Reklama

Bp Andrzej Jeż przemierza step, by spotkać się z wiernymi w Kazachstanie

2017-06-30 14:42

eb / Tarnów / KAI

TV Niedziela
Bp Andrzej Jeż

Przemierzając setki kilometrów pośród stepu, biskup tarnowski Andrzej Jeż modli się i spotyka z wiernymi i kapłanami w Kazachstanie. Podczas podróży odwiedził dotąd m.in. Kulsary i Uralsk.

Bp Andrzej Jeż odwiedził m.in. parafię w Kulsarach, gdzie pracuje tarnowski kapłan Łukasz Niemiec. Podczas Mszy św. biskup przypomniał wiernym, że niezależnie od narodowości, stanowimy jedną wspólnotę, bo łączy nas osoba Jezusa Chrystusa. Bp Jeż zapewnił wiernych o swojej duchowej łączności z nimi. „W swoim sercu i w swojej modlitwie zabieram Was ze sobą do Polski” - mówił do zebranych na modlitwie.

Parafia w Kulsarach pod wezwaniem Miłosierdzia Bożego istnieje od roku 2004, zaś sama misja od 2003. Pierwszym duszpasterzem był ks. Dariusz Buras. Kulsary zamieszkuje około 50 tysięcy ludzi, spośród których od 10 do 20 osób przychodzi na niedzielną Eucharystię.

Pośród nich są osoby starsze, ale też dzieci i młodzież, w tym paru ministrantów. Czasami liczba będących na Mszy św. wzrasta nawet o sto procent, co wiąże się z przyjazdami Polaków pracujących przy wydobyciu gazu w Tengizu.  Spośród osób na stałe zamieszkujących w Kulsarach tylko trzy są ochrzczone, które mogą w pełni uczestniczyć w Eucharystii. „Dla nich – jak zauważa proboszcz parafii ks. Łukasz Niemiec – uczynić krok pełnego zawierzenia Chrystusowi i Kościołowi jest bardzo trudno. Dlatego też potrzeba wiele cierpliwości i życzliwości, ale z drugiej strony pokazania, że wiara ma sens, bo dotyczy ich życia” – podkreśla.

Reklama

Problemem pozostaje jednak dotarcie z Ewangelią do szerszej grupy osób, zwłaszcza do posługujących się tylko językiem kazachskim. Pewne nadzieje wiązane są z Zariną – ochrzczoną Kazaszką pochodzącą z Kulsar, a obecnie studiującą na Wydziale Teologicznym w Tarnowie.

„Podjęte studia to owoc duszpasterskiej wizyty ks. Krzysztofa Czermaka, dyrektora wydziału misyjnego oraz tego, że diecezja tarnowska pragnie także w ten sposób pomóc w dziele ewangelizacji narodu kazachskiego. Liczymy na to, że kiedyś po skończonych studiach Zarina pomoże nam w ewangelizacji swoich rodaków znając język kazachski, rosyjski, polski oraz mając teologiczne wykształcenie” – dodaje proboszcz ks. Łukasz Niemiec.

Bp Jeż podczas podróży duszpasterskiej odwiedził m.in. także Uralsk. W niedzielę w Eucharystii uczestniczy tam około 50 osób, natomiast w większe święta liczba ta dochodzi do 80.

Goście z Polski odprawili tam Mszę św., poprzedzoną adoracją Najświętszego Sakramentu. Była też modlitwa różańcowa oraz Koronka do Bożego Miłosierdzia.

Tagi:
bp Jeż

Bp Andrzej Jeż

2018-05-09 10:18

Oprac. za: www.diecezja.tarnow.pl
Niedziela Ogólnopolska 19/2018, str. 19

Bp dr Andrzej Jeż urodził się 3 maja 1963 r. w Limanowej. Tu ukończył liceum ogólnokształcące, po którym wstąpił do Seminarium Duchownego w Tarnowie. Święcenia kapłańskie otrzymał z rąk bp. Jerzego Ablewicza 12 czerwca 1988 r. Następnie pracował jako wikariusz w parafiach na terenie diecezji tarnowskiej. Po uzyskaniu tytułu licencjata na Akademii Teologii Katolickiej w Warszawie w 1996 r. został mianowany ojcem duchownym w Wyższym Seminarium Duchownym w Tarnowie. W tym czasie rozpoczął studia doktoranckie na Wydziale Teologicznym Papieskiej Akademii Teologicznej w Krakowie, które uwieńczył w 2001 r. obroną pracy doktorskiej z teologii dogmatycznej pt.: „Christus communicator. Próba zbudowania modelu chrystologicznego w oparciu o teorię komunikacji interpersonalnej”.

Od 2004 r. był proboszczem parafii pw. Matki Bożej Królowej Polski w Tarnowie-Mościcach oraz członkiem Rady ds. Formacji Duchowieństwa Diecezji Tarnowskiej. Następnie od 2007 r. proboszczem parafii pw. św. Małgorzaty w Nowym Sączu. W tym czasie został mianowany kanonikiem gremialnym i prepozytem Kapituły Kolegiackiej w Nowym Sączu, a w kolejnym roku został powołany do Diecezjalnej Rady Duszpasterskiej.

20 października 2009 r. Ojciec Święty Benedykt XVI mianował ks. dr. Andrzeja Jeża biskupem pomocniczym diecezji tarnowskiej i przydzielił mu stolicę tytularną w Tigillava (Północna Afryka). Sakrę biskupią – z rąk bp. Wiktora Skworca – przyjął 28 listopada 2009 r. w bazylice św. Małgorzaty w Nowym Sączu. Na hasło pasterskiej posługi wybrał słowa: „Ad laudem Trinitatis et Deiparae” (Na chwałę Trójcy Świętej i Bogurodzicy). 12 maja 2012 r. Nuncjatura Apostolska w Polsce poinformowała, że Benedykt XVI mianował bp. Jeża biskupem tarnowskim. W ramach KEP jest członkiem Komisji Charytatywnej, Komisji ds. Misji oraz Komisji Maryjnej. Zainteresowania naukowe bp. Jeża to: homiletyka, dogmatyka, historia Kościoła i historia sztuki sakralnej.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Co robił Chrystus w Wielką Sobotę?

2019-04-20 00:10

Agnieszka Bugała

Wielka Sobota ze św. Matką Teresą z Kalkuty:

pixabay

Apostołowie uciekli. Maryja przeszyta mieczem boleści trwała i rozważała wszystko w poranionym sercu. Przy grobie Jezusa postawiono straże. Było przeraźliwie cicho. Ale co się działo za wielkim kamieniem, który przysunięto do grobu? „Wielka Sobota jest dniem ukrycia Boga (...). «Dzisiaj na ziemi panuje wielka cisza, wielka cisza i samotność. Wielka cisza, bo Król śpi... Bóg umarł w ciele i zstąpił, by wstrząsnąć królestwem piekieł»”. (...) Wielka Sobota jest «ziemią niczyją», gdzieś między śmiercią a zmartwychwstaniem, ale na tę «ziemię niczyją» dotarł On, Jedyny, który ją przeszedł ze śladami męki poniesionej dla człowieka” – mówił papież Benedykt XVI w 2010 r.

Cisza i ciemność Wielkiej Soboty dotykają serc coraz większej rzeszy ludzi. Ich samotność jest często otchłanią, w której nie pali się żadne światło. Jesteśmy światem, który najpierw wepchnął Boga na krzyż, potem zamknął Go w grobie a teraz krzyczy, że Bóg nas opuścił i przestał się interesować losem człowieka. Jednak nawet w ciszy Wielkiej Soboty Bóg trudził się ratowaniem tych, za których oddał życie – zstąpił do piekieł i wstrząsnął królestwem. Ciemność i cisza Wielkiej Soboty dotykały też serc wielu świętych – Bóg ukrywał się przed nimi, mimo że kochali Go całym sercem. Jedną z nich była św. Matka Teresa z Kalkuty.

Na twarzy tej drobnej kobiety w białym sari zawsze rozkwitał uśmiech. Podobno nigdy się nie skarżyła. Pracowała od rana do nocy, chodziła do najgorszych nor biedaków i niosła tam światło. A jednak przez prawie pół wieku przeżywała niemal całkowitą ciemność i pustkę duchową! „Ojcze, od roku 49 albo 50 to straszliwe poczucie pustki. Ta niewypowiedziana ciemność, ta nieustanna tęsknota za Bogiem, która przyprawia mnie o ten ból w głębi serca. Ciemność jest taka, że naprawdę nic nie widzę – ani umysłem, ani rozumem. Miejsce Boga w mojej duszy jest puste. Nie ma we mnie Boga. Kiedy ból tęsknoty jest tak wielki – po prostu tęsknię i tęsknię za Bogiem. I wtedy jest tak, że czuję: On mnie nie chce, nie ma Go tu” – pisała w 1961 r. w liście do o. Josepha Neunera SJ. „Jeśli kiedykolwiek będę świętą – na pewno będę świętą od «ciemności». Będę ciągle nieobecna w Niebie – aby zapalić światło tym, którzy są w ciemności na ziemi” – mówiła.

Ciemność i cisza Wielkiej Soboty przerażają, ale musimy w nie wejść. Po drugiej stronie czeka Chrystus Zmartwychwstały…

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Franciszek: Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim!

2019-04-20 22:03

st, tom (KAI) / Watykan

Szukajmy Jezusa we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy - zachęcił Franciszek podczas liturgii Wigilii Paschalnej 20 kwietnia w bazylice św. Piotra. Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną.

Grzegorz Gałązka

W homilii Franciszek nawiązał do fragmentu Ewangelii mówiącym o kobietach, które przybywszy do grobu Jezusa natknęły się na duży kamień, który tarasował wejście do niego. "Droga tych kobiet jest również naszą drogą. Przypomina drogę zbawienia, którą przebyliśmy dziś wieczorem. Wydaje się w niej, że wszystko rozbija się o kamień: piękno stworzenia o dramat grzechu; wyzwolenie z niewoli o niewierność wobec przymierza; obietnice proroków o smutną obojętność ludu"- powiedział papież i zaznaczył, że dzisiaj odkrywamy, że nasza droga nie jest daremna, że "nie roztrzaskuje się o kamień nagrobny".

"Wielkanoc to święto usuwania kamieni" - podkreślił Franciszek i stwierdzil, że Bóg usuwa najtwardsze kamienie, o które rozbijają się nadzieje i oczekiwania a zmartwychwstały Jezus jest „żywym kamieniem”, na którym zbudowany jest Kościół. "Dzisiejszego wieczora każdy jest wezwany do znalezienia w Żyjącym tego, który usuwa z serca najcięższe kamienie" - powiedział Franciszek.

Papież przestrzegł przed "kamieniem nieufności", który często blokuje nadzieję", przed budowaniem "grobowca nadziei", kierowania się "psychologią grobu", że wszystko się kończy, bez nadziei, że wyjdzie stamtąd żywe. Wskazał na fundamentalne pytanie Wielkanocy, zadane przez aniołów w pustym grobie Jezusa: "Dlaczego szukacie żyjącego wśród umarłych?" "Pan nie jest obecny w rezygnacji. Zmartwychwstał, nie ma Go tam; nie szukaj Go tam, gdzie Go nie znajdziesz: nie jest Bogiem umarłych, lecz żywych. Nie wolno grzebać nadziei!" - zaapelował Franciszek

Następnie wskazał na "kamień grzechu", który opieczętowuje serce. "Grzech zwodzi, obiecuje rzeczy łatwe i gotowe, pomyślność i sukces, ale potem zostawia za sobą samotność i śmierć. Grzechem jest szukanie życia wśród umarłych, sensu życia w rzeczach przemijających" - przestrzegł Franciszek i wezwał do porzucenia grzechu kariery, pychy i przyjemności, powiedzenia "nie" marnościom świata.

Papież zachęcił, aby nie ulegać własnym ograniczeniom i lękom. Przytoczył słowa z wiersza słynnej dziewiętnastowiecznej amerykańskiej poetki Emily Dickinson: „Nie znamy własnej wielkości, nim ktoś nam powie, by powstać”. "Pan nas wzywa do powstania, do wstania z martwych na Jego słowo, do spojrzenia w górę i uwierzenia, że zostaliśmy stworzeni dla nieba, a nie dla ziemi, dla wyżyn życia, a nie niskości śmierci" - powiedział Franciszek.

Papież zaznaczył, że Bóg prosi nas, abyśmy patrzyli na życie tak, jak On je postrzega, zawsze widzący w każdym z nas przemożne źródło piękna i kocha nasze życie, nawet gdy się boimy na nie spojrzeć i wziąć je w swoje ręce. "W Wielkanoc pokazuje ci, jak bardzo je miłuje. Jezus jest specjalistą w przekształcaniu naszej śmierci w życie, naszego biadania w taniec, wraz z Nim możemy i my dokonać Paschy, czyli przejścia: przejścia od zamknięcia do komunii, od rozpaczy do pocieszenia, od lęku do ufności" - mówił Franciszek i dodał: "Nie stójmy patrząc z lękiem w ziemię, ale patrzymy na zmartwychwstałego Jezusa: Jego spojrzenie napawa nas nadzieją, bo mówi nam, że zawsze jesteśmy kochani i że niezależnie od wszystkiego, czego byśmy nie postanowili, Jego miłość się nie zmienia".

Papież zachęcił do powrotu do żywej miłości z Panem, gdyż w przeciwnym razie mamy wiarę muzealną, a nie wiarę paschalną. Zaznaczył, że Jezus nie jest osobistością z przeszłości, ale jest Osobą żyjącą dzisiaj; nie poznaje się Go w książkach historycznych, ale spotyka w życiu. "Dzisiaj upamiętniamy chwilę, kiedy Jezus nas powołał, kiedy pokonał nasze ciemności, opory, grzechy, kiedy dotknął naszych serc swoim Słowem" - powiedział Franciszek.

Papież podkreślił, że Pascha Jezusa uczy nas, że "człowiek wierzący nie zatrzymuje się zbytnio na cmentarzu, ponieważ jest powołany, by iść na spotkanie z Żyjącym". Zachęcił, abyśmy się nie uciekali do Pana, jedynie, aby nam pomógł w rozwiązywaniu naszych problemów i potrzeb, gdyż to one nas wówczas ukierunkowują, a nie Jezus, ale pozwolili Zmartwychwstałemu Panu, aby nas przemienił. "Dajmy Żyjącemu centralne miejsce w życiu. Prośmy o łaskę, by nie dać się ponieść nurtowi, morzu problemów; nie rozbić się na kamieniach grzechu i skał nieufności i strachu. Szukajmy Go we wszystkim i przede wszystkim. Z Nim zmartwychwstaniemy" - zaapelował na zakończenie Franciszek.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem