Reklama

Lek na lęk – modlitwa o pokój dla Europy

2017-07-04 08:07

Rozmawia Małgorzata Cichoń

Archiwum organizatorów

– My, młodzi, mamy obowiązek dbania o naszą przyszłość. Ponieważ jesteśmy częścią Europy, chcemy, żeby była ona lepsza. Aby dzisiejsza Europa strachu przemieniała się w Europę pokoju – mówi Konrad Ciempka, pomysłodawca wydarzenia „Chrystus na barce. Modlitwa o pokój dla Europy”, które organizowane jest 11 lipca na bulwarach wiślanych w Krakowie.

MAŁGORZATA CICHOŃ: – Dwa tysiące lat temu Jezus nauczał z barki należącej do św. Piotra. 11 lipca będzie nauczał z barki na Wiśle, w Krakowie, nieopodal Wawelu...

KONRAD CIEMPKA:– Pragniemy w ten sposób modlić się o pokój, ale i zachęcić ludzi, by wrócili do Chrystusa, zawierzyli Mu i odzyskali nadzieję. On jest w centrum tego wydarzenia. Chcemy, aby święto patrona Europy, św. Benedykta, stało się apelem do Polaków i Europejczyków o powrót do korzeni chrześcijańskich. Jak również zaproszeniem do wspólnej modlitwy o pokój, który jest obecnie bardzo potrzebny na naszym kontynencie, biorąc pod uwagę akty terroryzmu, jakie miały miejsce w ostatnim czasie, poczucie strachu i lęku u wielu mieszkańców Europy.

– Planując wakacyjne urlopy, udając się do europejskich miast i kurortów, nie czujemy się już tak bezpiecznie jak kilka lat temu..

Reklama

– Coraz częściej spotykamy się z opiniami, że ludzie boją się podróżować np. do dużych miast Niemiec, Francji czy Wielkiej Brytanii. Widać na ulicach żołnierzy, napotykamy niepokojące sytuacje – bramki bezpieczeństwa przed miejscami kultury, rynkami... Jest wielka różnica pomiędzy tym, co było np. 10 lat temu, i tym, co jest teraz. Wielu moich znajomych z zagranicy opowiada mi, że jak przyjeżdżają do Polski, to czują się bezpieczniej. Znajoma, która mieszka w Londynie i codziennie przechodzi przez most, gdzie dokonano zamachów, mówi, że lęk jeszcze się potęguje. W Polsce tego nie ma i chyba nie chcielibyśmy, by np. przed bazyliką Mariacką w Krakowie trzeba było przejść przez bramkę, minąć żołnierzy. Dzisiaj niektórzy przywódcy europejscy o zamachach terrorystycznych mówią, że miał miejsce „incydent”. Prawda jest zamazywana, ludzie już nie wiedzą, jak reagować. Europa zlaicyzowana, bez fundamentu wiary, żyjąca tymczasowością i konsumpcjonizmem, jest przez to wszystko zaślepiona. I dlatego właśnie 11 lipca będziemy się modlić za nasz kontynent.

– I co ważne, to inicjatywa młodych ludzi!

– W uroczystość św. Piotra i Pawła papież Franciszek na Placu św. Piotra zapytał księży z Polski, czy już nauczyli się robić raban. Nasza akcja pokazuje, że młodych papież nie musi o to pytać. W pewnym sensie jest ona owocem Światowych Dni Młodzieży. Ogień tamtego spotkania płonie jeszcze w sercach młodych Polaków. Nie jesteśmy obojętni na to, co dzieje się wokół nas. Mamy obowiązek dbania o własną przyszłość. A ponieważ jesteśmy częścią Europy, chcemy, żeby była ona lepsza. Aby dzisiejsza Europa strachu przemieniała się w Europę pokoju. Lubimy podróżować, zwiedzać nowe kraje, nawiązywać kontakty z ludźmi różnych narodów. Nie chcemy zamykać się w swoich domach, kościołach. W dzień św. Benedykta ewangelizatorzy z różnych krakowskich wspólnot wyjdą na bulwary wiślane przed wieczorną Mszą św., którą o godz. 19 na barce „Nimfa” odprawi bp Damian Muskus OFM. Będą zapraszać do udziału w Eucharystii oraz w uwielbieniu, które potrwa do godz. 22. Wyjdziemy nie tylko do Polaków, ale i turystów, którzy tak licznie odwiedzają teraz Kraków.

