocą podmiotów zewnętrznych”.

Osoby, które były ofiarami nadużyć ze strony członków Rodziny św. Jana mogą pisać do Komisji SOS Nadużycia, powołanej przez Wspólnotę, na adres: sos.abus@stjean.com lub na adres otwarty przez Konferencję Biskupów Francji: paroledevictimes@cef.fr.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Potrzebujemy realnej polityki wspierającej kobiety

2019-02-20 19:14

Parlament Europejski przegłosował rezolucję na temat wrogiego nastawienia w odniesieniu do praw kobiet i równouprawnienia płci w UE. W głosowaniu udało się odrzucić kilka najbardziej skandalicznych postulatów m.in. dotyczących przeciwdziałania dezinformacji ws. ochrony życia oraz wprowadzenia obowiązkowej edukacji seksualnej dzieci i młodzieży. Niestety PE zaakceptował postanowienia potępiające ukierunkowanie polityki równości na politykę rodzinną i macierzyńską oraz prowadzenie kampanii przeciwko Konwencji Stambulskiej. Europosłowie zgodzili się również na uznanie aborcji jako środka zwiększającego równouprawnienie kobiet. Debata i głosowanie nad rezolucją były kolejnym przykładem ośmieszenia i dyskredytowania polityki równości płci przez populizm skrajnej lewicy.

Biuro Poseł do Parlamentu Europejskiego

Rezolucja została przygotowana przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia (FEMM) zdominowaną przez środowiska lewicowe, co znalazło odzwierciedlenie w tekście rezolucji, która zmierzała m.in. do ograniczenia wolności słowa, poprzez wezwanie do potępienia krytyki Konwencji Stambulskiej. Jest to dowód na niebywałą hipokryzję bowiem środowiska te na sztandarach mają obronę wolności słowa, będącą jednym z filarów Karty Praw Podstawowych UE, a tymczasem podejmują działania tę wolność ograniczające.

Ta, tzw. postępowa lewica potępiła również ukierunkowanie polityki równości płci na politykę rodzinną i macierzyńską. Argumentowano to tym, że wspieranie rodziny i macierzyństwa nie służy trwałym zmianom, które prowadziłyby do poprawy praw kobiet w dłuższym czasie. Takie myślenie jest koronnym dowodem na to, że dla środowisk liberalno-lewicowych macierzyństwo jest przysłowiową „kulą u nogi”, która przeszkadza kobiecie w rozwoju zawodowym. W tekście znalazło się także skandaliczne wezwanie do uznania ochrony życia poczętego za dezinformację, co byłoby próbą ograniczenia działalności ruchów pro-life. W tym akurat przypadku Parlament Europejski zachował zdrowy rozsądek i zapis ten odrzucono w głosowaniu.

Uznanie, że aborcja i prawa mniejszości seksualnych miałyby być rozumiane jako pogorszenie praw kobiet uznaję za aberrację. Dlatego zgłosiłam alternatywną rezolucję wskazującą realne problemy kobiet. Podkreślam w niej potrzebę zmniejszania luki płacowej i emerytalnej pomiędzy kobietami i mężczyznami. Zwracam uwagę na konieczność zwalczania przemocy wobec kobiet. Potępiam okaleczanie żeńskich narządów płciowych oraz zawieranie przymusowych małżeństw, które dotyczą małżeństw osób dorosłych z dziećmi. Ponadto wskazuję, że udział kobiet w życiu publicznym powinien być większy oraz podkreślam potrzebę dążenia do równowagi między życiem zawodowym i prywatnym. Zwracam również uwagę na problem postępującej seksualizacji wizerunku kobiet.

Niestety Parlament Europejski po raz kolejny dał się złapać na lep lewicowej propagandy i przyjął rezolucję przygotowaną przez Komisję Praw Kobiet i Równouprawnienia. Dokument ten poparła niestety spora grupa posłów PO. Widać, że Platforma będzie się ścigać z Wiosną Roberta Biedronia o elektorat skrajnie lewicowy.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem