Reklama

BETEL - Zakupy z sercem - Rahel Kebebe Tshay

Kard. Müller między papieżem i mną nie było różnic

2017-07-02 13:26

ts (KAI) / Moguncja / KAI

Katarzyna Cegielska

„Nie było różnicy zdań między mną i papieżem Franciszkiem”. Podkreślił to kardynał Gerhard Ludwig Müller w wywiadzie dla ukazującej się w niemieckiej Moguncji gazety „Allgemeine Zeitung” w związku z zakończeniem pełnienia urzędu prefekta Kongregacji Nauki Wiary. Kardynał, były biskup Ratyzbony, przebywa obecnie w swojej rodzinnej Moguncji, gdzie wspólnie z kolegami ze swojej klasy świętuje 50-lecie matury. Dziś, na zaproszenie kapituły katedralnej, sprawował Mszę św. w mogunckiej katedrze.

Kard. Müller zapewnił w wywiadzie dla “Allgemeine Zeitung”, że sporu z papieżem nie było także wokół papieskiej adhortacji “Amoris laetitia”. Wyraził też ubolewanie, że przed kilkoma tygodniami Franciszek zwolnił z pracy trzech jego współpracowników, „ludzi bardzo kompetentnych”.

Dopiero 30 czerwca w południe dowiedział się osobiście od papieża Franciszka, że Ojciec Święty chce na jego miejsce mianować nową osobę. „Mnie to nie robi różnicy” - stwierdził purpurat. „Każdy musi kiedyś przestać” - dodał tłumacząc, że skończyła się jego pięcioletnia kadencja. Papież poinformował go, że pragnie generalnie ograniczyć czas pełnienia urzędów w Kurii Rzymskiej do pięciu lat, „a ja byłem pierwszym, którego ta zasada objęła”.

Jednocześnie kard. Müller zapowiedział, że zamierza pozostać w Watykanie. „Będę pracował naukowo, nadal będę pełnił swoją funkcję jako kardynał, będę pracował w duszpasterstwie. Sądzę, że jest to wystarczająco dużo” - powiedział były już prefekt Kongregacji Nauki Wiary.

Reklama

Dzisiaj po Mszy św. sprawowanej w katedrze w Moguncji kard. Müller powiedział dziennikarzom, że "pragnie w dalszym ciągu głosić wiarę i prawdę Ewangelii, a nie schlebiać ludziom". Po raz kolejny podkreślił, że między nim a papieżem Franciszkiem nie ma żadnych rozbieżności. Wzajemne stosunki są dobre, a innych powodów, dla których jego kadencja nie została przedłużona, nie zna.

Kard. Müller sprawował Mszę św. w koncelebrze z biskupem pomocniczym w Moguncji Udo Markusem Bentzem, biskupem-nominatem Peterem Kohlgrafem oraz księżmi kapituły katedralnej. Obecny był także wieloletni biskup Moguncji, kard. Karl Lehmann.

W kazaniu kard. Müller przywołał osobę kard. Hermanna Volka, zmarłego 1 lipca przed 29 laty. "Kard. Volk, który kierował diecezją Moguncji w latach 1962-1982, był wielkim świadkiem i wyznawcą naszej wiary katolickiej" - podkreślił kard. Müller, który z jego rąk otrzymał święcenia kapłańskie.

Tagi:
kardynał

Wenezuela: arcybiskup Caracas przechodzi na emeryturę

2018-07-09 14:17

tom (KAI) / Caracas

Arcybiskup Caracas przechodzi na emeryturę. Papież Franciszek przyjął rezygnację kard. Jorge Liberato Urosa Savino, którą zgodnie z prawem kanonicznym złożył po ukończeniu 75 lat. Na jego miejsce administratorem apostolskim stołecznej archidiecezji Ojciec Święty mianował arcybiskupa Méridy, kard. Baltazara Enrique Porras Cardozo.

149342/pixabay.com

Wenezuela od lat znajduje się w poważnym kryzysie politycznym, gospodarczym i społecznym. Watykan stale, ale jak na razie na próżno, zachęca do narodowego dialogu wszystkich najważniejszych sił społeczeństwa. Głos Kościoła ma duże znaczenie w Wenezueli.

Rezygnacja kard. Urosy została ogłoszona podczas zebrania plenarnego Konferencji Episkopatu Wenezueli. Biskupi kraju będą wkrótce rozmawiać z papieżem o sytuacji w ich kraju podczas wizyty ad limina Apostolorum w Rzymie.

Przewodniczący wenezuelskiego episkopatu, abp José Luis Azuaje Ayala w swoim przemówieniu otwierającym zebranie mówił i bardzo trudnym momencie w dziejach Wenezueli. "Często słyszymy: `żyjemy bez nadziei w niesprawiedliwej sytuacji, która nas dusi`, `totalitarny model polityczny` doprowadził do ubóstwa; tymczasem opozycja jest "rozbita" - powiedział abp Azuaje i wezwał do "odbudowy społeczeństwa obywatelskiego".

Kard. Urosa był arcybiskupem Caracas od 2005 roku i od tego czasu wielokrotnie mediował w sporach między opozycją a reżimem prezydenta Hugo Chaveza i jego następcy Nicolasa Maduro. Niedawne wybory 20 maja br., z których wykluczono prawie wszystkich wybitnych polityków opozycji, a w których uczestniczyło tylko 46 proc. uprawnionych do głosowania, kard. Urosa wielokrotnie krytykował jako niesprawiedliwą.

Kard. Urosa Savino urodził się 28 sierpnia 1942 r. w Caracas. Został ordynariuszem, liczącej 3,4 mln wiernych, archidiecezji Caracas, we wrześniu 2005 r. Do tego czasu był od 1990 r. arcybiskupem Valencji. Uczył się w Kanadzie, a studiował m.in. na Papieskim Uniwersytecie Gregoriańskim w Rzymie. W 1967 r. przyjął święcenia kapłańskie, a w 1982 r. został biskupem pomocniczym archidiecezji Caracas. Został mianowany kardynałem przez Benedykta XVI w marcu 2006 r.

Kard. Baltazar Enrique Porras Cardozo urodził się 10 października 1944 w Caracas. Ma za sobą studia filozoficzne i teologiczne w stolicy i na Papieskim Uniwersytecie w Salamance. Święcenia kapłańskie przyjął 30 lipca 1967, po czym pracował duszpastersko i jako wykładowca w swej archidiecezji. 30 lipca 1983 Jan Paweł II mianował go biskupem pomocniczym Méridy (sakrę nominat przyjął 17 września tegoż roku). 30 października 1991 papież powołał go na arcybiskupa metropolitę tego miasta. W latach 1998-99 abp Porras był także jednocześnie administratorem apostolskim diecezji San Cristóbal. Pełnił różne urzędy w episkopacie swego kraju, w latach 1999-2006 stał na jej czele a obecnie jest wiceprzewodniczącym. W latach 2007-11 był pierwszym wiceprzewodniczącym CELAM., è tuttora Membro del Consiglio Speciale per l’America del Sinodo dei Vescovi (dal 1997).

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Moje pismo Tęcza - 5/6 2018

Znak przymierza z Maryją

2018-07-10 14:48

Anna Majowicz
Edycja wrocławska 28/2018, str. V

16 lipca w zakonach karmelitańskich obchodzona jest uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. To doskonała okazja ku temu, aby przyjąć szkaplerz. O tym, jakie warunki należy spełnić oraz jakie obowiązki spadają na nasze barki po przyjęciu szkaplerza, Annie Majowicz opowiada karmelita bosy, o. Krzysztof Wesołowski

Anna Majowicz
O. Krzysztof Wesołowski OCD

Anna Majowicz: – Gdybym chciała przyjąć szkaplerz, jakie warunki musiałabym spełnić?

O. Krzysztof Wesołowski OCD: – Istnieje tylko jeden zasadniczy warunek: niewymuszone, szczere i świadome pragnienie przyjęcia szkaplerza oraz zawierzenia siebie Maryi w tym znaku. Zawierzenie to obejmuje decyzję dzielenia z Maryją własnej codzienności i naśladowania Jej stylu życia. Oczywiście, należy być także w stanie łaski uświęcającej, ponieważ szkaplerz to znak łaski, który działa tym bardziej, im bardziej człowiek jest czysty.

– Jakie obowiązki przyjęłabym na siebie?

– Przyjmując szkaplerz, zostajemy odziani przez Maryję Jej szatą. Rozpoczyna się wówczas dla nas zupełnie nowy etap wewnętrznego życia. Najpierw dlatego, że decydujemy się „wziąć Ją do siebie” , co jest wielkim pragnieniem Jezusa i wyrazem Jego miłości do każdego z nas. A skoro Maryja jest obecna i uczestniczy razem z Jezusem w stwarzaniu wszystkich i poszczególnych łask, to tym samym przyczynia się do powstawania i wzrostu życia duchowego. Naśladowanie Maryi w znaku szkaplerza to przede wszystkim Jej dar. Wyraża nim zaproszenie do coraz doskonalszego zawierzenia się Jej matczynemu sercu. Przyjmujący szkaplerz zobowiązuje się do codziennego odmawiania modlitwy zapewniającej duchową łączność z Karmelem. Najczęściej jest to antyfona „Pod Twoją obronę”, modlitwa „Zdrowaś Maryjo” lub kilkakrotnie powtarzany akt strzelisty „Matko Boża Szkaplerzna, módl się za nami!”. Co istotne, kiedy kapłan (tu należy zaznaczyć, że nie musi być to karmelita) włącza w rodzinę karmelitańską daną osobę, to znajduje się ona w orbicie zainteresowania zakonu karmelitańskiego. Obdarzamy osoby przyjmujące szkaplerzem swoją modlitwą i wypraszamy dla niej wszelkie dobra duchowe.

– Przyjęcie szkaplerza pociąga za sobą pewne obietnice...

– Chciałbym zaznaczyć, aby szkaplerza nie należy traktować magicznie, ale z wiarą przyjmować łaski, które Bóg daje nam przez Maryję. Nie jest także automatycznym gwarantem naszego zbawienia czy też wymówką, aby nie podejmować wymogów życia chrześcijańskiego. Nabożeństwo szkaplerzne, jeśli jest poważnie traktowane i praktykowane, wymaga trudu współpracy z Tą, której się powierzamy. Szkaplerz jest znakiem chrześcijańskiej wiary, jest znakiem Maryi. To jest pierwsza podstawowa sprawa. A wszelkie inne przywileje, które później poprzez objawienia prywatne, czy przez papieża Jana XXII, czy też przywilej sobotni, to są rzeczy wtórne. Przyjmując szkaplerz, zobowiązujemy się do tego, aby w swoim życiu naśladować Maryję Pannę. Spójrzmy na te kilkanaście scen Ewangelii, które Ją opisują i uczmy się, by tak jak Ona wiernie służyć Jezusowi.

– Co dla Ojca oznacza przyjęcie szkaplerza?

– Karmelici obrali Maryję za Panią serca, Matkę, a przede wszystkim za Siostrę, do której pragnęli się upodobnić przez czyste, niepodzielnie, Bogu oddane serce. Szkaplerz jest zewnętrznym wyrazem tej więzi z Maryją. Co ciekawe, urodziłem się 16 lipca, czyli w uroczystość Najświętszej Maryi Panny z Góry Karmel. Na swojej drodze bardzo wcześnie spotkałem się z karmelitankami bosymi. Szkaplerz przyjąłem w wieku 9 lat. Myślę, że jako młody chłopak, aż tak nie zwracałem na to uwagi. Dopiero w 1985 r., kiedy wstąpiłem do zakonu, uświadomiłem się w tym bardziej. Przyjęcie szkaplerza i naśladowanie w życiu Najświętszej Maryi Panny jest dla mnie priorytetem.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