– Nie zostawicie przechodniów z pustymi rękoma...

– Patronami spotkania będą franciszkańscy męczennicy, ofiary terroryzmu. Ewangelizatorzy będą rozdawać uczestnikom obrazki z relikwiami drugiego stopnia bł. Zbigniewa Strzałkowskiego i Michała Tomaszka. Na ołtarzu wystawimy ich relikwie pierwszego stopiona.

– A czy wydarzenie będzie tłumaczone ma obce języki? Jest coraz więcej inicjatyw ewangelizacyjnych dla Polaków, tymczasem odwiedzający nas turyści, często przyjeżdżają tu z „duchowych pustyń”. I wyjeżdżają z niczym, bo zbyt mało o nich myślimy...

– W czasie uwielbienia, prowadzonego przez zespół Jaspis, pojawią się pieśni po polsku i po angielsku. Rozważania na adorację przygotują członkowie wspólnoty Chrystus w Starym Mieście – również w dwóch językach. Wśród gości spotkania będzie prowincjał franciszkanów z Argentyny, o. Cuccaro Aldo i mamy nadzieję, że skieruje do nas kilka słów po hiszpańsku. Modlitwa wiernych na Mszy św. będzie wielojęzyczna. Także ewangelizatorzy posługują się obcymi językami. W czasie adoracji odczytamy i przetłumaczymy modlitwę papieża Franciszka o pokój i ochronę przed terroryzmem. Na barce będą prezentowane wystawy czytelne dla ludzi z całego świata: „Quo Vadis, Europo?” oraz „Aleppo dzisiaj”.

– Modlitwa o pokój połączy wiele wspólnot, zakonów, narodów, kto jeszcze zaangażował się w organizację?

– Inicjatorami są wspólnota Chrystus w Starym Mieście oraz zespół muzyczny Jaspis z jego liderem, Rafałem Gaze. Warto podkreślić rolę Papieskiego Stowarzyszenia Pomoc Kościołowi w Potrzebie, które będzie organizowało zbiórkę na odbudowę szpitala św. Ludwika w Aleppo, w ramach akcji „Dar dla Aleppo”. Partnerami akcji są również: wydawnictwo Rafael, bazylika Mariacka, Krakowska Żegluga Pasażerka (z prezes Małgorzatą Morawiec). Dziękujemy też patronom medialnym, wśród których jest „Niedziela”, oraz metropolicie krakowskiemu abp Markowi Jędraszewskiemu za patronat honorowy i błogosławieństwo.

– Na koniec dopowiedzmy, że w wydarzenie mogą włączyć się nie tylko mieszkańcy Krakowa...

– W internecie trwa akcja „#prayforEurope” (Módl się za Europę). Można zrobić sobie zdjęcie z tym hasztagiem na kartce i udostępnić je na profilu społecznościowym. Zachęcimy w ten sposób inne osoby do modlitwy i do wzięcia udziału w spotkaniu na barce. Warto podkreślić, że akcja ma charakter łączący ludzi z wielu środowisk, jest ponad podziałami! Więcej informacji: www.chrystusnabarce.pl.

Tagi:
modlitwa

Zabawa: dziś ostatni dzień zapisów na Miasteczko Modlitewne

2018-07-20 18:44

eb / Zabawa (KAI)

Dziś ostatni dzień zapisów na jedną z największych modlitewnych inicjatyw Katolickiego Stowarzyszeni Młodzieży. Miasteczko Modlitewne będzie otwarte od 27 lipca do 2 sierpnia. Powstanie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie koło Tarnowa. Młodzi rozbiją tam namioty. Będą się wspólnie modlić i integrować.

Fotolia.com

Tegorocznemu ogólnopolskiemu spotkaniu towarzyszy hasło "Ducha masz? Chcesz?„Jest to zaproszenie skierowane do młodych, aby przez siedem dni trwania szkoły modlitwy u bł. Karoliny poznać, otworzyć się oraz doświadczyć Ducha Świętego” – podkreśla Magdalena Nowak, burmistrz Miasteczka Modlitewnego.Podczas rekolekcji zaplanowano dyskusje, spotkania w grupach, rozmowy z zaproszonymi gośćmi, czuwania modlitewne, koncerty zespołów, zabawy prowadzone przez wodzirejów.

Młodzież nie tylko będzie uczestniczyć, ale przede wszystkim tworzyć klimat spotkania poprzez pobyt w miasteczku namiotowym, przygotowywanie wspólnych posiłków, działania i życia we wspólnocie.Podobnie jak w ubiegłym roku, uczestnicy nocować będą w namiotach rozłożonych na terenie przy sanktuarium bł. Karoliny w Zabawie, albo w szkole.

Zapisy na Miasteczko Modlitewne przyjmowane są do dzisiaj. Koszt udziału wynosi 180 złotych. Zgłoszenia przez formularz http:// tnij.at/273004 . Szczegółowe informacje znajdują się na stronie http://miasteczkomodlitewne.pl/

Miasteczko Modlitewne jest ogólnopolską inicjatywą KSM-u, która po raz pierwszy odbyła się w 2010 roku. Jej zalążkiem była dziewięciodniowa nowenna do błogosławionej Karoliny.

Karolina Kózkówna urodziła się 2 sierpnia 1898 r. w wielodzietnej rodzinie w podtarnowskiej wsi Wał-Ruda. Mimo młodego wieku i braku specjalistycznego wykształcenia prowadziła bardzo aktywne działania na rzecz społeczności lokalnej. Była animatorką i liderką życia religijnego.Należała do stowarzyszeń religijnych, angażowała się w tworzenie i formowanie nowej wspólnoty parafialnej powstałej z połączenia dwóch miejscowości, gdy została utworzona nowa parafia w Zabawie.

Uczyła katechizmu dzieci z wioski, organizowała dla nich zajęcia, przygotowywała do przyjęcia Komunii św. chorych współmieszkańców. Pomagała w prowadzeniu prywatnej biblioteki wujowi Franciszkowi Borzęckiemu, umożliwiała dorosłym dostęp do literatury religijnej.Wrażliwa na potrzeby chorych i biednych, odwiedzała ich w domach i wspierała w potrzebach. Była przykładem pracowitości i uczciwości oraz poczucia odpowiedzialności za rodzinę.

Swoją postawą zdobyła powszechne uznanie i szacunek wśród współmieszkańców, którzy mówili, że jest „pierwszą duszą do nieba”. Zginęła heroicznie, broniąc swej godności i honoru 18 listopada 1914 r., gdy została zaatakowana przez carskiego żołnierza, który w bestialski sposób ją zamordował.

Jan Paweł II beatyfikował Karolinę Kózkównę 10 czerwca 1987 r. w Tarnowie.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jordania: na pustyni archeolodzy znaleźli chleb sprzed 14 tys. lat

2018-07-19 17:08

ts (KAI) / Amman

Międzynarodowa grupa archeologów podczas prac wykopaliskowych w Jordanii odkryła „pieczywo przypominające chleb”, co upoważnia do stwierdzenia, że ten „podpłomyk” o całe wieki wyprzedził rozwój gospodarki rolnej. Poinformował o tym izraelski dziennik „Haaretz”.

Mahmood Salam / Foter / Creative Commons Attribution 2.0 Generic (CC BY 2.0)

Według tych danych naukowcy w Szubajqa na Czarnej Pustyni znaleźli 24 kawałki pieczywa przypominającego chleb, z czego 22 w palenisku liczącym 14 400 lat. Badanie wykazało, że ciasto z mąki i wody pieczono w otwartym ogniu. Stwierdzono ponadto, że w czasach prehistorycznych wykorzystywano 95 różnych roślin, w tym przede wszystkim latorośle, korzenie i orzechy, ale także pszenicę, jęczmień i owies.

Nie wiadomo, czy pradawne ludy zamieszkujące południowe wybrzeża Morza Śródziemnego uprawiały zboża czy tylko zbierano je jako jadalne zielsko. Możliwe, że do uprawy przyciągnął ich smak glutenu, a to z kolei doprowadziło do rewolucji rolnej w czasach neolitu, czytamy w „Haaretz”.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Jestem od poczęcia

Abp D. Martin: sukcesu wizyty Jana Pawła II w Irlandii nie da się powtórzyć

2018-07-20 21:58

(KAI/vaticannews.va) / Dublin

Zbliżającej się wizyty Franciszka w Irlandii towarzyszy duże zainteresowanie, ale na pewno nie uda się powtórzyć tego, co działo się podczas podróży apostolskiej Jana Pawła II w 1979 r. Taki pogląd wyraził arcybiskup Dublina Diarmuid Martin podczas konferencji prasowej prezentującej Światowe Spotkanie Rodzin, które odbędzie się w stolicy Irlandii w dniach 21-26 sierpnia. W dwóch ostatnich dniach tego wydarzenia weźmie udział Ojciec Święty.

Włodzimierz Rędzioch

Mówca przyznał, że podróż papieża Polaka była zjawiskiem historycznym, wręcz legendarnym. Było to jedno z tych wydarzeń, o których dziadkowie do dziś opowiadają swoim wnukom. Były to także największe zgromadzenia w historii Irlandii, a zarazem szczytowy punkt w dziejach tamtejszego Kościoła – wspominał abp Martin.

Ale zaznaczył, że również obecna wizyta Ojca Świętego cieszy się dużym zainteresowaniem. W jej centrum znajduje się osoba Franciszka, który jest swego rodzaju religijną gwiazdą. "80-letni papież jawi się jako człowiek nowoczesny i ludziom się to podoba" – dodał abp Martin.

Zwrócił uwagę, że o popularności Franciszka świadczy chociażby to, jak szybko rozeszły się wejściówki na wszystkie papieskie wydarzenia. Arcybiskup przyznał, że część z nich mogli zarezerwować złośliwie ludzie, którzy wcale nie zamierzają uczestniczyć w spotkaniach z papieżem i chcą jedynie zaniżyć frekwencję. Wyraził jednak przekonanie, że dotyczy to niewielkiej liczby biletów. Takie działania określił mianem łobuzerii.

Arcybiskup Dublina zaznaczył, że po wizycie papieża nie należy się spodziewać cudów. Franciszek będzie na wyspie jedynie 36 godzin. To za mało, by wytyczyć drogę przed Kościołem w Irlandii. "Papież będzie dla nas jednak wyzwaniem, abyśmy naprawdę byli Kościołem w zmieniającej się kulturze" – dodał prymas Irlandii.

CZYTAJ DALEJ

Reklama

Reklama

Najczęściej czytane

W związku z tym, iż od dnia 25 maja 2018 roku obowiązuje Rozporządzenie Parlamentu Europejskiego i Rady (UE) 2016/679 z dnia 27 kwietnia 2016r. w sprawie ochrony osób fizycznych w związku z przetwarzaniem danych osobowych i w sprawie swobodnego przepływu takich danych oraz uchylenia Dyrektywy 95/46/WE (ogólne rozporządzenie o ochronie danych) uprzejmie Państwa informujemy, iż nasza organizacja, mając szczególnie na względzie bezpieczeństwo danych osobowych, które przetwarza, wdrożyła System Zarządzania Bezpieczeństwem Informacji w rozumieniu odpowiednich polityk ochrony danych (zgodnie z art. 24 ust. 2 przedmiotowego rozporządzenia ogólnego). W celu dochowania należytej staranności w kontekście ochrony danych osobowych, Redaktor Naczelna Tygodnika Katolickiego „Niedziela” wyznaczyła w organizacji Inspektora Ochrony Danych.
Więcej o polityce prywatności czytaj TUTAJ.

Rozumiem