XXVIII Międzynarodowa Pielgrzymka Piesza z Suwałk do Ostrej Bramy

2018-07-16 09:32

ks.kz / Suwałki (KAI)

Ta pielgrzymka niech dla nas wszystkich ma charakter uwielbienia i dziękczynienia, bo wszystko jest łaską i za te wszystkie łaski, które otrzymujemy od Boga, wyrażajmy także nasze dziękczynienie w czasie tego pielgrzymowania - mówił bp Jerzy Mazur do uczestników XXVIII Międzynarodowej Pielgrzymki Pieszej z Suwałk do Ostrej Bramy, która wyruszyła w niedzielę z kościoła Matki Bożej Miłosierdzia.

Dorota Niedźwiecka

Bp Mazur w homilii zachęcał do podejmowania pielgrzymiego trudu w duchu miłości, wiary i nadziei. „Niech ten czas będzie dla was umocnieniem, wzmocnieniem i odkryciem na nowo oblubieńczej miłości Chrystusa” – mówił.

W przeddzień wymarszu, o godz. 21.00 wspólnie z pielgrzymami w Kościele M.B. Miłosierdzia w Suwałkach został odprawiony Apel Maryjny, któremu przewodniczył ks. dr Andrzej Wujek, przełożony warszawskiej Inspektorii Salezjanów. Zawierzył On pątników i ich pielgrzymi trud Matce Bożej Miłosierdzia.

Po Mszy barwny korowód wyruszył na pielgrzymi szlak liczący ponad 260 km długości. Do Ostrobramskiej Pani zmierza w tym roku pod kierownictwem Tomasza Pełszyka SDB, wspieranego przez ks. Jarosława Wąsowicza SDB około tysiąca pielgrzymów z różnych krajów świata, uformowanych w siedmiu grupach, w tym trzech salezjańskich (pomarańczowej z przewodnikiem ks. Michałem Chorążym, białej z ks. Marianem Chaleckim i żółtej z ks. Piotrem Pączkowskim), dwóch pallotyńskich ( niebieskiej z ks. Waldemarem Pawelcem i zielonej z ks. Andrzejem Dębskim), (czerwonej i diecezjalnej złotej z ks. Adamem Adukowskim).

Całą trasę pielgrzymki pątnicy pokonają w ciągu 10 dni. Została ona podzielona na 50 odcinków o długości od 3 do 7 km, pomiędzy którymi będą krótkie przerwy na odpoczynek, bądź posiłek. Organizatorzy powiązali tematycznie szlak pielgrzymi z najważniejszymi wydarzeniami w życiu Kościoła i naszej Ojczyzny. Wspólne pielgrzymowanie przebiega pod hasłem „Razem z Maryją Oblubienicą Ducha Świętego” i jest dziękczynieniem za 100 lat odzyskania przez Polskę Niepodległości.

W obecności pątników, w kościele w Butrymańcach zostanie odsłonięta i poświęcona tablica upamiętniająca „Inkę”, sanitariuszkę V Wileńskiej Brygady Armii Krajowej Danutę Siedzikównę. Uwieńczeniem pątniczego wysiłku będzie spotkanie z Maryją w Ostrej Bramie. Przed Jej Tron pielgrzymi złożą trudy pielgrzymowania, troski dnia codziennego, intencje i swoje życiowe losy. Wejście Pielgrzymki do Ostrej Bramy w Wilnie będzie miało miejsce w dniu 24 lipca 2018 r. o godz. 11.00 (czasu litewskiego). O godz. 12.00 zostanie odprawiona uroczysta Msza św. przed cudownym obrazem Matki Bożej Miłosierdzia w Ostrej Bramie.

Tradycyjnie organizowane są też wyjazdy autokarowe i rodzinne do Wilna na powitanie pielgrzymów w Ostrej Bramie. Wszyscy, którzy z różnych względów nie są w stanie pielgrzymować pieszo, mogą wstąpić w szeregi pielgrzymów duchowych, aby swoją modlitwą wspierać wędrujących do Wilna pątników.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem